Ładowanie elektryka szybsze niż tankowanie paliwa? Z tymi bateriami to możliwe

Samochody EV z taką baterią mogą pozbyć się typowych bolączek. Zapomnimy o czasochłonnym ładowaniu i małym zasięgu.

Image

Choć popularność samochodów elektrycznych rośnie, ich użytkownicy wciąż muszą się mierzyć z pewnymi niedogodnościami. Do największych należą ograniczony zasięg oraz czasochłonne ładowanie. Zasięg nie byłby problemem, gdyby udało się szybko napełnić baterię, a właśnie to umożliwia nowe rozwiązanie firmy z Kalifornii. Pojazdy z takim ogniwem mogłyby przekonać do siebie nawet największych sceptyków.

Rewolucyjna bateria do elektryków z szybkim ładowaniem

Nową baterię opracowała firma Amprius Technologies z Kalifornii (Stany Zjednoczone). Ogniwo przeznaczone do samochodów elektrycznych wykorzystuje anodę krzemową. Nowe rozwiązanie pozwala na bardzo szybkie ładowanie. 90 proc. objętości baterii można naładować w 15 min. Napełnienie do 80 proc. trwa natomiast około 6 min. To czas zbliżony do wizyty na stacji benzynowej.

Rozwojem technologii baterii do aut elektrycznych zajmuje się USABC (United States Advanced Battery Consortium). Ma na celu wsparcie amerykańskich producentów “elektryków” i właśnie temu konsorcjum przekazano nowe baterie. Jest więc szansa, że za jakiś czas nowa technologia pojawi się w pojazdach dostępnych na rynku.

Szybkie ładowanie to nie jedyna zaleta nowej baterii

Najnowsza bateria, poza superszybkim ładowaniem, ma też sporą gęstość energetyczną - 360 Wh/kg. Oznacza to, że stosunkowo niewielkie i lekkie ogniwo może pozwolić na osiągnięcie niezłego zasięgu przez pojazd. Gęstość mocy również jest niezła i wynosi 1,2 kW/kg. Tak dobre parametry osiągnięto zastępując grafit krzemem, który ułożono w formie nanowłókien.

Specjaliści z Amprius Technologies przeprowadzili także testy bezpieczeństwa. Żywotność nowej baterii nie jest znana. Firma twierdzi jednak, że pracuje nad jej wydłużeniem do 1000 cykli. Oznaczałoby to zdatność do użycia nawet po przejechaniu kilkuset tysięcy kilometrów. Użytkownik nie musiałby się więc obawiać, że po kilku latach będzie musiał wymienić baterię. Jest to w końcu sporym kosztem, a taka naprawa w nieco starszym aucie może być po prostu nieopłacalna.

Pojazdy z innowacyjną baterią być może nie będą najtańszymi samochodami elektrycznymi. Jeśli technologia stanie się jednak bardziej popularna, być może zobaczymy ją w "elektrykach" amerykańskich marek.

Źródło: Interesting Engineering

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ