Robot w robocie i mgiełka termiczna – iRobot znów udowadnia, że jest liderem

Podczas IFA 2026 pokazano niezliczone nowości w zakresie sprzętu do sprzątania, ale bez wątpienia to właśnie iRobot Roomba Duo wywarł na mnie największe wrażenie. Firma z amerykańskimi korzeniami zaprezentowała prototyp robota, który w końcu poradzi sobie nie tylko z mapowaniem podłogi, ale też z praniem dywanów, a jednocześnie nadal dostanie się w trudno dostępne miejsca za sprawą specjalnej jednostki desantowej, którą wozi na szczycie. Brzmi futurystycznie i w zasadzie to jest już pogranicze science-fiction.

iRobot znów udowadnia, że jest lideremiRobot znów udowadnia, że jest liderem
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Wojciech Spychała
Wojciech Spychała

Na ten moment jednak ważniejszy wydaje się faktycznie trafiający do sklepów nowy flagowiec – iRobot Roomba Max 876 Combo (oraz jego nieco skromniej doposażony w akcesoria wariant 875 Combo). Producent postawił tu na zwiększoną do bardzo wysokich 35 kPa moc ssania, którą dodatkowo kieruje prosto w sprzątaną podłogę za sprawą mechanizmu uszczelniającego. Zamiast popularnego duetu płaskich mopów obrotowych postawiono na rozwiązanie znane z ręcznych odkurzaczy mopujących, czyli samoczyszczący się wałek (podobno na ten moment największy w branży), który dodatkowo wspomaga absolutna nowość – gorąca mgiełka ultradźwiękowa, która rozmiękcza osad, ułatwiając pozbywanie się zaschniętych plam.

W zestawie z robotem obecna jest też jego stacja czyszcząca AutoWash, w której zmieścimy aż 4 litry czystej wody (i analogicznie 4 litry wody brudnej). Worek na kurz jest tak duży, że całość ma wystarczyć nawet na 3 miesiące bezobsługowego użytkowania. Wałek mopujący w robocie jest dezynfekowany w temperaturze 80 st. C, a następnie suszony nawiewem w temperaturze 50 st. C, aby nie dopuścić do powstania nieprzyjemnych zapachów. Całość powinna kosztować nie więcej niż 5000 zł i już niebawem pojawi się w sklepach.


WIDEO
Roomba® Max 876 Combo | iRobot


Płatna współpraca z marką iRobot
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Benchmark
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY