Noszone na nadgarstku urządzenie umożliwia bieżące śledzenie podstawowych parametrów i ułatwia szybkie wezwanie pomocy w razie potrzeby. Inicjatywa wystartowała w ubiegłym roku, a jej finansowanie pochodzi z unijnych środków uruchomionych po pandemii COVID-19. Jak podaje Reuters, budżet projektu wynosi 400 mln euro, a z rozwiązania korzysta dziś około 700 osób. Rzymski ratusz podkreśla, że w trakcie obecnej fali upałów w Europie taki monitoring ma szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa starszych mieszkańców.
Światła gasną w samolocie przed lądowaniem? Tak ma być
Jak działa opaska dla seniorów w Rzymie
Opaska ma postać czarnego, plastikowego urządzenia zakładanego na nadgarstek. Zastosowano w niej czujniki ruchu, które potrafią wychwycić m.in. przypadkowe upadki. Sprzęt stale rejestruje aktywność i przemieszczanie się użytkownika - zarówno w mieszkaniu, jak i poza nim, co ma wspierać codzienną opiekę oraz zwiększać poczucie bezpieczeństwa. Do kluczowych funkcji należą: monitorowanie tętna, analiza wzorców snu, wykrywanie upadków i możliwość szybkiego uruchomienia alarmu. Opaska może też wysyłać powiadomienia do członków rodziny przez aplikację na telefon.
Piera Pomente, psycholożka kliniczna koordynująca punkt wsparcia dla użytkowników opasek w jednej z lokalnych aptek, zwraca uwagę na to, jak wysokie temperatury wpływają na kondycję seniorów. Jak tłumaczyła, w gorącym okresie u osób starszych może spadać ciśnienie, a tętno bywa niższe niż zwykle, dlatego stała kontrola parametrów ma duże znaczenie. Pomente wraz z zespołem przyjmuje zgłoszenia do programu i na bieżąco monitoruje dane uczestników na komputerze. Usługa jest bezpłatna, jednak część mieszkańców obawia się o prywatność.
- To nie tak, że podglądamy ich domy kamerami - zaznaczyła psycholożka.
W tej aptece, spośród 70 osób, które początkowo dołączyły, pozostało około 45.
Zespół obsługujący program pracuje od poniedziałku do piątku w godz. 8.30–19. Po godzinach alerty z opasek trafiają do bliskich seniorów za pośrednictwem aplikacji mobilnej. W ostatnim roku Pomente odnotowała dwie pilne sytuacje wymagające interwencji. Miejskie wsparcie nie ogranicza się jednak do reagowania na alarmy. Pracownicy socjalni codziennie kontaktują się z uczestnikami - pytają m.in. o przyjęcie leków, samopoczucie podczas upału, a także rozmawiają z osobami, które zmagają się z samotnością.