Jeszcze niedawno użytkownicy przyzwyczajeni byli do tego, że ceny pamięci komputerowej spadają z roku na rok. Dziś ten trend się odwrócił, a ceny RAM-u szybują w kosmos. W niektórych analizach mówi się nawet o wzrostach sięgających kilkuset procent w ciągu kilku lat.
Efekt? Komputery, laptopy, smartfony i tablety drożeją, a producenci coraz częściej tłumaczą podwyżki "kosztami komponentów".
I właśnie ten mechanizm stał się osią pozwu zbiorowego złożonego w Kalifornii.
Włożyłem telefon do lodówki. Aż takich efektów się nie spodziewałem
Pozew przeciwko gigantycznej trójce
Do amerykańskiego sądu federalnego trafiła sprawa przeciwko trzem największym graczom na rynku pamięci DRAM: Samsung Electronics, SK Hynix i Micron Technology.
Powodowie zarzucają im zmowę cenową i sztuczne ograniczanie podaży pamięci DRAM. Według pozwu firmy miały skoordynować strategiczny zwrot w stronę nowego, bardziej dochodowego segmentu — pamięci HBM (High Bandwidth Memory), kluczowej dla rozwoju sztucznej inteligencji.
W efekcie produkcja starszych standardów, takich jak DDR3 i DDR4, miała zostać ograniczona, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen.
"RAMpokalipsa", czyli skąd te podwyżki?
W pozwie pojawia się mocne określenie: "RAMpocalypse" — czyli chaos na rynku pamięci.
Według skali przedstawionej w dokumentach ceny DRAM miały wzrosnąć nawet o około 700 proc. w ciągu czterech lat, a ograniczenie podaży miało być celowym działaniem, a nie efektem rynkowej przypadkowości. Co więcej, zmiana kierunku produkcji na HBM miała dodatkowo "wysuszyć" rynek starszych modułów.
To właśnie ta narracja jest kluczowym elementem sprawy: czy był to naturalny efekt transformacji technologicznej, czy jednak skoordynowana strategia największych producentów?
Wielki rynek, wielkie interesy
Nie brakuje argumentów, że producenci działają w warunkach rosnącego popytu na AI i wysokowydajne obliczenia. Przejście na HBM może być więc logiczną odpowiedzią na potrzeby rynku.
Z drugiej strony, historia branży półprzewodników zna już przypadki podobnych oskarżeń. W przeszłości zarówno Samsung Electronics, jak i SK Hynix były karane za praktyki związane z ustalaniem cen pamięci.
To właśnie te wcześniejsze sprawy mają dziś wzmacniać argumentację pozwu.
Co dalej z cenami RAM?
Według części prognoz, rynek pamięci może jeszcze długo pozostawać pod presją. Analitycy nie widzą szybkiego powrotu do "taniej pamięci", a rozwój sztucznej inteligencji tylko zwiększa zapotrzebowanie na zaawansowane typy DRAM.
Z kolei wynik procesu może stać się punktem zwrotnym — nie tylko dla producentów, ale też dla całego globalnego łańcucha dostaw elektroniki.