Firma Samsung Electronics opublikowała świeże wyniki finansowe, które są naprawdę dobre. Dyrektor generalny uznał jednak, że to czas, by zrezygnować.
Koreańczycy w trzecim kwartale 2017 roku wygenerowali skonsolidowany zysk operacyjny na poziomie 12,8 miliarda dolarów, a więc o 179 proc. większy niż rok wcześniej. Prognozy na najbliższe miesiące również są optymistyczne, bo firma dobrze radzi sobie zarówno jako samodzielny producent, jak i dostawca podzespołów.
Tym większym zaskoczeniem była opublikowana kilka godzin później informacja od dyrektora generalnego Samsung Electronics, że zdecydował się on na rezygnację ze stanowiska. Kwon Oh-hyun, który zasilił szeregi giganta w 1985 roku, a pozycję CEO utrzymywał od 2012, stwierdził, że nadszedł czas na przyjście nowego lidera, który poradzi sobie z „kryzysem, z jakim mierzy się firma”.
Decyzję da się jednak wytłumaczyć. To nie same finanse są bowiem problemem Samsunga, lecz nieco gorsze opinie (głównie ze względu na – w opinii niektórych – spowolnienie rozwoju oraz kontrowersje, między innymi te związane z wybuchającymi akumulatorami) oraz kłopoty prawne osób na wysokich stanowiskach. A może po prostu Kwon Oh-hyun wie coś, czego my nie wiemy?
„To nie była łatwa decyzja, ale czuję, że to już najwyższy czas. […] Firma musi zacząć na nowo, z nowym duchem i młodym liderem, aby lepiej odpowiadać na wyzwania stawiane przez szybko rozwijający się sektor IT” – napisał Kwon Oh-hyun w liście do pracowników.
Źródło: TechCrunch, CNET