asus (strona 80 z 113)

ASUS P9X79 WS płytą dla Intel Sandy Bridge-E i kilku kart graficznych

ASUS zademonstrował płytę główną P9X79 WS, a więc pierwszą konstrukcję przeznaczoną dla procesorów Intel Sandy Bridge-E z serii Work Station.Na łamach naszego portalu opisywaliśmy już sporą liczbę płyt głównych firmy ASUS, które zostały wyposażone w podstawkę LGA 2011 i chipset X79. Były to trzy modele z serii P9X79, overclockerski Rampage IV Extreme oraz wytrzymały Sabertooth X79. Nie od dziś wiadomo jednak, że producent ten w swojej ofercie ma także konstrukcje z serii Work Station (stacja robocza), a więc modele idealnie nadające się do stworzenia domowego super-komputera pracującego np. przy popularnym projekcie Folding@Home. Okazuje się, że nie inaczej jest w przypadku płyt dla procesorów Intel Sandy Bridge-E, bowiem ASUS zaprezentował pierwszą płytę z tej serii.ASUS P9X79 WS wykorzystuje czarny laminat o rozmiarach trochę większych, aniżeli tradycyjny format ATX. Za zasilanie procesora odpowiada 10-fazowa sekcja zasilania DIGI+ VRM, która jest chłodzona przez zestaw radiatorów połączonych rurkami cieplnymi. Dla pamięci udostępniono łącznie osiem banków, mogących obsłużyć moduły DDR3 w trybie 4-kanałowym.Karty rozszerzeń można montować w sześciu złączach PCI-Express 3.0 x16, które obsługują technologie CrossFireX oraz 4-Way SLI. W pobliżu ostatniego złącza umieszczono wyświetlacz diagnostyczny oraz przyciski łatwego dostępu do włączania i restartowania komputera. Poniżej nich znalazł się chipset Intel X79 z ciekawym radiatorem oraz osiem gniazd SATA – cztery w wersji o przepustowości 3 Gb/s i cztery w wersji o przepustowości 6 Gb/s.Tylny panel został szczelnie obsadzony złączami, a należą do nich: dwa porty PS/2 osiem portów USB 2.0 dwa porty USB 3.0 port FireWire przycisk do restartowania ustawień UEFI dwa złącza RJ45 gigabitowych kart sieciowych złącza audio 8-kanałowej karty dźwiękowej wraz z optycznym S/PDIF
Paweł Maziarz Paweł Maziarz

ASUS Zenbook UX31E i UX21E: premiera w Polsce, dane techniczne i zdjęcia

Komputer, który ma zaskoczyć, urządzenie wprowadzające powiew świeżości do świata IT... Takimi ambitnie brzmiącymi słowami określany jest pierwszy ultrabook w ofercie ASUSa. Serię tych produktów, nazwaną, dla podkreślenia jej wyjątkowości, Zenbook, oficjalnie zaprezentowano w Polsce.Niespełna miesiąc po nowojorskiej premierze ultrabooków ASUS Zenbook, w warszawskim PIN-UP Studio zademonstrowano komputery, które zdaniem Intela pod względem wzornictwa jak i zastosowanych technologii wyznaczają ścieżkę rozwoju mobilnych komputerów osobistych.Mały i duży ASUS Zenbook - porównanie rozmiarów.Nasza redakcja miała już okazję przeprowadzić test Zenbooka, wyposażonego w 13,3 calowy ekran,oraz zapoznać się z mniejszym 11,6-calowym modelem. Dlatego też od strony technicznej prezentowane przez Jaceka Hadrysia z firmy Intel oraz Adama Żelazko z ASUSa informacje nie były dla nas zaskoczeniem. Jednak nie każdy redaktor miał okazję pobawić się osobiście Zenbookiem i stąd na polskiej premierze pojawiło się bardzo dużo osób.Zanim rozpoczęło się spotkanie, salę wypełniła delikatna mgiełka. Był to niezbędny element dla pokazu tańca w świetle laserów. Jacek Hadryś z Intela opowiedział o wkładzie Intela w powstanie ultrabooków. Przypomniał dwie ważne daty, 1993 - wprowadzenie MMX w procesorach Intel, dzięki czemu przestały one być kojarzone jedynie z wyposażeniem maszyn biurowych, oraz 2003 rok, kiedy zadebiutowała platforma Intel Centrino. Zdaniem Intela, wymagania użytkowników komputerów, z których 2 miliardy korzysta z Internetu i każdego dnia wysyła dziesiątki miliardów e-maili, ogląda 2 miliardy filmów wideo oraz wstawia 84 miliony zdjęć na Facebooka, zmieniły się na tyle, że przyszła pora na pokazanie czegoś nowego - Ultrabooka. Aby uprzedzić głosy porównujące wygląd ultrabooków do produktów Apple, zwracamy uwagę, że nie negujemy tego podobieństwa. Jednak Intel dopiero debiutujące w ostatnich miesiącach supersmukłe notebooki uznaje za reprezentantów „nowego” w branży IT.Decydują o tym spore możliwości platformy dzięki procesorom Sandy Bridge-M (o TDP poniżej 20W) i technologiom Intela przyśpieszającym start lub wydłużającym czas pracy na akumulatorze. Co znajdziemy we wnętrzu najmocniejszego Zenbooka.Intel zamierza silnie wspierać rozwój ultrabooków, w 2012 roku ma pojawić się platforma Chief River (bazująca na Intel Core 3 generacji), a w 2013 Shark Bay. Na koniec przytoczone zostały słowa Alana Kaya – „Najlepszym sposobem na przewidywanie przyszłości jest jej tworzenie”. Adam Żelazko opowiedział nam o Zenbooku. ASUS postawił nacisk na stworzenie komputera, który zaskoczy nie tylko wydajnością, ale również wzornictwem. Najlepszą odpowiedzią, czy ASUSowi udało się spełnić te zamierzenia, są ilustrujące relację fotografie demonstrujące Zenbooka na żywo oraz lektura naszych recenzji – modelu Asus Zenbook UX31E oraz Asus Zenbook UX21E. ASUS Zenbook to komputer z górnej półki cenowej i zapewne wielu chętnym na zakup takiego komputera cena się nie spodoba. Ale dajmy szansę branży ultrabooków na rozwinięcie się. W końcu laptopy 10 lat temu także były dobrem dla wybranych. Zapoznaj się z pozostałymi relacjami: HP Envy 110: drukarka ze skanerem i inne nowości HP Audiobook Gra o Tron to nie tylko czytana książka TP-Link oficjalnie otwiera biuro w Polsce Gigabyte TechTour: karty graficzne, płyty główne, myszki i klawiatury dla graczy Logitech świętuje 30 lecie: użyteczność i design Canon EOS-1D X - nowy standard profesjonalnej fotografii
Karol Żebruń Karol Żebruń

NVIDIA Tegra 3 i Asus Transformer Prime: premiera - specyfikacje i filmy

Niedawno pisaliśmy o tym, że aż pięć rdzeni będą miały w swoim wnętrzu procesory NVIDIA Tegra 3. Teraz mamy już oficjalne informacje na temat tego nowego układu i jego możliwości. Wszystko to przedstawiła na swojej konferencji fIrma NVIDIA.Układ, o kodowej nazwie Kal-El będzie miał rzeczywiście 5 rdzeni, z tym, że 4 z nich są pełnoprawnymi elementami, a piąty jest dodatkiem, który będzie wykorzystywany w nieco innych procesach niż wymienione wcześniej. Całość doskonale wyjaśniono w poniższym filmie:Na filmie widać, że w przypadku aplikacji wymagających dużej mocy obliczeniowej wykorzystywane są wszystkie rdzenie, a przy innych pojedyncze lub jedynie tak zwany rdzeń towarzyszący, o którym wspomniałem nieco wyżej. Matt Wuebbling (Director of product marketing for Tegra) stwierdził, że system zarządzania obciążeniem vSMP pozwala na całkowite wyłączanie rdzeni przy ich zerowym obciążeniu.Dzięki temu oszczędności energii przy zachowaniu wysokiej wydajności całego układu są znaczące. Jest to na tyle duża różnica, że przy 3-krotnie wyższej mocy obliczeniowej względem procesorów Tegra 2 nowy układ pobiera mniej energii.Pojedynczy rdzeń w procesorze NVIDIA Tegra 3 może pracować z częstotliwością od 0 do 1,4 GHz, lecz gdy wykorzystywane jest więcej elementów to maksymalne taktowanie spada do 1,3 GHz. Natomiast piąty rdzeń towarzyszący taktowany jest zegarem 500 MHz. Wszystkie rdzenie mogą być niezależnie od siebie załączane i wyłączane, co nie wpływa na stabilność systemu.Energooszczędność jest tak duża, że przykładowo w przypadku dekodowania materiałów wideo pobierane jest ponad 60% mniej energii, przy grach jest to już jednak tylko około 15% mniej.Jak twierdzi producent jest to pierwszy mobilny procesor klasy PC, jego moc dorównuje procesorom desktopowym.Układ graficzny wyposażony jest w 12 jednostek cieniujących, gdzie poprzednia generacja dysponowała jedynie ośmioma. Obecnie jest to 8 jednostek zajmujących się cieniowaniem pikseli (w poprzedniej generacji było ich o połowę mniej) a cieniowaniem wierzchołków nadal zajmują się 4 „rdzenie”. Możliwości nowego układu są dzięki temu wyraźnie wyższe. Poniżej zamieszczamy filmik przedstawiający nowe demo technologiczne uruchomione na NVIDIA Tegra 3:Poniżej kilka zrzutów ekranowych z gier, gdzie prezentowane są możliwości nowego procesora.Gra ShadowgunGra RiptideProducent zapewnia też, że bez problemu można uzyskać dzięki nowemu układowi obraz 3D zarówno w grach jak i filmach. Co więcej poinformowano nas, że wszystkie dostępne na tabletach gry korzystające z bibliotek OpenGL będą mogły zostać „w locie” przerobione na obraz stereoskopowy. Dodatkowo układ graficzny w połączeniu z rdzeniami procesora doskonale poradzi sobie z dekodowaniem filmów o rozdzielczości 1080p.Dzięki połączonej mocy rdzeni procesora i układu graficznego wiele operacji, które dotychczas kulały przy Tegrze 2 i konkurencyjnych rozwiązaniach, będzie wprost śmigało. Chodzi o przeglądanie stron w internecie, na których znajduje się wiele elementów flash, oglądanie on-line filmów w wysokiej rozdzielczości, grania w najnowsze i wymagające gry, obróbki zdjęć (choćby tworzenie panoram z wielu wykonanych fotek), przetwarzania wideo (transkodowania), a także w wielu innych zastosowaniach.Na poniższym filmie można obejrzeć porównanie mocy układów Tegra 2 i Tegra 3 w różnych zastosowaniach:Przedstawiciel NVIDII potwierdził, że opracowywanych jest już około 15 gier wykorzystujących moc drzemiącą w Tegra 3. Są to między innymi edycje specjalne gier Shadowgun, Riptide GP i Sprinkle oraz zupełnie nowe tytuły: Big Top THD, Bladeslinger, DaVinci THD oraz Chidori. Wszystkie dostępne będą poprzez platformę Tegra Zone.Podczas prezentacji nowego układu wspomniano o najnowszym tablecie Asus Transformer Prime, który ma wbudowany procesor NVIDIA Tegra 3.Oto specyfikacja nowego produktu firmy Asus: Wyświetlacz: 10.1" z podświetleniem LED, Super IPS+ (1280 x 800) z możliwością obsługi gestów wykonywanych 10 palcami na raz, zabezpieczony szkłem Gorilla Glass System operacyjny: Android 3.2 Honeycomb z możliwością aktualizacji do Android 4.0 Ice Cream Sandwich Platforma: NVIDIA Tegra 3 - czterordzeniowy procesor, układ graficzny NVID, plus dodatkowy piąty rdzeń towarzyszący (zapewnia oszczędność energii) Pamięć operacyjna: LPDDR2 1 GB Pamięć na dane: 32 GB / 64 GB + ASUS WebStorage Łączność: 802.11 b/g/n, Bluetooth 2.1 + EDR Kamera: 1.2 Mpix (front), 8 Mpix z auto-focusem (tył) z lampą błyskową Złącza: PAD: 2-in-1 Audio Jack (słuchawki/mikrofon); złącze micro HDMI; czytnik kart Micro SD; wewnętrzny mikrofon; głośniki stereo; Mobile Dock: 1 x USB 2.0t; 1 x czytnik kart SD Sensory: G-Sensor, czujnik światła, żyroskop, E-kompas, GPS Lampa błyskowa: tak Multitasking: tak Dodatkowe aplikacje: ASUS launcher, @Vibe Music, ASUS WebStorage, MyLibrary, MyNet, MyCloud, File manager, ASUS sync, SuperNote, App Locker, App Backup, Tegra Zone, Polaris Office Akumulator: do 12 godzin pracy; 25 Wh, litowo-polimerowy Dodatkowy akumulator w module klawiatury: do 18 godzin pracy w tandemie z tabletem Wymiary tabletu: 263x180.8x8.3 mm, waga: 586 g Moduł klawiatury: 263x180.8x8~10.4 mm, waga: 537 g

Nvidia Tegra 3 na zdjęciach wnętrza Asus Transformer Prime

Asus Eee Pad Transformer Prime będzie pierwszym tabletem wyposażonym w procesor Nvidia Tegra 3, czy jak kto woli układ Kal-El. Dowiedzieliśmy się już o nim całkiem sporo: poznaliśmy cenę, wygląd, niepełną specyfikację. Niestety na dokładniejsze informacje będziemy musieli poczekać do 9 listopada kiedy to będzie miała miejsce oficjalna prezentacja tabletu Asusa.Dotarliśmy do zdjęć rozkręconego notebooka Asus Transformer Prime, gdzie możemy na własne oczy przekonać się jak wygląda wyczekiwany przez wszystkich układ Tegra 3. Poniżej prezentujemy wspomniane zdjęcia. W międzyczasie warto wspomnieć o tym co już wiemy o Asusie Prime. Zdjęcia prezentują również pamięć NAND firmy Hynix oraz pamięć RAM ElpidaNowy tablet Asusa zostanie wyposażony w procesor Nvidia Tegra 3, prawdopodobnie o częstotliwości 1 GHz lub 1,5 Ghz. Ponadto wiemy o ekranie o przekątnej 10,1 cala, wyjściu miniHDMI oraz czytniki SD. Urządzenie charakteryzuje się grubością 8,3 mm oraz będzie w stanie pracować na akumulatorze 14,5 godziny. Niepotwierdzone informacje mówią o 1 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej.Pozostaje czekać do 9 listopada, przewidywana cena urządzenia na rynek amerykański to 499 dolarów.Więcej o procesorze Nvidia Tegra 3: NVIDIA: platforma Tegra 3 prawie gotowa Nvidia Tegra 3: Kal-El w akcji - demo technologiczne Premiera Nvidia Tegra 3 (Kal-El) opóźniona ZTE T98: 7' tablet z Nvidia Tegra 3 i Androidem 3.2 Nvidia Tegra 3: wydajny i energooszczędny Kal-El z 5 rdzeniami Nvidia Tegra: procesory mogą zagościć w serwerach

Asus Eee Slate B121: najmocniejszy biznesowy tablet w ofercie firmy

W ofercie firmy Asus pojawił sie nowy tablet – Eee Slate B121. Jest to urządzenie przeznaczone dla klientów biznesowych, wymagających mocnych podzespołów, a co za tym idzie wysokiej wydajności.Tablet Asus Eee Slate B121 wyposażony został w procesor Intel Core i5 470um, 4 GB pamięci RAM DDR-3 oraz dysk twardy SSD o pojemności 64 GB. Zastosowany ekran to 12.1“ panel pojemnościowy i elektromagnetyczny WXGA z multitouch, podświetlany diodami LED i wyświetlający obraz w rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, którego maksymalny kąt widzenia wynosi 178 stopni. Całość pracuje natomiast pod kontrolą systemu Windows 7 Professional.Urządzenie wyposażono w polimerowy akumulator, który pozwolić ma na ok. 4,5 godziny standardowej pracy lub 2,5 godziny odtwarzania filmów w rozdzielczości 1080p. Nie zabrakło także kamery 2.0 Mpix, wwyjścia HDMI, bezprzewodowych łączności WLAN 802.11 b/g/n oraz Bluetooth 3.0 +HS, a także wbudowanych głośników stereo. Wymiary tabletu to natomiast 312 mm x 207,2 mm x 16,95 mm, a waga – 1,16 kg.Jako że jest to produkt przeznaczony dla klientów biznesowych, firma Asus zapewnia, że bezpieczeństwo także stoi tu na wysokim poziomie. Zastosowaną w tym celu technologią jest Trusted Platform Module, która ma zabezpieczać pliki, poprzez ich szyfrowanie. Według tajwańskiego producenta znacząco wspomaga to ochronę przed różnego rodzaju atakami.Tablet ma już sobą swoją światową premierę, a jego cena wynosi 1499 dolarów amerykańskich.Więcej o tabletach: ViewSonic wprowadzi tablet za 200 dolarów Asus Eee Pad Transformer 2 - teaser trailer Media-Droid MT7000: multimedialny tablet 7” z GPS Asus Eee Pad Transformer Prime cena, dane techniczne tabletu wraz ze stacją dokującą

Asus Zenbook UX21E - lepszy niż MacBook Air? Krótki test laptopa

Ultrabooki to nowy segment komputerów przenośnych i mogliśmy przetestować już jednego z pierwszych laptopów tego typu, Asusa Zenbook UX31E. Dodatkowo miałem okazję potestować wersję UX21E - mniejszego brata UX31E. Zenbooki Asusa będą dostępne w 5 różnych konfiguracjach, z czego 3 modele zaoferują ekran 11,6-calowy (1366 x 768), a dwa zostały wyposażone w wyświetlacze o przekątnej 13,3 cala (1600 x 900). Każdy z laptopów pracuje z 64-bitowym systemem Windows 7, ma także 4 GB pamięci RAM. Najtańsza wersja, UX21E-KX002V, oferuje procesor Intel Core i5-2467M i dysk SSD 64 GB. Kosztuje 3199 zł. Do nas trafił model UX21E-KX008V, który został wyposażony w układ Core i7-2677M i dysk SSD 128 GB.Design i możliwościAsus Zenbook UX21 jest podobny do MacBooka Air 11" (Thunderbolt) nie bez przyczyny. Podobnie jak Air, nowość Asusa to ekstremalnie lekki i cienki laptop, który ma zaledwie 17 mm grubości w najgrubszym miejscu, natomiast w najcieńszym - tylko 3 mm. Waga laptopa wynosi z kolei 1,1 kg, przez co można go przenosić z łatwością w jednej ręce. I znowu, podobnie jak z MacBookiem Air, w przypadku Zenbooka mamy do czynienia z obudową unibody, co oznacza, że została wykonana z jednego kawałka aluminium. Asus określa ten design terminem "monoshell". Obudowa jest bardzo dobrej jakości i zwiększa trwałość komputera. Od razu możemy dodać, że wszystkie elementy zostały dobrze spasowane, klawiatura nie ugina się pod naciskiem palców, a matryca została idealnie dopasowana do ramki - nie ma żadnych luzów i chybotania. Podpórka pod nadgarstki została wykonana ze szczotkowanego aluminium, natomiast na pokrywie Asus pokusił się o stylowe wykończenie, gdzie od logo firmy na zewnątrz promieniują koncentryczne kręgi. Efekt wizualny robi wrażenie.Z zewnątrz laptop prezentuje się świetnie, a wewnątrz - równie dobrze. Nasz model testowy oferował 32-nanometrowy i dwurdzeniowy procesor Intel Core i7-2677M (1,8 GHz do Turbo 2,9 GHz), którego maksymalne TDP to 17 W. Jest to więc zarówno wydajny, jak i energooszczędny układ. Zintegrowana grafika to Intel HD 3000 (bazowa częstotliwość pracy 350 MHz, maksymalna dynamiczna - 1,2 GHz). Obecnie najnowszy MacBook Air 11" ma procesor Core i5 1,6 GHz, ten sam układ graficzny i z dyskiem SSD 64 GB kosztuje ok. 4800 zł. Asus Zenbook, którego testowaliśmy, ma nie tylko wydajniejszy procesor, ale także bardziej pojemny dysk SSD - 128 GB. Jego cena to ok. 4500 zł. Obydwa laptopy mają 4 GB pamięci RAM i nie mają napędu optycznego.Klawiatura i touchpadJak na laptopa z ekranem 11,6", oferowany touchpad jest bardzo duży. Płytka dotykowa dobrze spisuje się pod palcami, jest czuła (może nawet za czuła) i umieszczona w niewielkim wgłębieniu. Cała powierzchnia dotykowa jest także klikalna, a same kliki są ciche. Wcześniej z touchpadem były problemy, na co wskazują liczne opinie dziennikarzy i internautów. Asus zdążył jednak wydać odpowiednią aktualizację firmware. Prawdopodobnie największą wadą komputera jest klawiatura. Wielkość klawiszy i ich rozmieszczenie (klawiatura wyspowa) nie budzi u nas zastrzeżeń, podobnie jak ich jakość wykonania i metaliczny błysk. Wadą jest niska wysokość klawiszy - są tak niziutkie, że czasem można odnieść wrażenie, jakby stukało się w samą obudowę, nie zaś klawiaturę. Wymagany jest też duży nacisk na klawisze.Według nas klawiatura nadaje się do wysyłania e-maili i pisania krótkich tekstów, jednak pisanie artykułu czy wypracowania nie będzie przyjemne. Pisanie bezwzrokowe też nie wchodziło w grę, choć bardziej zdeterminowani pewnie będą w stanie się przyzwyczaić do klawiatury Zenbooka. Asus najwidoczniej chciał, aby laptop był supercienki i nawet klawisze uległy efektowi "spłaszczania". Klawiatura, w przeciwieństwie do MacBooka Air, nie jest podświetlana, co być może zniechęci niektórych do Zenbooka. Dodam też, że na klawiaturze MacBooka Air pisało mi się o wiele lepiej.Obraz i dźwiękJak na przekątną 11,6 cala, rozdzielczość 1366 x 768 uznajemy za wysoką. Taką samą oferuje MacBook Air 11". Oglądaliśmy kilka trailerów w jakości 1080p i jakość obrazu postrzegamy jako dobrą, choć czerń mogłaby być bardziej czarna. Wiele do życzenia pozostawiają również kąty widzenia - zwłaszcza w porównaniu do MacBooka Air, którego ekran jest znacznie lepszej jakości. Zdecydowanie lepiej wypada system audio. ICEpower opracowany przez Bang and Olfusen oraz rozwiązanie Asus SonicMasterTechnology HD Audio sprawiają, że jakość dźwięku stoi na wysokim poziomie, zwłaszcza jak na tak mały komputer. Głośniki są niewidoczne (umieszczone pod klawiaturą), jednak oferują nie tylko zaskakująco wysoką głośność, ale także dobre brzmienie (obecny jest nawet bas). Jeśli lubisz pracować przy muzyce grającej po cichu w tle, nie będziesz musiał zakładać słuchawek, aby cieszyć się z dźwięku dobrej jakości.WyposażenieZe względu na zastosowany dysk SSD, ultrabook Asusa nie tylko szybko się uruchamia, ale także wybudza ze stanu uśpienia (ok. 2 sek.). Jeśli chodzi o laptopy, które uruchamiały się krócej niż Asus Zenbook (29 sekund), był to MacBook Air (16 sekund z systemem OS X Lion) oraz Samsung Series 9 (24 sekund). Jeśli nie używasz laptopa do wymagających zadań, które znacząco obciążają układ graficzny i procesor, możesz wcale nie wyłączać komputera. Przy zwykłym użytkowaniu (praca biurowa, internet) i usypianiu/wybudzaniu, Zenbook może długo pracować bez zasilacza: w trybie czuwania do 2 tygodni, natomiast nieustanne użytkowanie ok. 6 godzin. Z racji tego, że to Windows, czasem być może konieczne okaże się całkowite wyłączenie i włączenie komputera. Pozdrowienia dla Microsoftu...W cienkim ultrabooku nie było miejsca na wiele portów i złączy, dlatego Asus zdecydował się na podstawowe wyposażenie, a do zestawu dołączył dwie przejściówki. Standardowo laptop ma więc jeden port USB 2.0 i jeden USB 3.0. Do tego znajdziemy gniazdo słuchawkowe/mikrofonowe, jak i microHDMI i miniVGA. Co do przejściówek, mamy miniVGA -> VGA oraz USB -> Ethernet, które włożono do gustownego etui. Tu przy okazji informacja: do samego laptopa również dołączono stylowy pokrowiec.Brak Ethernetu to według mnie niewielka strata, ponieważ używam Wi-Fi i większość użytkowników laptopów także. Jeśli jednak korzystasz z internetu przewodowego, wiedz że przejściówka zapewnia 100 Mbps.MacBook Air - rywal Zenbooka WydajnośćW PCMark Vantage laptop osiągnął wynik 10 531 punktów, a w 3DMarku 2006 - 4027 punktów w rozdzielczości 1024 x 768 oraz 3265 w nominalnej rozdzielczości 1366 x 768. Z łatwością można stwierdzić, że Zenbook nie nadaje się do gier, jednak zapewnia w pełni wystarczającą wydajność do pracy, głównie dzięki dyskowi SSD. Wielozadaniowość to dla ultrabooka żaden problem.WerdyktAsus Zenbook UX21E ma aluminiową i cienką obudowę ze stylowym wykończeniem, oferuje wysoką wydajność, świetny tryb Instant-On (szybkie wybudzanie) oraz wytrzymałą baterię. Wyposażenie, jak na laptop ultraprzenośny, jest również zadowalające, duże wrażenie robi też system audio.Przejściówki dołączone do ZenbookaZ wadami ultrabooka można żyć: do klawiatury wcześniej czy później da się przyzwyczaić, podobnie jak do touchpada. Jeśli jednak chodzi o jakość wykonania, MacBook Air wypada lepiej, w dodatku oferuje nie tylko podświetlaną, ale przede wszystkim wygodniejszą klawiaturę i touchpada. Pytanie więc: lepiej kupić MacBooka Air, czy ultrabooka Zenbook? Ultrabook ma wszystko, co zapowiadał Intel, poza jednym: cena nie jest tak niska, jak powinna. Owszem, kosztujący podobnie ultrabook ma lepsze wyposażenie niż MacBook Air, oferując nieco wydajniejszy procesor i dysk SSD o pojemności 128, zamiast 64 GB. Ale czy to wystarczy, żeby zdecydować się na zakup? Według mnie model UX21E jest za drogi. Okazuje się, że ok. 100 zł droższy jest Asus Zenbook UX31E, który ma już 13,3-calowy ekran (1600 x 900). Czy warto dopłacić 100 zł do laptopa z większym ekranem? To oczywiście pytanie retoryczne. Co więcej, Zenbook z ekranem 13,3-calowym ma wręcz identyczne komponenty i wówczas rywalizuje z MacBookiem Air, który kosztuje już ok. 5800 zł. Wtedy, i tylko wtedy, można śmiało powiedzieć, że ultrabook z Windows jest lepszy od MacBooka Air, bo dostajemy równie eleganckiego i wydajnego laptopa, ale w znacznie niższej cenie. Plusy: Cienki, wytrzymały, aluminiowy i sexy design Doskonały tryb Instant-On (szybkie wybudzanie i usypianie) Świetny system audio Bang and Olfusen Wysoka wydajność

Asus Eee Pad Transformer Prime cena, dane techniczne tabletu wraz ze stacją dokującą

O Asusie Eee Pad Transformer pisaliśmy już kilkakrotnie, zdecydowanie najważniejsza wiadomość dotyczyła całkiem niezłej sprzedaży urządzenia. Trzeba przyznać że sama idea, która przyświecała Asusowi podczas pracy nad laptopem sprawdziła się w akcji. Kupujemy dobrze wykonany tablet i możemy do niego dokupić stację dokującą, która nie dość że zamienia tablet w smukły netbook to jeszcze wydłuża czas jego pracy.Kilka dni temu informowaliśmy Was o teaserze Asus Eee Pad Transformer 2. Po wspomnianym filmiku miała miejsce konferencja AsiaD, podczas której dość nieoczekiwanie dowiedzieliśmy się jak wygląda nowy tablet Asusa "w realu" i że nazywać będzie się Transformer Prime, zamiast „2”. Dotarliśmy do nieco lepszych zdjęć urządzenia, lecz nie są one nadal rewelacyjne, ale pozwalają nacieszyć oko nowym gadżetem. Widać nawet uruchomiony system.Zanim rozpłyniecie się nad zdjęciami i zaczniecie pisać listy do św. Mikołaja czy Dziadka Mroza z tegoroczną listą prezentów, krótkie przypomnienie z czym będziemy mieli do czynienia. Asus Eee Pad Transformer Prime wyposażono w układ Tegra 3 (Kal-El), ekran dotykowy o przekątnej 10,1 cala, wyjście miniHDMI, slot kart SD oraz aparat.Grubość Prime'a wyniesie 8,3 mm, a samo urządzenia pozwalać ma na 14,5 godzin pracy na akumulatorze. Nie wiadomo czy chodzi o opcję z podłączoną czy odłączoną stacją dokującą. Biorąc jednak pod uwagę osiągi starszego brata będzie chodzić o tą pierwszą opcję.Ciągle nie jest jeszcze jasne, który system zagości na Transformer Prime. Czy będzie to Android Honeycomb, który w kilka dni od premiery otrzyma aktualizację do Ice Cream Sandwich czy może będziemy mieli do czynienia z wspomnianą ostatnią inkarnacją systemu Android. Trzeba poczekać do 9 listopada kiedy to nastąpić ma oficjalna prezentacja urządzenia. No i zbierać 499 dolarów bo tyle ma kosztować Asus Eee Pad Transformer Prime.Więcej o Asus Eee Pad Transformer: Asus Eee Pad Transformer TF101 - test, recenzja tabletu Asus Eee Pad Transformer 2 - teaser trailer Asus: Eee Pad Transformer sprzedaje się świetnie Tablet Asus Eee Pad - 16 godzin na baterii ASUS i jego cztery nowe tablety

Asus USB 3.0 Boost przyspiesza transfery plików - download

ASUS wydał dla swoich płyt głównych aplikację USB 3.0 Boost, która może zwiększyć szybkość transferu portów USB nawet o 170%.ASUS USB 3.0 Boost wykorzystuje nowy protokół UASP (USB Attached SCSI Protocol), mającego na celu zwiększyć prędkość transferu danych oraz zmniejszyć wykorzystanie procesora przy przesyłaniu danych przez port USB.Warto również zaznaczyć, że nowa aplikacja jest także zgodna z tradycyjnym protokołem BOT (Bulk Only Transfer) i automatycznie wykrywa typ podłączonego urządzenia oraz przydzielana mu najbardziej odpowiedni w danej sytuacji protokół.Oprócz zgodności z UASP, USB 3.0 Boost oferuje również dwa inne tryby działania. Wcześniej wspomniany UASP maksymalizuje wykorzystanie nowego protokołu, tryb Turbo przyspiesza wszystkie urządzenia USB, natomiast tryb Normal zapewnia pierwotną zgodność USB 3.0, gwarantując zgodność ze wszystkimi urządzeniami.Zasada działania trybu UASP (u góry) oraz Turbo (na dole).Dużą zaletą nowej aplikacji jest intuicyjny interfejs. Co ciekawe, producent deklaruje, że jego nowe rozwiązanie pozwala zwiększyć transfery urządzeń podłączonych do portu USB 3.0 nawet o 170%. Należy jednak mieć na uwadze, że USB 3.0 Boost oficjalnie jest kompatybilny ze stosunkowo małą liczbą urządzeń następujących firm: A-DATA, Agestar, Buffalo, CyberSLIM, DoTop, Freecom, I-O DATA, Iomega, Kingston, Lacie, MachXtreme, MKUii, OCZ, PQI, Seagate, Sylicon Power, Super Talent, Transcent, Western Digital (dokładną ich listę znajdziecie na tej stronie). Dodatkowym wymogiem jest również posiadanie jednej z płyt głównych z poniższej listy.Kliknij aby pobrać oprogramowanie Asus USB 3.0 Boost Więcej o przydatnych grach i aplikacjach: Skórki do GG 10: pobierz najlepsze i najciekawsze (download) Pobierz SopCast i oglądaj mecze live za darmo (download) FIFA 12: pobierz patch z Ekstraklasą - nazwy, barwy i emblematy (download) Hard Reset: pobierz demo i sprawdź czy warto kupić
Paweł Maziarz Paweł Maziarz

Asus Sabertooth X79, P9X79 Deluxe, Pro i Rampage IV Extreme - premiera płyt głównych

Kilka dni temu odbyła się w Londynie konferencja firmy Asus, która poświęcona była nowym produktom tejże marki. Zaprezentowano kilka nowych płyt głównych, omówiono nowe rozwiązania jakie wykorzystano przy ich tworzeniu. Nie obyło się też bez kilku ciekawostek.Prezentowane płyty przygotowano pod kątem procesorów Intel zgodnych z podstawką LGA2011, a jako pierwszy mieliśmy okazję poznać model Asus Sabertooth X79, w którym zastosowano kilka ciekawych rozwiązań technologicznych. Płyta ma w sobie niemal wszystkie nowinki jakie udało się dopracować producentowi. Dzięki nim ma poprawić się wydajność, stabilność oraz możliwość overclockingu procesorów i pamięci. Płyta zgodnie z nowymi trendami ma możliwość obsłużenia do 8 modułów pamięci, dzięki czemu system operacyjny może mieć do dyspozycji bardzo dużo zasobów – w zależności od upodobań i zasobności portfela użytkownika.Rozwinięcie systemu DIGI+ Power Control ma zapewnić większą kontrolę nad modułami zasilającymi sekcje płyty głównej. Dzięki temu zarówno procesor, chipset jak i pamięci będą pracowały stabilniej dając większe możliwości do wyciskania z tychże podzespołów ostatnich potów.Technologia Asus SSD Caching ma za zadanie połączyć niejako wydajność małych dysków SSD (ich ceny ostatnimi czasy są dość przystępne) w taki sposób, by były swoistym cache dla tradycyjnych, bardzo pojemnych, mechanicznych dysków twardych. W porównaniu do systemu Intel Smart Response nie ma tu ograniczenia pojemności nośnika SSD – Intel ogranicza się do 64 GB. System działa automatycznie bez konieczności zaawansowanej ingerencji w system operacyjny.Dodatkowymi atutami jest wykorzystanie do budowy bardzo zaawansowanych komponentów, dzięki czemu Asus oferuje 5 lat gwarancji na nowe płyty.Nie omieszkano zaingerować w system chłodzenia. Płyty będą wyposażone w specjalnie opracowane kanały i połączenia z obudową montowaną nad głównym radiatorem płyty, która zawiera szybkoobrotowy wentylatorek. Zapowiedziano, że ma się on kręcić z szybkością do 8 000 rpm, przy czym nie generować zbyt wiele hałasu – sprawdzimy to przy okazji testu płyty.Firma oczywiście promuje dość mocno system UEFI, który jest bardziej rozbudowaną, ale też przyjaźniejszą w dostępie, wersją klasycznego BIOSu. Nie dość, że system został dopracowany, oddano użytkownikom więcej możliwości kontroli nad parametrami poszczególnych elementów płyt głównych, to dodatkowo zaoferowano całkiem ciekawy system aktualizacji Bios Flashback. Jeśli przez przypadek coś stanie się ze sprzętem lub podczas standardowej aktualizacji występujący problem (brak prądu, uszkodzenie danych, inny wypadek losowy) uniemożliwi dokończenie operacji to wystarczy na innym komputerze wgrać nową wersję firmware na pendrive USB i po podłączeniu do płyty głównej wystarczy włączyć zasilanie i wcisnąć odpowiedni przycisk obok portu USB.Zaprezentowano także płyty z serii P9X79 dostępne w wersjach Deluxe, Pro i „zwykłej”.Płyty są atrakcyjne wizualnie, ale to nie jedyne ich zalety. Duże radiatory bezgłośnie chłodzą nagrzewające się podzespoły, systemy wspomniane wcześniej działają podobnie jak w przypadku mocniejszej płyty Sabertooth X79. One także oferują znaczne możliwości podkręcania i żyłowania parametrów montowanych na nich komponentów. Overclockerzy docenią także będące już niemal standardem w tego typu konstrukcjach, fizyczne przyciski Reser, Power i Clear CMOS. Płyty te będą oczywiście odpowiednio tańsze. O szczegółowych parametrach tychże konstrukcji poinformujemy w kolejnych newsach.Przy okazji prezentacji płyty Asus Rampage IV Extreme, której przeznaczeniem jest obecność w komputerach entuzjastów overclockingu, bicia rekordów wydajności podzespołów, zaprezentowano kilka dodatkowych rozwiązań. Prócz wszelkich wymienionych wcześniej systemów overclockerzy powinni ucieszyć się z dodatkowego, zewnętrznego modułu OC Key. Jest to specjalna wtyczka, którą podpina się do wyjścia DVI w karcie graficznej. Do modułu tego można podpiąć bezpośrednio klawiaturę USB (ważne by nie miała ona żadnych HUBów, dodatkowych systemów, etc. - najzwyklejszą wersję). Dzięki temu podczas grania, odpalania benchmarków i innych aktywności można wywołać na ekranie monitora specjalne menu, które nakłada się na obraz i pozwala kontrolować parametry karty.Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest możliwość przymocowania w odpowiednich miejscach karty graficznej przewodów pozwalających na precyzyjne regulowanie napięcia zasilającego procesory graficzne – system zwie się VGA Hotwire. Do tej pory najbardziej zaawansowani overclockerzy dolutowywali potencjometry i dodatkowe układy i regulowali napięcia ręcznie. Teraz płyta Asusa pozwoli na sterowanie parametrami z poziomu menu OC Key a także UEFI.Mamy nadzieję, że niedługo będziecie mogli przeczytać recenzje z testów płyt na łamach serwisu Benchmark. Więcej o produktach firmy Asus: Asus PCE-N10: bezprzewodowy adapter WiFi PCI-Express Asus VG278H monitor 3D obsługuje Nvidia 3D Vision 2 i ma 27” ekran Karty graficzne Asus z darmową grą Batman: Arkham City Asus Lamborghini VX65: netbook 12.1" z Windows 7 Home Premium Asus ROG Tytan: potężny komputer dla bogatych graczy

Asus Eee Pad Transformer 2 - teaser trailer

Mobilne urządzenia cechują się coraz większą funkcjonalnością, powoli zastępując pełnowymiarowy sprzęt, jak laptopy czy komputery stacjonarne. Na rynku po raz kolejny pojawi się projekt będący połączeniem dwóch technologii. Omawiany Asus Eee Pad Transformer 2 to tablet, który po podłączeniu klawiatury staje się netbookiem.w ciągu ostatnich miesięcy pojawiło się sporo plotek na temat następcy Transformera. Prawdopodobnie będzie to pierwsze tego typu urządzenie wspierane przez układ Nvidia Tegra 3 zawierający czterordzeniowy procesor, w którym każdy zegar będzie taktowany częstotliwością ok. 1 GHz (zależnie od źródła jest to 1 lub 1,5 GHz). Wiadomo, że system operacyjny w jaki wyposażony będzie tablet Asusa to Android, jednak nie wiadomo jeszcze czy obsługiwana wersja to Ice Cream Sandwich.Jakie jeszcze nieoficjalne informacje udało się uzyskać? Niezmienione mają zostać wymiary ekranu, czyli standardowe dla małych netbooków 10,1 cala. Pamięć wewnętrzna to prawdopodobnie 32GB, a RAM - 1GB. Spodziewana cena to 499 dolarów. Przypominamy, że w dniu premiery Asus Eee Pad Transformer kosztował w Polsce 1899 zł.Jedyne tak naprawdę oficjalnie przedstawione materiały to wypuszczony właśnie film promujący urządzenie. Widać na nim tylko system łączenia z klawiaturą. znany jest więc jedynie design oraz fakt umieszczenia USB. Co dalej pokaże Asus? Czekamy na oficjalne ogłoszenia wraz z datą premiery, specyfikacją i sugerowaną ceną. Więcej o firmie Asus i jej produktach: Asus Lamborghini VX65: netbook 12.1" z Windows 7 Home Premium Asus ROG Tytan: potężny komputer dla bogatych graczy Asus ML239H: elegancki monitor 23” z matrycą IPS ASUS P9X79 Deluxe: błękitna płyta główna z LGA 2011 Asus P8Z68: trzy płyty główne z PCI-Express 3.0

Karty graficzne Asus z darmową grą Batman: Arkham City

ASUS i Nvidia nawiązały współpracę z Warner Bros. Entertainment Inc. i stworzyły specjalny pakiet, który składa się z wydajnej karty graficznej ASUS GeFOrce DirectCU II oraz gry Batman: Arkham City.Trzeba przyznać, że gra Batman: Arkham City ma szansę stać się hitem bieżącego roku. Jak już wcześniej pisaliśmy, średnia z dotychczas przyznanych 30 ocen wynosi... aż 96%, a najwyższe noty przyznały takie prestiżowe serwisy jak: 1UP, Telegraph oraz Game Informer. Tytuł ten będzie korzystał z dobrodziejstw technologii DirectX 11 i PhysyX, które sprawiają, że świat gry, ruchy postaci oraz interakcja z otoczeniem staje się niezwykle realistyczna.Warto również wspomnieć, iż najbardziej komfortową rozgrywką będą mogli się cieszyć posiadacze nowszych kart Nvidia GeForce. Właśnie z tego powodu, firmy ASUS i Nvidia nawiązały współpracę z wydawcą dobrze zapowiadającego się Batmana - Warner Bros. Entertainment Inc. - i stworzyły specjalny pakiet, łączący wydajną kartę graficzną GeForce oraz tegoroczny hit jesieni, grę Batman: Arkham City.Wśród modeli objętych promocją znalazły się najwydajniejsze karty graficzne GeForce GTX 500, które należą do serii DirectCU II i zostały wyposażone w układ chłodzenia o tej samej nazwie. Konstrukcja ta zapewnia o 20% lepszą wydajność, aniżeli wersje referencyjne, natomiast jej dwa 100 mm wentylatory mogą pochwalić się o 600% większym przepływem powietrza.Jeżeli natomiast chodzi o generowany hałas układu DirectCU II, to nie przekracza on 31 dBA. Oprócz wydajnego i cichego chłodzenia, karty graficzne z serii DirectCU II zostały wyposażone w elementy elektroniczne zgodne z technologią Super Alloy Power, która sprawia, iż karta jest bardziej niezawodna – szczególnie podczas długich godzin grania.Pełną listę kart graficznych z dodatkową grą Batman: Arkham City znajdziecie poniżej – jedynym wyjątkiem są tutaj dwa słabsze modele – GeForce GTX 560 Ti i GTX 560 - z poprzednią generacją chłodzenia DirectCU. ASUS GTX580 DirectCU II - ENGTX580 DCII/2DIS/1536MD5 ASUS GTX570 DirectCU II - ENGTX570 DCII/2DIS/1280MD5 ASUS GTX 560 Ti DirectCU II TOP - ENGTX560 Ti DCII TOP/2DI/1GD5 ASUS GTX 560 Ti DirectCU II - ENGTX560 Ti DCII/2DI/1GD5 ASUS GTX560 Ti DirectCU - ENGTX560 Ti DC/2DI/1GD5 ASUS GTX 560 DirectCU II OC - ENGTX560 DCII OC/2DI/1GD5 ASUS GTX 560 DirectCU II TOP - ENGTX560 DCII TOP/2DI/1GD5 ASUS GTX 560 DirectCU - ENGTX560 DC/2DI/1GD5
Paweł Maziarz Paweł Maziarz

Asus Lamborghini VX65: netbook 12.1" z Windows 7 Home Premium

Firma Asus zaprezentowała nowego netbooka dla osób o wysokich wymaganiach. Chodzi o model Lamborghini VX65 który kształtem obudowy przypomina nieco włoski supersamochód.Jego specyfikacja techniczna jest bardzo dobra - jak na netbooka. Asus Lamborghini VX65 ma 12,1 calowy ekran, który jest podświetlany diodami LED, a jego matryca ma rozdzielczość 1366x768 pikseli. Jednostką odpowiedzialną za obliczenia jest dwurdzeniowy procesor Intel Atom D2700 o taktowaniu 2,13 GHz, który jest on wykonany w 32 nm procesie technologicznym. Procesor jest wspomagany przez 4 GB pamięci RAM.Wbudowany dysk HDD ma pojemność 500 GB i powinien on być wystarczający dla większości użytkowników. Za wyświetlanie grafiki odpowiada układ AMD Radeon HD 6470M. Standardowo wbudowane są karty Gigabit Ethernet, WiFi 802.11 b/g/n i Bluetooth.Do prowadzenia wideo rozmów mamy wbudowaną kamerkę o rozdzielczości 2 Mpix. Netbook ma szybkie złącza USB 3.0, czytnik kart pamięci i złącze HDMI. Akumulator ma pojemność 5200 mAh. Nad tym wszystkim czuwa system Windows 7 Home Premium.Poniżej filmik przedstawiający netbooka Asus Lamborghini VX65.Na razie ani czas pracy na akumulatorze, ani cena nie są znane. Więcej o firmie Asus i jej produktach: Asus ROG Tytan: potężny komputer dla bogatych graczy Asus ML239H: elegancki monitor 23” z matrycą IPS ASUS P9X79 Deluxe: błękitna płyta główna z LGA 2011 Asus P8Z68: trzy płyty główne z PCI-Express 3.0

Lenovo przegoniło Della w rankingu producentów

Firmy analityczne IDC oraz Gartner przedstawiły wyniki sprzedaży komputerów PC na świecie za trzeci kwartał. Przeważnie tego typu newsy są dość nudne i przewidywalne, tym razem jest jednak nieco inaczej. Okazuje się że Lenovo pokonało w rankingu Della i teraz to chińska firma zajmuje drugie miejsce w stawce.Według przedstawionych wyników trzeci kwartał tego roku był rekordowym dla Lenovo, które sprzedało 12,6 mln komputerów wchodząc w posiadanie około 13,7 % całego rynku. Dell, który spadł na trzecią pozycję sprzedał w tym samym kwartale 11 mln urządzeń co pozwoliło osiągnąć wynik 12% rynku.HP ciągle twardo utrzymuje się na pierwszej pozycji z 16,7 mln sprzedanych komputerów i 18,1% rynku. Lenovo miało niesamowity wzrost sprzedaży w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku, który wynosił 36%. Równie niezłym wzrostem może pochwalić się ASUS, który poprawił swoje wyniki o 30%. Mimo to firma ciągle jest w posiadaniu zaledwie 6,5% rynku. Sprzedaż komputerów PC w III kwartale 2011 roku Pozycja Producent Sprzedaż III w kwartale 2011 Posiadanie rynku Sprzedaż w III kwartale 2010 Posiadanie rynku Wzrost w porównaniu do 2010 1 HP 16,7 mln 18,1 % 15,8 mln 17,8 % 5,3 % 2 Lenovo 12,6 mln 13,7 % 9,2 mln 10,4 % 36,1 % 3 Dell 11 mln 12 % 11 mln 12,6 % -1,6 % 4 Acer Group 9,2 mln 10 % 11,6 mln 13,1 % -20,6 % 5 ASUS 6 mln 6,5 % 4,6 mln 5,2 % 30,2 % Inni producenci 36,4 mln 39,7 % 0,5 % Wszyscy producenci 91,8 mln 100 % 88,7 % 100% 3,6 % Cały rynek PC poprawił swój wynik o 3,6%. Zarówno IDC jak i Gartner przyznają że nie spodziewały się aż tak słabego wyniku. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy doszukuje się światowego kryzysu jak i wzrostu zainteresowania tabletami czy smartfonami. Trzeba przyznać te z powodzeniem potrafią zastąpić komputery w tych najprostszych czynnościach.Na temat tak dobrego wyniku Lenovo wypowiedział się sam szef Lenovo, Yuanqing Yang. W swoim oświadczeniu poinformował że zarówno wynik jak i sprzedaż w III kwartale tego roku była rekordowa dla jego firmy. Powodów sukcesu upatruje w jakości swoich urządzeń jak i długoterminowości działań. Yang wierzy również że Lenovo jest na dobrej drodze zajęcia pierwszej pozycji wśród światowych producentów komputerów.Więcej o Lenovo: Krótki test Lenovo ThinkPad X1 - laptop dla wymagających? Lenovo IdeaPad Z460A - niedrogi laptop dla całej rodziny Lenovo IdeaPad S10-3 - ładny netbook w przystępnej cenie Lenovo IdeaPad A1: kolorowe i funkcjonalne tablety Lenovo IdeaPad Z565 - niedrogi i o wszechstronnym zastosowaniu Lenovo U: wydajne, stylowe i lekkie ultrabooki

Asus ROG Tytan: potężny komputer dla bogatych graczy

Republic of Gamers czyli popularne ROG to linia sprzętów z najwyższej półki autorstwa firmy ASUS, które opracowane są dla najbardziej wymagających graczy. Do tego elitarnego grona zaliczają się karty graficzne, płyty główne czy laptopy, dziś przyszedł czas na zestaw komputerowy ASUS Tytan CG8565.Opisywany desktop swoją oficjalną prezentacje miał podczas tegorocznych targów Computex. Jednak dopiero teraz rusza jego przedsprzedaż, również w naszym kraju. Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest dość ciekawie zaprojektowana obudowa, która nie razi kolorowymi wiatrakami i innymi tandetnymi rozwiązaniami. Nie można jej odmówić klasy i solidnego wykończenia przy stawianiu na bardziej futurystyczny design.Istnieć będzie wiele możliwości konfiguracji peceta. Sercem Tytana będzie jeden z procesorów Intel Core i5 lub Core i7 drugiej generacji. Wykorzystana została płyta główna z chipsetem Intel Z68, zapewne autorstwa ASUSa. Istnieć będzie możliwość zamówienia bądź rozbudowania pamięci RAM do aż 32 GB (DDR3). Pod względem kart graficznych gracze dostaną do wyboru modele: Nvidia GeForce GTX 560 Ti lub GeForce GTX 590.Komputer wyposażono oczywiście w nagrywarkę DVD (lub Blu-ray combo), dysk twardy oraz dysk SSD, kartę dźwiękową ASUS Xonar, czytnik kart pamięci, aż cztery porty USB 3.0 oraz kontroler sieci przewodowych 1 Gb/s. Konfiguracja może robić wrażenie, jednak to cena w tym wypadku jest głównym bohaterem. Wszyscy zainteresowani kupnem Tytana będą musieli wyciągnąć z portfela dokładnie 13 957 złotych.Za tą cenę otrzymamy komputer z procesorem Intel Core i7-2600K, 16 GB pamięci RAM DDR3, kartę graficzną GeForce GTX 590, dysk twardy o pojemności 2 TB oraz dysk SSD o pojemności 160 GB. Jacyś chętni?Więcej o firmie ASUS: Asus A52F-EX943V - uniwersalny i w dobrej cenie Tablet Asus Eee Pad Slider SL101 - testy, cena i opinie Asus K53E-SX058V - procesor z rodziny Sandy Bridge i długi czas pracy Asus Eee Pad Transformer TF101 - test, recenzja tabletu Asus K73E - multimedialny kolos o mocnym procesorze

Asus ML239H: elegancki monitor 23” z matrycą IPS

Na rynku zadebiutował nowy monitor firmy Asus. Model ML239H wyposażony został w 23-calową matrycę IPS oraz LED-owe podświetlenie. Dodatkowym atutem tego urządzenia jest nowoczesny i ciekawy design.Monitor Asus ML239H, dzięki wykorzystaniu matrycy IPS, gwarantuje bardzo szeroki kat widzenia na poziomie 178 stopni w pionie i poziomie. 23-calowy ekran wyświetla obraz w standardzie Full HD, czyli rozdzielczości 1920 x 1080 punktów. Maksymalny czas reakcji matrycy z kolei wynosi 5 ms, a współczynnik kontrastu to 50 000 000:1. Zdecydowano się także na wykorzystanie podświetlenia diodami LED, dzięki czemu zużycie energii jest niewielkie – podczas normalnej pracy wynosi około 40 W, a w trybie oszczędzania energii nie przekracza 0,5 W. Kolejnym zasługującym na uwagę aspektem w ML239H jest ciekawy wygląd, którego głównym elementem jest błyszcząca, czarna i bardzo cienka obudowa. Na uwagę zasługuje też pomysłowa podstawka. Aby umożliwić użytkownikowi dopasowanie obrazu według jego preferencji, Asus oddał w ręce użytkowników technologię Splendid Video Intelligence, która poza możliwością wyboru jednego z sześciu trybów wyświetlania (sceneria, kino, gra, nocny widok, sRGB oraz tryb standardowego), pozwala także na dokładne dostosowanie kolorów, jasności, kontrastu oraz ostrości obrazu. Trzeba też wspomnieć o wyjściach, jakie zaoferowała firma Asus w monitorze ML239H, a są to HDMI , D-Sub, DVI-D.Monitor jest już dostępny w Polsce, a jego cena detaliczna wynosi 959 złotych.Więcej o monitorach: iiyama X2775HDS: 27-calowy monitor VA dla grafika Asus PA238Q: monitor z matrycą IPS i kolorem 10-bit AMD Eyefinity 5x1 Landscape: gra na 5 monitorach Samsung S24A850DW: monitory z matrycą PLS w Europie

ASUS P9X79 Deluxe: błękitna płyta główna z LGA 2011

W ofercie firmy ASUS pojawi się płyta główna P9X79 Deluxe, która zostanie wyposażona w podstawkę LGA 2011 oraz osiem banków pamięci DDR3. Model ten będzie konkurować z najlepszymi konstrukcjami konkurencji.Trzeba przyznać, że premiera procesorów Intel Sandy Bridge-E zbliża się do nas coraz większymi krokami, a zaplanowano ją już na 14 lub 15 listopada. Wraz z nowymi układami pojawią się również płyty główne z kompatybilną podstawką LGA 2011. Poszczególni producenci zaprezentowali już swoje (prawie) finalne wizje odnośnie tych konstrukcji, ale pośród nich na razie nie było ASUSa. Okazuje się jednak, że i on ma w swoich planach ciekawą płytę dla układów Intel Sandy Bridge-E.ASUS P9X79 Deluxe wykorzystuje tradycyjny laminat formatu ATX i ma tradycyjne, błękitne barwy. Podobnie jak w przypadku topowych konstrukcji innych producentów, nad i pod podstawką umieszczono po cztery banki pamięci DDR3. Nie zapomniano również o przycisku MemOK!, który ustawia bezpieczne parametry pracy modułów RAM w razie problemu z ich działaniem. Za zasilanie procesora odpowiada 8-fazowa sekcja zasilania DIGI+ VRM, która jest chłodzona dwoma radiatorami połączonymi ciepłowodem.Dla kart rozszerzeń udostępniono cztery porty PCI-Express x16 oraz dwa PCI-Express x1. Tuż obok ostatniego PCI-Express x1 znalazł się wyświetlacz diagnostyczny oraz przyciski łatwego dostępu do uruchamiania i restartowania komputera oraz restartowania ustawień UEFI.Przy dolnej krawędzi PCB zamontowano chipset Intel X79 ze sporym radiatorem, po cztery gniazda SATA II 3 Gb/s i SATA 6 Gb/s oraz pinowe złącze USB 3.0.Tylny panel szczelnie obsadzono złączami, a znalazły się na nim: cztery porty USB 2.0 sześć portów USB 3.0 dwa porty eSATA dwie gigabitowe karty sieciowe złącza audio 8-kanałowej karty dźwiękowej wraz z optycznym S/PDIF
Paweł Maziarz Paweł Maziarz