Test FSP Fortron CMT 510, czyli szklana wizja obudowy
Fortron i jego obudowa CMT 210 dały się poznać z całkiem dobrej strony. Czy podobnie będzie w wyżej pozycjonowanym, mocno przeszklonym modelu CMT 510?
Szkło szkłem poganiamy, CMT 510 więc sprawdzamy
FSP CMT 510 to kolejna po CMT 210 obudowa od tajwańskiego producenta, która gości na łamach benchmark.pl. Tym razem od razu widać wyższą jakość wykonania. Zdecydowano się na zastosowanie współczesnych rozwiązań, w tym tak modnych obecnie paneli ze szkła hartowanego umożliwiających podziwianie wnętrza, czy wentylatorów z podświetleniem RGB.
Całość prezentuje się naprawdę korzystnie/schludnie i myślę, że ma szanse zainteresować spore grono użytkowników, w tym także tak zwanych entuzjastów oraz graczy.
Podstawowe cechy FSP CMT510
- Trzy panele wykonane ze szkła hartowanego;
- Cztery 120 mm wentylatory RGB;
- Siedem slotów rozszerzeń, po 2 zatoki 3.5 oraz 2.5";
- 2 porty USB 3.0;
- Wsparcie dla 360mm radiatora chłodzenia cieczą;
- Możliwość instalacji kart graficznych o długości do 400 mm, oraz chłodzeń procesora o wysokości do 165 mm
Dane techniczne:
| Model | CMT510 |
| Typ | ATX Mid Tower |
| Materiały | Stal, szkło hartowane |
| Kolor | Czarny |
| Wymiary (głębokość/szerokość/wys) | 491 x 208 x 448 mm |
| Standard płyt głównych | mini-ITX, mATX, ATX |
| Miejsca na napędy/panele | brak |
| Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala | 2 x 2,5 cala, 2 x 3,5 cala |
| Panel I/O | Złącza Audio, 2 x USB 3.0, |
| Miejsca na karty rozszerzeń | 7 |
| Miejsca na wentylatory | Przód: 3 x 120 lub 2 x 140 mm (3 x 120 mm wentylatory RGB w zestawie) Góra: 120/140 mm Tył: 1x 120 mm (1 x 120 mm wentylator RGB w zestawie) |
| Fabrycznie zainstalowane wentylatory | Przód: 1 x 120 mm z niebieskim podświetleniem Tył: 1 x 120 mm z niebieskim podświetleniem |
| Maksymalna wielkosć radiatora chłodzenia cieczą | 360 mm |
| Maksymalna wysokość chłodzenia CPU | 165 mm |
| Maksymalna długość karty graficznej | 400 mm |
| Dodatkowe | Filtr przeciwkurzowy (z przodu oraz pod zasilaczem), panel boczny ze szkła hartowanego, organizacja okablowania, podświetlane wentylatory RGB |
CMT510 to obudowa o nowoczesnym, ale i jednocześnie stonowanym wyglądzie. Panele boczne wykonane są ze szkła hartowanego (o grubości 4 mm), podobnie jak przód.
Dzięki takiej, a nie innej konstrukcji w oczy rzuczają się 3 fabrycznie zamontowane od frontu wentylatory 120 mm. Kolejne 12 cm "śmigło" RGB znajduje się z tyłu. Ostatnią opcją jest możliwość montażu 120/140 mm na górze obudowy.
Przy użyciu tradycyjnej konstrukcji chłodzenia powietrzem, radiator może mieć do 165 mm (więc wystarczy do zdecydowanej większości oferty rynkowej), natomiast maksymalna długość kart graficznych to 400 mm, co wystarczy dla każdej konstrukcji na rynku konsumenckim.
Ostatnią ciekawą cechą, o której warto wspomnieć są nóżki o wysokości 30 mm, co na pewno pozwoli wydłużyć żywot zasilacza (dzięki lepszego dostępowi świeżego powietrza)
Cena to okolice 400 zł. Czy to wystarczająco atrakcyjna wycena? To okaże się na kolejnych podstronach testu FSP CMT 510.
FSP CMT 510 z zewnątrz
Obudowa zapakowana jest w kolorowe pudełko, na którym znajdują się również takowe zdjęcia produktu. Na przedzie ukazane są trzy główne tryby podświetlenia. Tradycyjnie wymienione są na nim główne cechy (w tym oczywiście LED RGB) oraz specyfikacja techniczna. Dobrze, że uwzględnione jest zagłębienie na włożenie dłoni, ułatwia to transport całości (dużo cięższej od modelu CMT210). Oprócz samej obudowy w środku znajduje się instrukcja obsługi ramka na zasilacz, opaski samozaciskowe ("trytytki") oraz komplet śrubek do montażu.
FSP Fortron CMT 510 posiada stonowaną, minimalistyczną stylistykę, ale oczywiście w oczy rzucą się trzy panele wykonane ze szkła hartowanego. Brak ekscentrycznych dodatków osobiście przypadł mi do gustu. Każdy z paneli ze szkła hartowanego posiada na sobie folię, którą oczywiście należałoby zerwać po złożeniu całości, chyba że należymy do osób, które lubią takie "dodatki" (np. na TV). Główny, boczny panel nie jest tak mocno przyciemniony jak pozostałe (co jest zaletą). Lewy i prawy panel mocowane są za pomocą czterech szybkośrubek. Po ich odkręceniu należy pamiętać o ich przytrzymaniu, ponieważ nie są już dalej w jakikolwiek sposób zabezpieczone i trzeba je asekurować.
Patrząc na obudowę od przodu ciężko dojrzeć szczegóły, delikatnie przebijają się trzy zastosowane 120 mm wentylatory. Możliwe jest zastosowanie chłodnicy o wielkości do 360 mm. Pod możliwym do zdjęcia panelem ze szkła hartowanego znajduje się magnetyczny filtr przeciwkurzowy, który jednak niestety jest trochę krótszy niż zasostowane wentylatory, przez co może być trudniej utrzymać całość w czystości.
Zmieniając perspektywę na tył CMT 510 widać obecnie już tradycyjny rozkład, z siedmioma slotami kart rozszerzeń (całe szczęście tym razem nie wyłamywane), oraz miejscem na zasilacz na dole.
Góra obudowy oprócz panelu (o którym napiszę więcej poniżej) zawiera również miejsce na 120/140 mm wentylator, niestety nie umieszczono tu żadnego filtra powietrza. Prawdopodobnie FSP wyszło z założenia, że użyte tu "śmigło" będzie wywiewać ciepłe powietrze z wnętrza. Szkoda, że nie można zainstalować większej ilości wentylatorów, lub większego radiatora, jednakże przy zastosowaniu jednego AIO z przodu o wielkości do 360 mm - byłoby to rzadko wykorzystywane.
Wracając do panelu I/O znajdują się na nim 2 porty USB 3.0, oraz audio, a także diody aktywności dysku twardego oraz włączenia komputera. Podłużny przycisk z lewej strony służy do uruchamiania zestawu, a z prawej do zmiany trybu podświetlenia wentylatorów.
W FSP CMT 510 zastosowano 30 mm nóżki, które ułatwiają żywot zasilacza (chłodzenie podzespołu).
Cieszy fakt użycia fitrów przeciwkurzowych na spodzie obudowy, jednakże ich demontaż jest możliwy dopiero po obróceniu obudowy. W innych obudowach stosuje się system "szyn". Dobrym rozwiązaniem byłoby ewentualnie użycie filtrów magnetycznych.
Fortron CMT510 od wewnątrz
By uzyskać dostęp do wnętrza należy odkręcić panele przy pomocy czterech szybkośrubek. Patrząc do środka widać kontynuację stonowanej stylizacji. Zgodnie z obowiązującymi trendami brak zatok na napędy optyczne (choć jest to wadą dla coraz mniejszej ilości osób). Brakuje przepustów, FSP poszło drogą stworzenia dwóch osobnych blach, czyli tacki na płytę główną i zasłony przedniej części pomiędzy którymi należy poprowadzić okablowanie.
Dyski montuje się zarówno w głównej komorze obudowy, jak i na jej tyle.
Z tyłu po lewej stronie widać miejsce na montaż dwóch dysków 3.5", natomiast pod (całe szczęście bardzo dużym) wycięciem na backplate chłodzenia procesora możliwe jest ulokowanie dwóch dysków 2.5".
Na osłonie zasilacza (potocznie zwanej "piwnicą") umieszczono dwa miejsca na dyski 2.5".
Kończąc opis "ciemnej strony" należy wspomnieć o płytce drukowanej znajdującej się z lewej strony otworu na wzmocnienie chłodzenia CPU. Możliwe jest podłączenie do niego do 6 wentylatorów. Fabryczne wentylatory posiadają po dwa kable, jeden 3-pinowy (wygięty na wtyczce) oraz osobny 4-pinowy do podświetlenia.
Wentylator znajdujący się z tyłu (również 120 mm) wywiewa ciepłe powietrze z wnętrza. Warto wspomnieć jeszcze o tym, że łopatki są przeźroczyste (by polepszyć efekt iluminacji), nie posiadają żadnych oznaczeń modelu, oraz na deser - na rogach posiadają gumowe nakładki, w celu redukcji wibracji.
Dostarczone wentylatory umozliwiają nastepujące opcje podświetlenia:
- Pojedynczy kolor (czerwony, zielony, niebieski, biały)
- Błyskający biały
- RGB naprzemiennie
- Płynny cykl RGB
- 3 kolory naprzemiennie
Sam zasilacz montuje się na 4 gumowych podkładkach, dzięki czemu nie powinny występować wibracje.
Podsumowując tę część recenzji, FSP Fortron CMT 510 sprawia wrażenie solidnego produktu. Minimalizm, dobra jakość użytych materiałów na pewno pozwalają wzbudzić zaufanie. Ilość dostępnego dla komponentów miejsca, dla przypomnienia:
- 360 mm radiator z przodu;
- 165 mm wysokości chłodzenia procesora;
- 400 mm dla karty graficznej.
Cieszy fakt zastosowania czterech fabrycznych wentylatorów, co pozwala mieć nadzieję na dobry obieg powietrza.
Platforma testowa
- Temperatury - podczas testu OCCT oraz obciążenia grą Dirt Rally;
- Głośność - mierzona przy użyciu decybelomierza Voltcraft SL-100 (pomiar w odległości 30 cm od panela roboczego obudowy) podczas bezczynności, oraz obciążenia
Wykorzystane układy chłodzenia to AIO Corsair H115i z wentylatorami zmienionymi na Be Quiet Silent Wings 3, oraz tradycyjne powietrzne, czyli Thermalright True Spirit 120 Direct.
Wentylatory podłączone były do płyty głównej, z identycznym schematem (krzywą) sterowania ich pracą.
Pomiary, po prostu pomiary
W obudowie FSP CMT510 została zainstalowana konfiguracja składająca się z procesora Intel Core i7-7700K (z chłodzeniem wodnym Corsair H115i oraz powietrznym - Thermalright True Spirit 120 Direct) o taktowaniu 5 GHz, płyty głównej Asus Maximus IX Code (na układzie Z270) i karty graficznej Aorus GeForce GTX 1080 Ti Waterforce Xtreme (z układem AIO).
Montaż przebiegł bez komplikacji, ze względu na dostępną ilość miejsca na kompontenty. Tzw. cable management nie stanowił problemu. Zadania ułatwiają przepusty na kable. Dzięki dobrze pomyślanemu projektowi całość sprawia schludne wrażenie.
2.5" i 3.5" dyski montowane są za pomocą metalowej tacki i przykręcane śrubką. Zasilacz dzięki zastosowaniu wyjmowanej ramki jest łatwy w instalacji, a zastosowane gumki ograniczają wibracje.
Fabryczna wentylacja składa się z 4 wentylatorów 120 mm z podświetlaniem RGB. Z racji użytej karty graficznej (radiator 120 mm umieszczony z tyłu) wykorzystane zostały ostatecznie tylko trzy z nich (przednie). Przy zastosowaniu chłodzenia typu AIO - nie użyłem żadnego fabrycznego wentylatora. Regulacja obrotów wykonywana jest przez płytę główną, wg wspólnej dla testów krzywej. Temperatura w pomieszczeniu to 21 stopni Celsjusza.
Na pierwszy rzut test syntetyczny, czyli OCCT. Wynik poniżej:
Procesor - Intel Core i7-7700K (chłodzenie AIO), [°C] mniej = lepiej
| Thermaltake F31 Suppressor | 74 |
| NZXT H700i | 75 |
| FSP Fortron CMT510 | 76 |
| FSP Fortron CMT210 | 77 |
Procesor - Intel Core i7-7700K (chłodzenie powietrzne), [°C] mniej = lepiej
| NZXT H700i | 85 |
| FSP Fortron CMT510 | 86 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 87 |
| FSP Fortron CMT210 | 90 |
Procesor - Intel Core i7-7700K, [°C] mniej = lepiej
| Thermaltake F31 Suppressor | 67 |
| NZXT H700i | 68 |
| FSP Fortron CMT510 | 69 |
| FSP Fortron CMT210 | 70 |
Karta graficzna - Aorus Waterforce GeForce GTX 1080Ti Xtreme, [°C] mniej = lepiej
| Thermaltake F31 Suppressor | 59 |
| NZXT H700i | 60 |
| FSP Fortron CMT510 | 61 |
| FSP Fortron CMT210 | 62 |
Procesor - Intel Core i7-7700K, [°C] mniej = lepiej
| NZXT H700i | 72 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 73 |
| FSP Fortron CMT510 | 74 |
| FSP Fortron CMT210 | 80 |
Karta graficzna - Aorus Waterforce GeForce GTX 1080Ti Xtreme, [°C] mniej = lepiej
| Thermaltake F31 Suppressor | 60 |
| NZXT H700i | 60 |
| FSP Fortron CMT510 | 61 |
| FSP Fortron CMT210 | 63 |
Na deser coś, co dla części użytkowników jest istotne, czyli poziom hałasu. Tło pomiaru to 37 dBA.
Bezczynność [w dBA]
| NZXT H700i | 37,1 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 37,1 |
| FSP Fortron CMT510 | 37,2 |
| FSP Fortron CMT210 | 37,2 |
Obciążenie (Dirt Rally) [w dBA]
| NZXT H700i | 39,3 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 39,5 |
| FSP Fortron CMT510 | 39,7 |
| FSP Fortron CMT210 | 40,9 |
Obciążenie (OCCT) [w dBA]
| NZXT H700i | 40,1 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 40,2 |
| FSP Fortron CMT510 | 40,5 |
| FSP Fortron CMT210 | 41,5 |
Bezczynność [w dBA]
| NZXT H700i | 37,0 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 37,0 |
| FSP Fortron CMT510 | 37,1 |
| FSP Fortron CMT210 | 37,1 |
Obciążenie (Dirt Rally) [w dBA]
| NZXT H700i | 39,4 |
| FSP Fortron CMT510 | 39,8 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 40,1 |
| FSP Fortron CMT210 | 42,1 |
Obciążenie (OCCT) [w dBA]
| NZXT H700i | 40,5 |
| Thermaltake F31 Suppressor | 41,2 |
| FSP Fortron CMT510 | 41,5 |
| FSP Fortron CMT210 | 43,5 |
Fabryczna wentylacja sprawuje się dobrze. Zastosowanie łącznie 4 wentylatorów powoduje, że osiągane temperatury stoją na bardzo dobrym poziomie (zwłaszcza przy użyciu chłodzenia powietrzem), przy zachowaniu odpowiedniej kultury pracy, FSP CMT 510 mimo moich obaw (ze względu na zastosowanie trzech paneli ze szkła hartowanego) oferuje dobry stosunek wydajności do głośności, co się chwali.
Palcem po szkle pisane, czyli podsumowanie
Obudowa FSP Fortron CMT510 to ciekawa propozycja, głównie ze względu na zastosowanie trzech paneli ze szkła hartowanego. Prosta i elegancja stylizacja znajdzie niewątpliwie swoich amatorów. Załączenie 4 wentylatorów RGB powoduje, że obudowa firmy Fortron jest na czasie. W środku nie ma elementów plastikowych, użyto tylko metalu, co pozwala wierzyć w trwałość konstrukcji. Plusem na pewno jest duża ilość miejsca na instalację podzespołów i brak problemów przy ich instalacji, oraz stosunkowo duża łatwość ułożenia okablowania.
Możliwość instalacji z przodu radiatora o wysokości do 360 mm to pozytywny aspekt, zwłaszcza w dobie konstrukcji AIO o tej wielkości. Z przodu zastosowanie magnetyczny filtr przeciwkurzowy (niestety trochę za mały), jednakże dwa od spodu są tylko wsuwane i to na pewno wada i niepotrzebna oszczędność.CMT 510 kosztuje niecałe 400zł, co jest rozsądną propozycją, aczkolwiek w tym segmencie konkurencja jest duża, jednak nie każdy model oferuje aż trzy panele ze szkła hartowanego.
FSP Fortron CMT510 - ocena końcowa:
- w zestawie znajdują się 4 podświetlane i ciche wentylatory;
- dobra wycena;
- dużo miejsca na chłodzenie procesora/karty graficzne;
- elementy wnętrza wykonane wyłącznie ze stali;
- filtr magnetyczny z przodu;
- możliwość montażu chłodzeń procesora o wysokości do 165 mm;
- łatwość montażu zasilacza;
- mimo wszystko ograniczone możliwości chłodzenia cieczą (oprócz przedniego radiatora) ;
- brak filtrów powietrza na górze obudowy;
- zbyt uproszczona płytka drukowana do podłączania wentylatorów/podświetlenia;
- dla niektórych panel z tyłu płyty głównej to przesada/zbędny gadżet;
- "magnes" na odciski palców