Sprzęt do gier

A4Tech XL-740K – najbardziej opłacalna mysz dla graczy

z dnia

Dosyć niedawno sytuacja zmusiła mnie do zakupu myszki, ponieważ mój Genius NetScroll 110 odmówił posłuszeństwa. Doszedłem do wniosku, że nie ma co brać kolejnej, najtańszej myszki z supermarketu, a trzeba kupić coś porządnego. Po obejrzeniu paru recenzji myszek dla graczy i przeczytaniu masy postów na forach, od razu spodobały mi się produkty firmy A4Tech z serii X7 – podobno trochę odbiegają jakością od topowych modeli Razer'a, Logitech'a czy Microsoft'u, ale ich cena jest parę razy mniejsza. Dodatkowo kilka modeli tej właśnie firmy posiada laserowy sensor, który jest raczej domeną drogich tego typu produktów.

Jako, że moja ręka jest nie za duża, postawiłem na model Laser Oscar X740 Extra Fire (jego pełna nazwa brzmi EVO XGame Laser Oscar X740 Extra Fire), wyglądający na zdjęciach na ciut mniejszy od serii produktów X750. Mniej znaczącym czynnikiem był laserowy sensor, który potraktowałem raczej jako ciekawostkę, niż bezwzględny wymog. Jednak najważniejszym kryterium zakupu była cena – mysz nie mogła przekraczać budżetu 80 złotych.

Jak prezentuje się A4Tech XL-740K w grach? Czy warto wydać nieduże pieniądze na produkt niezbyt renomowanej firmy A4Tech? Na te oraz inne pytania odpowiem w recenzji – serdecznie zapraszam!

 

Dane techniczne:

  • Typ sensora: laserowy
  • Rozdzielczość sensora: 100 – 3600 DPI
  • Czas reakcji: 1 ms (1000 Hz)
  • Ilość pamięci: 16 KB
  • Ilość przycisków: 7 (6 programowalnych) + rolka
  • Kształt: dla praworęcznych
  • Liczba ślizgaczy: 5 (teflonowe)
  • Waga: 105 g + 7 ciężarków po około 2,5 g
  • Wymiary: 129 mm x 69 mm x 43 mm
  • Interfejs: USB (pozłacany)
  • Długość kabla: 180 cm

 

Opakowanie

 

Mysz zapakowana jest w pudełko podobne do blistra, dzięki któremu jeszcze przed zakupem możemy zobaczyć jak wygląda produkt. Na nim znalazły się także najpotrzebniejsze informacje – typ oraz rozdzielczość zastosowanego sensora, ilość przycisków oraz interfejs jaki jest potrzebny w komputerze. Co ciekawe część informacji przetłumaczona została na język polski – nie zapomniano o osobach nie znających, chociażby w stopniu podstawowym, języka angielskiego. Warto zaznaczyć, że opakowanie nie jest w pełni dopasowane do tego modelu, przez co myszka lekko się „miota” po pudełku.

Z tyłu opakowania producent także zamieścił informacje o produkcie (już w sześciu językach) - poza tymi z przodu pudełka, dodatkową jest ta o dołączonym oprogramowaniu.

Po otworzeniu opakowania znajdziemy w nim: mysz, płytkę CD (w wersji mini) z oprogramowaniem, dodatkowe dwa komplety teflonowych ślizgaczy oraz instrukcje obsługi, która co ważne posiada obok angielskiego polski język. 

 

Wygląd

 

 

Powierzchnia myszy jest koloru czarno-czerwonego, co nadaje jej lekko drapieżnego wyglądu. Górna część została wykonana z tworzywa w rodzaju gumy z lekko nieregularną - chropowatą powierzchnią. Ma to oczywiście swoje zalety w postaci dobrej przyczepności, czy fajnego wyglądu, ale także wady - przez parę pierwszych dni użytkowania, ręka śmierdzi gumą. Boki natomiast są ze zwyczajnego, lekko śliskiego plastiku, choć nie do końca – o czym napiszę potem.

 

 

Całkowicie z przodu mamy dostępne trzy przyciski: dwa podstawowe, czyli lewy i prawy oraz nadal popularny - potrójnego strzału. Warto zaznaczyć, że przycisk 3xFire jest bardzo mały, a przy tym źle umieszczony – ciężko go wyczuć, mając uwagę przykutą do monitora. Oczywiście nie mogło zabraknąć kółka w wraz z możliwością jego naciśnięcia, ale już zabrakło przechylania go na boki. Trochę wyżej, znalazł się podświetlany przycisk do zmiany rozdzielczości sensora.

 

 

Na lewym boku myszy znalazły się dwa przyciski – służą one zazwyczaj do nawigacji po przeglądarce internetowej. Ten odpowiadający za przewijanie dalej jest gładki, a drugi – odpowiadający za cofanie – karbowany. Ma to prawdopodobnie na celu łatwe rozpoznanie ich przez dotyk. Ciekawym elementem jest karbowana, gumowa podkładka pod kciuk, mająca na celu poprawić przyczepność dłoni, ale niestety nie pasuje w pełni do mojej kończyny :)

 

 

Prawy bok myszy to matowy, śliski plastik. Jako, że mysz przeznaczona jest tylko dla osób praworęcznych, nie wymagana jest tam podkładka pod kciuk.

 

 

Lekko z tyłu widnieje różowawe logo serii X7, do której produkt należy. Czerwono-czarna powierzchnia sprawia wrażenie długo używanej i wytartej, ale tak nie jest - wygląda ona tak od nowości.

 

 

Spód myszy kryje same ciekawostki – jedną z nich jest laserowy sensor, który w przeciwieństwie do optycznego nie wysyła, żadnych czerwonych promieni. Niemniej jednak nie zalecam oglądania go, gdyż może zepsuć wzrok. Drugim „smaczkiem” natomiast jest komora z siedmioma ciężarkami, których waga łącznie wynosi około 19 gramów (2,5 gram każdy). Są one wkładane do swojego rodzaju zasobnika, przypominającego trochę magazynek do rewolwera, a następnie zabezpieczane przez przekręcaną pokrywę. Bardziej wyrafinowanym graczom na pewno przyda się opcja precyzyjnego dociążania myszy, ale osobiście nie widzę różnicy między w pełni dociążoną myszką, a brakiem na przykład 3 ciężarków.

 

 

Powyższe zdjęcie przedstawia poziom jasności wielokolorowego przycisku, informującej o aktualnej rozdzielczości. Nie świeci ona zbyt rozpraszająco, a lekko się „żarzy”. Domyślnie podświetlenia oznaczają: brak podświetlenia - rozdzielczość 600 DPI, zielone - 800 DPI, żółte - 1200 DPI, czerwone - 1600 DPI, migające czerwono-żółte - 2000 DPI, a migające żółto-zielone - 3600 DPI. 

 

Oprogramowanie 

Na dołączonej płytce znajdziemy oprogramowanie Oscar, dodawane do wszystkich akcesoriów z serii X7 oraz bardziej szczegółową instrukcję od tej papierowej.

 

 

okno oprogramowania Oscar

 

Samo oprogramowanie nie jest zbyt rozbudowane, a cała obsługa jest w dużym stopniu intuicyjna. Na środku okna znajduje się zdjęcie myszy, która ma ponumerowane przyciski, a obu stronach niej odpowiadające klawiszom ponumerowane okienka, dające możliwość edycji ich funkcji. Niestety lewy przycisk nie ma możliwości programowania, natomiast przycisk do zmiany rozdzielczości możemy programować tylko w obrębie profilów tej funkcji – możemy zmienić podświetlenie, rozdzielczość w pionie i poziomie oraz wyłączyć dany profil.

 

programowanie przycisku do zmiany rozdzielczości

 

Pozostałe przyciski mają bardzo rozbudowaną opcję programowania:

 

 

programowanie pozostałych przycisków

 

Do każdego z pięciu pozostałych przycisków, możemy przypisać jedną funkcję, z wielu dostępnych działów:

Keyboard / Mouse - dowolny klawisz z klawiatury i myszy,

Office Sets – powiększanie i pomniejszanie okna, wklejanie tekstu, otwieranie programu (kliknięcie 2x),

Key Combination - częściej wykorzystywane skróty klawiaturowe,

Multimedia – klawisze multimedialne typu PLAY, NEXT, STOP, itd.,

Internet – klawisze przeglądarki internetowej typu wstecz, dalej, odśwież, wyszukaj, itd.,

System – otwieranie eksploratora Windows, kalkulator, uśpij, wyłącz,

16-in-1 Mouse Gesture – przypisanie danemu gestowi myszy, opcji dostępnych dla przycisku. Dzięki temu możemy przypisać myszce mającej tylko 7 przycisków, bardzo dużą liczbę funkcji.

 

16-in-1 Mouse Gesture

 

 

 

Select Macro File służy do ustawienia dla danego przycisku, maka z dołączonego Macro Manager'a. Do dyspozycji zostały oddane już gotowe makra – większość z nich jest adresowana dla grających w Couter-Strike'a. Co ważne edytor makr nie jest zbyt skomplikowany, ale aby go lepiej poznać trzeba nad nim trochę posiedzieć.

 


 

W górnej części znajdziemy opcje dotyczące profilu ustawień przycisków myszy – mamy możliwość utworzenia nowego profilu, otworzenia już istniejącego, zapisu na dysku, czy wczytania go prosto z 16 KB pamięci myszy. Dosyć dużym minusem jest to, że zmiana ustawień może odbywać się tylko poprzez oprogramowanie – nie ma możliwości przełączania między profilami przyciskiem podczas rozgrywki. Również minusem jest także, możliwość zapisania na dysku TYLKO dwóch profili ustawień.

Na dole okna znajdziemy tylko dwa przyciski:

 

    odpowiada za otworzenie strony internetowej z informacjami o produktach A4 Tech z serii X7. Znajdziemy tam między innymi opisy wszystkich dostępnych akcesoriów z serii X7, opis oprogramowania Oscar oraz oprogramowanie i sterowniki.

 

    odpowiada za wgranie przygotowanego profilu ustawień przycisków do pamięci myszy.

 

 

Użytkowanie

Mysz podczas testów pracowała bezpośrednio na blacie biurka, wykonanego z okleiny w stylu drewna. Nie przeszkadzało to w jej użytkowaniu, choć po paru tygodniach wydawało się, że wierzchnia warstwa jest lekko starta – co prawda widać tego nie było, ale podczas pracy dało się wyczuć większy opór.

 

 

 

 

Moja nie za duża ręka, na dosyć dużej XL-740K, początkowo czuła się nieswojo. Przyzwyczajony do małego Geniusa odczuwałem pewien dyskomfort, który po paru dniach minął – wiadomo kwestia przyzwyczajenia. Po przyzwyczajeniu się już do A4Tech'a, „gryzoń” leżał pewnie i nie chciałem się z nim rozstać. Na uwagę zasługują wysokiej jakości ślizgacze, które umożliwiają płynne ruchy myszą.

Co prawda w gry gram nie za dużo, ale ze względu na nowy nabytek postanowiłem zmienić stare przyzwyczajenia. Oczywiście, z wiadomych względów nie ma mowy o obiektywności podczas opisywania wrażeń z rozgrywki. W typowych „strzelankach” mysz bardzo ładnie się sprawdza – nad celownikiem snajperskim da się ciut lepiej zapanować, a rozglądanie się już nie jest tak chaotyczne. W grach strategicznych, gdzie mysz odgrywa bardzo ważną rolę, także odczułem lepszy komfort rozgrywki. Dzięki zmianie rozdzielczości można szybciej poruszać wzrokiem po mapie. Dodatkowo przypomniałem sobie parę zręcznościowych gier typu Marble Arena, czy 3D Spins, gdzie poruszamy kulką bądź bączkiem za pomocą myszy, aby doprowadzić ją/go w odpowiednie miejsce. Również w tych grach myszka sprawdza się doskonale – nic tylko wciągnąć się i grać całą noc.

Wszystkie pozytywne odczucia podczas grania, mają swoją przyczynę w lepszej jakości ślizgaczach oraz w ustawianej rozdzielczości. Na uwagę zasługuje również pewny chwyt myszy, przez co na pewno lepiej nad nią zapanować.

Należy również wspomnieć kilka słów o naciskaniu przycisków – niby banalna rzecz, a jednak nie. Podczas przyciskania przycisków słychać wyraźny klik – dla jednych może on być denerwujący, ale dla większości tego typu produktów to norma. Do naciśnięcia prawego oraz lewego przycisku, nie jest potrzebna duża siła – wystarczy lekko przycisnąć palec. Natomiast do pozostałych musimy użyć ciut większej siły.Kółko obraca się swobodnie, ale ma jeszcze daleko do innych (znanych głównie z droższych modeli), przy których można wywołać kilkukrotny obrót, jednym „pociągnięciem” palca.

 

Testy syntetyczne

DIMouseHz

 

 

125 Hz oraz 250 Hz

 

500 Hz oraz 1000 Hz

 

DIMouseHz posłużył mi do pomiaru średniej częstotliwości przesyłania danych. Ustawione częstotliwości są poprawnie rozpoznawane przez program, choć częstotliwość 1000 Hz jest trochę wyolbrzymiona – po kilku powtórzeniach testu zawsze było to około 990 Hz.

 

Mouse Rate Checker 1.1b

 

 

125 Hz

 

 

250 Hz

 

 

500 Hz

 

 

1000 Hz

 

Mouserate, także posłużył mi do pomiaru średniej częstotliwości przesyłania danych. I w tym przypadku częstotliwości utrzymywały się w okolicach ustawionych, choć tu najwyższa przekraczała 1000 Hz.

 

VMouseBench v0.0.7a

 

 

Test na obecność interpolacji wyszedł średnio – praktycznie tylko w trzech pierwszych rozdzielczościach mysz nie gubiła pikseli – w 1600 DPI, 2000 DPI oraz 3600 DPI pojawiły się pojedyncze braki pikseli. Jak na produkt z nie najwyższej półki cenowej, nie jest to zaskoczeniem, ale biorąc pod uwagę przeznaczenie modelu, to można być już lekko rozczarowanym.

 

 

600 DPI

 

800 DPI

 

1200 DPI

 

1600 DPI

 

2000 DPI

 

3600 DPI

 

Następny test miał potwierdzić to, że ustawiona rozdzielczość jest poprawnie odbierana przez komputer. Oczywiście ciężko przesunąć jest mysz o daną odległość, ale starałem zrobić się to najdokładniej jak się da. Przy wyższych rozdzielczościach musiałem zmienić odległość na mniejszą, ponieważ rysowany odcinek nie mieścił się na ekranie.

Procentowe odstępstwa od normy wyglądały następująco (w zaokrągleniu):

600 DPI (718 DPI) – 20%

800 DPI (970 DPI) – 21%

1200 DPI (1197 DPI) – 0%

1600 DPI (1832 DPI) – 15%

2000 DPI (1982 DPI) – 1%

3600 DPI (3708 DPI) – 3%

 

Zastrzeżenia można mieć do 600 DPI, 800 DPI oraz 1600 DPI – ich rzeczywista wartość stanowczo wykracza ponad normę (nawet po uwzględnieniu błędu pomiarowego).

 

MS Paint

 

 

Test w systemowym programie MS Paint, podczas szybkiego rysowania łamanych linii, miał uwidocznić problem niekontrolowanego przeskakiwania kursora podczas przerwania ciągłości linii. Jak widać podczas wszystkich rozdzielczości, nie obserwujemy tego typu problemów. Przy 3600 DPI linia lekko jest zdeformowana, ale jej ciągłość nie jest (co najważniejsze) przerwana.

 

Podsumowanie

Myszy A4Tech z serii X7 są często polecanymi na forach internetowych (w tym na naszym benchmarkowym), ze względu na niską cenę. Dużym plusem większości modeli jest także posiadanie sensora laserowego – znanego głównie z produktów Razer'a, Microsoft'u, czy Logitech'a, które są nieporównywalnie droższe. Czy z czystym sumieniem mogę polecić XL-740K osobom, które poszukują taniej myszy do grania? Myślę, że po części tak – w tej cenie raczej na próżno szukać czegoś lepszego, ale osobiście spodziewałem się czegoś więcej po tym polecanym produkcie. Z drugiej strony granie jest dosyć kosztownym zajęciem, a po taniej myszy nie powinniśmy się spodziewać cudów.

Biorąc pod uwagę wygląd i ergonomię użytkowania, produkt A4Tech'a jest dobry, ale nie bardzo dobry. Zastrzeżenia można mieć do przycisku 3xFire oraz do gumowej powierzchni, śmierdzącej... gumą. Przycisk jest za mały i ciężko go wyczuć, gdy nie chcemy oderwać wzroku od monitora, natomiast zapach gumy nie dla każdego musi być miły :). Na uwagę zasługują dodatkowe ciężarki, które bardziej zaawansowanym graczom na pewno poprawią komfort rozgrywki oraz przycisk zmiany rozdzielczości, dzięki któremu łatwo ją zmienimy podczas rozgrywki. Niestety zabrakło, jak dla mnie klawisza zmieniającego profile przycisków.
Dołączane oprogramowanie także mnie pozytywnie zaskoczyło – jego funkcjonalność jest bardzo duża, choć w produktach kierowanych dla graczy to raczej norma. Do poszczególnych przycisków możemy przypisać bardzo dużą liczbę funkcji - w tym makra które sami możemy stworzyć.
Rozgrywka, w porównaniu do typowej myszy za przysłowiowe 5 złotych, wydaje się być nie tak toporna, przez co bardziej cieszy. Dzięki profesjonalnym (teflonowym) ślizgaczom możliwa jest praca nawet bez podkładki – na zwyczajnym, drewnianym blacie biurka. Gdyby jednak się starły, producent „dorzuca” aż dwa komplety zapasowych.

Testy syntetyczne wypadły średnio – zastrzeżenia można mieć do testu na obecności interpolacji. W trzech na sześć rozdzielczości, test wskazuje jej obecność. Pozostałe testy mysz zdała pozytywnie – częstotliwość przesyłania danych jest odpowiednia, ale trzy rozdzielczości są ciut większe niż zapewniał producent. W paincie, podczas testu niekontrolowanego przeskakiwania kursora przy szybkich ruchach, nie zaobserwowałem żadnych nieprawidłowości.

 

A4Tech XL-740K:

Cena: 75 złotych

Gwarancja: 24 miesiące

 

Plusy:

  • laserowy sensor

  • możliwość dociążenia ciężarkami

  • dodatkowe ślizgacze

  • funkcjonalne oprogramowanie

  • dobrze sprawdza się w grach

  • łatwy dostęp do zmiany rozdzielczości

 

Minusy:

  • źle umieszczony przycisk 3xFire

  • śmierdząca powierzchnia

  • średnie wyniki w testach syntetycznych

 

Komentarze

46
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    salata31
    Kiedy tak czytam te Wasze wszystkie komentarze to ogarnia mnie pusty smiech. Podejscie "tylko razzer, tylko logitech" jest szczeniackie i na dobra sprawe nie wnosi nic do tematu.
    A dlaczego razer? A dlaczego logitech? Parametry maja porownywalne lub niekiedy gorsze niz rzeczony A4Tech.

    Mam ta myszke juz ponad 1,5 roku.
    Jest precyzyjna, wygodna i wytrzymala.
    Nie mam pojecia czemu w Waszych egzemplarzach wystepuja jakies bledy i problemy z laserem (polecam oddanie mychy na gwarancje), ale w moim egzemplarzu wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Uzywam podkladki szmacianki X7 A4Tech i nie doswiadczylem zadnych "skokow", przeklaman czy innych problemow z laserem.
    Teflonowe stopki slizgaja sie swietnie i po 1,5 roku nie mialem potrzeby ich do tej pory wymieniac.
    Ta myszka to doskonaly wybor dla graczy ktorzy nie zwazajac na belkot reklam i "pr0" graczy szukaja solidnego, precyzyjnego, wygodnego i doskonale sprawdzajacego sie w grach gryzonia.
    Tym "pr0" to mozna opchnac kazdy syf byle walnac na nim logo razzera...

    Swoja droga bardzo dobra recenzja i fajnie rozpisana.
    Gratulacje dla autora!
  • avatar
    shango
    Mam od 3 lat X-750F.Myszka bardzo precyzyjna, dobre wykonanie.Gram w klanie w Medal Of Honor AA.Po 3 latach przetarl sie przewód ale 15 minut zabawy lutownica i po problemie.Jak zauwazylem na rynku sa dwa rodzaje tych myszek z cienkim i grubym przewodem , polecam ta z cienkim nie czuc że myszka jest na przewodzie.Generalnie produkty A4Tech są wyważone pomiędzy jakościa a ceną.
  • avatar
    koliber2408
    a jest wersja tej myszy dla leworęcznych ?
  • avatar
    Zen...
    NO myszka tania ,ale według mnie myszki dla graczy to tylko razer lub Logitech
  • avatar
    vandal-
    przed razeram mialem a4techa x-705 bodajze. Była za duża, nie wygodna, i przyciski dzialaly troche za ciezko, co przeszkadzalo wlasnie w grach. Nigdy wiecej a4tech ;]
  • avatar
    vandal-
    ah, i ten przycisk do zmiany czulosci to tylko przeszkadza, zdarzalo sie przypadkiem zmienialem sobie czulosc mychy w trakcie gry .
  • avatar
    pkomar94
    Fajnie, że zrobiłeś test tej myszki. Właśnie się nad nią zastanawiam. Hande hoch!
  • avatar
    dodo.gemini
    masz A4Tech model XL-750BF, po dwóch latach laser gubi się np. chce najechać na zakładkę w FF i najadę za wysoko o mały kawałek i chce przesunąć lekko w dół = kursor sam podskoczy do góry o 0,5cm. Chce odczytać wiadomość na gg i najeżdżam myszką na kopertę i również podskakuje. Irytujące, dlatego zamówiłem już nowy zestaw.
  • avatar
    daerragh
    Recenzji nie czytalem, wiec nie oceniam.

    Mialem myszke x-750f z laserowym sensorem i NIE POLECAM.
    Kursor drgal na wiekszosci powierzchni, czy to podkladka czy blat biurka. Jesli chodzi o przyciski to dzialaly rewelacyjnie ale sensor to DNO.

    Meczylem sie z nia ponad rok i po tym czasie kupilem Razer Salmosa i jestem bardzo zadowoloy. Czujnik rewelacja, trzy stopnie odswiezania 125, 500 i 1000 Hz, lekka (dla niektorych zbyt lekka), teflonowe slizgacze. Idealna do trzymania samymi palcami (fingertip grip) dla osob z nieduza dlonia.

    Pozdrawiam.
  • avatar
    QraJr
    A4Tech i mysz dla gracza ?? Płakać mi się chce. A4tecgh był jest i będzie tanią podróbką dobrych myszy. Trafi jedynie do osób dla których liczy się super DPI i inne pierdoły kiedy jakość wykonania sięga dna. Proponuję przetestowanie tej samej myszy za pół roku o ile nie wywalisz jej wcześniej do kosza. Sam używałem G1 (3 lata dalej działa) Ktec 3500 (w domu czeka na koniec logitecha) Razer Krait Mx518 Mx510 Razer Diamondback u znajomych i wszystkie niszczyły A4techa x 750 którego też miałem "przyjemność" używać.
  • avatar
    rotek
    Sorry od 6 lat ;)
  • avatar
    QraJr
    Logitech G1 kosztował 99 zł kiedy to a4tech 79 zl i oferował podobno dużo więcej. Prawdziwy gracz kupując mysz ma nadzieje pograć na niej z 3+ lat a nie wymienić po roku intensywnego grania. Nie chce tutaj już pisać o legendarnych Ktech KTM 6500 które po 5 latach klikają tak samo. Ludzie wymieniali w nich kable bo się zdzierały ze starości.
  • avatar
    marioseda
    nie porownujcie myszek z tak roznych przedzialow cenowych bo wiadmo ze nikt za 1/3 ceny nie zrobi produktu w takiej samej jakosci ale mimo wszystko uwazam ze a4tech jest za ta cene w wystarczajacej jakosci i z duzymi mozliwosciami
    nie wiam jak kotos musi szukac klawiasza 3xf on poprostu jest zaraz obok placa , nie wiem tez jak mozna zmieniac rozdzialke przypadkiem przeciez przycisk jest w takim miejscu ze trzeba chyba miec 6 palec po srodku dloni ;]
  • avatar
    bananowy.song
    zacznijmy od tego, że żaden gracz nie używa myszki bez podkładki - po pierwsze biurko się wyciera w miejscu intensywnego pocierania myszą, po drugie mysz się niszczy. Kupujesz byle jaką podkładkę i śmigasz...
  • avatar
    Macieyerk
    ciekawe,mi by się przydała nowa myszka ,aktualna ma 5 lat i czasem w fpsach kursor podskakuje do góry...
  • avatar
    QraJr
    salata31

    Pro graczy proponuję ci poużywać myszki dobrej klasy bo rozumiem że Razera to ty widziałeś tylko na reklamie.

    Jeżeli syfem dla pro nazywasz sprzęt który działa po 5+ lat to sorry ale twój a4tech to 5 lat może leżeć w szafie i może dalej będzie działał. Przez gracza mam na myśli osobę która to 4+ h spędza grając w gry przykładowo Starcraft
  • avatar
    Zen...
    Ja tam pykam w WOWLK :p ,ale skromne 2h dziennie :p
  • avatar
    mrowczak
    Problemem A4Techa jest to, że oferuje produkty dla mniej zamożnych userów. Dlatego tak mało się o nim mówi. Oferuje bardzo często to co przykładowo Logitech, choć nieco gorzej i taniej. Dlatego właśnie "PR0" playerzy wolą wydać nierzadko kilka stów by pograć sobie na markowym sprzęcie. A nierzadko tani sprzęt może dawać tyle zabawy co ten droższy. Ja osobiście od trzech lat korzystam z myszy A4Techa EVO Glaser X6-30D i jestem bardzo zadowolony. Wygodna, lekka, dobra rozdzielczość 1000dpi ( optyczna) choć zmierzona wynosi 989 punktów. Sprawdza się bardzo dobrze w grach, i w codziennym użyciu. Zapłaciłem za nią wtedy jakieś 60 złotych (obecnie raczej dużo mniej bym za nią zapłacił), jedyne co mnie w niej irytowało, to ścierająca się warstwa na LPM i RPM (PPM na polski). Małe ślizgacze mimo tysięcy kilometrów dalej dają radę a podkładki to ja nie zwykłem używać.
  • avatar
    Ostrowin
    Musiałem zakupić tą myszkę ponieważ mój Copperhead po 3.5 roku wyzioną ducha, złamała się rolka, nie było pod ręką 200zł to zakupiłem tego A4Techa, i wiecie co, bajki że "za 1/3 ceny nie można mieć dobrej myszki" albo "do gier tylko logitech albo razer " możecie sobie w buty wsadzić.Przerzut z Razera zają mi 2 dni, zupełnie inaczej się ją trzyna, optycznie nie mam nic do zarzucenia(QCK) a gram tylko w BC2 i CSS, myślałem że to będzie tylko przejściowa myszka przed Razerem ale do póki się nie zepsuje zostaje u mnie.A fanboye Razera(którym sam niedawno byłem) i Logitecha niech dalej trwają przy swoim.POZDRO
  • avatar
    Gonzo
    Jeśli ktoś potrafi grać to ogarnia nawet na myszce za 5zł :]
  • avatar
    Dragonik
    Droższe nie zawsze lepsze pamiętam jak miałem jakąś myszkę optyczną za 20zł nawet nie było na niej zadnego logo a moj sąsiad kupił sobie razera za 200zł i po pół roku mu wysiadła i 200zł w błoto a moja działa do dziś
  • avatar
    Bakak
    Mam pytanko. W jakim sklepie kupiłeś tą myszkę? poluje na nią już chyba pół roku :/

    Recenzji jeszcze nie czytałem więc koment z ewentualnym narzekaniem będzie później ;)

    Pozdro
  • avatar
    niesmiertelny
    śmierdząca powierzchnia :D
  • avatar
    Bakak
    Bardzo dobra recenzja :)

    Do warstwy merytorycznej nie mogę się przyczepić, niestety znów kulała stylistyka. Po raz kolejny pisałeś zbyt długie zdania, a to skutkowało problemami z szykiem słów i zrozumieniem, niektórych zdań. Pamiętaj też, że tekst powinien być wyjustowany!

    Jeśli chodzi o warstwę techniczną, strasznie denerwowało mnie to, że zdjęcia otwierają się w tym samym oknie co sama recenzja, zamiast w nowej karcie! Brak spisu treści z wewnętrznymi hiperłączami też był uciążliwy. Jego obecność ułatwiła by nawigację po artykule.

    Ogólnie bardzo mi się podobała, a że od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem tej myszki...
    ...wiem już że absolutnie jej nie potrzebuję ;) moja X-750F w zupełności mi wystarcza :)

    pozdrawiam
  • avatar
    Aggrostar
    miałem X-750F i powiem, że byłem z niej bardzo zadowolony i na pewno bym jej nie wymienił gdyby nie wysiadła. Założenie było proste: na pewno nie razer(płace za marke, słabsze parametry niz logitech). Tak więc wybór padł na logitech G500. Poszedłem do sklepu i przyjrzałem się tej myszce. Niestety Hi-sens w ogóle mi nie podszedł. Przyjrzałem się mx 518 i w zasadzie bym ją wziął ale sprzedawca podstawił mi razery i od tego się zaczeło. Muszę przyznać ze tak prosta mysz jak DA ma w sobie to coś i zdecydowanie wybiła się ponad inne razery. Na początku nie czułem nie wiadomo jakiej różnicy ale po kilku tygodniach użytkowania jak zlutowałem kabelek od X-750F to niestety ale ukazała się przepaść między tymi myszkami. Razer DA to w ogóle inna klasa myszy. Praktycznie nie czuć jej w dłoni a prowadzenie na podkładce speed jest wyśmienite. Szkoda, że nie ma przycisku 3x fire bo bardzo mi się przydawał, no ale nie można mieć wszystkiego. Jeszcze szkoda tak wąskiej regulacji DPI. 2500 było by idealne, ale niestety jest 1800 i 3500 ale to ostatnie jest zdecydowanie za duże. Zakupu zdecydowanie nie żałuję a wydanie 169zł na kilka lat nie uważam za wygórowaną kwotę.
  • avatar
    Cr4sH
    Jak dla mnie ta myszka jest słaba, źle mi sie na niej grało. Od kiedy mam Deathadder to tylko on, no i DeathAdder Respawn co dodaje tylko DPI (przy reklamacji dali mi nową :>), jedyna wada myszki, to brak możliwości zmiany ciężaru, jestem pewny że im cięższa by była to by lepiej mi się grało, ale i tak się przyzwyczaiłem :>
  • avatar
    XeonX
    nigdy bym nie kupił nic od A4tech wszystko ich produkcji jest bardzo niskiej jakości o czym świadczy cena...
    Nie warto kupować takiego syfu lepiej dopłacić i mieć myszkę na dłużej. Polecam Razer DeathAdder + SteelSeries QcK :)
  • avatar
    b1tzz
    "śmierdząca powierzchnia"

    xD
  • avatar
    The_White
    Śmierdząca powierzchnia? Mój XL-740 nie śmierdzi O.o
    Zresztą nawet jakby śmierdziała to kto wącha myszkę? XD
  • avatar
    ehwaz
    witam mam problem z ta myszka mianowicie po ustawieniu wszystkiego w oprogramowaniu naciskam wgrywanie i wyskakuje mi okienko z napisem " fail to download" nie mam pojecia o co chodzi prosze o pomoc pozdrawiam