Komputery

ASRock Core 100HT - wyrośnięty ale niedojrzały

 

Mały, cichy, stylowy

To trzy główne cechy na pudełku jakimi firma ASRock zachwala swój produkt, czyli mini komputer z nowej serii Core 100, opartej na mobilnej wersji procesorów Intela i3/i5/i7.

Pierwszy na świecie system HTPC z USB 3.0”- tak ASRock podkreśla swoje nowatorstwo i od razu podpowiada, do czego ma służyć ów sprzęt - komputer do salonu. Wskazanie obecności złącza nowego typu jest zapewne wabikiem na klientów, ale w tym przypadku nie jest to zbędny bajer, lecz rozwiązanie bardzo dobre i przyszłościowe. Co jeszcze drzemie w tej małej obudowie?

Specyfikacja

  •   Procesor Intel® Core™ i3 330M 2,13MHz

  •   Płyta główna z chipsetem Intel® HM55M Express

  •   Pamięc 2x2GB DDR3 1066MHz (max. 8GB)

  •   Grafika Intel® HD Graphics z  obsługą Full HD 1080p

  •   Dysk 2,5” 500GB, możliwość instalacji drugiego

  •   Nagrywarka DVD typu slim

  •   Karta sieciowa WiFi 802.11n

  •   Audio 7.1 HD z THX TruStudio Pro™

Pudełko... ...a w nim...

Oprócz Core 100HT w pudełku dodatkowo znajdują się: zewnętrzny zasilacz firmy LiteON, kabelek SATA, komplet śrubek, podkładka antypoślizgowa, przejściówka DVI>HDMI, płyta CD ze sterownikami oraz pilot zdalnego sterowania Media Center z kompletem dwóch baterii. W zestawie nie ma natomiast żadnego systemu operacyjnego, wybór takowego pozostawiono użytkownikowi. To kolejna, moim zdaniem, dobra decyzja. Niech żyje wolność wyboru! Muszę tylko zaznaczyć, że do testów otrzymałem komputer już z zainstalowanym Windows 7 Ulimate.

Zewnętrznie 100HT wygląda bardzo ładnie i stylowo. Jak widać na opakowaniu, dostępne są dwie wersje kolorystyczne: biała i czarna. Obudowa jest bardzo solidna, a nawet nieco pancerna, ale przy tym dobrze spasowana i wykonana. Nie każdemu może się spodobać, ale myślę, że większość będzie zadowolona. Minusem może być jedynie połyskująca powierzchnia, na której zostają odciski palców.

 

Widok z przodu

Front: złącze mini jack do słuchawek i mikrofonu, 2xUSB 3.0, dioda HDD, przycisk włączania,z lewej strony widoczny jest wlot powietrza.

 

 

Widok z tyłu
Tył: gniazdo zasilania, 5x mini jack, złącze optyczne, 6xUSB 2.0, wejście LAN, złącze eSATA,wyjścia VGA i HDMI oraz wylot powietrza.

 

Wewnątrz podzespoły ściśle rozmieszczone, ale nie do tego stopnia, aby nie można było dostrzec poszczególnych elementów. Układ chłodzenia procesora podobny jest do tego stosowanego w laptopach. Producent zapewnia także o użyciu tylko wysokiej jakości japońskich, polimerowych kondensatorów. Komputer spełnia też standardy EuP 2.0 i Energy Star 5.0.

 

 

Wyrośnięty Nettop

Jak można zauważyć, już gabarytowo nasz bohater nie pasuje do typowego wyglądu nettopa. Jest od niego co najmniej trzykrotnie większy. Dlaczego więc w ogóle porównuję go do nettopów, skoro sam producent reklamuje go jako HTPC?

Z definicji nettopy to małe komputery przeznaczone do wykonywania podstawowych zadań takich jak: korzystanie z Internetu i aplikacji sieciowych, odtwarzania muzyki i filmów, przetwarzania dokumentów. Przy tym są one mniejsze, lżejsze, tańsze i przede wszystkim zużywają mniej energii elektrycznej niż standardowy PC. Największą ich wadą (jeszcze) jest jednak zbyt mała moc obliczeniowa, przez co czasami nie pozwala to komfortowo pracować na takich urządzeniach.

Dla mnie Core 100HT to coś pośredniego pomiędzy dwoma klasami komputerów: nettopami i HTPC. Takie brakujące ogniwo, a może nawet to nowy gatunek mający niedługo zawojować rynek?...

Mały, w miarę lekki i nie wymagający dużej ilości prądu. To najlepsze cechy jakie dziedziczy po „przodkach”. W czym jest lepszy? Największym jego atutem jest dużo większa moc obliczeniowa, a to dzięki porzuceniu platformy Atom na rzecz procesorów z nowej rodziny Arrandale. W omawianym tu modelu Core 100 HT zastosowano najsłabszy, dwurdzeniowy, mobilny procesor i3 330M o taktowaniu 2.13MHz, wyprodukowany w procesie 32nm. Procesor wydajnościowo jest mniej więcej na poziomie Core 2 Duo P8600. W jego wnętrzu upchano jeszcze kontroler pamięci DDR3 1066MHz oraz najnowszy, zintegrowany układ graficzny Intela, o którym nieco później. Procesor obsługuje funkcję 64 bitowe oraz Hyper Threading. Jego maksymalne TDP to 35W. Jak widać daje to spory przeskok technologiczny. Dzięki tym cechom dosłownie miażdży Atomy prawie pod każdym względem. Dlaczego prawie - ze względu na większy pobór mocy i wydzielane ciepło. Przez to "prawie" pojawia się tu jeden minus - system chłodzenia.

„Mały, cichy, stylowy” – zastrzeżenia mam co do drugiej cechy. W trakcie spoczynku lub wykonywania zwykłej pracy na komputerze słychać delikatny szum wentylatora. OC Tuner wskazuje obroty 3068-3125, a temperatury 48°C CPU i 53°C MB. Cicho, lecz nieco drażniąco. Fabrycznie chłodzony Athlon X2 250 oraz Radeon HD4770 z Arctic Cooling F9 PRO leżące obok są delikatniejsze dla ucha niż chłodzenie Core 100HT. Potem niestety jest gorzej. Pod obciążeniem wzrasta taktowanie i napięcie i3 330M, a co za tym idzie temperatura i obroty wentylatora – od 3370 do maksymalnie 4017 RPM! Temperatury są także wysokie: 71°C CPU i 59°C MB. Szum wydobywający się z 100HT jest już wtedy bardzo słyszalny i lekko wyjący. Pojedyncze, niespodziewane „zawycia” można też usłyszeć w przypadku chwilowych skoków taktowania procesora np. uruchamiania aplikacji.

 

 

Niedojrzały HTPC

Teraz nieco o multimedialności. Moim zdaniem nazywanie Core 100HT jako HTPC jest lekko nad wyrost. To znaczy spełnia on podstawowe założenia HTPC ale jeśli chodzi o obecne czasy to właściwie tylko podstawowe, można powiedzieć, że wręcz minimum. Nie jest to w każdym razie „wypasiony” model a bardziej media PC dla przeciętnego użytkownika. Być może mam za duże wymagania ale mogło być nieco lepiej.

Jakie są moje główne zarzuty? Brak karty telewizyjnej oraz zastosowany układ graficzny wypadający poniżej średniej. Odtwarzanie muzyki i filmów oraz przeglądnie zdjęć na ekranie telewizora to fajna sprawa ale jeżeli telewizor to i telewizja. W salonowym media PC, aż się prosi o takie funkcje jak nagrywanie, Time Shift czy po prostu zwykłe oglądanie wsparte pobieraniem informacji i aktualnym filmie czy programie.

O ile jednak dokupienie karty TV na USB to nie problem to niestety ze słabą grafiką nic lepszego nie zrobimy. ASRock dodał mocy obliczeniowej przez zastosowanie procesora i3 a niejako w gratisie dostał wbudowany w niego układ graficzny Intel® HD Graphics. Owszem nie jest to jakiś słabeusz ale też nie żaden mocarz.

Według specyfikacji taktowanie tego układu to 500MHz z możliwością automatycznego podkręcania do 677MHz. Ta funkcja działa gdy procesor nie jest w pełni obciążony czyli w grach się nie przyda. Sporo szybszy od poprzedniego układu GMA 4500HDM, obsługuje biblioteki DirectX 10 i Shader 4.0. Intel HD Graphics został stworzony do sprzętowej akceleracji wideo a nie akceleracji 3D czyli do grania. Pozwala pobawić się jedynie w mniej wymagajace lub starsze gry. Można go opisać jednym zdaniem: oferuje połączenie świetnej wydajność Full HD 1080p przy jednoczesnym niskim zużyciu energii. Co do rozdzielczości 1080p to niestety nie sprawdza się przypadku filmów na You Tube, nawet po instalacji najnowszego Adobe Flash i sterowników Intela.

 

Pomarzyć można... ...choć Frets on Fire X działa świetnie

 

Może mam za duże wymagania ale w czasach gdy układy graficzne przejmują coraz więcej funkcji CPU a gry komputerowe to jedna z domowych rozrywek, można było zastosować nieco lepsze rozwiązanie. Szczególnie, że ASRock w swojej ofercie posiada mini komputery z NVidia ION a na rynku jest już obecny ION2. Dodatkowym problemem są niestety sterowniki Intela - wciąż w tyle porównując do głównych konkurentów NVidia i ATI. Duet i3 330M + ION2 zrobił by na mnie chyba większe wrażenie. A tak jest „tylko” lub „aż” dobrze, co jak podkreślam w zupełności wystarcza na potrzeby przeciętnego użytkownika czy "casualowego" gracza nie lubującego się w nowościach. Oczywiście jest jeszcze Overclocking ale w tak małej obudowie i przy nie do końca cichym chłodzeniu nie jest to dobry pomysł.

Zintegrowany GPU daje natomiast więcej miejsca w środku obudowy. Zyskaliśmy tym sposobem m. in. możliwość instalacji drugiego dysku 2.5”.

 

ASRock 100HT idealnie wpasował się obok dekodera satelitarnego

 

To były zastrzeżenia. Do plusów zaliczyć można, jak już wspominałem, ładny wygląd zewnętrzny co sprawia, że bardzo dobrze prezentuje się pod telewizorem – przynajmniej u mnie. Także do zastosowanego pilota nie można się przyczepić. Działa bardzo sprawnie i to z każdego miejsca w pokoju. Można nim sterować nie tylko Media Center i Windows Media Player ale i innymi popularnymi odtwarzaczami takimi jak: VLC, Best Player, Media Player Classic. Z tym, że nie wiem czy jest to zasługa samego pilota czy też najnowszego Windowsa. Nie ma żadnego problemu z uruchamianiem za jego pomocą wyłączonego komputera, podobnie ze stanu uśpienia czy hibernacji. W zasadzie po skonfigurowaniu programu typu Media Center (może być też XMBC lub Media Portal) i uzupełnieniu swojej biblioteki multimedialnej komputerem można sterować bez użycia myszki i klawiatury. Dla pozostałych wskazany jest zestaw bezprzewodowy.

 

Pod telewizorem

Właściwy sprzęt na właściwym miejscu

 

Dla niektórych osób istotny może być także fakt, iż komputer posiada certyfikat THX i wspiera Audio Pass Through przez HDMI. Zastosowany kodek audio pozwala na przesyłanie audio w standardzie 7.1 w jakości HD. Warto wspomnieć, że w ofercie ASRock posiada także bliźniaczy model 100HT BD, który dodatkowo wyposażony jest w czytnik Blu-Ray. Zwiększa to jego multimedialne możliwości a tym samym niestety i cenę.

 

 

Testowanie

Jako, że to komputer typu HTPC tak też go głównie testowałem. W ruch poszły kolekcje filmów w różnych formatach kompresji a także DVD. Od You Tube po Full HD 1080p. Nie testowałem tylko funkcji audio ze względu na to, że nie mam głośników innych niż tych wbudowanych w TV.
Przed testami zainstalowałem najnowsze kodeki ffdshow i matroska oraz Adobe Flash i sterowniki Intela.
Nie znalazłem żadnego filmu z jakim 100HT by sobie nie poradził. Zarówno tych odtwarzanych z dysku urządzenia jak i z nośników zewnętrznych. Do testów full HD 1080p posłużyły dwa filmy „open source” – Big Buck Bunny oraz Elephant Dream, oraz Burn-e ze studia PIXAR. Filmy odtwarzały się płynnie zarówno na 22 jak i 37 calach. Jedyny problem jaki się pojawił to wybór odpowiedniego programu. Najlepszym okazał się dawno przeze mnie nie używany polski BEST Player. Nie dość, że odtwarzał wszystko bez zarzutów to także świetnie reagował na sterowanie pilotem. VLC oraz WMP czasami nie dawały rady a WMP w wersji Classic choć radził sobie świetnie nie oferuje tyle funkcji co BEST Player. W czasie tych testów chłodzenie ASRock Core dawało się niestety we znaki.

Następne były testy w 3D ale już po pierwszym było widać, że nie mają większego sensu. Gry działają, ale w nowe pogramy jedynie na niskich detalach i niskich rozdzielczościach. Całkiem nieźle powinny działać gry sprzed kilku lat. Tutaj widać jaki postęp dokonał się w zintegrowanych układach graficznych. Zaskoczyła mnie także całkiem niezła wydajność w Half-Life 2: Lost Coast gdzie średnia wynosiła 44,53 kl/s a po włączeniu AAx2 i AFx2 spadła tylko o 3kl/s ale animacja nie była już taka płynna.

W testach porównawczych wykorzystałem to co posiadam. Czylli dość leciwy już, bo 4 letni HP Pavilion DV6000T wyposażony w Intel Core Duo 1,73GHz, Nvidia GeForce 7400Go i 2,5GB RAM, system Win XP Home. Komputer stacjonarny składa się z Athlona II X2 250 płyty Asus M4A88TD-V EVO z Radeonem HD4250 i 4GB RAM, system Win 7 HP. Poniżej dokładniejsze wyników z benchmarków.

 

Wyniki Open GL poniżej 2 kl/s

Po prostu 3D Mark 06

 

Core 100HT

Wyniki z programu Super Pi Mod 1.5. Nieco zastanawiące jest gorszy wynik i3 330M niż Core Duo. Prawdopodobnie błąd w programie.

 

  PassMark Performance Test 7

Wyniki są szczególnie ciekawe w 3D

 

Jak widać w PassMark wyniki 3D są nieco zaskakujące patrząc na mniej więcej wyrównaną walkę w innych testach. Domyślam się, że to za sprawą automatyczego zwiększania taktowania GPU Intela. Jest to możliwe dzięki temu, że w czasie testu 3D procesor i3 nie jest w pełni obciążony i Intel HD może nieco się rozpędzić. W wynikach uwzględniony jest także Athlon X2 250 podkręcony do 3,5 GHz ale i tak przegrywa z taktowanym sporo niżej i3 330M.

  

Stara gra ale wciąż robi niezłe wrażenie

 

Wydajność w DX10 niższa o 2-3 kl/s

 

 Zaskakuje duża różnica wyniku Athlona X2 250

 

Dla lubiących majstrować w BIOS mam dobrą wiadomość. Pomimo, że producenci przyzwyczajają nas do ubogich biosów w tego typu komputerach ASRock sprawił miłą niespodziankę. Core 100HT posiada pełnoprawny BIOS z wieloma zaawansowanymi ustawieniami m.in. OC z możliwością zapisu profili.

W małej obudowie zmieścił się "normalny" BIOS

 

Podczas użytkowania nie spodobało mi się jeszcze kilka drobnych rzeczy. Pierwsze to ciężko wciskający się przycisk Power, nie można go wcisnąć bez przemieszczenia komputera. Drugie to funkcja Instant Boot. Jak sugeruje nazwa funkcja ta ma za zadanie natychmiastowe włączanie komputera. Żeby jednak tak się stało wpierw system zamyka się normalnie poczym znów się uruchamia i ponownie zamyka. Dopiero wtedy możemy go natychmiast uruchomić – troszkę dziwne. Ostatnie to bardzo ciasne frontowe wejścia USB 3.0. Trzeba się nieco wysilić żeby wyjąć z nich kabel lub pendrajwa. Jak widać nie ma tu wiele do zarzucenia.

 


Podsumowanie

 W tej chwili jeszcze ciężko znaleźć sprzęt wydajny, a przy tym mały i wydzielający na tyle mało ciepła, by można było zastosować np. chłodzenie pasywne. Wciąż sprawdza się zasada „coś za coś”.

ASRock Core 100HT to urządzenie bardzo ciekawe. Zwiększona wydajność CPU kosztem wydajności 3D przy zachowaniu małych rozmiarów. Ciężko powiedzieć komu można go polecić. Prawie idealny media PC do salonu. Komputerek dla mających mało miejsca w domu albo w ostateczności sprzęt do biura (ale do czego w biurze pilot MCE?).

Moim zdaniem ważną rolę odgrywa tu jednak cena. W tej chwili kształtuje się ona od 2449zł w sklepach internetowych i od 2220zł na Allegro. I tu emocje nieco opadają. Pojawia się więc pytanie o opłacalność takiego rozwiązania. Kwoty to przecież nie małe, a nie wliczam w to zakupu myszki, klawiatury, ewentualnie monitora zamiast TV i komercyjnego systemu operacyjnego. Niestety przeciętny Polak nie będzie mógł sobie na to pozwolić. Za tę kwotę można samemu poskładać sprzęt wielokrotnie wydajniejszy, choć oczywiście „nieco” większy lub kupić laptopa wyposażonego w procesor i3 350M oraz Radeona HD545V. Jeśli więc Core 100HT ma służyć tylko jako salonowy odtwarzacz to jest to bardzo nieopłacalny zakup. Dużo tańszym rozwiązaniem jest kupno jednego z dostępnych media playerów takich jak Ariva HDplayer, Asus o!play, WD TV HD Media Player czy, jak się już pojawi, Boxee Box. Jeśli jednak komuś to wciąż za mało i upiera się przy "odtwarzaczu z funkcją komputera" to duet Atom + ION2 powinien w zupełności wystarczyć, a i budżet na tym nie ucierpi.

Core 100HT to naprawdę niezły sprzęt. Zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i znakomicie spełnia swoją funkcje jednak nie na tyle bym chciał go zakupić, szczególnie ze względu na stosunek jakości do ceny. Dla mnie lepszym rozwiązaniem i niezłym połączeniem wydajności i mobilności jest ASUS 1215, to, taki prawie HTPC na wynos. Obym się nie rozczarował...

 

  Moja ocena: ASRock Core 100HT
  plusy:
Mały format
Niezły wygląd
Płynne Full HD 1080p
Możliwość montażu drugiego HDD
Wydajny dwurdzeniowy procesor
USB 3.0
Pilot zdalnego sterowania
  minusy:
Słaba wydajność w 3D;
Niezbyt ciche chłodzenie
Brak karty TV
Cena
Orientacyjne ceny: Sklepy: od 2449 zł, Allegro od 2220 zł

 

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jak dla mnie ok 10/10
  • avatar
    0
    Parę błędów/literówek jest, ale ode mnie +
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    no nie wiem czy za taka kasa nie zlozy sie czegos podobnego z micro ATX :p
  • avatar
    Songokuu
    0
    No i nie minęło wileczasu a tu ASRock "wyczarował" takie oto cudo:
    "ASRock Vision 3D 135B"
    Ten model w porównaniu do 100HT to Rolls-Royce.
    Też go z chęcią przetestuję, szczególnie, że mam odniesienie :)