Obudowy

Wygląd i budowa

Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z obudową do zastosowań domowych i biurowych. Na próżno tutaj szukać efektownych akcentów czy ponadprzeciętnych funkcjonalności. Flyer FN-02B charakteryzuje się stonowaną stylistyką i zalicza się do niewielkich konstrukcji – jego wymiary to 296 x 95 x 415 mm, a waga wynosi 4,65 kg. Co istotne, model ten można ustawić w dwóch pozycjach – stojącej jako Mini Tower oraz leżącej jako Slim Line Desktop. Z pewnością jest to duży atut, który będzie mieć znaczenie na mniejszych stanowiskach pracy. W zestawie znajdują się plastikowe nóżki z gumową podkładką, które trzeba przykleić do określonej ścianki, w zależności od wybranej orientacji. Warto zatem dobrze przemyśleć ten aspekt, bo klej jest jednorazowy.

Boczne ścianki wykonano ze stalowej blachy, która została pokryta czarnym, matowym lakierem - niestety ma on tendencję do „łapania” odcisków palców. Ze wszystkich czterech stron umieszczono otwory wentylacyjne. Po prawej stronie do wypychania gorącego powietrza, na dole do wciągania chłodnego bezpośrednio do zasilacza, a góry doprowadza chłodne powietrze nad cooler (zakładając pozycję leżącą). Mniejszy otwór po lewej stronie nie ma określonej funkcji. Szkoda, że producent nie pokusił się o zastosowanie filtrów przeciwkurzowych, bo po pewnym czasie może się on osadzić na podzespołach.

Front jest plastikowy, a umieszczono na nim wejście i wyjście audio oraz dwa porty USB 3.0 (podłączane za pomocą pinowego złącza). Mamy też przycisk do włączania komputera, lecz zapomniano już o przycisku do jego restartowania. Na uwagę zasługuje również klapka maskująca napęd optyczny ze srebrnym przyciskiem do wysuwania jego tacki.

Flyer FN-02B pomieści płytę główną formatu mATX i cztery niskoprofilowe karty rozszerzeń o długości do 230 mm. Warto jednak zwrócić uwagę na umiejscowienie gniazd SATA, bowiem w niektórych przypadkach mogą one być zastawione przez zasilacz – napotkaliśmy na ten problem przy modelu MSI Z87M Gaming, który ma je ustawione równolegle do laminatu.

Dodatkowo producent przewidział miejsce na jeden dysk 3,5 cala oraz jedną zatokę 5,25 cala na napęd optyczny. Szkoda, że nie ma miejsca na 2,5-calowy nośnik. Co istotne, obydwie zatoki (a właściwie koszyki) można wyjąć i zainstalować w nich części poza obudową – montaż odbywa się tutaj bez użycia narzędzi. Z pewnością ułatwi to składanie komputera, bowiem wnętrze obudowy nie jest zbyt przestronne.

Jako, że mamy do czynienia z węższą konstrukcją, miejsce na chłodzenie procesora jest bardzo ograniczone – jego wysokość nie może przekraczać 70 mm. O odpowiednią cyrkulację powietrza w obudowie dba jeden wentylator na prawej ściance – jest to model H.X.S DC0802512SM, który ma średnicę 80 mm, obraca się z prędkością 2600 RPM i generuje hałas na poziomie 26 dBA.

W obudowie znajduje się zasilacz Chieftec SFX-350BS-L typu SFX. Model ten może dostarczyć do komputera 350 W mocy i charakteryzuje się sprawnością przekraczającą 85% (ze względu na zgodność jedynie z napięciem wejściowym 230 V nie ma on certyfikatu z serii 80 PLUS). Poniżej znajdziecie tabliczkę znamionową z dokładnymi danymi wejściowymi i wyjściowymi.

Zasilacz został wyposażony w następujące wtyczki zasilające:

  • ATX 20+4-pin o długości 300 mm
  • EPS 4-pin o długości 300 mm
  • 2x SATA o długości 400 mm (druga wtyczka oddalona o 100 mm)
  • 2x MOLEX + FDD o długości 500 mm (kolejne wtyczki oddalone co 100 mm)

Wtyczek nie ma zbyt wiele i sprawdzą się one tylko w przypadku słabszych i średniowydajnych konfiguracji sprzętowych – o podłączeniu wydajnej karty graficznej możemy więc zapomnieć, ale też trudno byłoby znaleźć taki model w niskoprofilowej wersji. Bez problemu można jednak zamontować karty pokroju GeForce GTX 750 lub Radeon R7 250. Mamy też zastrzeżenia do długości wiązek, a w szczególności 4-pinowej EPS, która często musi sięgnąć na przeciwległy koniec obudowy. W naszym przypadku dosięgła gniazda, ale przewody były już napięte.

Do chłodzenia jednostki wykorzystano wentylator o średnicy 80 mm z automatyczną regulacją prędkości obrotowej (technologia APS). Nie zapomniano też o zabezpieczeniach – w pogotowiu czuwa podnapięciowe (UVP), przeciwprzepięciowe (OVP), przeciwzwarciowe (SPC) i przeciwprzeciążeniowe (OPP).