Obudowy

CoolerMaster Stacker 832

CM Stacker to bez wątpienia obudowa wyróżniająca się z tłumu, i to nie tylko ze względu na cenę. Nadszedł dzień, w którym stwierdziłem, że czas zmienić obudowę z paru technicznych przyczyn - między innymi dlatego, że nowe chłodzenie CPU (Scythe Mugen) nie mieściło mi się do zwykłej obudowy Chieftec`a.

Po przeczytaniu wielu przychylnych recenzji oraz obejrzeniu paru filmików prezentujących niecodzienne rozwiązania w obudowie ze stajni CoolerMaster`a zdecydowałem się ją kupić. Pierwsze wrażenie po wyjęciu jej z pudła jest naprawdę pozytywne. Obudowa jest masywna, ma nowoczesny design i od razu sprawia wrażenie solidnej konstrukcji. W pudełku znajdziemy obudowę (wraz z 2 wentylatorami 120 mm, jeden z nich podświetlany na niebiesko), śrubki, parę zapasowych zaślepek 5.25 i 3.5 cala, kółeczka oraz instrukcje obsługi.

Przystąpiłem do przekładania części ze starej obudowy do nowej. Klapki boczne demontuje się bardzo wygodnie, ale ma to swoje minusy, o których napisze później. Genialnym patentem jest możliwość wyjęcia tacki, na której montujemy płytę główną wraz ze wszystkimi kartami, co jest niebywale wygodnym rozwiązaniem, jeżeli często zdarza "grzebać" w komputerze. Miłym akcentem jest naklejona na tacce legenda z rozmieszczeniem nitów, które w nią wkręcamy aby następnie przykręcić płytę główną. Zatem prawie wszystko juz zainstalowane, zostało jedynie przełożenie dysków oraz nagrywarki DVD. Koszyk na dyski HDD ma mocowania, które pochłaniają drgania, nie przenosząc ich na odbudowe - to cieszy :) Zamontowanie czegoś w zatokach 5.25`` zajmuje naprawdę kolo 3 sekund czasu, tutaj również ukłon w stronę projektantów obudowy za tak dogodne i ułatwiające życie rozwiązanie.

Ostatnim elementem do przeprowadzki pozostał zasilacz. Tutaj juz nie jest tak różowo ponieważ montaż tego podzespołu to istna masakra. Trzeba odkręcić tylnia blaszkę, wsunąć zasilacz oraz przykręcić ją ponownie. Kolejnym minusem jest to, ze wiatrak od zasilacza nie mieści w wycięciach także zamontowałem go do góry nogami ( w zasadzie nie jestem pewien czy to właśnie tak nie powinno być montowane bo w górnej pokrywie mamy specjalne wloty powietrza) - mnie to się osobiście nie spodobało.

Wszystko włożyłem czas podłączyć, wszystkie kabelki.... no i właśnie... W obudowie za prawie 800 zł niewyobrażalnym jest, aby nie było wycięć na prowadzenie kabli, a jednak Stacker takowych nie posiada. Trzeba się nieźle nagimnastykować, aby ładnie wszystkie kable pochować. Przecież boczne blachy to siatka perforowana wiec wszystko w środku widać. Dla estetyków to nie lada wyzwanie...
Wszystko juz zamontowane i podłączone, jeszcze tylko parę katod UV (które mieszczą się bez najmniejszego problemu) do podświetlenia wnętrza i gotowe.

Wrażenia..... ani pozytywne ani negatywne. Za taka cenę obudowa powinna być bardziej dopracowana. KARYGODNE jest to, że blacha po prawej stronie ma trochę luzu, co wydaje się być ogromnym niedopatrzeniem , a to wszystko spowodowane rozwiązaniami demontażu blachy bocznej oraz głównej tacki, na której znajdują się prawie wszystkie części komputera (lewa blacha siedzi sztywno, nie ma żadnych luzów). Szczerze mówiąc za taką cenę spodziewałem się obudowy idealnej, a niestety rozczarowałem się.

Jeszcze jedno, koszyk na 4 wiatraki, który otrzymujemy w standardzie trzeba wyjąć, bo się nie mieści, jeżeli zamontujemy 16 cm chłodzenie (a takie wymiary ma właśnie Scythe Mugen).
Walory estetyczne po uprzedniej walce z kablami, właściwości wentylacyjne oraz doskonałe pochłanianie drgań, dwa naprawdę ciche 120mm wiatraki oraz niektóre rozwiązania bezśrubkowego montażu to bez wątpienia najmocniejsze strony tej obudowy.

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    wiecej zdjec. obudowa przestronna i bym sobie poogladal. mankamenty tez.