Płyty główne

DFI LP DKP35-T2RS - tylko dla podkręcających?

Rok temu przyszła pora na zmianę komputera. Jako podstawę peceta wybrałem płytę DFI. Dlaczego? Ze względu na legendarne już OC. Ale OC to nie wszystko, zwłaszcza, jeśli planuje się wykorzystywać komputer także jako zwykły domowy pecet (filmy, muzyka, CAD czy praca z pakietami biurowymi). Czy płyta spełnia także taką rolę? Zapraszam do dalszej części recenzji.

Płytę dostajemy z kompletem wyposażenia: 2 taśmami SATA, 1 taśmą IDE, przejściówką 1 x molex na 2 x SATA, taśmą FDD, dyskietką ze sterownikami RAID, książeczką, płytą ze sterownikami i oprogramowaniem monitorującym (Smart Guardian) oraz zaślepką na tylny panel. Ponadto otrzymujemy komplet wysokich zworek. Wszystkie taśmy, podobnie jak sloty zostały pokryte farbą czułą na promienie UV – moderzy będą zachwyceni. Sama płyta jest w kolorze czarnym i ładnie współgra z żółtym i pomarańczowym kolorem slotów i kabli sygnałowych. Rozmieszczenie elementów jest niemal wzorowe (m. in. kątowe złącza SATA, zdublowana zworka clear CMOS na tylnym panelu). Niemal, ponieważ nigdy nie podobał mi się pomysł umieszczania dodatkowego złącza zasilania EPS 8-pin w górnym lewym rogu płyty. Nie można jednak tej cechy przypisać jako wady konkretnie temu modelowi - inni producenci postępują podobnie. BIOS firmy Award jest jak najbardziej poprawny. Mnogość ustawień procesora i pamięci może przyprawić o zawrót głowy osobę mającą po raz pierwszy kontakt z płytą DFI. Monitoring parametrów komputera (napięcia, częstotliwości, temperatury) również jest poprawny, jednak osobną kwestią jest dokładność takiego pomiaru.

Przejdźmy do wspomnianej już wcześniej największej zalety tej płyty, mianowicie OC. Maksymalne stabilne QPB osiągnięte przeze mnie to 520 MHz (E8200 przy mnożniku x6), jednak wymagało to podania 1,74 V na mostek północny. Po zwiększeniu mnożnika do x8 maksymalne stabilne QPB to 505 MHz, przy czym uzyskanie stabilnej pracy wymagało już tylko 1,45 V na NB.  Łatwo policzyć, że daje to ponad 4 GHz na procesorze o niskim mnożniku – nieźle. Cechą pomocną w OC są 4 sloty pamięci w BIOSie, w których możemy zapisać schematy ustawień. W razie czego nie musimy żmudnie ustawiać wszystkich parametrów od nowa – brawo. Pomocną w uzyskaniu wysokich prędkości magistrali może okazać się funkcja rozruchu z obniżonym QPB. Ponadto możemy określić po ilu nieudanych próbach startu płyta przywróci ustawienia z jednego z banków pamięci. Kolejną rzeczą dotyczącą OC jest wspomniana wcześniej mnogość ustawień dla pamięci. Wprawni użytkownicy mogą uzyskać dzięki nim jeszcze kilka cennych MHz. Kolejny plus to przyciski Power i Reset na laminacie. Dodatkowo mamy wspomnianą już wcześniej zdublowaną zworkę do resetowania BIOSu. Ktoś mógłby powiedzieć, że to mała zaleta, bo i tak trzeba sięgać do tyłu obudowy. Mimo wszystko to chyba lepsze rozwiązanie niż rozkręcanie obudowy i szukanie zworki na laminacie. Płyta jest wyposażona w mostek południowy ICH9R, a więc obsługuje RAID oraz NCQ. Kolejną zaletą jest 4-fazowe zasilanie (sekcja zasilania chłodzona radiatorami), które w zupełności wystarcza do wysokiego podkręcania nawet procesorów czterordzeniowych. Obrazu dopełnia zastosowanie wyłącznie kondensatorów typu SOLID.

Jednak żeby nie było za dobrze teraz trochę ponarzekam. Prawdopodobnie OC mogło by być lepsze, gdyby płyta umożliwiała regulację napięć GTL w szerszym zakresie (tylko 4 ustawienia dla core i dwa dla NB). Ponadto w OC przeszkadza trochę niedziałająca funkcja EZClear. Wspomniana wcześniej mnogość ustawień pamięci na pewno jest zaletą, jednak dla przeciętnego posiadacza tej płyty nakład pracy jaki trzeba wykonać skutecznie zniechęca do prób bicia rekordów. Tym bardziej, że płyta cierpi na typowe przypadłości chipsetu P35 z double bootem na czele. Ciężko przypisać to jako wadę temu konkretnemu modelowi płyty, jednak cecha ta potrafi naprawdę zirytować, gdy po nieudanej próbie OC komputer uruchamia się po raz n - ty. Posiadacze selekcjonowanych procesorów nie będą zachwyceni brakiem możliwości obniżenia napięcia VID poniżej domyślnego. Ponadto bardzo dziwnym dla mnie pomysłem jest plomba na chłodzeniu NB. Dla płyty dedykowanej OC jest to niewybaczalny błąd. Wprawdzie radiator jest spory, a pasta pod nim nienajgorsza, jednak nieraz zdarzało się, że temperatura NB osiągała blisko 70*C. Kolejnym dużym błędem (a może raczej oszczędnością) jest wlutowana kość BIOSu. Do płyty teoretycznie możemy podłączyć 4 wentylatory. Jednak jeśli często odwiedzamy BIOS bardzo szybko zrezygnujemy z tej możliwości. Większość wentylatorów powoduje bowiem zwarcia i zawieszenie się komputera podczas wchodzenia do BIOSu. Do tego wszystkiego dochodzi kiepski kodek dźwiękowy.

Czas na podsumowanie. Czy płyta jest dobra? Po ponad roku użytkowania jako człowiek lubiący zabawy w OC, który jest w stanie wybaczyć czasem irytujące wady mogę powiedzieć, że płyta to strzał w dziesiątkę. Seria DK jest sporo tańsza od UT czy LT, a osiągami odbiega od nich w bardzo małym stopniu. Jednak dość wysoka cena w porównaniu z płytami innych producentów o podobnej funkcjonalności zwykłego użytkownika może zniechęcić. Tym bardziej, że kiepski kodek dźwiękowy prawdopodobnie zmusi do kupna osobnej karty dźwiękowej. Tak więc ze względu na cenę i kiepski dźwięk płyta raczej nie przypadnie do gustu osobom używającym komputera do codziennych czynności (filmy, gry, muzyka). Tacy użytkownicy z pewnością wybiorą tańsze płyty. Tym bardziej, że DFI nie ma patentu na podkręcanie i w modelach innych producentów też da się podkręcić. A to, że będzie to mniej o powiedzmy 100 czy 200 MHz – cóż, myślę, że takiej różnicy nie odczuje się podczas codziennego użytkowania. Tak więc płyta raczej tylko dla wielbicieli OC.

Zalety:
- Bardzo dobre OC (QPB 500+ MHz)
- Liczne ułatwienia dla podkręcających (np. 4 banki pamięci w BIOSie, w których możemy zapisać schematy ustawień)
- Dobre rozplanowanie (m. in. kątowe złącza SATA, zdublowana zworka clear CMOS)
- Wygląd :)
- Przyciski Power i Reset na laminacie (komputer może pracować poza obudową)
- Dobrej jakości pasta na radiatorach
- Tylko kondensatory typu solid


Wady:
- Zawieszanie się komputera podczas wchodzenia do BIOSu, gdy do płyty podłączymy wentylatory
- Brak możliwości obniżenia napięcia VID poniżej domyślnego
- Ograniczony zakres regulacji napięć GTL
- Wlutowana kość BIOSu
- Co najwyżej średnia zintegrowana karta dźwiękowa
- Plomba na radiatorze mostka północnego
- Niedziałające EZClear
- Typowe przypadłości P35 – double boot itp
- Dla zwykłych użytkowników cena (kupowałem ją za 409 zł, gdzie te czasy :) )

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    19arek93
    Tyle minusów i ocena 5/5?
  • avatar
    Player1
    Mam mobo LP DK 790FX socket AM2+ i korzystam z zintegrowanej karty muzycznej, czasem z głośników (Logitech Z 2300) dobiega "trzeszczenie", np. przy zmianie natężenia dźwięku, czy u ciebie niska jakość zintegrowanego układu dźwiękowego też tak się objawia?
  • avatar
    Darodaredevil
    Wg mnie to jest rzut okiem, a nie recenzja. Zero testów itd.