Odtwarzacze

Instalacja oraz menu ekranowe

Podłączenie odtwarzacza Ferguson Ariva HDplayer 210 do telewizora lub kina domowego jest bardzo proste. Najpierw powinniśmy się zastanowić, jaki typ połączenia chcemy wybrać do przesyłania dźwięku i obrazu. Jest to również zależne od tego, jakie typy połączeń obsługuje posiadany sprzęt.

 

odtwarzacze HD
zobacz inne testy
» WD Elements Play
» Asmax Playbox HD
» THOR HD
» QNAP NMP-1000P

Wszystkie kable mają tylko jedno odpowiednie dla nich miejsce. Niezmiernie trudno jest je pomylić, gdyż są one oznaczone odpowiednimi kolorami, identycznymi dla gniazd i wtyczek. Jeśli więc przesyłamy sygnał za pomocą kabli typu „cinch” podłączamy żółtą wtyczkę do żółtego gniazdka, białą do białego, a czerwoną do czerwonego.

Jeśli mamy możliwość wykorzystania złączy cyfrowych, takich jak na przykład HDMI czy wyjście optyczne dla cyfrowego dźwięku przestrzennego, jest to rozwiązanie najbardziej godne polecenia ze względu na zauważalnie wyższą jakość dźwięku i obrazu (ważne w przypadku telewizorów wysokiej rozdzielczości – Full HD). Kabel sygnału audio może być oczywiście podłączony oddzielnie do zestawu kina domowego, jeśli takie są preferencje użytkownika.

Po podłączeniu okablowania ustawiamy przełącznik zasilania z pozycji „O” na „I”, a następnie uruchamiamy urządzenie za pomocą pilota. Telewizor konfigurujemy tak, aby wyświetlał obraz z pożądanego źródła: na przykład AV (analogowe, kabel „cinch”) lub HDMI (cyfrowe).

Po chwili na ekranie ujrzeć powinniśmy ekran wstępny, oznaczający że odtwarzacz właśnie przygotowuje wszystkie podzespoły (w tym dyski i nośniki USB) do prawidłowego działania.

Wygląd interfejsu użytkownika przypadł nam do gustu. Jest nowoczesny i zgodny z aktualnymi trendami, a przy tym niezwykle przejrzysty. Jakość elementów graficznych, w tym ikonek stoi na wysokim poziomie. Ikony rozmieszczone są w poziomie, na wyodrębnionym „pasku” poniżej środka ekranu. Dla zwiększenia czytelności wszystkie z nich wyświetlają się w postaci jednokolorowych, prostych „piktogramów”, a jedynie aktualnie podświetlony element ukazuje się w pełnej krasie i przy użyciu wszystkich dostępnych kolorów. Jest on dodatkowo podświetlony i przedstawiony w powiększeniu w górnej części ekranu zaraz obok dużego napisu określającego nazwę elementu.

Napisy górne wyświetlają się w postaci grafik z odbiciem lustrzanym, dzięki czemu wyglądają efektownie, ale niestety nie zostały one objęte tłumaczeniem na język polski. Nie jest to jednak większy problem, gdyż mała wersja tych napisów wyświetla się również za pomocą „zwykłego” tekstu na dole ekranu, tuż pod ikonkami i ona na szczęście została przetłumaczona (oraz poszerzona o kilka słów opisu). Poza tym ikonki same w sobie są logicznie zaprojektowane i natychmiast kojarzą się z odpowiadającymi im funkcjami.

Nawigacja po wszystkich elementach menu jest intuicyjna, a do jej obsługi wystarczają przyciski kierunkowe (góra, dół, lewo, prawo). Głębiej w menu wchodzimy zaznaczając odpowiedni element i klikając przycisk „OK”, a wracamy do poprzedniego menu przyciskiem „RETURN”.

Ogromnym plusem działania menu ekranowego jest jego płynność. Nie mamy do niej nawet najmniejszych zastrzeżeń. Wszystko działa błyskawicznie i w dodatku częściowo w sposób animowany. Widać, że procesor i pamięć operacyjna tego odtwarzacza nie mają z tym żadnych kłopotów. Za jakość nawigacji Freguson Ariva HDplayer 210 dostaje zasłużone brawa!

Obsługiwane formaty plików

AudioAAC, M4A, MP1, MP2, MP3, MP4, MPA, WAV, ASF, WMA, FLAC, OGG, MKA (Matroska), AIFF, DTS, DTS-HD, AC3
GraficzneJPEG, HD JPEG (do 113 MPx), GIF, BMP, PNG, TIFF
WideoMPG, TS, TP, TRP, M2TS, MP4, AVI, ASF, WMV, MKV, AVCHD, MOV (H.264), FLV, RMVB, RM, VOB, ISO (z obsługą menu), BD,
NapisySRT, SMI, SUB, SSA, ASS, PSB, TXT, TTXT, IDX, PGS, (z polskimi znakami)
PlaylistyM3U

 

Pierwszym z sześciu głównych elementów menu jest Muzyka. Po jej wybraniu otrzymujemy dostęp do listy nośników podpiętych aktualnie do odtwarzacza, w tym zasobów sieciowych oraz zewnętrznych napędów optycznych.

Opcje dostępne w czasie odtwarzania są dość ograniczone. Możemy wybrać tryb odtwarzania utworów (powtórz jeden, powtórz wszystkie lub bez powtarzania), a ponadto jesteśmy w stanie zmienić nazwę aktualnie wybranej piosenki oraz usunąć ją, jeśli istnieje taka potrzeba. Do tego celu używamy przycisku „EDIT” zamieszczonego na pilocie zdalnego sterowania.

Dostępne jest również „przewijanie” utworów w przód i tył (1-32x) oraz skok o 30 sekund do przodu lub do tyłu. Głośność możemy zmieniać w zakresie od 0 do 31.

Wszystkie formaty audio deklarowane przez producenta jako „obsługiwane” potwierdziły swoją użyteczność. Szczególnie duży plus należy się za obsługę formatu bezstratnej kompresji - FLAC. Żadne opóźnienia, błędy oraz „zawieszenia” nie zostały odnotowane.

Drugim elementem w menu głównym są Zdjęcia. Producent nie oferuje zbyt wielu opcji konfiguracyjnych również w tym przypadku, ale na duże wyróżnienie zasługuje płynność wykonywania przejść między zdjęciami w czasie pokazu slajdów. Nie zauważyliśmy absolutnie żadnego "przycinania" ani opóźnień. Samych efektów do wyboru mamy siedem, ale domyślnie włączona jest opcja „wszystkie losowo”.

Użytkownik może ustawić również czas, przez jaki wyświetlane będą poszczególne zdjęcia. Do wyboru są wartości od 2 sekund do 2 minut, czyli każdy powinien znaleźć coś odpowiedniego dla siebie.