Gry

FIFA 11 (PC) - jest dobrze!

Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kralka
46 komentarzy Dyskutuj z nami

Najnowsza FIFA jest dobra nie tylko na konsole, ale i na PC. Oprawa jest świetna, gra się przyjemnie i w porównaniu do niezbyt udanej FIFY 10 (PC) wprowadzono naprawdę sporo ulepszeń. Warto zagrać!

FIFA 11

PEGI:
Ograniczenia wiekowe
Gra na platformy PC, Xbox 360, Playstation 3
Gatunek Sportowa
Tryb Gry Single/Multi
Cena ~120 zł (wersja PC)
~230 zł (wersja konsolowa)
Premiera światowa 28 września 2010 r.
Premiera w Polsce
1 października 2010 r.
Demo gry brak
Producent EA Sports
Wydawca Electronic Arts
Dystrybutor PL EA Polska

Grę FIFA 11 trzeba rozpatrywać przez pryzmat poprzednich części serii, a także konkurentki spod znaku Pro Evolution Soccer. Jedno jest pewne - to rewolucja, ale rewolucja spowodowana bolesnymi doświadczeniami przeszłości. Jakkolwiek patetycznie by to nie zabrzmiało.

 

 


Edycja konsolowa FIFY z roku na rok stawała się coraz lepsza. Zdaniem wielu przebiła nawet Pro Evolution Soccera, stając się najfajniejszą piłką nożną w historii. I kiedy w wakacje tego roku Electronic Arts zapowiedziało: "damy wam konsolową FIFĘ na pecety", fani początkowo sceptycznie nie dowierzali. Ale ja już grałem i mogę śmiało powiedzieć, że FIFA wraca do żywych - najnowsza wersja trzyma poziom.  

Osoby, które dotychczas miały styczność z  wersją konsolową, zapewne i w tym roku skuszą się na edycję dla PlayStation 3 lub Xbox 360. I słusznie. FIFA 11 i FIFA 11 (PC) to ciągle dwie różne gry. Pierwsza wdraża kompletnie nowe rozwiązania i - jak podpowiadają koledzy konsolowcy - jest jeszcze lepsza. Ta druga to po prostu FIFA 10 przeniesiona na pecety. Miejmy nadzieję, że za rok twórcy przygotują dokładnie to samo dla posiadaczy obydwu platform, choć i teraz nie mamy powodów do narzekania.

Co było w FIFA dobre i  pozostało nieruszone? Szaranowicz i Szpakowski. Można tych panów nie lubić, ale są najbardziej wyrazistymi twarzami marki EA Sports w  Polsce. Rodzimy komentarz w ich wykonaniu jest zawodowy. Dokładnie taki jak w telewizji. Zamiast o celnym kopnięciu Pan Włodzimierz rozwodzi się nad zupą ogórkową, a jego partner dzielnie mu wtóruje. Gdyby ktoś wolał chłodne refleksje brytyjskich komentatorów - nie ma żadnego problemu, FIFA 11 została wydana w kilku wersjach językowych.

Marka FIFA to także masa licencji. Pro Evolution Soccer na tym tle wypada jak malutki szaraczek. Są ligi z najbardziej egzotycznych miejsc świata, w tym futbolowej prowincji... takiej jaką niestety jest Polska. To jednak prawdziwa przyjemność pokierować losami naszych lokalnych ulubieńców. Słabych, ale własnych. Nazwiska się zgadzają, nazwy klubów się zgadzają, zgadzają się nawet koszulki! I to z takimi detalami, że Polonia dzielnie reklamuje J. W. Construction, a Lech firmę s. Oliver.

Niezmienne pozostały też tryby rozgrywki. FIFA 11 nie ma ich zbyt wielu, ale nie zapomniano o  najważniejszych - menedżerskim, gdzie możemy próbować swoich sił jako swoisty Jose Mourinho, "Zostań gwiazdą", w którym kierujemy losami jednego piłkarza. I przede wszystkim multiplayer ze stabilnymi serwerami i połączeniem, dzięki czemu można liczyć na zabawę bez "lagów".




Ciekawostka

Praktyką od wielu lat jest to, że okładka gry dostosowywana jest na rynek lokalny. Twarzą polskiej edycji FIFA 11 jest Kuba Błaszczykowski, który - uczciwie rzecz ujmując - jako jeden z niewielu rodzimych piłkarzy prezentuje międzynarodowy poziom.

Grający na prawym skrzydle pomocnik swoje pierwsze kroki w zawodowej karierze stawiał w Częstochowie, jednak już po roku zasilił szeregi Wisły Kraków. Również w tym klubie szybko stał się liderem, co umożliwiło mu transfer do prestiżowej Borussi Dortmund. Eksperci futbolowi są zgodni - Błaszczykowski zaszedłby jeszcze wyżej, gdyby nie to, że notorycznie nękają go poważne kontuzje. Ale ma dopiero 25 lat i jeszcze wszystko możliwe. Trzymamy kciuki!