Myszki

Próby ognia

przeczytasz w 3 min.

No to gramy!

Gesesis GX58 stworzono z myślą o graczach, którzy lubują się we wszelkiego typu grach FPS. To widać i czuć, bo mysz świetnie się w strzelankach sprawdza. Do pracy sensora nie można mieć najmniejszych nawet zastrzeżeń, bo celownik wędruje zawsze tam, gdzie sobie tego życzymy. Jest precyzyjny i dość szybki, a maksymalna rozdzielczość 4000 DPI jest w zupełności wystarczająca.

Mysz Genesis GX58

Wykorzystanie sensora Avago 3050 sprawia, że podczas dynamicznej wymiany ognia możemy szybko zorientować się w najbliższym otoczeniu. Gdy zaś musimy skupić się na celach nieco oddalonych, to niezwykle przydatny okazuje się przycisk snajperski, zmniejszający wartość DPI przy dłuższym przytrzymaniu.

Testowana mysz nie męczy dłoni, palce dobrze się na niej odnajdują i jedynie przy naprawdę długich sesjach można odczuć lekki dyskomfort. Niemniej, pamiętajmy, że Genesis GX58 dedykowany jest szybkim grom, a te eksploatują nasze palce znacznie bardziej niż długie potyczki w RPG-ach czy turowych strategiach.

Genesis GX58 lewy bok

Grając czysto amatorsko w Warface czy CS:GO przy pomocy Genesis GX58 po prostu nie można zauważyć najmniejszych opóźnień. Gryzoń, jak na urządzenie tanie, nadąża za naszymi myślami i nie łapie zadyszki, choć trzeba pamiętać, że zawodowi wyjadacze przyzwyczajeni są sprzętu wyższej klasy.

Docenić w tym gryzoniu trzeba drobne udogodnienia, jak choćby przycisk snajperski, który sprawdza się w CS-ie, gdy biegamy z potężnym AWP. Owszem, obniżyć DPI można każdym innym przyciskiem, w każdej innej myszce, ale Genesis GX58 ma ten klawisz tak dobrze umiejscowiony, że korzystanie z niego jest bardzo przyjemne.

Genesis GX58 także w The Elder Scrolls V: Skyrim, którego odpaliłem z okazji zbliżających się świąt oraz w Medieval II: Total War, bo tego staruszka mam praktycznie zawsze na dysku. I jak wrażenia? Bardzo pozytywnie. Nie grywam już po nocy, bo brak mi sił, a przy kilkugodzinnych posiedzeniach nie odczuwałem żadnego dyskomfortu.

Genesis GX58 prawy bok

Podczas testów, Genesis GX58 nie zrobił absolutnie niczego, co mogłoby zepsuć mi zabawę. Ot, dobra mysz dla graczy za dobrą kasę, która nie spełni oczekiwań mocnych marków, bo po całonocnej grze dłoń będzie wymęczona, ani profesjonalnych graczy, których sprzęt wszystko potrafi zrobić lepiej, szybciej i bardziej precyzyjnie. Dla gracza statystycznego jednak, Genesis GX58 będzie bardzo dobrym wyborem, bo to dobrze wyceniona mysz, która niczego nie udaje. 

Oprogramowanie jest proste, ale wystarczające

Panel zarządzania Genesis GX58, który pobierany ze strony producenta jest bardzo łatwy w obsłudze. Jego podzielony na cztery strony interfejs nie należy może do najładniejszych, za to pozwala na szybkie zarządzanie ustawieniami myszki. Pierwsza zakładka pozwala na przypisanie funkcji do poszczególnych klawiszy. W drugiej zakładce ustawimy wartości DPI dla pięciu trybów oraz kolor ich podświetlenia.

Genesis GX58 - oprogramowanie

Trzecia strona to ustawienia takich parametrów, jak czułość czy szybkość rolki, a czwarta pozwala na zarządzanie ustawieniami makr. Do tego wszystkiego zaliczyć można jeszcze dolną część panelu, która na wszystkich kartach umożliwia zapisanie lub przywrócenie ustawień oraz przełączanie się między pięcioma profilami.

Genesis GX58 - zakładki oprogramowania

Podsumowanie

Genesis GX58 to myszka prosta i pozbawiona zbędnych wodotrysków. Gryzoń jest bardzo dobrze wykonany, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego cenę, dobrze wyposażony oraz ładny. Ma ciekawe rozwiązania, jak przycisk snajperski oraz często poszukiwane przez użytkowników cechy, jak zestaw ciężarków. Najważniejsze jednak jest to, że myszka ta po prostu dobrze pracuje - jest precyzyjna, a przy tym wystarczająco szybka w interpretowaniu naszych zachowań.

Genesis GX58 to doskonale wyceniona mysz, co jest jej największą zaletą. Świetna dla graczy kochających gry FPS i spędzających przy nich sporo czasu, choć nie w trybie ciągłym, oraz grających czysto amatorsko. Minimalistyczny design i dobre wyprofilowanie przekładają się również na to, że z tego urządzenia z przyjemnością korzysta się podczas zwykłej pracy z komputerem.

Genesis GX58 przewód

Ten czarny gryzoń łączy w sobie przyjemne z pożytecznym, za co należy mu się duży plus. W swoim przedziale cenowym, Genesis GX58 to po prostu świetne urządzenie, które nie obiecuje niczego, czego nie jest w stanie dostarczyć. Innymi słowy, ktoś kto nie szuka najlepszej myszki na świecie, ale potrzebuje dobrego sprzętu przy ograniczonym budżecie, powinien być z ewentualnego zakupu bardzo zadowolony.

Ocena końcowa:

  • dobre wykonanie
  • niska cena
  • ciężarki
  • minimalistyczny wygląd
  • przycisk snajperski
  • precyzyjny sensor

 

  • może męczyć dłoń przy naprawdę długich sesjach
  • przy spoconych dłoniach mysz lubi się ślizgać

80%

Dobry Produkt

Komentarze

31
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Avantu
    7
    >Precyzyjny sensor
    >Avago 3050
    Wybierz jedno :v

    3050 może nie jest najgorszym sensorem, ale jest to naprawdę niska półka. Za parę złoty więcej można kupić chociażby GX75 z bardzo dobrym sensorem 3310, używanym chociażby w Rivalu 300. Zresztą myszek na rynku jest sporo i wystarczy się zainteresować w co warto zainwestować a co nie.
    • avatar
      kokosnh
      5
      miałem jedną myszkę od Gesesis, nigdy więcej...
      • avatar
        TruePerson
        4
        Przycisk snajperski do CS:GO to totalna głupota. Tam czułość podczas celowania można ustawić i nie widzę sensu, by marnować czas na korzystanie z tego przycisku. Tym bardziej, że używanie awp czy ssg musi być błaskawiczne, a każde dodatkowe klikniecie to opóźnia. Czasem podczas naprawdę ciężkich rozgrywek dłoń lubi się pocić, a skoro ta mysz może mieć z tym problem to z góry skazuje ją w wielu przypadkach na porażkę. Tak jak napisane- wydaje się być dobrą myszką, dla osób lubiących sobie postrzelać, w stosunkowo niskiej cenie... Jeśli ktoś osiągnął pewien poziom w jakiejs grze i próbuję go doszlifować przy pomocy sprzętu to ta mysz nie jest dla niego, a jednak jeśli ktoś szuka gryzonia za stosunkowo małe pieniądze z całkiem okej specyfikacją to czemu nie.
        • avatar
          wasptak
          1
          Nigdy więcej sprzętu od Natec'a...
          • avatar
            _taurus_
            1
            Jak zwykle niezadowolenie za 98 zyka szukajacych mercedesa... to mozna wydac 600 PLN na Razera Mambe i byc zadowolonym...

            Pozdrawiam malkontentow...
            • avatar
              darioz
              0
              Znacznie lepsze są myszki Bloody! Mam V3M i jest zajebista! Niska cena, świetne metalowe ślizgacze i znacznie lepsze wykonanie niż u konkurencji!
              • avatar
                rbialo
                -1
                Całkiem już kpicie z czytelników...

                Gdzie są wymiary myszy?

                Gdzie choćby wspomnienie jakim rodzajem chwytu obsługuje się tą mysz?

                Sorry, ale tekst wygląda jak przepisana reklamówka od producenta. Jakby autor widział tą mysz tylko na obrazkach i nigdy nawet jej nie użył nie mówiąc już o testowaniu.



                • avatar
                  paseratti
                  -3
                  Nie no skisłem.
                  "przycisk snajperski"
                  Serio? Kto tego używa?