
SteelSeries wprowadza do portfolio nowego zawodnika wagi lekkiej. To bezprzewodowa Aerox 3 Gen 2 - myszka, która ma podstawy do tego, aby być jednym z lepszych wyborów na rynku. Jest to bowiem druga generacja uwielbianego przez graczy modelu.
Jeśli mieliście wcześniej do czynienia ze sprzętem SteelSeries, to pewnie wiecie, czego się spodziewać. To marka, która kojarzy się z solidnym wykonaniem, dopracowanymi detalami i nastawieniem na potrzeby graczy - zarówno amatorów, jak i profesjonalistów.
Sam miałem już przyjemność testować kilka urządzeń SteelSeries (w ostatnim czasie słuchawki Arctis Nova 7 Gen 2), dlatego do testów kolejnej nowości z portfolio tego producenta podchodziłem z dużym entuzjazmem. Kiedy tylko dowiedziałem się, że na moje biurko trafi druga generacja popularnej wśród graczy myszki Aerox - nie mogłem się doczekać, kiedy sprawdzę ją w swoich ulubionych tytułach.
Spędziłem z bezprzewodową myszką SteelSeries Aerox 3 Gen 2 trochę czasu. Sprawdziłem ją przede wszystkim w różnych grach, ale też w pracy - zapraszam do testu tego nowego, lekkiego “gryzonia”.
Pierwsze wrażenia - SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2
Sprzęt SteelSeries ma to do siebie, że trudno go pomylić z jakimkolwiek innym na półkach sklepowych. To zasługa przemyślanego wzornictwa, które producent stosuje do każdego swojego produktu. Opakowanie myszki “krzyczy” już od początku, że to SteelSeries (i wcale nie wynika to z faktu, iż na kartonie widnieje duży napis z nazwą producenta). Naturalnie nie jest to coś, co bezpośrednio wpływa na jakość produktu, ale podoba mi się takie ustandaryzowanie wzornictwa - mnie to przekonuje i daje mi poczucie, że producent ma konkretną wizję i chce, aby ich produkty były rozpoznawalne.
.jpg/330x0x1.jpg)
I tę chęć bycia rozpoznawalnym widzę już po otwarciu opakowania, bo bezprzewodowa Aerox 3 Gen 2 to myszka, która w zasadzie jest nowością w ofercie, ale wizualnie - jest bardzo podobna do swojego poprzednika, pierwszej generacji Aeroksa. Producent postawił tutaj na dobrze znaną i najwidoczniej również dobrze sprawdzoną formę nowego “gryzonia”. Aerox 3 Gen 2 najzwyczajniej w świecie ma w sobie swój “steelseriesowy” charakter.
Opakowanie SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 jest wykonane z twardej tektury. Podoba mi się to, bo sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z produktem z wysokiej półki
Co jednak znajdziemy w rzeczonym opakowaniu? Poza myszką producent dołączył niezbędny zestaw akcesoriów. Jest więc długi i giętki przewód (w siateczkowym oplocie) USB-C - USB-A, a do tego adapter przedłużający i bezprzewodowy odbiornik USB-C 2.4 GHz.
Mysz SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 można połączyć z komputerem lub konsolą przez Bluetooth lub 2.4 GHz. Druga opcja sprawdzi się lepiej u graczy ze względu na większą stabilność. Bluetooth sprawdzi się natomiast np. w pracy biurowej
Zestaw akcesoriów dołączanych do SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 jest więc według mnie wystarczający. Z jednej strony szkoda, że producent nie dołączył do opakowania chociaż małego drobiazgu jak naklejka (co w przypadku urządzeń gamingowych producenci niegdyś stosowali), ale… nie będę się czepiać na siłę.
.jpg/330x0x1.jpg)
Natychmiast gotowa do działania
W swoich recenzjach wielokrotnie podkreślałem, że bardzo doceniam urządzenia, które są gotowe do pracy natychmiast po wyjęciu z opakowania. Tego właśnie oczekiwałem od SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 - i nie zostałem rozczarowany. Zaraz po tym, jak rozpakowałem Aeroksa 3 i podłączyłem go do komputera, myszka była w pełni użyteczna. Aby jednak w pełni wykorzystać możliwości tego sprzętu, warto zainstalować aplikację SteelSeries GG do personalizacji i konfiguracji. Jest ona czymś więcej niż standardowy panel ustawień. Oprócz podstawowej konfiguracji DPI czy przycisków dostajemy zestaw zaawansowanych narzędzi, które realnie wpływają na to, jak działa myszka, np. kontrola akceleracji, przez trening celowania.
.jpg/330x0x1.jpg)
Przyjrzyjmy się więc nieco bardziej oprogramowaniu SteelSeries GG w kontekście myszki Aerox 3 Wireless Gen 2. Największą zaletą tej aplikacji jest możliwość zmiany DPI (oddzielnie dla osi X i Y), regulacja polling rate (do 4000 Hz), ustawienie lift-off distance, konfiguracja przycisków i makr oraz zapisywanie profili bezpośrednio w pamięci myszki. Oznacza to, że w SteelSeries GG myszkę można ustawić dokładnie pod siebie i przenosić ustawienia na dowolny komputer bez instalowania softu.
W kontekście zaawansowanych funkcji, które oferuje wspomniane oprogramowanie, jest to m.in. możliwość kontroli akceleracji, czyli tego, jak szybko ruch ręki przekłada się na ruch kursora. Można też zapobiegać przypadkowemu scrollowi (funkcja Scroll Jump Protection). W aplikacji można oczywiście przypisywać ustawienia do konkretnych gier, zapisując w profilach DPI, makra, podświetlenie. Profile przełączają się automatycznie po uruchomieniu gry. Nic więc nie trzeba zmieniać ręcznie - wszystko przełącza się samo. W ekosystemie SteelSeries znalazło się też miejsce na 3D Aim Trainer - czyli narzędzie do treningu celowania.
.jpg/330x0x1.jpg)
Podoba mi się to, jak zaprojektowana jest aplikacja SteelSeries GG. Wszystkie funkcje są tutaj dobrze opisane, oprogramowanie jest responsywne. Jeśli więc oczekujesz od myszki dużych możliwości konfiguracji, Aerox 3 Wireless Gen 2 jest naprawdę dobrym wyborem. Z drugiej natomiast strony - jeśli po prostu szukasz dobrej, bezprzewodowej myszki gamingowej i nie masz potrzeby konfigurować każdego możliwego parametru, to nowy Aerox 3 Gen 2 jest takim urządzeniem - to definicja sprzętu plug&play.
.jpg/330x0x1.jpg)
Ta myszka jest naprawdę ładna. A do tego lekka
Oczywiście jest to kwestia gustu, ale według mnie Aerox 3 Wireless Gen 2 to naprawdę bardzo ładna myszka - i mówię to jako osoba, która generalnie za myszkami “otwartymi” nie przepada. Do mnie dotarł wariant czarny (producent określa go jako Shadow), ale w ofercie są jeszcze biały (Ghost) oraz różowo-fioletowy (Magenta Haze). Wszystkie te wersje łączy półprzezroczysta obudowa i 3-strefowe podświetlenie RGB.
I to właśnie wspomniane podświetlenie z półprzezroczystą obudową sprawia, że Aerox 3 drugiej generacji prezentuje się znakomicie na biurku. Oświetlenie delikatnie “opływa” całą konstrukcję, a do tego nieśmiało wydobywa się z górnej części - w miejscu, gdzie znajdują się otwory.
.jpg/330x0x1.jpg)
SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 ma rozbudowany o trzy względem podstawowego zestaw przycisków - poza lewym, prawym i scrollem, są też dwa przyciski boczne oraz jeden na środku - do zmiany DPI. Na spodzie znalazły się dwa białe ślizgacze oraz przełącznik połączenia (2.4 GHz lub Bluetooth). Z przodu producent umieścił z kolei port ładowania USB-C.
Ważną cechą konstrukcyjną, która wyróżnia tę myszkę, jest obecność AquaBarrier - czyli zabezpieczenia wnętrza myszki, które chroni przed czynnikami zewnętrznymi (wodą, kurzem, drobnymi zanieczyszczeniami). To technologia, która nie polega na uszczelnieniu obudowy, tylko na zabezpieczeniu elektroniki wewnątrz. Świetnie, że producent o tym pomyślał - szczególnie, że Aerox 3 drugiej generacji to myszka z “dziurawą” konstrukcją, a więc potencjalnie narażoną na zalania lub zabrudzenia.
.jpg/330x0x1.jpg)
Pomijając kwestię wyglądu, perforowana obudowa Aerox 3 Wireless Gen 2 zapewnia bardzo niską wagę. Myszka waży bowiem zaledwie 68 g, a więc jest bardzo wygodna w grach, w których ważna jest dynamika. Konsturkcję docenią osoby ceniące chwyty Claw lub Fingertip.
Jak SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 spisuje się na co dzień?
Przejdźmy do najważniejszego. Jak się gra i pracuje na nowym Aeroksie 3 drugiej generacji? Producent zadbał tutaj o polling rate 4000 Hz (kursor odświeża się do 4000 razy na sekundę) i jak najniższe opóźnienia (ok. 0,25 ms). Do tego nie mogło oczywiście zabraknąć wspomnianego połączenia 2.4 GHz. Sensor TrueMove 26K w Aerox 3 Wireless Gen 2 osiąga maksymalnie 26000 DPI, ma 400G IPS i 40G akceleracji z regulowanym dystansem lift-off.


Wszystko to sprawia, że nowa myszka SteelSeries jest nastawiona na maksymalną responsywność, którą docenią szczególnie gracze FPS. Aerox 3 drugiej generacji bardzo dokładnie odwzorowuje ruchy, jest bardzo “płynna” i nie “gubi” kursora. Sprawdziłem tę konstrukcję w różnych tytułach - nieco odmiennych i wymagających trochę innej precyzji. W każdej grze SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2 spisywała się naprawdę fenomenalnie.
.jpg/330x0x1.jpg)
Kiedy grałem w CS-a, nowy Aerox 3 dostarczał mi naprawdę genialną precyzję. Niewielka waga dodatkowo potęgowała wrażenie dokładności - zapewniała, że mogłem naprawdę szybko reagować na sytuacje na mapie. W League of Legends miałem podobne odczucia - Aerox 3 precyzyjnie pozwalał mi zaznaczać miejsca, w kierunku których chciałem się poruszać i z dużą dokładnością używać umiejętności postaci.
Bardzo przyjemnie grało mi się tą myszką w nieco spokojniejsze, ale wciąż dynamiczne tytuły - a więc Overwatcha, Dying Light, Wiedźmina, ale też zupełnie relaksujące Golf with your friends.
.jpg/330x0x1.jpg)
Oczywiście myszka Aerox 3 drugiej generacji towarzyszyła mi również w pracy. Podczas zadań typowo biurowych, a więc przewijania kolejnych stron, przeklikiwania edytorów tekstowych - nie miałem powodów ku temu, aby uznać, że nowy Aerox 3 ma cokolwiek do nadrobienia. Na tym sprzęcie świetnie pracowało mi się również w programach graficznych, gdzie potrzebowałem dużej precyzji. Montując przy okazji prywatny krótki film z wyjazdu, również nie odczułem jakichkolwiek problemów z precyzją. Będę zupełnie szczery - ta myszka spisuje się naprawdę fenomenalnie w grach i ma mnóstwo opcji konfiguracji, a więc można ją spersonalizować dowolnie - nawet jeśli potrzebujesz jej do pracy. Nie mam naprawdę żadnego powodu, aby na cokolwiek w tym sprzęcie narzekać.

Nie sposób nie wspomnieć też o baterii w Aerox 3 Wireless Gen 2. Producent deklaruje, że nowy “gryzoń” może pracować do 200 godzin w przypadku połączenia przez Bluetooth oraz do 120 godzin przy połączeniu 2.4 GHz. I przyznam z ręką na sercu, że miałem za mało czasu, aby dokładnie zweryfikować, czy te deklaracje są zgodne z rzeczywistością, natomiast nie mam powodów, aby im nie wierzyć - szczególnie, że po ok. 5 dniach używania Aeroksa 3 przez średnio 11 godzin dziennie (przy połączeniu 2.4 GHz) wskaźnik pokazywał, że mam jeszcze ok. 50 proc. zapasu energii.
.jpg/330x0x1.jpg)
Czy warto kupić SteelSeries Aerox 3 Wireless Gen 2? Opinia
Bezprzewodowa myszka SteelSeries Aerox 3 Gen 2 to sprzęt z wysokiej półki - ten argument trudno podważyć, bo producent dołożył wszelkich starań, aby nie iść w przypadku tego modelu na jakiekolwiek kompromisy.
W cenie ok. 450 zł SteelSeries oferuje produkt naprawdę genialnej jakości, który z pewnością docenią osoby regularnie przesiadujące przed komputerem w cyfrowym świecie gier - zarówno tych online’owych, jak i single-player. Aerox 3 Gen 2 jest bardzo wygodna nawet po długich godzinach gry, oferuje genialną precyzję, a do tego wygląda dobrze. Odświeżanie 4000 Hz w połączeniu z precyzyjnym sensorem TrueMove 26K spisuje się świetnie w każdej grze - choć oczywiście najlepiej tam, gdzie potrzebne są dynamiczne ruchy, szybkie decyzje i błyskawiczne reakcje. Dużym plusem jest też czas pracy na baterii - Aeroksa 3 Gen 2 śmiało można ładować raz na tydzień.
Czy więc ten sprzęt jest dla każdego? Uważam, że tak. Największym problemem jest jednak cena Aerox 3 Wireless Gen 2. Kwota ok. 450 zł sprawia, że najpewniej ta myszka będzie lądować w koszykach raczej tych graczy, którzy grają częściej niż raz w tygodniu. I dla mnie jest to absolutnie zrozumiałe - jeśli grasz bardzo rzadko, a do tego w gry bardzo specyficzne, które nie wymagają takej precyzji i jakości, w portfolio SteelSeries z pewnością znajdziesz tańsze i wciąż bardzo dobre myszki. Jeśli natomiast grasz częściej - to nowy Aerox 3 Wireless Gen 2 jest sprzętem, który odwdzięczy ci się w rozgrywkach i docenisz to, jak ta myszka pracuje.
Plusy:
- jakość wykonania (sztywna konstrukcja)
- precyzyjny sensor
- niska waga i wygoda w obsłudze
- długi czas pracy na baterii
- świetne podświetlenie (jasne i dużo możliwości personalizacji)
- trzy tryby komunikacji (2.4 GHz, Bluetooth i USB)
- świetne oprogramowanie SteelSeries GG - mnóstwo opcji konfiguracji
- przełączniki zabezpieczone przed zalaniem i kurzem (AquaBarrier)
Minusy:
- dość wysoka cena
- konstrukcja (otwarta) może nie przypaść każdemu do gustu
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę SteelSeries. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.
.jpg/330x0x1.jpg)




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!