Sprzęt do gier

Test nowych myszy dla graczy - Gigabyte Krypton & Logitech G600

z dnia

W ostatnim czasie, na rynku myszy gaming-owych pokazały się dwie nowości, które postanowiłem przetestować.

Pierwszym obiektem recenzji jest mysz Aivia Krypton Dual-chassis Gaming Mouse z pod marki Gigabyte. Do zestawu testowego dołączono także podkładkę Krypton Mat, która sprzedawana jest osobno. Te produkty skierowane są dla profesjonalnych graczy.  Mysz została wyposażona w najlepszy (w chwili obecnej) sensor lasera Avago 9800. 

- WSTĘP

- GIGABYTE KRYPTON

- LOGITECH G600

- TESTY

- PODSUMOWANIE
 

 

Drugą nowością jest mysz od Logitech-a – G600. Została wyposażona w taki sam sensor jak w przypadku produktu Gigabyte. Jej przeznaczenie jest troszkę inne, ponieważ dedykowana jest do gier typu MMO. Dlatego wyposażoną ją w 20 przycisków, w tym 12 pod kciukiem. 

 

 

Czy te nowości wybiją się na dość zapełnionym rynku myszy dla graczy? Jak sobie poradzą w grach i testach? Na te oraz wiele innych i różnych pytań odpowiem w dalszej części artykułu. Jeżeli nasuną się jeszcze dodatkowe pytania, chętnie będę na nie odpowiadał pod Waszymi komentarzami.
 

 

GIGABYTE KRYPTON

Mysz została zapakowana w pudełko o czarnej kolorystyce. Z jego jednej strony umieszczono zdjęcie przedstawiające recenzowany produkt, a na innej informacje o zamontowanym sensorze lasera o rozdzielczości do 8200 dpi. Na tyle umieszczono więcej informacji. Wymieniono: nylonowy oplot kabla i system zmiany wagi. Podano informację o dwóch obudowach (a dokładniej pisząc o dwóch spodach) – z teflonowymi i ceramicznymi ślizgaczami. Umieszczono tutaj również specyfikację techniczną oraz "info" o „silniku” makr.

Przy dalszym rozpakowywaniu okazuje się, że wcześniej opisane pudełko jest tylko elementem, który został nasunięty na właściwy kartonik.

Po jego otwarciu prezentuje się już testowana mysz. 

Pod nią umieszczono „ukryte drzwiczki”, za którymi kryje się pudełko z ciężarkami do systemu zmiany wagi, szczypce do łatwiejszego i wygodniejszego montowania/demontowania ich (odważników). Znajduje się tutaj także dodatkowa obudowa (stopka).


Podsumowując, zawartość pudełka:
- Aivia Krypton Dual-chassis Gaming Mouse.
- Pudełko z ciężarkami (4 x 1,8 g oraz 6 x 5,3 g).
- Szczypce.
- Dwie stopki: teflonowe i ceramiczne ślizgacze.

Bardzo dobre wrażanie na mnie zrobił fakt dołączenia dwóch stopek. Obydwie obudowy zostały bardzo dobrze wykonane. Ślizgacze teflonowe sprawiają wrażenie dobrej jakości i tak z pewnością jest, gdyż widać że są dosyć grube. Zastosowano jeden większy, umieszczony na całej szerokości u góry oraz dwa mniejsze kawałki na dole. W drugiej stopce umieszczono natomiast 4 ceramiczne ślizgacze w kształcie koła, które zostały rozmieszczone równomiernie (na obwodzie prostokąta, w każdym kącie jeden).

Na obu spodach umieszczono logo producenta – GIGABYTE oraz logo GHOST. Znajduje się tam też informacja o modelu, miejscu produkcji – Chinach oraz o laserze klasy pierwszej (Dual Laser: 0,7 mw MAX). Na samym dole zaznaczono sposób ściągania spodu z myszki – wystarczy przesunąć ją w dół i już ściągnięta. W centralnym miejscu umieszczono otwór lasera.

Sama mysz wygląda na produkt, który został wykonany bardzo dobrze. Zastosowano materiały dobrej jakości. Do wierzchu oraz boków zastosowano różne materiały. Wierzch został wykonany z twardego, czarnego plastyku. Umieszczono na nim napis Krypton (na tyle) ora Aivia (na LPM).

Boki pokryto gumą, zostały również trochę wgłębione i wyprofilowane. Są one bardzo miękkie. Powierzchnia nie jest gładka, są utworzone wgłębienia na całej długości myszy. 

Krypton jest wykonany symetrycznie w prawie każdym calu. Połowy różnią się tylko napisami oraz tym, że jeden z przycisków jest dodatkowo podświetlony (przycisk zmiany profilu). Po za tymi szczegółami, nie odnajdzie się żaden inny szczegół nieodpowiadający drugiej połowie.

Na wierzchu, standardowo znajduje się rolka oraz dwa przyciski: LPM i PPM. Rolka jest klikana i podświetlana niebieskim światłem. Została ona pokryta najprawdopodobniej tą samą gumą (z nacięciami) co boki. Dodatkowo, powyżej rolki, umieszczony został „system” zmiany dpi. Składa się on z dwóch przycisków połączonych w jeden oraz 8 diod (4 pary) w kolorze niebieskim.

Na bokach umieszczono po 3 przyciski (czyli w sumie 6). Na dole na samym początku po lewej stronie znajduje się wyróżniający się przycisk. W przeciwieństwie do jego prawego odpowiednika jest on podświetlany. Zmienia on kolory z gamy 5 kolorów: zielony, fioletowy, niebieski, czerwony, turkusowy.

Wyżej, mniej więcej na środku znajdują się 2 przyciski.

Na bokach „dołożono” również ramkę z błyszczącego plastyku, co powoduje, że mysz wygląda jeszcze dostojniej.

Po zdemontowaniu dolnej klapki ukazuje się system zmiany wagi. Jest on również w układzie symetrycznym. Po bokach lasera zgadują się po dwa miejsca na ciężarki oraz poniżej 6 dodatkowych.

Do myszki dołączono pudełko w którym można umieścić niepotrzebne ciężarki. Jest ono również bardzo ciekawie wykonane, jak sama mysz. Najlepiej zobrazuje to poniższe zdjęcie.

Kabel został opleciony nylonową siatką. Jest on dość sztywny.

GIGABYTE KRYPTON -  WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Po około dwutygodniowym użytkowaniu, ciężko jest rozstać się z taką myszką. Korzysta się niej naprawdę bardzo dobrze, wręcz rewelacyjnie. Dłoń nie poci się i odpoczywa na obudowie. Myszka nie wypada z dłoni nawet podczas długich i ciężkich rozgrywek. Za pomocą 5 profili dostosujemy mysz do codziennej pracy czy rozrywki (gier, odtwarzania multimediów).

Dobrym posunięciem było zastosowania systemu zmiany wagi. Jest on bardzo prosty w obsłudze. Ściągamy stopkę i już jest dostęp do ciężarków. Sama ilość jak i zastosowane wagi są jak najbardziej odpowiednie. Samo rozplanowanie miejsc na umieszczenie ciężarków jest perfekcyjne. Wyjmowanie i wkładanie ich nie sprawi problemu nawet bez użycia dołączonych szczypców.

Jednym z minusów jaki odkryłem - to zbyt sztywny kabel. Kolejnym jest nieaktywność prawego dolnego przycisku. Został on chyba tylko zamontowany, aby mysz sprawiała wrażenie idealnie symetrycznej. A mysz i tak jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób leworęcznych. Po za tym jednym przyciskiem, dopasować można mysz tak samo jak dla osoby prawo ręcznej. (W komentarzu pod recenzją zostanie umieszczone sprostowanie przekreślonego tekstu powyżej).

Nie można zapomnieć o dwóch stopkach: jednej z teflonowymi ślizgaczami i drugiej z ceramicznymi. Mi do gustu przypadły te ceramiczne. W połączeniu z podkładką stworzoną dla niej, „śmiga” jak oszalała. Tym teflonowym też nie można niczego zarzucić, powodują tylko trochę większy opór.

Dobrą opcją jest dokupienie podkładki – GIGABYTE Krypton Mat. Razem z myszą tworzy super duet. Podkładka ma ograniczenia z gumy na prawym, lewym boku oraz na górze. Jedynym minusem jest za ostra krawędź u dołu. Powoduje ona odciśnięcia na ręce. Ciekawostką jest też to, że jest ona dwustronna. Posiada stronę „precyzją” oraz „szybkości”. Mnie przypadła do gustu ta na której można osiągać większe przyśpieszenia i prędkości.

GIGABYTE KRYPTON -   OPROGRAMOWANIE

Do myszy Krypton należy ściągnąć dodatkowe oprogramowanie. Znajdziemy je na stronie producenta  – www.gigabyte.com. Zostało nazwane „AIVIA GHOST MACRO ENGINE”. 

Po zainstalowaniu i uruchomieniu pojawia się następujące okno:

Jak widać, okno jest bardzo proste, ale za to bardzo intuicyjne w obsłudze. To oprogramowanie obsługuje także inne urządzenia i resztę czarnych pól zajmowane będą przez ich ikony. W tym przypadku do wyboru jest tylko mysz. Można również skorzystać z linku do forum i strony producenta. Cały program jest w języku angielskim, ale ilustracje wspomogą osoby, które mają problemy z tym językiem.

Kolejna zakładka odpowiedzialna jest za obsługę profilów tej myszy. Do dyspozycji użytkownika dostępnych jest 5 profili, każdy reprezentowany przez inny kolor (kolor objawia się także na przycisku z lewej strony). Zaprogramować można 9 „przycisków”. Czemy w cudzysłowie? Odpowiedź jest prosta, można zmienić standardowe efekty skrolowania rolki. Zamiast przewijania (w tył czy przód) można przypisać jedną z wielu innych funkcji w tym nawet własne makro.

Do dyspozycji jest naprawdę sporo opcji. Zaczynając od podstawowych funkcji, przechodząc przez multimedialne, kończąc na opcjach myszy (uruchomienie oprogramowania, ustawienie zmiany dpi na tylko osi X czy Y). Można również rejestrować, wczytywać czy zapisywać własne makra.

Ostatnia zakładka – SETTINGS – to ustawienia myszy. Można włączyć/wyłączyć profil oraz dobrać do niego kolor (do dyspozycji jest więcej kolorów, niż wcześniej wymieniłem przy opisywaniu wyglądu myszy). Następnie można ustawić 4 stałe wartości DPI (w zakresie od 200 do 8200, co 200 DPI) , które zmienić będzie można za pomocą przycisków. Zmienić można również ilość skrolowanych linii, intensywność oświetlenia rolki (lub wyłączyć), częstotliwość przesyłania danych. Wyłączymy ustawienia dostosowane do prawej dłoni na rzecz lewej. Wyczyścimy, zapiszemy oraz przywrócimy pamięć myszy.

Całe oprogramowanie jest wystarczające. Są jeszcze małe problemy z stabilnością, ale z czasem powinny zostać one usunięte. Należy pamiętać o zapisywaniu każdej operacji, ponieważ nasze zmiany zostaną utracone. Jest to troszeczkę niewygodne – najlepszym wg mnie rozwiązaniem są zmiany w „locie”.

GIGABYTE KRYPTON -   KRYPTON MAT

W moje ręce "wpadła" również podkładka dedykowana do myszy Krypton. Jest ona sporych rozmiarów i powierzchnia robocza zaspokoi każdego użytkownika. Jej wymiary to 425 mm * 287 mm * 6 mm. Została zapakowana w czarne pudełko z napisem Krypton – TWO-SIDED MOUSE PAD. Podkładka została wyprodukowana w Tajwanie. Zaleta jaka została wymieniona na kartoniku to, cytuję: „Pierwsza taka podkładka na myszkę przeznaczona dla graczy, którą wyraźnie scala twardą powierzchnię z tkaninową”.

„PRĘDKOŚĆ – Odporna na ścieranie twarda warstwa dla wzmocnienia prędkości poślizgu”
„PRECYZJA – Specjalny wzór osiowy X-Y na powierzchni tkaniny w ceku osiągnięcia ultra precyzji.”
Jak wcześnie zacytowałem, podkładka posiada dwie strony: materiałową i sztuczną.

LOGITECH G600  

Mysz została zapakowana w kartonik o kolorystyce standardowej dla firmy Logitech – zielonej. Na froncie umieszczono grafikę myszy oraz informację o tym, że mysz została wyposażona w  20 przycisków. Na jednym z boków umieszczono specyfikację techniczną, zaś na drugim QR code i ponownie grafika myszy. Na tyle znajdują się kolejne zdjęcia, informacja o 10 przyciskach przystosowanych do gier MMO.

Po otwarciu „drzwiczek” ukazuje się nam mysz schowana za blistrem oraz „garść” kolejnych informacji, m.in. o podświetlaniu klawiszy.

Po ostatecznym rozpakowaniu, odnajdujemy samą mysz G600 oraz biały kartonik z papierkami (instrukcje instalacji oraz myszy i oprogramowania, „ważne” informacje). W gąszczu informacji znajduje się informację, że na mysz zostaje udzielona 3 letnia gwarancja. Podsumowując, otrzymujemy praktycznie tylko mysz.

W ofercie znajduje się wersja biała i czarna gryzonia. 

Mysz prezentuje się bardzo elegancko. Uroku dodają czarne elementy umieszczone w białej obudowie. Biała cześć jest wykonana z plastyku, który nie powoduje nadmiernego pocenia się dłoni. Na wierzchu „gryzonia”, zaczynając od przodu jest rolka (przechylana na boki), dwa przyciski o oznaczeniach G8 i G7.

Na samym końcu, w miejscu spoczywania dłoni znajduje się logo producenta – Logitech-a.

Na górnej części zastosowano standardowo dwa przyciski LPM i PPM. Przy pierwszym kontakcie jest trudno dostrzec, że po prawej stronie umieszczono jeszcze jeden przycisk - pod palcem serdecznym.

Po lewej stronie umieszczono 12 dodatkowych, programowalnych przycisków. Rozmieszczono je w 3 rzędach po 4 w każdym. Przyciski są profilowane, tak aby były łatwo wyczuwalne i używanie ich nie sprawiało problemów.

Wzdłuż tego boku „przechodzi” czarny pasek wykonany z błyszczącego plastyku. Otacza on też wyżej opisywane przyciski. Na prawym boku nie odnajdziemy nic, poza elementem gumowym. Został on umieszczony bardzo nisko, a zastosowano go pot to, aby mysz nie „uciekała” nam z pod dłoni.

Z tyłu w prawie niewidocznym miejscu umieszczono oznacznie modelu myszy – G600.

Spód myszy jest bardzo prosty. Dwa duże ślizgacze teflonowe, jeden z przodu, drugi z tyłu. W centralnym miejscu znajduje się otwór lasera. Powyżej niego w obniżonym miejscu umieszczono kolejne logo producenta. Nic więcej tutaj się nie znajduje, mysz nie posiada systemu zmiany wagi, ani wymiennych stopek.

Z przodu zamontowano dość giętki kabel. Został on opleciony nylonowym materiałem. Na nim przyczepiono rzep, za pomocą którego możemy spiąć niepotrzebny kawałek kabla. Sama wtyczka nie została jakoś specjalnie zaprojektowana. Jest to standardowy wtyk USB, nawet nie pozłacany (to i tak "de facto" nic nie zmienia). Do kabla przymocowano też papierową etykietkę z QR code-m oraz logiem producenta. Po jakimś czasie użytkowania zniszczy się ona i nie wygląda wtedy zbyt dobrze.

LOGITECH G600 -  WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA    

Mysz jest dość sporych rozmiarów, prawie każda cała dłoń będzie spoczywać na niej. Nawet po dłuższym użytkowaniu nie poci się nadmiernie i odpoczywa. Serdeczny palec ma swoje specjalne miejsce. Jest to trzeci przycisk po lewej stronie LPM. Mały place przytrzymuje mysz u dołu za gumową powierzchnię. Kciuk obsługuje dodatkowych 12 przycisków umieszczonych po prawej stornie.

Klik bocznych przycisków jest słabo wyczuwalny (jakiś taki dziwny), co jak dla mnie jest minusem. Poza tym reszta przycisków i rolka działa odpowiednio.

>

W myszy nie zastosowano systemu zmiany wagi, ale jest dość ciężka - dzięki czemu nie zmienia swojego położenia samoczynnie. Dodatkowo zastosowano bardzo giętki kabel, który również nie powoduje zmiany położenia G600.

W tym „gryzoniu” zamontowano stałe, teflonowe ślizgacze. Są dość grube i nie powinny się zbyt szybko zetrzeć. Ich wymiana nie będzie zbyt łatwa, jeżeli nie będą dostępne, wycięte na wymiar nowe kawałki ślizgaczy. Mimo zastosowania teflonowych, a nie ceramicznych stopek, mysz przesuwa się dość gładko i precyzyjnie.

LOGITECH G600 -  OPROGRAMOWANIE     

Do zestawu nie dołączono płyty z oprogramowaniem. W instrukcji odnajdujemy, że więcej informacji znajduje się na stronie internetowej producenta. Znajduje się też tam oprogramowanie, które powinno być kompatybilne tylko z systemem Windows 7 i Vista oraz 8 na wersję 32 lub 64 bitową.
Program został nazwany bardzo prosto: „Logitech Gaming Software (Current)”.

Po zainstalowaniu i uruchomieniu aplikacji, zostaje wykryta mysz i pojawia się duża ilustracja przedstawiająca Logitech G600. Po prawej stronie można wybrać czy będzie się korzystać z wbudowanej pamięci czy z profili zapianych na komputerze.

W kolejnej zakładce „Dostosuj przyciski”, jak sama nazwa wskazuje, znajdują się narzędzia do zarządzania przyciskami.

Jeżeli wybrano opcję pamięci wybudowanej, do dyspozycji są 3 przygotowane profile, które można dowolnie edytować. W drugim przypadku, gdy używa się profili zapisanych na komputerze, u góry okna wybiera się profil, a następnie przypisuje się do przycisków odpowiednie funkcje.

W trzeciej ustawia się wskaźnik, poziom czułości DPI, częstotliwość odświeżania oraz (przy wybranej pamięci komputera) włącza się ustawienia wskaźnika dla poszczególnych profili, oddziela osie X i Y DPI oraz zwiększa precyzję wskaźnika.

Ustawienia podświetlenia są identyczne, niezależnie od wybranej pamięci. Można ustawić podświetlanie jednostajne o kolorze z całej palety RGB. Ustawienie intensywności podświetlania odbywa się płynnie za pomocą suwaka. Dodatkowo są efekty specjalne oświetlenia: pulsacja oraz zmiany kolorów. Oświetlenie może się wyłączyć po określonym czasie nieużywania myszy.

TESTY 

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na podkładce Gigabyte Krypton Mat. Testy częstotliwości przesyłania danych oraz akceleracji zostały przeprowadzone na systemie operacyjnym Windows 7 Professional x64. Natomiast pozostałe testy na systemie operacyjnym Windows XP SP 3, ze względu na możliwość wyłączenia systemowej akceleracji za pomocą programu AccelFix.
W teście zostały użyte następujące produkty: Gigabyte Krypton, Gigabyte Krypton Mat, Corsair M90, Logitech G600, Team Scorpion Zealot.

Mysz Gigabyte Krypton jest oparta na sensorze AVAGO 9800, tak samo jak Logitech G600. Natomiast Corsair M90 oraz Zealot Team Scorpion-a na AVAGO 9500. Avago 9800 dysponuje rozdzielczością maksymalną do 8200 DPI, natomiast model 9500 do 5040 DPI. W M90 jednak rozdzielczość została programowo zwiększona do 5700.

Test został wykonany za pomocą programu VMouseBench w wersji 0.0.7a. Polegał on na przesuwaniu myszy w poziomie (z wciśniętym LPM), przy różnych ustawieniach rozdzielczości.

Krypton / G600

M90 / Zealot

Przy najwyższej rozdzielczości Logitech-owi G600 zdarza się gubić pojedynczy piksel. Moim zdaniem nie jest to najgorszy wynik. W przypadku Kryptona jest podobnie, gubi maksymalnie jeden piksel pod rząd. Lecz to zjawisko zachodzi częściej niż u G600. Produkt Corsair-a zgubił maksymalnie jeden piksel, ale u niego to naprawdę rzadka „przypadłość”. Podobnie jest u Zealot-a.

Test ponownie został wykonany w aplikacji VMouseBench. Podczas testu "długość przesunięcia myszki" została ustawiona na 0,25 cala. Za pomocą linijki odmierzono potrzebną odległość, a następnie dokonano testu rzeczywistej rozdzielczości dla kilku wybranych ustawień. Myszy (Krytpon i G600) zostały przetestowane w kliku punktach: 3600, 4200, 5000, 5600 oraz 8200 DPI. Natomiast Zealot w 3200, 5000, 5000 DPI  i Corsair 3600, 4200, 5000, 5700 DPI - ze względu na inny sensor i możliwości oprogramowania.

  Gigabyte Krypton Corsair G600
3600 DPI 3632 DPI 3684 DPI
4200 DPI 4180 DPI 4228 DPI
5000 DPI 4912 DPI 4988 DPI
5600 DPI 5516 DPI 5652 DPI
8200 DPI 6940 DPI 6984 DPI

 

Corsair M90 

3600 DPI

3588 DPI

4200 DPI

4196 DPI

5000 DPI

5060 DPI

5700 DPI

5712 DPI

 

Team Scorpion Zealot

3200 DPI

3220 DPI

4000 DPI

4032 DPI

5000 DPI

5004 DPI

W większości przypadków wszystkie testy potwierdziły zadane rozdzielczości. Mimo ustawienia rozdzielczości powyżej 7000 DPI, myszy (Krypton i G600) ciągle wskazywały rozdzielczości zbliżone do 7000 DPI. Jest to spowodowane tym, że maksymalną rozdzielczość jaką da się zbadać przy monitorze o rozdzielczości 1920 x 1080 wynosi około 7000 DPI.

Test został wykonany za pomocą programu Mouse Rate Checker 1.1b. Na wszystkich myszkach została sprawdzona jedna wartość – 1000 Hz.

Powyższy screen obrazuje wyniki uzyskane przez G600

Wszyscy rywale poradzili sobie z tym testem bardzo dobrze. Częstotliwości nie różniły się zbyt wiele od zadanej.

Testy zostały zakończone, sprawdzeniem czy myszka ma skłonności do akceleracji wstecznej lub pierwotnej.

Akceleracja wsteczna jest związana z szybkim ruchem – jeśli występuje to nastąpi nieprawidłowe odwzorowanie wykonanych ruchów. Jest to szczególnie niepożądane zjawisko przez graczy – dlatego też postanowiłem to przetestować w tytułach takich jak: Assassin's Creed: Revelations, Bulletstorm, ASSASSIN'S CREED II .

Test polegał na wykonaniu szybkiego ruchu myszy i zaobserwowania czy postać patrzy tam, gdzie powinna tj. w kierunku, w którym zamierzaliśmy spojrzeć. Jeśli tak nie byłoby to znaczy, że doświadczyliśmy akceleracji wstecznej.
Test za każdym razem wypadł negatywnie dla akceleracji wstecznej bez względu na użytkowaną mysz przy ustawieniu około 5000 DPI. Myszka marki Gigabyte i Logitech przeszła ten test nawet przy ustawieniach m.in. 8200 DPI.
Kolejny sposób badania tego zjawiska opiera się na wykorzystaniu aplikacji Microsoft Paint. Test polegał na wykonaniu szybkich ruchów (z wciśniętym lewym przyciskiem myszy) przy różnych rozdzielczości. Prawie wszystkie myszy poradziły sobie dobrze z tym testem. Najgorzej wypadł Zealot, jego ślad jest najbardziej poszarpany.

Krypton / G600

M90/ Zealot

Test na akcelerację pierwotną ponownie został wykonany w wcześniej wymienionych grach. Polegał on na powolnym obrocie postaci w wirtualnym świecie. Pokonana odległość na podkładce została powtórzona dwukrotnie, a wirtualna postać wykonywała niemalże identyczny obrót. Dla każdej z gier test był wykonany dwa razy. Na podstawie przeprowadzonych testów można wyciągnąć następujący wniosek – testowane myszki nie mają akceleracji pierwotnej.
 

PODSUMOWANIE 

Na podsumowanie, postanowiłem „ustawić w szeregu” wszystkie myszy w zależności od najlepszej do najgorszej. Prezentuje się to następująco:
1. Gigabyte Krypton Dual-Chassis Gaming Mouse & Gaming Mouse Pad
2. Vengeance® M90 Performance MMO and RTS Laser Gaming Mouse
3. Logitech® G600 MMO Gaming Mouse
4. Team Scorpion Zealot

Przy przyznawaniu miejsc nie brałem pod uwagę cen, jedynie tylko jakość wykonania i wyposażenie.
Pierwsze miejsce zagwarantowała sobie mysz Gigabyte Krypton, ze względu na dużą ilość akcesoriów (dwie stopki, system zmiany wagi) oraz zamontowany bardzo dobrej jakości sensor. Ta mysz z pewnością posłuży każdemu użytkownikowi przez wiele lat. W połączeniu z dedykowaną podkładką Gaming Mouse Pad tworzy wyśmienity zestaw dla gracza. Dopracowanie oprogramowanie to też tylko kwestia czasu.

Drugie miejsce zajmuje Corsair M90. Jest gorsza od Krypton-a, ponieważ nie posiada systemu zmiany wagi oraz zamontowano w niej słabszy sensor lasera. Posiada tylko ślizgacze teflonowe, a nie jak mysz Gigabte teflonowe i ceramiczne. Również oprogramowanie tej myszy na początku było trochę niedopracowane, a nawet sam soft myszy. Jednak po kilku miesiącach doczekano się aktualizacji i mysz jest już prawie sprawna. Jedynie, co nadal nie działa, to wskaźnik profili. Jeżeli uruchomimy ten wyświetlany na monitorze komputera, nie działa ten przy myszce. Tak samo się dzieje w odwrotnej sytuacji. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie zostanie to dopracowane jak wcześniejsze problemy. Gigabyte może brać przykład z firmy Corsair i udoskonalać soft (jeżeli to będzie potrzebne), jak i oprogramowanie.

Trzecie miejsce, ale prawie "ex aequo" drugie, otrzymuje Logitech G600. Brak zmiany systemu zmiany wagi, tak samo jak u Corsair-a. Posiada natomiast lepszy sensor lasera od Corsair-a, co może skusić wiele potencjalnych klientów do zakupy tej z lepszym sensorem. Minusem jest kolor biały obudowy, ale można zakupić wersje czarną.  Minusem jest również trochę gorsze podświetlenie oraz gorszej jakości przyciski dodatkowe. Dużym plusem myszy Logitech-a jest bardzo duża liczba gotowych profili do gier.

Na ostatnim miejscu Team Scorpion. Nie ma co tu dużo pisać, tej myszce do pozostałych brakuje dość sporo. Gorszej jakości materiały oraz słabsze oprogramowanie.

Gigabyte Krypton otrzymuje zasłużone odznaczenie „Super produkt 5/5”, natomiast Logitech G600 „Dobry produkt 4/5”.

 

  Gigabyte Krypton Dual-chassis Gaming Mouse & Gigabyte Krypton Mat
 

Plusy:
 prosty system zmiany wagi

 design
 symetryczna obudowa
 podświetlanie
 dwie stopki: teflonowa i ceramiczna
 dobrej jakości sensor AVAGO 9800

Minusy:
 dosyć sztywny kabel
 niestabilne oprogramowanie

CENA: ok. 250 zł

 

  Logitech G600
 

Plusy:
 giętki kabel z rzepem

 dobrej jakości sensor AVAGO 9800
 design
 podświetlenie
 intuicyjne i przejrzyste oprogramowanie
 duża ilość przycisków
 odchylana na boki rolka
 mnóstwo dostarczonych gotowych profili do gier

Minusy:
 tylko teflonowe ślizgacze, trudna wymiana ich
 brak systemu zmiany wagi
 słabo wyczuwalny klik dodatkowych przycisków bocznych

CENA: ok. 300 zł

 

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    damian0007
    Sprostowanie do recenzji. Tekst miał być przekreślony, ale coś się "popsuło" i tak nie jest. Dlatego najpierw umieszczam fragment tekstu (który okazał się błędny), a potem sprostowanie firmy GIGABYTE.
    Tekst:
    "Kolejnym jest nieaktywność prawego dolnego przycisku. Został on chyba tylko zamontowany, aby mysz sprawiała wrażenie idealnie symetrycznej. A mysz i tak jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób leworęcznych. Po za tym jednym przyciskiem, dopasować można mysz tak samo jak dla osoby prawo ręcznej."
    Sprostowanie:
    "Przycisk zmiany profili, który znajduje się po obu stronach myszki jest aktywny z lewej strony jeśli myszka używana jest przez osobę praworęczną i można zmienić te ustawienie jeśli osoba jest leworęczna. Aby dokonać zmiany aktywności tego przycisku należy przytrzymać oba jednocześnie przez 3 sekundy. Rozwiązanie to zostało zastosowane aby uniknąć problemów z przypadkową zmianą profilu w trakcie gry kiedy to przez przypadek, przycisk może zostać naciśnięty."
  • avatar
    Proszę obrazków nie wstawiać w pełnej rozdzielczości do tekstu. Obrazki pomniejszamy do max 490px i takie wstawiamy do publikacji. Ew. można zrobić odnośnik po kliknięciu w mały obrazek, by pojawiał się duży.
    To odnośnie obrazków z testu na akcelarację i interpolację, reszta byłą ok ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    Corsair G600?
  • avatar
    bahuspl
    Jak mogliście tak pojechać po G600. Ja sobie na jej miejscu żadnej innej... Plusy których nie opisaliście ...
    Po pierwsze jest duża i masywna, idealnie pasuje pod dużą dłoń, po drugie jeśli ktoś nie traktuje jej 12 dodatkowych przycisków tylko do MMO to jest genialnie... bronie i sprzęt w battlefieldzie 1,2,3,4,V,T pozwala nie odrywać rąk od WSAD-u a jeśli się ma dodatkowo razera Tartarusa (jak ja) lub Orbweavera to mamy świetne kombo. Praktycznie HOTAS. Ale najbardziej nie wybaczę tego 3 przycisku na górze. Jest genialny. To że tam jest to jedno, ale to że po położeniu na G600 ręki dłoń idealnie na nim i na całej myszy leży i świetnie się sprawdza (np. na nożu F pod BFa) aż dziw bierze że do tej pory jeszcze robią myszy 2 przyciskowe... to całkiem inna rzecz. Tarczki 2 x po 6 przycisków pod kciuka też robią super robotę, nie gubi się człowiek bo na czuja można wyczuć gdzie leży kciuk, czego nie ma np.Razer NAGA, rzeczony Razer nie ma też niestety tego trzeciego przycisku a jedynie zagłębienie... amerykanie powinni się uczyć ergonomii od szwdzkiego logitecha... wtegy NAGA byłaby genialna... a tak ubolewam nad tym.. ale na razie na rynku nie ma konkurenta dla mojej G600. Mam nadzieję że wyjdzie więcej takich konstrukcji które odciążą używanie WSAD'u. TA MYSZ JEST JEDYNA W SWOIM RODZAJU i nie ma konkruencji, doskonałe i precyzyjne narzędzie, inne może mają lepsze sensory, pomijam że nie daliście 1 miejsce myszce ze zwalonym softem a G600 ma świetny. Pozdrawiam B.
  • avatar
    bahuspl
    Ja sobie na jej miejscu żadnej innej nie wyobrażam ... sorki
  • avatar
    bahuspl
    Jeszcze jedno ... na co komu system zmiany wagi przy tak dużej myszcze... miałem 2 z takim systemem G5 i G9X i jest bez sensu, ngdy tego nie używałem. Nie jest to żadnym plusem dla myszki. Co do ślizgaczy to większość myszek ma teflony... zmiana ich wcale nie jest trudna, ja w swojej wymieniłem bez najmniejszego problemu... takie szukanie dziury w całym a pominęliście główne zalety gryzonia logitecha... w pracy z windowsem czy aplikacjami graficznymi boczne tarczki też świetnie się przydają ... ogólnie jak wcześniej ... BEZKONKURENCYJNA ... f