Najpopularniejsza karta graficzna teraz dostępna w bieli – testy GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE
Karty graficzne

Najpopularniejsza karta graficzna teraz dostępna w bieli – testy GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE

przeczytasz w 6 min.

Karty graficzne GIGABYTE, a w szczególności Radeony z serii RX 9000, są obecnie najchętniej wybierane przez graczy. Niedawno do oferty trafiły białe odmiany z dopiskiem ICE, zatem sprawdziłem, czy różnią się czymś więcej niż kolorem.

Od premiery pierwszych kart ze skromniejszym wariantem RDNA 4 mija już trzeci kwartał, a statystyki nadal pokazują, że są to najchętniej wybierane karty przez graczy, którzy sami składają swoje komputery. Radeony RX 9060 XT 16 GB, bo o nich mowa, oferują przyszłościową ilość VRAM oraz wsparcie dla najnowszych technik wspomagania obrazu przez AI (pakiet AMD Redstone z FSR 4.1), co z pewnością przyczynia się do takich, a nie innych decyzji zakupowych, zwłaszcza że cenowo karty AMD zawsze stanowią kuszącą ofertę. To, czego od początku nieco brakowało, to większy wybór białych modeli dla osób, które w taką właśnie kolorystykę zestawu chcą celować. GIGABYTE postanowił temu zaradzić, wprowadzając białe warianty ICE ich bazowego modelu Gaming OC i, co istotne, nie podbiło to prawie wcale ich ceny. Postanowiłem zatem sprawdzić, co ten model ma do zaoferowania.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - w towarzystwie

Biały uwypukla detale, których karcie GIGABYTE nie brakuje

Białe karty zwykło się utożsamiać z segmentem premium i najbardziej prestiżowymi modelami, które zwykle doposaża się w cały pakiet akcesoriów i gadżetów. W tym przypadku to jednak nadal model podstawowy, zatem w równie podstawowym kartoniku nie odnalazłem żadnej figurki, podstawki, magnesów czy nawet naklejki. Ta figurka, którą czasem widać na zdjęciach (AORUS Hawk), występuje gościnnie – pochodzi z mojej własnej kolekcji i naturalnie powiązana jest z wyższą serią kart GIGABYTE. Niemniej sama karta już po wyjęciu z folii antystatycznej robi bardzo dobre wrażenie. Momentalnie da się wyczuć, że tylna osłona jest metalowa, a na osłonie (z tworzywa sztucznego) wentylatorów występują liczne zdobienia. To o tyle zabawne, że te same zdobienia są też obecne w ciemnym modelu, który testowałem na premierę, ale tak mało je widać na ciemnej karcie, że wtedy nie zwróciłem na to uwagi.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - w ręce

Liczne przetłoczenia i nieco chropowata faktura plastiku zdecydowanie wpadają w oko, a ścięte narożniki obudowy karty sprawiają, że wygląda zgrabnie. Jednocześnie cała konstrukcja waży przyzwoite 850 g – dokładnie tyle samo, co model „nie-ICE”. Wentylatory są trzy – środkowy z nich kręci się w przeciwnym kierunku, co pozwala znacząco zredukować zawirowania powietrza i w efekcie poprawić nie tylko kulturę pracy, ale też skuteczność chłodzenia. Same śmigła wentylatorów są zakrzywione ku górze, co dodatkowo zwiększa ich skuteczność w tłoczeniu powietrza, a przy okazji sprawia, że karta prezentuje się bardziej okazale w sytuacji, gdy wentylatory się nie kręcą (jest to oczywiście karta półpasywna – wentylatory zatrzymują się, gdy temperatura karty nie wymaga aktywnego chłodzenia).

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - zdobienia

Płytka drukowana (PCB) karty jest na tyle krótka, że znaczna część radiatora jest chłodzona „przelotowo”, nawet pomimo tego, że całkowita długość tego Radeona to 28 cm. W praktyce ostatni z wentylatorów może w pełni swobodnie przedmuchiwać powietrze przez radiator i wyrzucać je wycięciem w backplate karty. To sprawia, że nie trafia ono prosto w radiator procesora (co by powodowało jego dogrzewanie), tylko miesza się ze świeżym powietrzem wtłaczanym przez wentylatory na froncie obudowy (zakładając, że nasza obudowa nie jest typowym piekarnikiem bez takich wentylatorów). To faktycznie dobrze przemyślane rozwiązanie. Co więcej, wspomniany backplate (tylna osłona karty) jest połączony z PCB za pomocą padów termicznych, więc pełni ona również funkcję odprowadzania ciepła (poza funkcją ochronną).

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - backplate

Reszta powietrza wydostaje się spodem i górą karty oraz przez śledzia (karta zajmuje dwa sloty PCI-E), w którym też połowa powierzchni jest perforowana, co umożliwia wydobywanie się ciepła bezpośrednio poza obudowę. Tu warto przypomnieć, że Radeony RX 9060 XT obsługują maksymalnie do trzech jednocześnie aktywnych monitorów, zatem tyle też wyjść wideo oferuje większość producentów. GIGABYTE postawił tu na dwa najnowsze złącza DisplayPort 2.1a oraz jedno HDMI 2.1b. W teorii możemy zatem podpiąć nawet trzy monitory 8K 60 Hz, ale w praktyce istotne jest to, że karta ta bez problemu obsłuży monitory FHD 600 Hz i QHD 500 Hz – zatem topowe monitory dla najbardziej wymagających graczy sceny e-sportowej.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - złacza

Na szczycie karty wyprowadzono jedno złącze zasilania (klasyczne 8-PIN), co dobrze koresponduje z limitem mocy karty, który domyślnie wynosi 181 W, a po podkręceniu nadal nie przekracza 200 W. Miłym akcentem jest dodanie diody informującej o poprawnym styku przewodu zasilającego. Nie ma natomiast przełącznika BIOS – w przeciwieństwie do GIGABYTE Gaming OC ICE z układem RX 9070 XT nie dostajemy tu podwójnego BIOS z wyborem trybu pracy (Cichy i Wydajny). Jest to o tyle uzasadnione, że chłodzenie Gigabyte jest w tym przypadku ciche i wydajne jednocześnie, zatem nie trzeba wybierać. ;) Oczywiście nie mogło zabraknąć podświetlenia RGB, które tutaj zrealizowano za pomocą małego paska na szczycie karty. Można go zasłonić logo GIGABYTE, które delikatnie rozprasza to światło, albo pozostawić pasek odsłonięty i intensywnie rozświetlający wnętrze obudowy.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - złacze zasilania

Specyfikacja testowanej karty GIGABYTE Radeon RX 9060 XT 16 GB Gaming OC ICE

ModelGIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE
Układ graficzny:Navi 44 XL
Jednostki cieniujące:2048
Jednostki teksturujące:128
Jednostki rasteryzujące:64
Jednostki RT:32
Taktowanie/Boost:2780 (+10%*) / 3320 (+6%*) MHz
(*względem karty referencyjnej)
Pamięć wideo:16 GB GDDR6 128-bit
Taktowanie pamięci:2518 MHz;
20,1 Gbps
Przepustowość pamięci:322 GB/s
Pamięć Infinity Cache:32 MB
TBP:181 W
Zalecany zasilacz:450 W
Złącze zasilania:1x 8-PIN
Interfejs i złącza wideo:PCI-E 5.0 x16;
2x DisplayPort 2.1a;
1x HDMI 2.1b
W zestawie:nic
Wymiary:281 x 118 x 40 mm
Waga:0,84 kg
Gwarancja:2 lata
Cena w dniu testu:1919 zł

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - w PC

GIGABYTE idealnie dobrał parametry chłodzenia

Pod tą piękną białą obudową skrywa się masywny aluminiowy radiator, połączony z miedzianą płytą kontaktową za pomocą czterech zaskakująco szerokich ciepłowodów (kompozyt miedziany). Tej klasy układ chłodzenia zwykło się widywać w kartach z TGP przekraczającym 200 W, a tutaj do odprowadzenia mamy znacznie mniej ciepła. GIGABYTE chwali się też zastosowaniem specjalnego żelu klasy serwerowej, który pełni tu rolę materiału termoprzewodzącego pomiędzy rdzeniem i pamięciami a wspomnianą miedzianą płytą kontaktową. Sekcja zasilania też ma kontakt z radiatorem, ale już w formie bezpośredniego styku przez klasyczne pady termiczne. Podczas pełnego obciążenia w grach wentylatory rozkręcają się do blisko 2000 RPM (testy prowadziłem w dobrze wentylowanej obudowie ENDORFY Signum M30), co daje im jeszcze spory zapas prędkości obrotowej na cieplejsze dni lub przyszłość, w której nieuchronnie układ nieco się przytka kurzem.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - pomiary głośności

Temperatury, jak widać powyżej, są więcej niż dobre. Stabilne jak skała 61 st. C na rdzeniu oraz poniżej 85 st. C na pamięciach (oraz “hotspot”, który uzyskiwał cały czas zbliżone odczyty) to wyniki, których nie spodziewałbym się po tak korzystnie wycenionej karcie. Biały Radeon podczas takiej pracy generuje 33,5 dBA, mierzone 50 cm od karty przy otwartej obudowie. Po zamknięciu obudowy karta, a właściwie to cały zestaw, staje się ledwie słyszalna, nawet gdy komputer trzymamy na biurku zaraz obok monitora. A można ten efekt jeszcze poprawić, stosując undervolting (obniżając napięcie w sterownikach karty). To jednak już mocno zależy od tego, jak dobry kawałek krzemu się nam trafi. Model, który testowałem, pozwolił na stabilną pracę nawet przy -120 mV, co w efekcie obniżyło prędkość wentylatorów o 400 RPM przy zachowaniu takich samych lub nawet ciut niższych temperatur – innymi słowy, karta pracowała ciszej o jakieś 2 dBA, a do tego zyskała nieco na wydajności, jako że GPU wyżej wtedy boostuje (o symboliczne 60 MHz), co też widać na wykresie poniżej.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - pomiary parametrów w różnych trybach

Wydajność można dalej podnosić, stosując ręczne podkręcanie ponad parametry już i tak podniesione w tym modelu przez GIGABYTE – producent w specyfikacji podaje, że karta ma boostować nawet 190 MHz wyżej niż model referencyjny, co w zasadzie się potwierdza. W niektórych grach na ustawieniach domyślnych byłem w stanie odnotować ponad 3300 MHz, zamiast referencyjnych 3130 MHz. Jeżeli jednak to, ani nawet dodatkowe kilkadziesiąt MHz uzyskane przez undervolting, nam nie wystarcza, to można wymusić jeszcze wyższe taktowanie VRAM oraz GPU, a do tego podnieść limit mocy (nadal w połączeniu z undervoltingiem). Na powyższych wykresach widać, że przyrosty są jeszcze większe, a jako że obniżyliśmy napięcie, to ostatecznie temperatury i obroty wentylatorów nie różnią się znacznie od ustawień domyślnych. Pobór energii wzrasta o 7-8%, ale wydajności też mniej więcej tyle można zyskać. Czy warto, to już każdy musi sam ocenić, ale w moich oczach taki potencjał OC przy zachowaniu kultury pracy znacząco podnosi ocenę karty.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - pomiary podkręcania i undervoltingu w 3DMark

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE radzi sobie nie tylko w FHD, ale też w QHD

Jeżeli składacie PC w 2026 roku (lub w kolejnych latach), to w zasadzie powinniście brać pod uwagę tylko testy w 1440p, ale naturalnie w przypadku PC równie często kartę kupuje się w celu ulepszenia już posiadanego zestawu, którego możliwe, że nadal używacie z monitorem Full HD. Dlatego też poniżej prezentuję wyniki testów w grach w obu tych rozdzielczościach. Testy przeprowadziłem z topowym CPU, aby ten nie limitował możliwości karty, ale w praktyce nawet procesor klasy Ryzen 5 9600X nie powinien mieć problemów z wykrzesaniem pełnego potencjału tej karty. Sterowniki użyte w testach to najnowszy pakiet Adrenaline 26.3.1, a system to Windows 11 25H2.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - pomiary wydajności w FHD

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - pomiary wydajności w QHD

Jasno widać, że dla karty z 16 GB VRAM zmiana rozdzielczości na wyższą nie jest ogromnym wyzwaniem (w żadnej grze nie występują typowe dla braków pamięci graficznej spadki odczytu niskiego 1% FPS). Dodatkowo w przypadku FSR 4 spokojnie można pokusić się o granie na profilu zbalansowanym nie tylko dla rozdzielczości QHD, ale nawet w FHD, co dodatkowo podniesie FPS. Jest też nowa odsłona AMD Redstone Frame Generation, która potrafi nawet dwukrotnie zwiększyć płynność animacji. Robi to, podnosząc też nieco opóźnienia w dostarczaniu klatek, zatem zmniejszając responsywność samej gry, ale nie na tyle, aby mocno to przeszkadzało – zwłaszcza jeżeli natywnie karta renderuje ponad 70-80 FPS.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - wentylator

Ładna, wydajna i kulturalna – czego chcieć więcej?

Testowany dziś GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE to obecnie jedna z najniżej wycenionych kart z tym GPU (i z 16 GB vRAM), choć trzeba dodać, że model standardowy (czarny/szary) tej samej karty kosztuje jeszcze blisko 100 zł mniej i oferuje praktycznie identyczne osiągi i kulturę pracy (poza kolorem, karty te są identyczne). Czy zatem dopłata do samego koloru ma tutaj sens? To już kwestia gustu i tego, jaki zestaw chcemy zbudować. Faktem jest, że biały model prezentuje się znacznie okazalej i na pierwszy rzut oka zdaje się być kartą z wyższego segmentu. Lepiej też widać wszystkie detale wizualne na samej karcie, zwłaszcza jeżeli zamontujemy ją pionowo.

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE i Standardowy

Pod względem samych osiągów testowany Radeon bez zaskoczenia wyśmienicie radzi sobie z rozdzielczością FHD, ale też w QHD pozwala na komfortowe granie w najnowsze tytuły, nawet na bardzo wysokich ustawieniach. Jest przy tym naprawdę cichy i zadowoli się towarzystwem zasilacza o mocy 450-500 W. Warto też mieć na uwadze, że model z 16 GB vRAM rzadziej będzie musiał korzystać z pamięci systemowej, zatem lepiej będzie działać w PC wyposażonym tylko w 16 GB RAM, co w obecnej sytuacji jest istotną przewagą nad kartami z 8 GB vRAM. W mojej ocenie GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE to bardzo udana karta – ładna, zgrabna, nowoczesna i kulturalna, a przy tym stosownie do ceny wydajna.

Warto kupić, jeżeli:

  • składamy biały PC z niskiego segmentu
  • planujemy grać na monitorze QHD (1440p)
  • cenimy ciszę pracy komputera pod obciążeniem

Nie warto kupować, jeżeli:

  • szukamy karty do grania na najwyższych ustawieniach z Path Tracingiem
  • nie lubimy białego koloru

Kartę GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE wyróżniamy odznaczeniami:

  • Wyróżnienie "Super Produkt" - benchmark.pl
  • Wyróżnienie "Super Opłacalność" - benchmark.pl

GIGABYTE Radeon RX 9060 XT Gaming OC 16G ICE - w PC 2

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login