Heheszki z Pokemon GO
Mobile

Heheszki z Pokemon GO

z dnia
Marcin  | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

No nie... Kolejny tekst o pokemonach? Nieważne czy kochacie, czy też nienawidzicie tej gry - to zjawisko obok którego trudno przejść obojętnie.

Tak, tak. Największy szał na Pokemon GO już minął, nawet liczba osób grających w redakcji (służbowo oczywiście) jest iście homeopatyczna.

Odpływ graczy jest równie gargantuiczny jak wcześniej przypływ. Popularność gry z pewnością zszokowała nawet ich twórców, czyli firmę Niantic, którzy chyba po dziś dzień próbują opanować sytuację.

Spadek zainteresowania Pokemon GO
Źródło: intelligence.slice.com

Jak wyglądał początek mody na Pokemon GO? Gracze z pewnością dobrze zapamiętali ciągle padające serwery - twórcy poradzili sobie z tym końcu odcinając nieoficjalne serwisy śledzące pokemony i... wyłączając możliwość śledzenia pokemonów w grze, co spotkało się z olbrzymią krytyką. Nic dziwnego, bo w praktyce jest to potężne zubożenie rozgrywki.

Niekończące się problemy techniczne, gracze raportują dzięsiątki błędów i w końcu jest, pierwszy update! Co poprawił deweloper? Drobne błędy w tekstach. Reakcja graczy - bezcenna.

Co wprowadzają kolejne poprawki do gry? Między innymi komentarze liderów drużyn do naszych pokemonów. Przydatne? Kwestia dyskusyjna. Drobna modyfikacja imion pokemonów i gracze mieli radochę:

Jednym z elementów gry jest wykluwanie jajek - należy umieścić je w inkubatorze i przejść odpowiednią ilość kilometrów (aplikacja nie nalicza odległości, jeśli poruszasz się zbyt szybko np. samochodem). Dzięki grze stanie w korku nabrało nowego wymiaru.

Nawet osobom, które z pokemonami nie chcą mieć nic wspólnego, trudno ucieć od tego zbiorowego szaleństwa. Pokemony są wszędzie.

Newsy o Pokemonach pojawiają się w wiadomościach na równi z najważniejszymi wydarzeniami na świecie.

Media wieszczą upadek Pokemon GO, gracze masowo odpływają. I co? I nic. Pokemon GO to wciąż gra mobilna która generuje najwieksze zyski.


Źródło: intelligence.slice.com

Naszym skromnym zdaniem huczne obwoływanie końca Pokemon GO jest zdecydowanie przedwczesne. Tak, wielu ludziom znudziła się rozgrywka i producent nie nadąża z wprowadzaniem do niej kolejnych nowinek.

Zdecydowanie jednak nie jest to koniec Pokemon GO i - niestety (lub stety) - jeszcze nie raz informacje o tej grze będą pojawiać się w mediach.

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    DaroBenchmarkPC
    Z tym "Penis" i "Dick" się nieźle uśmiałem :D
  • avatar
    Smuga
    W sumie nie czepiałbym się tego wszechobecnego gadania i próbom zarobienia na tym gdyby nie jedno - ta gra to kompletne badziewie w którym nie robi sie nic po za wykonywaniem jednej prostej czynności cały czas. Potencjał jak na razie leży i nie jest wykorzystany nawet w jednym procencie. Ale ludzie najwyraźniej lubią takie badziewie, niech się więc cieszą i wpadają na słupy.
  • avatar
    kombajn
    Przepraszam ale te "Heheszki" to w jakim to języku? Bo chyba nie po polsku, skoro w słowniku języka polskiego nie ma takiego słowa:
    http://sjp.pl/heheszki

    No chyba że to nazwa własna...
  • avatar
    Lexus47
    "heheszki"? co to za język?
    żenada jak caly ten artykul
    poziom onetu
    -5
  • avatar
    Konto usunięte
    Czyli z wykresu wynika, że grę kupiło całe 120 osób?
  • avatar
    vooxie
    mi się jeszcze zdarza czasem coś połapać. tak z nudów dla rozrywki czasem odpalę grę.