Oprogramowanie

Internet Explorer 8 cz.2. Bezpieczeństwo i testy porównawcze Firefox, Chrome, Opera, Safari

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
72 komentarze Dyskutuj z nami

W drugiej części artykułu skupiamy się już na testach, porównując IE8 do popularnych przeglądarek internetowych: Firefox, Chrome, Opera i Safari. Testy przeprowadzane przy użyciu najnowszych oficjalny

W części pierwszej:

W drugiej części artykułu skupiamy się już na testach, porównując IE8 do popularnych przeglądarek internetowych: Firefox, Chrome, Opera i Safari. Testy przeprowadzane przy użyciu najnowszych oficjalnych wersji poszczególnych aplikacji. W artykule podaję dodatkowo więcej informacji na temat IE8, których nie umieściłem w poprzedniej części.

Przeglądarki testowaliśmy przy użyciu najnowszego benchmarka Futuremark Peacekeeper. Każdą z osobna sprawdziliśmy także pod kątem obsługi aktualnych standardów renderowania kodu stron WWW (języki programowania) - było to możliwe dzięki testowi Acid3. Ponadto dokonaliśmy także własnych pomiarów, sprawdzając czas uruchamiania się i zużycie pamięci.

Zanim przejdziemy do testów poświęcimy jeszcze nieco uwagi samej IE8. Przygotowaliśmy bowiem więcej informacji na temat najnowszej przeglądarki Microsoftu.

Internet Explorer 8: bezpieczeństwo

Microsoft tym razem bardzo się przyłożył i zadbał o bezpieczeństwo swojej przeglądarki. Pierwszą nowością jest filtr SmartScreen, który chroni przed oprogramowaniem naruszającym bezpieczeństwo danych, tożsamość i prywatność, jak i złośliwym oprogramowaniem malware.
Kiedy trafisz na groźną stronę, IE8 wyświetli stosowny komunikat i zablokuje do niej dostęp. Oczywiście osoby nieroztropne mogą zignorować ostrzeżenie.  Microsoft zmusza jednak do namysłu: by wejść na zagrożoną stronę trzeba kliknąć funkcję Więcej informacji i dopiero stamtąd wybrać stosowny odsyłacz.

W internecie coraz szybciej rozwija się cross-site scripting (XSS, skrypty między witrynami). O co chodzi? Załóżmy że otrzymujesz e-maila z odsyłaczem, który prowadzi do perfekcyjnie zabezpieczonej strony WWW (np. banku). Część znaków dołączonych do adresu URL uruchamia jednak skrypt, który może - powiedzmy - rejestrować wpisywane przez ciebie znaki na klawiaturze, a następnie wysyłać je autorowi złośliwego kodu. Dzięki temu uzyska on dostęp do twojego konta. IE8 potrafi zablokować działanie takich skryptów i jednocześnie pozwolić na korzystanie z danej strony, która sama w sobie jest bezpieczna.

W IE8 możesz możesz dodatkowo sprawdzić, czy dana witryna jest bezpieczna, jak również zaraportować niebezpieczną stronę, jeśli na taką natrafisz

Kolejną nowością w IE8 jest ochrona przed zagrożeniem o nazwie clickjacking. Ataki te umożliwiają nie tylko manipulację treściami dostępnymi na danej stronie, ale także mogą zmusić nieświadomego użytkownika do pobrania szkodliwego oprogramowania. Potencjalny napastnik może nakłonić użytkownika do kliknięcia czegoś niemal niewidocznego lub widocznego bardzo krótko. IE8 ma nas przed tym ochronić i jak twierdzi James Pratt, jeden z menedżerów Microsoftu, to jedyna przeglądarka na rynku, która oferuje takie zabezpieczenie.

Ponadto w IE8 w końcu znalazła się możliwość przeglądania internetu w trybie prywatnym. Funkcja nazywa się InPrivate i pisałem o niej w pierwszej części artykułu.

Microsoft zaimplementował również izolację kart. Jeśli dana strona spowoduje awarię karty, skutki awarii dotyczą wyłącznie tej karty - sama przeglądarka pozostaje nadal stabilna i inne karty nie są narażone na niebezpieczeństwo. Co więcej, gdy z jakiegoś powodu przeglądarka zostanie jednak wyłączona, wyświetlane dotychczas karty są automatycznie wczytywane ponownie i jesteśmy kierowani do witryny, którą przeglądaliśmy przed chwilą.

Ze względu na izolację kart, IE8 korzysta z wielu procesów

IE8 jest bardziej bezpieczna od poprzednich wersji. Trzeba jednak pamiętać, by mimo to zaopatrzyć się w oprogramowanie zabezpieczające (najlepiej pakiet Internet Security), ponieważ sama przeglądarka to zdecydowanie za mało. Co więcej, na rynku nie ma czegoś takiego jak "absolutnie bezpieczna przeglądarka", bo zawsze znajdzie się jakaś metoda by złamać jej zabezpieczenia.
Najnowsze wersje Firefox, Safari i właśnie IE8 zostały już złamane przez jednego z ekspertów na ostatniej konferencji CanSecWest. Dlatego IE8 i jej konkurentki nie zagwarantują całkowitego bezpieczeństwa, ale przynajmniej się rozwijają i to widać. Warto też wiedzieć, że do przeglądarek - włącznie z IE8 - w miarę regularnie pojawiają się także poprawki, które łatają wykryte dziury w zabezpieczeniach.

Jeśli chcesz używać dobrze zabezpieczonej przeglądarki, czytaj różnego rodzaju raporty opracowywane przez niezależne firmy, które specjalizują się w tworzeniu odpowiednich analiz i testów. Weź też pod uwagę popularność poszczególnych przeglądarek - to właśnie na najpopularniejszej na świecie skupia się najwięcej cyberprzestępców. Warto też wiedzieć, że druga co do popularności przeglądarka - Firefox - także jest na celowniku cyberprzestępców. Jednak Mozilla radzi sobie lepiej i w porównaniu z Microsoftem znacznie szybciej wprowadza poprawki. Potwierdza to raport firmy Secunia.