Just Cause 2 - recenzja i testy wydajności

Wartka akcja, piękna grafika i ogromny teren działań - Just Cause 2 to gra stworzoną z myślą o dobrej zabawie i poziom realizmu jest tutaj niewielki. Plus: obszerne testy wydajności na 8 kartach graficznych.

Od czasu pojawienia się informacji, że zdążyliśmy się już zaznajomić z grą, na jej poziomie fabularnym niewiele się zmieniło. Mimo to pozwolę sobie ponownie nakreślić fabułę tym, którzy nie czytali pierwszych wrażeń spisanych przez jednego z redaktorów benchmark.pl.

W grze kierować będziemy poczynaniami byłego agenta CIA, Rico Rodrigueza, który postanowił z bliżej nieokreślonych przyczyn stanąć po całkowicie odmiennej stronie "tych złych". Swoją przygodę zaczynamy od otrzymania informacji, że na Panau (wyspie na egzotycznym archipelagu) doszło do zamachu stanu i, jak pewnie się spodziewacie, jesteśmy jedyną osobą, która może obalić dyktaturę. Hurra!

Image

Podobnie jak w dziełach Hitchcocka, zaczyna się od wielkiego bum, a potem atmosfera już tylko rośnie. Jak już wspominaliśmy, masową destrukcję szerzyć będziemy na obszarze około 1000 kilometrów kwadratowych. Avalanche Engine 2.0 pozwala na swobodne eksplorowanie całej wyspy bez doczytywania kolejnych obszarów, a warto wiedzieć, że naprawdę jest co eksplorować. O tym jednak nieco później.

Image

Just Cause 2 to gratka dla miłośników gier akcji. Znajdziemy w niej fotorealistyczną grafikę, niezłą warstwę dźwiękową i tak dynamiczną rozgrywkę, że prawdę mówiąc nie ma tutaj najmniejszego miejsca na nudę. Przeczytajcie recenzję, a potem zobaczcie wyniki testów, żeby sprawdzić jak gra radzi sobie na poszczególnych kartach graficznych.  

Przepraszam, czy tu biją?

Jak na porządną grę akcji przystało, w Just Cause 2 nie znajdziecie czasu na nudę. Na wyspie Panau po prostu cały czas coś się dzieje, a tylko od nas zależy, czym w danej chwili będziemy się zajmować.

Oprócz wypełniania misji dla Agencji, które będą ciągnąć fabułę do przodu, możesz także wykonywać różnorakie zadania dla każdej z trzech frakcji buntowników, jakie znajdziesz na wyspie. Wiadomo, jak to bywa w tego typu bananowych republikach - konflikty interesu są na porządku dziennym i aby ktoś zarobił, ktoś musi zginąć. Wyzwania postawione przez przywódców każdej z frakcji (Karaluchów, Ularów i Żniwiarzy) są stosunkowo zróżnicowane. Znajdziemy m.in. odbijanie porwanych osób, rozbrajanie bomb w samochodach będących w ruchu, czy zdobywanie nowych terytoriów poprzez szturmowanie baz rządowych. Do tego dochodzi sporo wyzwań będących w istocie wyścigami samochodowymi oraz trasami lotniczymi z bramkami, przez które trzeba przelecieć.

Image

Czynnikiem, dzięki któremu na naszym PDA pojawią się nowe zadania tak od agencji, jak i pobocznych zleceniodawców, są punkty chaosu. Zapewne będzie dla was niewielkim zaskoczeniem fakt, że te dostajemy za niszczenie coraz to większej ilości obiektów usytuowanych dosłownie w każdym miejscu na mapie. Przeważnie są to budowle skupione w lokacjach takich jak fabryki, miasta czy też wioski, zdarzają się jednak też stacje benzynowe i inne pomniejsze skupiska budynków. Cały obraz siania zniszczenia psuje pewne ograniczenie: możemy niszczyć jedynie budowle wybrane przez twórców gry. Na szczęście tych nie brakuje.

Image

Jakby tego było mało, to na całej mapie rozlokowano różnego rodzaju ulepszenia, dzięki którym będziemy mogli niszczyć jeszcze bardziej efektywnie. Do zebrania mamy kilkaset przedmiotów, takich jak części broni, pojazdów, elementy pancerza, czy też skrzynie z pieniędzmi. Oczywiście po zebraniu każdego z nich zostajemy poinformowani o tym, ile elementów musimy zebrać, aby być w pełni usatysfakcjonowanym z faktu skompletowania całości. Poza tym można zbierać przedmioty kluczowe dla każdej z frakcji, za które zostaniemy hojnie wynagrodzeni punktami chaosu oraz złotem. Nie trzeba chyba dodawać, że są one często porozmieszczane w bardzo abstrakcyjnych miejscach.

Image

Jontek, łap za widły, idziemy walczyć - arsenał

Do walki nie mogliśmy zostać wyposażeni jedynie w brzydkie słowa. Sheldon wie, jak obchodzić się z bronią różnego kalibru, więc przez nasz ekwipunek przewinie się wiele narzędzi mordu. Mimo całej dość nierealistycznej konwencji gry,  bohater może przy sobie nosić jedynie 3 bronie. Będzie to pistolet, pistolet maszynowy oraz broń główna, np. wyrzutnia rakiet.

Co ciekawe, można jednak używać dwóch pistoletów jednocześnie, czy to zwykłych, czy maszynowych. Możemy też używać pistoletu i PM - wówczas trzeba korzystać z dwóch przycisków myszy. W podręcznym arsenale zmieścimy też po 10 granatów i 10 ładunków wybuchowych. Listę dostępnych broni, których nie wymieniłem wcześniej, zamykają: klasyczny obrzyn, ciężki karabin maszynowy, popularny shotgun, karabin snajperski oraz granatnik.

Image

Wydaje się, że to niewiele? Uwierzcie, nie będziecie narzekać na deficyt. Dlaczego? A to za sprawą tego, że można kontrolować także dostępne w różnych miejscach mapy - przeważnie w bazach rządowych - stacjonarne miniguny, czy też działa przeciwlotnicze, przy czym nie ma przeszkód, aby te pierwsze demontować i wybierać się z nimi na przechadzki w nieco bardziej zapalne punkty.

Wspominałem o możliwości zbierania skrzyń, dzięki którym będziemy mogli ulepszać broń oraz pojazdy. Czynności tej możemy się podjąć wzywając w dowolnym momencie handlarza bronią, u którego zamienimy określoną liczbę uciułanych części na wymarzoną modernizację. Każdy pojazd i broń mają 5 stopni ulepszeń i są opisane kilkoma współczynnikami. I tak, dla pojazdów będą to prędkość, przyspieszenie, zwrotność i pancerz, dla broni ręcznej obrażenia, szybkostrzelność, wielkość magazynka oraz celność. Nazwa "handlarz bronią" obliguje wesoło pokrzykującego jegomościa w helikopterze do zrzucania skrzyń z bronią, którą zakupiliśmy, i pojazdów, którymi w danej chwili zdecydowaliśmy się poruszać. Gdybyś nie był zainteresowany tym wachlarzem usług, to pan tubylec zabierze cię w niemalże dowolne miejsce na wyspie i to zupełnie za darmo.

Image

Jako broń można też smiało potraktować linkę, która w większości przypadków służyć będzie za chwytak pozwalający wspinać się w miejsca trudno dostępne (np. po ścianach budynków). Jeżeli jednak rozbudzimy swoją wyobraźnię, to za jego pomocą będziemy mogli zrzucić przeciwnika z wysokości, czy też przyczepić go do pojazdu, który prowadzimy i wlec za sobą aż wyzionie ducha. Resztę pomysłów na eksterminację pominę. Jest ich jednak sporo i wiele osób znajdzie w sobie w tym momencie zapewne małego sadystę.

Możliwości jest bardzo dużo i tylko od naszej wyobraźni zależeć będzie, jak wiele ich wynajdziemy. Na koniec jeszcze jeden przykład: za pomocą linki można uczepić się jednego pojazdu, aby z jego dachu przeskoczyć na drugi (czysty wyczyn kaskaderski!).

Image

Na lądzie, wodzie i w powietrzu - pojazdy

Prowadzenie samochodu to pikuś. W Just Cause 2 możesz wejść za stery dowolnej jednostki latającej, pływającej lub jeżdżącej, którą napotkasz na drodze. Od zwykłych motocykli i ciągników siodłowych, przez ogromne promy, transportery opancerzone i helikoptery (nieuzbrojone i uzbrojone, jak np. Havoc), aż po wielkie samoloty cywilne i myśliwce. Możecie wierzyć mi na słowo: to naprawdę robi wrażenie. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że swobodnie można zwiedzać każdy zakątek świata z gry i odkrywać przy tym multum sekretów przygotowanych przez twórców. Nie trzeba też dodawać, że łatwiej zniszczyć bazę wroga za pomocą śmigłowca wyposażonego w działko Vulcan, czy też miniguna i rakiety, niż na piechotę z pistoletem w dłoni.

Same pojazdy nie są może bardzo zróżnicowane pod względem wizualnym (np. jak w GTA), a widok powtarzających się na ulicach samochodów po jakimś czasie nuży, ale nie zapominajmy: to nie jest Gran Turismo ani DiRT, tylko gra akcji.

Image

Dla wszystkich ważne powinno być przede wszystkim to, jak wizualnie prezentują się poszczególne pojazdy, i czy twórcy pokusili się o jakikolwiek model zniszczeń. Ponadto, czy można liczyć na choć niewielką dozę poprawnej fizyki jazdy? Myślę że te wątpliwości można rozwiać i odpowiedzi będą jak najbardziej pozytywne. Każdy pojazd z bliska wygląda ładnie i jest czym cieszyć oko. Model zniszczeń nie jest może przesadnie realistyczny, ale już w pierwszych wrażeniach z rozgrywki pisaliśmy, że cała gra ma z realizmem niewiele wspólnego. Ważnym jest to, że odpada, co odpadać powinno, że szyby się tłuczą, a opony można przestrzelić. Wszystko to sprawia, że pościgi są efektowne. Sam model jazdy funkcjonuje zaś bez zarzutu, a może inaczej - większych zgrzytów nie zanotowano. Uniknięto problemów z nad- i podsterownością samochodów, a poruszanie się nimi jest wygodne i daleko do jakiejkolwiek irytacji.

Image

Wraz z postępami w grze będziemy mogli odblokować 10 pojazdów, które na pole walki dostarczy handlarz bronią. Są nimi motocykl, mini odrzutowiec, łódź motorowa, helikopter cywilny, quad, samochód sportowy, dwie półciężarówki, pojazd opancerzony oraz śmigłowiec szturmowy. Przydają się głównie do pokonywania ogromnych odległości, jakie często dzielą nas od kolejnych misji, czy też miejsc, które chcemy zrównać z ziemią, bo podczas przygód znajdziemy zapewne dużo więcej bardziej przydatnych pod względem militarnym cudów techniki.

Image

Na koniec trochę o spadochronie, gdyż jest on nieodłącznym towarzyszem poczynań od samego początku rozgrywki, choć oczywiście trudno nazwać go pojazdem. Kiedy opanujemy jego użytkowanie w stopniu co najmniej dobrym, będziemy wiedzieli jak z jego pomocą sprawnie przemieszczać się na krótki dystans. Fajna sprawa.

Image

Oprawa audiowizualna i polonizacja

To po prostu trzeba zobaczyć! Krajobrazy zapierają dech w piersiach, a autorski silnik Avalanche Engine 2.0 pozwala m.in. na generowanie chmur w czasie rzeczywistym, oferuje cykl dnia i nocy i dynamicznie zmieniającą się pogodę. Poruszając się po wyspie w deszczu niemal czujemy wilgoć, natomiast przemierzając na quadzie obszar pustynny, gdy promienie słońca padają na piach, aż chce się sięgnąć po szklankę wody. Oczywiście trochę wyolbrzymiam, niemniej twórcy gry odwalili kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o grafikę w Just Cause 2.

Lecąc nad wyspą samolotem czy też spadając w dół z rozpostartą czaszą spadochronu nad głową, zastanawiamy się czy wykonywać dalej powierzone nam zadanie, czy zrobić sobie wycieczkę dookoła wyspy. Szczerze polecam skusić się kiedyś na to drugie. Nie będziecie żałować wyboru. Proponuję na własne oczy zobaczyć, jak pięknie wygląda powierzchnia wody, a nawet to, co znajduje się poniżej jej poziomu. Zadbano o każdy najmniejszy detal. Odbija się to oczywiście w dużym stopniu na tym, jaką wydajność osiągają nawet najlepsze na rynku karty. Nie każdemu niestety będzie dane zobaczyć grę w całej okazałości, o czym więcej poczytacie w testach wydajności. Chcemy was też zachęcić do zwiedzania wyspy na własną rękę, gdyż ukrytych zostało na niej mnóstwo ciekawych przedmiotów i lokacji.

Image

System fizyki Havoc spisuje się nieźle, ale do realistycznego oddawania tego, co dzieje się z ciałami w momencie, gdy potraktujemy je nieco brutalniej - sporo mu brakuje. Mam na myśli chociażby sytuację, kiedy po oddaniu serii z działka pokładowego helikoptera w grupę przeciwników ich ciała wzbijają się w górę na wysokość kilkunastu metrów. Można jednak to wybaczyć, gdyż jest to gra akcji i wiele rzeczy jest bardzo wyolbrzymionych (ilość amunicji, jaką możemy nosić, skoki kaskaderskie, ilość amunicji, którą musimy poczęstować przeciwnika nim ten wyzionie ducha i inne tego typu). Gra jest nastawiona na to, żeby bawić. O realizm niech troszczą się twórcy ambitnych filmów.

Ciekawym smaczkiem jest to, że po strzeleniu w butlę z gazem, gaz, który będzie się ulatniał pod dużym ciśnieniem, spowoduje lot owego przedmiotu w bliżej nieokreślonym kierunku oraz finalnie jego efektowny wybuch. Po jakimś czasie zobaczymy jednak, że bez względu na miejsce, w które wymierzymy pocisk, dziura powstawać będzie zawsze w tym samym punkcie, przy czym tor lotu będzie zróżnicowany.

Image

Muzyka w grze również zasługuje na uznanie. Ścieżka dźwiękowa zawsze dobrze oddaje to, co w danej chwili dzieje się na ekranie. Nie jest zwykłym zlepkiem przypadkowych utworów, które umieszczono w niej tylko po to, aby nikt nie mówił, że nic nie brzęczy w tle. Same odgłosy pola walki są poprawne i nie można się do niczego przyczepić.

Image

Jeśli chodzi o spolszczenie gry, Cenega stanęła na wysokości zadania. Uniknięto literówek oraz innych baboli w postaci niedokładnego tłumaczenia kwestii. Z kolei kwestie mówione wypowiadane są przez postacie w języku angielskim.

Image

Popatrz, jak tu pięknie...

Będąc zafascynowanym urokami wyspy Panau postanowiłem podzielić się z tym, co podczas grania widziały moje oczy. Zapraszam wszystkich do obejrzenia autorskiej galerii z gry! Wszystkie zrzuty wykonywane były wtedy, gdy w slocie PCI-E na płycie głównej tkwiła karta GeForce GTX 285.

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

Bonus - ciekawostki z gry (Uwaga! spoiler)

Zainspirowany komentarzem użytkownika "Janek2012" postanowiłem poszperać po światowych forach w poszukiwaniu informacji o lokacjach, które warto odwiedzić, ciekawych przedmiotach, czy też pojazdach, jakie znajdziemy w grze. Oto wykaz tego, co udało mi się znaleźć:

Pojazdy Ciekawe miejsca Inne
Balon
X 7397
Y 16150
Ciekawa baza lotnicza
X 22163
Y 23265
Pistolet na bańki mydlane
X 4247
Y 25959
Myśliwiec G9
X 22163
Y 23265
i
X 11699
Y 5106
The Mile High Club
X 29584
Y 11435
Wieloryb
X 29658
Y 31349
Myśliwiec Si-47
X 17141
Y 12369
Najwyższy punkt Panau
X 20538
Y 11836
Rekin
X 12665
Y 22595
Duży samolot wojskowy
X 22163
Y 23265
Statek wysoko w górach
X 10437
Y 23499
Odniesienie do "Jestem Legendą" (Krzesło i biurko)
X 18207
Y 21543
Aeroliner 474 - samolot pasażerski
X 9748
Y 12798
Tor wyścigowy
X 9170
Y 11413
Odniesienie do serialu LOST (o którym pisał Maciej)
X 1743
Y 4363
Cassius 192
X 29584
Y 11435
Ośrodek narciarski
X 24574
Y 14786
Bałwanek (polecam wcisnąć E)
X 23745
Y 13662
  Kasyno w Panau
X 18565
Y 17755
 
  Lotnisku międzynarodowe w Panau
X 9748
Y 12798
 
  Stolica Panau
X 3741
Y 15786
 
  Baza rakiet a la przylądek Canaveral
X 30172
Y 14068
 
  Dom Karla Blainesa
X 17276
Y 14343
 
  Mount Rushmore
X 30375
Y 30637
 
  Plaża z normandzkiego lądowania aliantów w 1944
X 3414
Y 2498
 

Perfekcyjna?

Odpowiadając bezośrednio na pytanie zadane wyżej: nie do końca. Musimy najpierw zastanowić się, jakie innowacje wprowadza gra i czy w ogóle takie istnieją.

Na pewno plusem jest rewelacyjna grafika. Żadna gra z tych, które do tej pory powstały, nie oferuje takich doznań estetycznych jak Just Cause 2. Nad jej zaletami rozpisywałem się już wcześniej, więc nie ma sensu się powtarzać. Do tego dochodzi ogromny obszar rozgrywki, jak dotąd niespotykany. Tu można zamknąć listę nowości.

Image

Część z was znajdzie w samej rozgrywce dużo elementów wspólnych z takimi tytułami, jak Assassin's Creed czy Prototype. Mam aktualnie na myśli sam system wykonywanych misji, który wprawdzie w Just Cause jest bardziej rozbudowany, ale wykonywanie zadań dla frakcji będących raczej luźno ze sobą powiązanymi może niektóre osoby najzwyczajniej na świecie znudzić. Oczywiście wtedy zawsze możemy udać się na start wyścigu samochodowego, bądź trasy przelotu przez określone punkty, jednak dla niektórych może to być za mało.

Image

Animacja ruchu bohatera jest od technicznej strony po prostu słaba. Sposób, w jaki się porusza wydaje się delikatnie wymuszony i nienaturalny. Wprawdzie dzięki zastosowaniu w grze systemu fizyki Havoc, po upadku z wysokości Sheldon zachowuje się jak kukiełka, ale w samym ruchu na dwóch kończynach nie można dopatrzeć się niczego zgodnego z biologią i naturą ludzką.

U niektórych grających występuje problem z czarnym ekranem, pojawiającym się ni stąd, ni zowąd, który skutecznie uniemożliwia rozgrywkę. Powoduje on, że przestajemy widzieć co dzieje się na polu rozgrywki i słyszymy jedynie dźwięk. Obecnie błąd nie został jeszcze naprawiony, a wystepuje na systemach Windows Vista oraz Windows 7. Nie dotyka on jednak wszystkich i podejrzewa się, że ma coś wspólnego z programami działającymi w grze.

Ustawienia graficzne

Just Cause 2 pozwala użytkownikowi na dobre dopasowanie jakości tego, co będzie widział na ekranie, do możliwości swojego komputera. Opcji jest multum, a niektóre - przykładowo symulacja wody - mają wręcz niesamowity wpływ na ilość klatek wyświetlanych na sekundę. W praktyce różnica przy obrazie statycznym zaprezentowanym poniżej, między detalami minimalnymi a maksymalnymi wynosi 70 kl./s. W praktyce jednak sama symulacja wody GPU potrafi indywidualnie ograniczyć wyświetlane klatki o...50! O szczegółach przeczytacie poniżej.

Test polegał na zmierzeniu różnicy w lokacji pomiędzy detalami minimalnymi a ustawieniem minimalnym z wyłączeniem konkretnej opcji ustawianej do danego pomiaru.

Image

Ustawienia maksymalne

Image

Ustawienia minimalne

Bazowo: 107 FPS (klatek/s)

Tekstury: (niskie, wysokie) – jakość wyświetlanych tekstur. FPS: 2

Cienie: (niskie, średnie, wysokie) – jakość cieni, rzucanych przez obiekty. FPS: 8-10

AntyAliasing: (wył., x2, x4, x8, x16) – wygładzanie krawędzi wyświetlanych obiektów, różnica o dziwo prawie nie dostrzegalna.  FPS: 14-31

Anizo: (x2, x4, x6, x8, x10, x12, x16) – odpowiada za ostrość tekstur. FPS: 0-7

Jakość wody: (niska, średnia, wysoka, bardzo wysoka) – w praktyce dodaje jedynie pianę na powierzchni wody. FPS: 8-11

Jakość obiektów: (niska, średnia, wysoka, bardzo wysoka) FPS: 7-18

Ślady krwi i pocisków: (wył., wł.) FPS: 0

Rozmycie cząstek: (wył., wł.) FPS: 6

Wysoka rozdzielczość cieni: (wył., wł.) FPS: 7

Okluzja otoczenia: (wyłączona, niska, średnia, wysoka) – zakrywanie obiektów znajdujących się dalej od obserwatora, przez obiekty znajdujące się bliżej. FPS: 7-22

Odblask świateł punktowych: (wył., wł.) FPS: 5

Filtr bokeh: (wył., wł.) – oddawanie nieostrosci obiektów znajdujących się poza głębią ostrości FPS: 17

Symulacja wody GPU: (wył., wł.) –decyduje o tym, czy powierzchnia wody będzie generowana w czasie rzeczywistym ,czy pojawią się na niej fale, etc. FPS: 50(!)

Image

Symulacja wody GPU - włączone

Image

Symulacja wody GPU - wyłączone

 

Gra obsługuje wyłącznie DirectX 10 i jest to cios dla wszystkich posiadaczy systemu Windows XP. Nie włączą Just Cause 2 ze względu na brak obsługi tej technologii przez ten leciwy już system.

Dla każdego producenta ustawienia graficzne na poziomie maksymalnym i wysokim były odmienne. Wynikało to z faktu, że karty ATI nie obsługiwały filtra bokeh, symulacji GPU wody oraz AntyAliasingu x16 (jedynie x8). Zgodnie z tym, co mogliście przeczytać powyżej, są to opcje najbardziej obciążające karty graficzne. Pamiętać należy jednak, że w teście z rozgrywki wody nie było praktycznie widać, natomiast w benchmarku pojawiała się tylko przez chwilę. Z kolei z filtru bokeh  oraz AA gra korzysta, ma sie rozumieć, przez cały czas. Warto więc przed spojrzeniem na wykresy rzucić okiem na tabele ustawień dla kart obu producentów.

Do wszystkich testów została wyłączona synchronizacja pionowa.  Zdecydowałem się na krok, który może nie wszystkim się spodoba, ale testy przeprowadziłem na 2 sposoby. Pierwszym (testem z rozgrywki) jest test wydajności polegający na zmierzeniu średniej liczby klatek na sekundę podczas lotu na spadochronie od momentu wyskoczenia z helikoptera, aż do samego lądowania. Na filmiku poniżej możecie zobaczyć jak dokładnie wylądał ten odcinek:

Drugim, znacznie bardziej wymagającym testem był benchmark zaimplementowany w grze - jego nazwa to „betonowa dżungla”. Postanowiłem przeprowadzić testy wydajności właśnie w nim, ze względu na to, że są tam użyte wszystkie efekty, które spotkamy w trakcie gry, a które dadzą w kość wszystkim kartom graficznym, takie jak np. dynamiczna gra cieni na budynkach, cykl dnia i nocy, czy też zmiana zachmurzenia. Sprawdzałem samodzielnie i żadna potyczka, nawet największa nie jest w stanie tak obciążyć podzespołów komputera, jak ten benchmark.

Tabele ustawień

Na czerwono zaznaczone różnice pomiędzy ustawieniami różnych producentów.

Dla kart nVidia
  Maksymalne Wysokie Średnie Minimalne
Jakość tekstur Wysoka Wysoka Wysoka Niska
Jakość cieni Wysoka Wysoka Średnia Niska
Rozmywanie krawędzi (AA) 16xQ CSAA 8x 4x Wyłączone
Filtr. anizotropowe 16x 8x 4x 2x
Jakość wody Bardzo wysoka Wysoka Średnia Niska
Jakość obiektów Bardzo wysoka Wysoka Średnia Niska
Ślady krwi i pocisków Włączone Włączone Włączone Wyłączone
Rozmycie cząsteczek Włączone Włączone Włączone Wyłączone
Wysoka rozdzielczość cieni Włączone Włączone Wyłączone Wyłączone
Okluzja otoczenia Wysoka Wysoka Średnia Niska
Odblask świateł punktowych Włączone Włączone Włączone Wyłączone
Filtr bokeh Włączone Włączone Wyłączone Wyłączone
Symulacja wody GPU Włączone Włączone Włączone Wyłączone
         
Dla kart ATi:(brak filtra bokeh, symulacji wody GPU, maksymalne AA - 8x)
  Maksymalne Wysokie Średnie Minimalne
Jakość tekstur Wysoka Wysoka Wysoka Niska
Jakość cieni Wysoka Wysoka Średnia Niska
Rozmywanie krawędzi (AA) 8x CSAA 8x 4x Wyłączone
Filtr. anizotropowe 16x 8x 4x 2x
Jakość wody Bardzo wysoka Wysoka Średnia Niska
Jakość obiektów Bardzo wysoka Wysoka Średnia Niska
Ślady krwi i pocisków Włączone Włączone Włączone Wyłączone
Rozmycie cząsteczek Włączone Włączone Włączone Wyłączone
Wysoka rozdzielczość cieni Włączone Włączone Wyłączone Wyłączone
Okluzja otoczenia Wysoka Wysoka Średnia Niska
Odblask świateł punktowych Włączone Włączone Włączone Wyłączone
Filtr bokeh - - - -
Symulacja wody GPU - - - -

Platforma testowa

Image

Sterowniki, system operacyjny i programy

  • Windows 7 64bit ENG (Enterprise Trial)
  • DirectX 10
  • nVidia 197.13
  • ATi: Catalyst 10.3
  • Fraps 3.1.0

Test (benchmark): 1920x1200

Just Cause 2: 1920x1200, Maksymalne - Nv: AAx16 QCSAA, Anixo x16

Just Cause 2: 1920x1200, Maksymalne - Ati: AAx8, Anizo x16

Just Cause 2: 1920x1200, Wysokie - AAx8, Anixo x8

Just Cause 2: 1920x1200, Maksymalne - AAx4, Anixo x4

Możemy dostrzec wręcz zdumiewającą przewagę kart ATI. Wynika to na pewno po części z faktu, że karty "czerwonych" nie musiały zajmować się symulacją fal morskich, efektem rozmycia oraz dwukrotnie wyższym antyaliasingiem. Nie uzasadnia to jednak w pełni faktu, że w ustawieniach maksymalnych, wysokich oraz średnich najdroższemu GTX-owi 285 dorównuje leciwy już HD 4870.

Just Cause 2: 1920x1200, Maksymalne - AAx0, Anixo x2

Jak widać na powyższych wykresach, jedynie w ustawieniach na poziomie minimalnym GTX 285 był w stanie wyprzedzić pod względem wydajności HD 4870 oraz 5770, będąc jednak całe 15 kl./s za HD 5850. Bardzo zastanawiającym jest fakt sygnowania Just Cause 2 logiem NVIDII.

Jednoznacznie widać, że posiadacze kart 9600 GT w tej rozdzielczości nie pograją, podobnie jak ci, którzy w swoich komputerach trzymają kartę GTS 250. Jedynie w przypadku tej drugiej gra w najniższych możliwych detalach przy tej rozdzielczości jest możliwa.

Test (benchmark): 1680x1050

Just Cause 2: 1680x1050, Maksymalne - Nv: AAx16 QCSAA, Anixo x16

Just Cause 2: 1680x1050, Maksymalne - Ati: AAx8, Anizo x16

Just Cause 2: 1680x1050, Wysokie - AAx8, Anixo x8

Just Cause 2: 1680x1050, Średnie - AAx4, Anixo x4

Just Cause 2: 1680x1050, Minimalne - AAx0, Anixo x2

Zmiana rozdzielczości na niższą pozwoli cieszyć się grą w minimalnych detalach posiadaczom GeForce'a 9600 GT. Mniej wybredni zadowolą się także tym, że możliwa będzie bardziej płynna rozgrywka na GTS 250 z ustawionymi detalami średnimi. Należy ciągle pamiętać, że zastosowany benchmark naprawdę potrafi położyć na łopatki każdą kartę i wydajność w samej grze będzie nieco wyższa.

Test (benchmark): 1280x1024

Just Cause 2: 1280x1024, Maksymalne - Nv: AAx16 QCSAA, Anixo x16

Just Cause 2: 1280x1024, Maksymalne - Ati: AAx8, Anizo x16

Just Cause 2: 1280x1024, Wysokie - AAx8, Anixo x8

Just Cause 2: 1280x1024, Średnie - AAx4, Anixo x4

Just Cause 2: 1280x1024, Minimalne - AAx0, Anixo x2

Dopiero zmiana rozdzielczości na najniższą z testowanych powoduje, że dwie najsłabsze karty "zielonych" przeskakują przy ustawieniach maksymalnych magiczną granicę 10 klatek na sekundę. Nie oznacza to jednak, że wybierając ten poziom szczegółowości odczujemy przyjemność z gry. 

Test (rozgrywka): 1920x1200

Just Cause 2: 1920x1200, Maksymalne - Nv: AAx16 QCSAA, Anixo x16

Just Cause 2: 1920x1200, Maksymalne - Ati: AAx8, Anizo x16

Just Cause 2: 1920x1200, Wysokie - AAx8, Anixo x8

Widzimy, że w przeciwieństwie do sytuacji we wbudowanym benchmarku, w grze GTX 285 poczyna sobie nieco śmielej, wyprzedzając o 4 klatki na sekundę Radeona HD 4870 w najwyższych ustawieniach graficznych, przy rozdzielczości nieco wyższej niż Full HD.

Just Cause 2: 1920x1200, Średnie - AAx4, Anixo x4

Just Cause 2: 1920x1200, Minimalne - AAx0, Anixo x2

W pozostałych testach widzimy, że w praktyce GTS 250 radzi sobie już nawet na ustawieniach średnich. Trudno jednak nazwać będzie taką rozgrywkę w pełni płynną przez cały czas jej trwania.

GTX 260 zrównuje się bądź wyprzedza HD 4870. W dalszym jednak ciągu różnica między kartami HD 5850 oraz 4870x2, a resztą stawki jest delikatnie mówiąc zauważalna.  W ustawieniach średnich i minimalnych, zapewne dzięki większej ilości pamięci na pokładzie, 4870x2 pokusił się nawet o pobicie w kwestii wydajności jedno z nowszych dzieł ATI - Radeona HD 5850.

Test (rozgrywka): 1680x1050

Just Cause 2: 1680x1050, Maksymalne - Nv: AAx16 QCSAA, Anixo x16

Just Cause 2: 1680x1050, Maksymalne - Ati: AAx8, Anizo x16

Just Cause 2: 1680x1050, Wysokie - AAx8, Anixo x8

Just Cause 2: 1680x1050, Średnie - AAx4, Anixo x4

Just Cause 2: 1680x1050, Minimalne - AAx0, Anixo x2

W samej grze, gdy nie obciąża się kart wszystkimi możliwymi rodzajami obliczeń, te radzą sobie lepiej, podobnie jak miało to miejsce w rozdzielczości wyższej. Umówmy się jednak, że wydajność kart NVIDII jest średnio zadowalająca, jeśli brać pod uwagę współczynnik cena/jakość.

Test (rozgrywka): 1280x1024

Just Cause 2: 1280x1024, Maksymalne - Nv: AAx16 QCSAA, Anixo x16

Just Cause 2: 1280x1024, Maksymalne - Ati: AAx8, Anizo x16

Just Cause 2: 1280x1024, Wysokie - AAx8, Anixo x8

Just Cause 2: 1280x1024, Średnie - AAx4, Anixo x4

Just Cause 2: 1280x1024, Niskie - AAx0, Anixo x2

W tej rozdzielczości, ku pokrzepieniu serc kart słabszych, można grać nawet w detalach średnich. Gra wygląda wtedy wciąż przyjemnie dla oka, choć oczywiście nie tak pięknie, jak w ustawieniach maksymalnych. Aż 3 karty w ustawieniach minimalnych zdołały przekroczyć granicę 100 kl./s.

- CPU

Aby przekonać się jak zmienia się wydajność w grze w zależności od ilości aktywnych rdzeni w procesorze, zdecydowałem się przeprowadzić prosty test.  Po obniżeniu detali do poziomu „minimalne” (patrz tabele) oraz rozdzielczości do 1280x1024, pozostawiłem Sheldona w kompletnie losowym miejscu i obserwowałem zmiany w FPS po wyłączaniu kolejnych rdzeni, za pomocą menadżera zadań. W teście użyłem karty GTX 285. Oto co zarejestrowałem:

Test CPU

Z powyższego wykresu można wywnioskować, że gra wykorzystuje w pełni potencjał maksymalnie trzech rdzeni. Posiadacze dwurdzeniowców nie powinni się obawiać o kłopoty z wyświetlaniem obrazu, natomiast ci z was, którzy chcieliby się podjąć wyzwania uruchomienia gry na procesorze jednordzeniowym - przeżyją srogi zawód.

RAM

Lokalizacją testową była jedna z baz wojskowych. Test polegał na przebiegnięciu określonej odległości z punku A do punktu B i zmierzeniu średnej ilości FPS.

Test RAM

Z wykesu wynika jednoznacznie, że wbrew zapowiedziom twórców, 2 GB RAM będą zupełnie wystarcające do płynnej rozgrywki na detalach wysokich.

Podsumowanie testów

Nie trzeba specjalnie długo przyglądać się wykresom, aby stwierdzić, że do płynnej rozgrywki w Just Cause 2 trzeba mieć nowszą kartę graficzną. Posiadacze Radeonów kosztem nieco mniejszych doznań estetycznych będą mogli cieszyć się płynną grą w rozdzielczości Full HD, natomiast wszyscy ci, którzy mają karty NVIDII, będą musieli wybrać pomiędzy wydajnością a fajerwerkami graficznymi, na które ich karty mogą nie być w pełni przygotowane.

Image

Sporym plusem dla posiadaczy 2 GB pamięci RAM będzie to, że gra doskonale zrobi z nich użytek, odwdzięczając się wydajnością podobną do tej, serwowanej osobom, w których maszynach znajduje się 4 GB.

Image

Do zabawy w zupełności wystarczy także dwurdzeniowy, odpowiednio oczywiście podkręcony procesor, co w obecnych czasach staje się powoli standardem.

Reasumując: coś za coś. Kosztem nie tak małych wymagań sprzetowych dostajemy grę, która w niewielkim stopniu pod względem wizualnym przypomina film.

Image

Ocena końcowa

Warto było czekać na kontynuację hitu sprzed lat. Takiej dawki doznań estetycznych w połączeniu z dużą dozą akcji nie zaserwowano jak dotąd w żadnej grze tego typu. O ile fabularnie nie jest rewelacyjna, to jej inne pozytywne aspekty pozwolą o tym zapomnieć.

Image

Przejście Just Cause 2 zajmie długie godziny nawet najbardziej wprawnym graczom. Jeśli zechcemy zebrać wszystkie bonusy, to żywotność gry ulegnie dodatkowo znacznemu zwiększeniu.

Trzeba jednak pamiętać, że chcąc cieszyć sie pięknem Just Cause 2 musimy mieć wydajny komputer z nowszą kartą graficzną, jak i procesor co najmniej dwurdzeniowy (milej widziane 3- i 4-rdzeniowe). Bez tego ani rusz.

   Podsumowanie:
  plusy:
Piękna, miejscami fotorealistyczna grafika
Przyjemna dla ucha warstwa dźwiękowa
Ogromny teren działań
Brak miejsca na nudę
Dynamika rozgrywki
Fizyka jazdy pojazdami
Masa misji pobocznych
  minusy:
Spore wymagania sprzętowe
Animacja ruchu bohatera
Warstwa fabularna nie jest przesadnie głęboka
Na Windows XP nie pogramy
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY