Laptopy

Wygląd, budowa, porty

Wspomniałem już na wstępie, że spodobał mi się wygląd tego małego laptopa. Zgrabna i smukła sylwetka, bez zbędnych ozdobników, mająca miłe dla oka proporcje – wygląd ma znaczenie, nie oszukujmy się.  Być może dla niektórych użytkowników minusem będzie zastosowanie błyszczącego plastiku, z którego zrobiona jest górna część obudowy – odciski palców widać wyraźnie, ale łatwo jest je usunąć miękką szmatką.

Producent wyposażył IdeaPada we wszystkie popularne interfejsy, rozmieszczając gniazdka na bocznych ściankach oraz z przodu.

Na przedniej krawędzi znajdziemy oprócz lampek kontrolnych port IrDA, czytnik kart flash, gniazdka audio oraz włącznik karty bezprzewodowej

Strona lewa to wejście D-Sub, LAN i port HDMI



Z prawej widzimy gniazdko blokady Kensington, wejście zasilania, napęd optyczny, dwa gniazdka USB i port FireWire w wersji mini, a pod spodem widać slot ExpressCard



Z tyłu brak gniazdek, widać tylko wylot powietrza

Na dolnej płaszczyźnie U330 mieści się bateria, kilka wlotów powietrza oraz klapki skrywające pamięć i dysk

Tylko dwa gniazdka USB, w dodatku umieszczone na jednej ściance to chyba największy minus modelu U330 i nie da się tego usprawiedliwić niewielkimi wymiarami laptopa. Poza tym gniazdka audio mogłyby znaleźć się z boku, a nie z przodu, gdzie dodatkowo odróżniają się kolorystycznie od stonowanej czerni.