Tablety

Oprogramowanie

z dnia 27-11-2013

Lenovo Yoga Tablet 10 (B8000) w chwili pisania recenzji działał pod kontrolą systemu Android 4.2.2. Sam Andek nie jest tutaj żadną nowością, przecież użytkownicy niektórych urządzeń mają już dostęp do wersji 4.4. Znacznie bardziej istotne jest to, że standardowy interfejs graficzny użytkownika został zastąpiony przez autorskie dziełko firmy Lenovo. Producent wykonał kawał dobrej roboty dokładając sporo ciekawych funkcji, optymalizując poruszanie się po interfejsie i (co najważniejsze) nie tracąc wiele na płynności działania.

Ruch palcem po ekranie w prawo lub lewo w teorii przenosi użytkownika na kolejny pulpit wirtualny. Tak naprawdę jednak na sąsiednich pulpitach umieszczone zostały domyślnie skróty do aplikacji a nie widżety. Innymi słowy tradycyjny przycisk przekierowujący nas do galerii aplikacji został usunięty, a same programy umieszczone są wprost na pulpitach.

Odinstalowywanie zbędnych programów jest proste – przytrzymujemy palec na ikonce przez około sekundę, po czym przeciągamy ją ku górze na pasek z symbolem kosza i odrywamy palec od ekranu.

Ruch palcem po ekranie z dołu do góry (lub przyciśnięcie trzech kropek na dolnym pasku, w prawym rogu ekranu) spowoduje wyświetlenie menu dzięki któremu dodamy do pulpitów widżety, zmienimy motyw graficzny, wyświetlimy wszystkie pulpity oraz dostosujemy ustawienia.

Ustawień odnoszących się do wyglądu pulpitu i obsługi za pomocą gestów jest kilka. Można na przykłąd wykonać kopię zapasową motywu graficznego (Lenovo Launcher). W ograniczonym zakresie można określić jaka akcja będzie powiązana z gestami.

Motywy graficzne są trzy. Nie powodują one znacznych zmian wizualnych, ograniczają się jedynie do drobiazgów takich jak np. ikonki i kolorystyka.

Gest palcem z góry na dół w dowolnym miejscu ekranu spowoduje wysunięcie dobrze znanego menu powiadomień.

W podręcznych ustawieniach, które wysuwają się po przeciągnięciu palcem z prawej części górnego paska ku dołowi znajdziemy m.in. ustawienia efektów dźwiękowych (Dolby) oraz trybów kolorystyki ekranu.

Tryby kolorów są trzy – dla tabletu leżącego, stojącego i trzymanego w dłoni. Różnice miedzy nimi są zauważalne np. tryb stojący oferuje bardzo wysoki kontrast i nasycone kolory, które świetnie nadają się do gier lub w chwili gdy tablet pracuje jako cyfrowa ramka na zdjęcia. Do przeglądania internetu lepszy jest tryb „Hold Mode”. Co ciekawe tablet sam będzie przełączał się pomiędzy tymi trybami w zależności od jego położenia i orientacji.

Jeśli opcja Smart Side Bar w ustawieniach systemowych ma wartość „Auto”, to po każdorazowym obrocie tabletu do orientacji pionowej lub poziomej z krawędzi bocznej ekranu wysunie się kolejne menu. Najciekawsze jest to, że opcje dopasowane są do orientacji – w pionie sugerowane jest głównie czytanie e-booków, natomiast w poziomie oglądanie filmów oraz słuchanie muzyki.

Muzyki słuchać możemy domyślnie w programie Muzyka Play, który stanowi integralną część systemu operacyjnego. W niektórych krajach powiązany jest bezpośrednio ze sklepem w którym nabyć multiumedia, ale w Polsce kupimy obecnie przede wszystkim programy oraz e-booki.

Systemowy korektor dźwięku zastąpiony został znacznie bardziej rozbudowanymi efektami Dolby, które mogą być oddzielnie dopasowane dla filmów, muzyki, gier, czatów głosowych i innych zastosowań.

Jak to zwykle bywa z tego typu efektami robią one pozytywne wrażenie tylko na tych osobach, które lubią „wodotryski”. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Chodzi tutaj oczywiście o spadek jakości dźwięku. Nie jest on wyraźnie słyszalny w chwili gdy dźwięk dobiega z głośników wbudowanych, ale po podłączeniu słuchawek niestety tak. W ogólnym rozrachunku jakość dźwięku oceniamy jednak pozytywnie. Efekty Dolby przydają się w czasie oglądania filmów – dźwięk jest wtedy bardziej przestrzenny i wyraźny.

W razie potrzeby film możemy otworzyć w pomniejszonym oknie, które unosi się ponad innymi elementami graficznymi. Umożliwia to oglądanie filmów np. w czasie przeglądania internetu lub sprawdzania poczty.

Standardowy odtwarzacz filmów w połączeniu z procesorem MediaTek gwarantuje płynne odtwarzanie filmów Full HD, również w formacie MKV. Niestety nie byliśmy w stanie otworzyć napisów – nawet tych zintegrowanych z filmem.

Na pokładzie domyślnie zainstalowany jest program Norton Mobile Security który pomoże chronić tablet przed wirusami, ale właściwie nie oferuje żadnych innych przydatnych funkcji. Jest to bowiem wersja niepełna, bez dostępu do ochrony w internecie, kopii zapasowej, blokowania itp.

Jedną z ciekawszych funkcji tabletu Yoga jest „SHAREit”. Pozwala on sprawnie udostępniać pliki jednej osobie lub całej grupie znajomych. Istotne jest jednak to, aby każdy miał zainstalowaną tę aplikację w swoim urządzeniu ultramobilnym. Wykorzystanie pakietu internetowego jest zerowe w chwili gdy każda osoba ma włączony Bluetooth.

Dzięki tej aplikacji można nawet przenieść w prosty sposób pliki ze starego tabletu do nowego.

Lenovo opracowując ten program nie odkryło Ameryki, ale z całą pewnością ułatwiło życie osobom, które często przesyłają dane między tabletami lub smartfonami.

Do czytania e-booków służą dwa preinstalowane programy - „textr ebooks” oraz „Książki Play”.

Dużym atutem tabletu Lenovo jest obecność pełnego edytora dokumentów biurowych Kingsoft Office. Ilość i różnorodność funkcji jakie oferuje w zupełności wystarczy do edycji tekstu w podróży.

Klawiatura posiada interfejs standardowy, bez żadnych nakładek graficznych oraz zmian w funkcjonalności. W czasie pisania sprawuje się ona zupełnie dobrze. Obsługuje funkcję „swype”, ale nie oferuje trybu rozdzielonego (kciukowego).

W czasie codziennego użytkowania niezwykle przydatny okazał się Power Manager, czyli program zarządzający zużyciem baterii. Po wykonaniu kilku prostych ustawień potrafi on wyraźnie wydłużyć czas pracy na jednym naładowaniu.