Smartfony

Wykonanie i ergonomia

Od razu podzielimy się z wami jednym wnioskiem. Jakości wykonania LG Swift G kompletnie nie można nic zarzucić. Elementy smartfona są bardzo dobrze spasowane i, choć nie jest to tak idealna konstrukcja jak na przykład w przypadku HTC One, całość wygląda jak solidnie wykonany produkt z wyższej półki. Osoby, którym bliskie są nowoczesne oryginalne krzywizny w obudowie smartfona, muszą liczyć się, z tym że wygląd LG Swift G ma typowy klasyczny kształt, który niektórzy mogliby uznać za formę „retro”. Niemniej bardzo dużo producentów nie przesadza z udziwnianiem konstrukcji i w gruncie rzeczy smartfony są do siebie bardzo podobne.

 Jakość wykonania:
dobry plus
Ergonomia:
dobry plus
Sterowanie dotykiem:
dobry plus

Przyjrzyjmy się teraz LG Swift G ze wszystkich stron po kolei. Najpierw przedni panel. Brak tutaj mechanicznego przycisku systemowego. Są jedynie dotykowe wykorzystujące układ z przyciskiem Powrót po lewej stronie. Cała powierzchnia przedniego ekranu pokryta jest szkłem Gorilla Glass 2. Ramka wokół ekranu jest dość wąska po bokach, jedynie na górze można było nieco zaoszczędzić na przestrzeni. U góry znalazły się sensory zbliżeniowe, oświetlenia oraz po prawej stronie słuchawki oczko przedniej kamery cyfrowej o rozdzielczości 1,3 Mpix. Elementem charakterystycznym widzianym od przodu jest srebrzysta ramka wokół obudowy. Te elementy wykonano z plastiku, ale są one bardzo dobrze spasowane z pozostałą częścią obudowy.

Ekran nie jest tak czuły, jak w Samsungu Galaxy S3, niemniej do jego pracy i skuteczności nie mamy zastrzeżeń.

Na tylnej ściance znalazł się charakterystyczny dla Nexusa 4 regularny wzór pod szybką z polaryzującego ochronnego szkła. Otwór głośnika podobnie jak w Nexusie umieszczono z tyłu na dole. Kładąc smartfon na twardej powierzchni stołu, nie wytłumimy znacząco dźwięku, co paradoksalnie jest zasługą aparatu cyfrowego, ale w przypadku miękkiej powierzchni jak choćby zeszyt zaznamy prawie całkowitego wyciszenia odtwarzanej muzyki.

Googlowa wersja smartfona LG miała 8 Mpix sensor z obiektywem, który niczym nie wyróżniał się na tylnym panelu. W LG Swift G mamy 13 Mpix sensor i, co chyba istotniejsze, wystającą około 1-2 milimetry nad płaską powierzchnię tylnej ścianki ramkę obiektywu. To koszt zastosowania 8,5 mm grubości obudowy, która nie wystarczyła dla pełnego ukrycia modułu cyfrowego. Wystający obiektyw aparatu ma jednak pewną zaletę. Trudniej go ubrudzić, bo od razu wyczujemy palcem, gdzie on jest, a dodatkowo wprowadza on nierówność, która sprawia, że położony na tylnej ściance smartfon nie będzie się ślizgał tak bardzo jak Nexus 4.

Boczne ścianki smartfona są wyprofilowane tak, że od spodu są łagodnie zaokrąglone. W przypadku takiej konstrukcji sprawiają one, że smartfon trzyma się wygodnie, a pomimo 4,7” ekranu da się go obsługiwać nawet jedną dłonią. Choć jest to już na granicy ergonomiczności.

Na górnej krawędzi umieszczono złącze słuchawkowe i jeden z otworów mikrofonowych. Drugi mikrofon (smartfon rejestruje dźwięk stereo) znalazł się na dolnej krawędzi obok centralnie umieszczonego portu USB 2.0. Port ten pozwala ładować smartfon, przesyłać dane, a także obsługuje standard MHL i funkcję hosta USB.

Na prawej ściance mamy przycisk włączania i usypiania smartfona, a po drugiej stronie przyciski do regulacji głośności. Służą one także jako spust migawki podczas fotografowania. Poniżej tych przycisków umieszczono tackę dla karty mikroSIM, którą wysuniemy, korzystając z dołączonego do zestawu metalowego kluczyka.


Kluczyk, szufladka i karta Aero 2. Najszybszy sposób na darmowy internet w smartfonie.

 Głośnik/dźwięk:
dobry

Jakość dźwięku, z wbudowanego głośnika, nie rzuca nas na kolana, ale jest całkiem przyzwoita. W zasadzie prawie wszystko, co napisaliśmy w przypadku LG Nexus 4, należałoby powtórzyć również w tym przypadku, z tą różnicą, że LG Swift G zasłużył na lepszą ogólną ocenę dźwięku.

Duża w tym zasługa jakości odsłuchu przez słuchawki. Wtedy dźwięk staje się znacznie czystszy, wręcz bardzo dobry. Zwłaszcza gdy podłączymy dobre słuchawki nauszne. Z kolei słuchawki QuadBeat, które znajdziemy w zestawie, sprawują się wyjątkowo dobrze jak na zestawowe akcesorium. Zwolennicy najwyższej jakości dźwięku i tak wybiorą inne, ale to, co otrzymujemy ze smartfonem, to i tak lepiej niż standardowe pchełki dołączane do innych smartfonów.

Opakowanie LG Swift G zewnętrznie wyróżnia się na tle innych, ale jego zawartość jest bardzo standardowa. Smartfon, słuchawki i ładowarka USB z dość długim kabelkiem i kilka dokumentów papierowych to wszystko, co dostaniemy w komplecie.