Nawigacja GPS

Możliwości, wydajność. Hacking

FreeWAY to przede wszystkim nawigator, a więc najpierw o nawigacji: od strony sprzętowej mamy do czynienia z układem SirfStar III, co pozwala na stosunkowo szybkie ustalenie pozycji o ile urządzenie jest wybudzane ze stanu uśpienia, ale w przypadku „zimnego startu” trzeba się liczyć z kilkuminutowym czasem oczekiwania na złapanie fiksa.

Ku mojemu zdziwieniu FreeWAY jest wyraźnie szybszy od dotąd testowanych przeze mnie urządzeń – czas potrzebny na złapanie pozycji ograniczał się do około 2 minut. Sprzęt to nie wszystko – potrzebne jest jeszcze jakiś program najlepiej z dokładną mapą; Do dyspozycji mamy Automapę – jeden z najpopularniejszych programów nawigacyjnych dla kierowców.

Testowany egzemplarz wyposażony jest w nieco już przestarzałą wersję 4.5.3. Z grubsza daje się jej używać, ale problemy zaczynają się tam, gdzie poruszamy się po drogach wybudowanych w ciągu ostatnich 12-18 miesięcy: stare przebiegi dróg, albo kartoflisko zobaczymy na ekranie nawigatora mknąc w rzeczywistości po świeżo oddanej do użytku ekspresówce. O ile zrozumiały jest poślizg w przypadku nowo budowanych dróg, to nie potrafię zrozumieć, jakim cudem Automapa z Mirosławca do Złocieńca każe mi jechać przez 12 Bazę Lotniczą, mimo, że wojsko w tym miejscu stacjonuje od 1952 roku.

Oprócz nawigacji mamy do dyspozycji kilka dodatkowych funkcji: Przeglądanie multimediów – grafiki, oraz nagrań audio i video w formatach akceptowanych przez Windows Media. Interfejs przeglądarki grafiki jest trochę niewygodny, ale da się z niego korzystać; oferuje możliwość zrobienia pokazu slajdów z obrazków w danym katalogu, jednak przy przejściach między slajdami daje się odczuć niedostatek mocy procesora lub (co bardziej prawdopodobne) układu graficznego. Odtwarzanie pliku Windows Media Video 640x480 928kbps to niestety pokaz slajdów z rwącym się momentami dźwiękiem. Pliki mp3 odtwarzane są bez problemów z tą uwagą, że po ustawieniu głośności na maksimum obudowa zaczyna rezonować. Winne są luźne elementy wewnątrz – po mocnym ściśnięciu obudowy objaw prawie całkowicie ustępuje. O wiele lepiej jest ze słuchawkami: dźwięk jest czysty, nic nie rezonuje nawet przy maksymalnej głośności.

Do dyspozycji mamy też kilka ustawień systemu: czas (w tym strefę geograficzną, która wydaje się najważniejszym ustawieniem, bowiem dokładny czas otrzymujemy z satelitów GPS), głośność możliwą też do ustawienia klawiszami na obudowie, język interfejsu i siłę podświetlenia ekranu. Możemy również wyświetlić informacje o systemie operacyjnym i skalibrować ekran dotykowy – pojawia się wtedy klasyczny ekran Windows Mobile z komunikatami w języku angielskim.

Hacking

Ponieważ całość oparta jest na systemie Windows CE 5.0 Core, pokusić się można o „włamanie się” do urządzenia w celu uruchomienia na nim innych programów. Zadanie jest dość proste – ponieważ Automapa uruchamiana jest z karty SD wystarczy jej plik wykonywalny wceAm.exe podmienić na jakiś manager plików i oto „wnętrze” nawigatora staje przed nami otworem… Niestety ponieważ ta wersja systemu nie ma służyć bezpośrednio pracy z użytkownikiem jest mocno okrojona, a co za tym idzie nie wiele programów da się uruchomić „z marszu” – mi udało się uruchomić GSFinder 1.99 jako managera plików i OziExplorer 2.19 jako alternatywny program do obsługi GPS.