Gry

przez więzienia, sekty i śnieżne pustkowia...

z dnia

Ni No Kuni II: Revenent Kingdom

Producent: Level 5
Platformy: PlayStation 4/PC
Data premiery: 23 marca 2018

Nie ma to jak magiczny świat okraszony równie magiczną grafiką! Ponad siedem lat temu Ni No Kuni: Wrath of the White Witch zauroczyło społeczność graczy i jednym, i drugim. W 2018 roku przyszła pora na kontynuację tego niezwykłego jRPG od Level 5, przy którym w pocie czoła pracowali mistrzowie animacji ze Studia Ghibli. 

Najgorętsze gry I połowy 2018 roku - Ni No Kuni 2

W „dwójce” przyjdzie nam pomóc głównemu bohaterowi w odzyskaniu jego królestwa. I trzeba dodać, że nie obejdzie się bez podróży przez malownicze lokacje, jak też potyczek, które tym razem toczyć się będą w czasie rzeczywistym. Do tego dochodzi też możliwość przełączania się między bohaterami, która wzbogaca taktyczne starcia o cały wachlarz charakterystycznych dla poszczególnych postaci umiejętności. 

A skoro mowa o przejmowaniu władzy nad królestwem, to musi się pojawić też system jego rozbudowy. Innymi słowy, kroi się olbrzymi świat z całym mnóstwem możliwości. A oprawa audiowizualna rodem z filmów anime? Palce lizać! W każdym razie dla wielbicieli takiej estetyki. 

A Way Out

Producent: Hazelight
Platformy: PlayStation 4/Xbox One/PC
Data premiery: 23 marca 2018

Gry kooperacyjne, a w szczególności „kanapowe”, kryją się w cieniu różnej maści „codów” i „battlefieldów” albo też pozycji adresowanych dla pojedynczych graczy. Wydaje się, że terytorium „podzielonego ekranu” nie zostało jeszcze do końca wyeksploatowane i chyba dlatego twórcy A Way Out postanowili odważnie zmienić ten stan rzeczy. 

Najgorętsze gry I połowy 2018 roku - A Way Out

Ich kryminalna opowieść o dwójce mężczyzn łączących siły na przestępczej ścieżce to iście hollywoodzka próba zrewolucjonizowana wieloosobowej rozgrywki. Ekran jeszcze nigdy nie był dzielony w tak filmowy sposób, jak podczas pełnych akcji scen napadów na stacje benzynowe czy ucieczek z więzienia. 

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie będzie to jeden z tych eksperymentów, których efekt finalny pozostaje daleko w tyle za pierwotnym zamysłem twórców. Zwłaszcza, że eksperymentalna ma być też dystrybucja gry – starczy jedna kopia dla dwóch graczy (w domyśle: grających przez sieć)… No, no, oby to nie była tylko „kiełbasa przedwyborcza” świata gier.

Far Cry 5

Producent: Ubisoft
Platformy: PlayStation 4/Xbox One/PC
Data premiery: 27 marca 2018

Far Cry niejedno ma imię. W ustach jednych to synonim powtarzalności, inni nazwą tę serię najlepszą strzelaniną w otwartym świecie, jaka kiedykolwiek powstała. Kontrowersji więc nie brakuje, i tym razem nie dotyczą one tylko oceny serii, ale i scenerii, w jakiej przyjdzie nam walczyć. 

Najgorętsze gry I połowy 2018 roku - Far Cry 5

W Far Cry 5 przeniesiemy się bowiem do fikcyjnego hrabstwa stanu Montana, gdzie sekta religijnych ekstremistów postanowiła stworzyć okrutne mini-państwo. Nasze zadanie: odbić region z pomocą lokalnego ruchu oporu. 

Na szczęście na podorędziu mamy wybuchową skrzynkę z narzędziami, w której znajdzie się nie tylko spory arsenał spluw i pojazdów, ale też zaprzyjaźnione czworonogi i ludzcy sojusznicy. Po prehistorycznej odsłonie serii wracamy więc w czasy współczesne, które rozgorzeją od eksplozji i zadźwięczą kanonadą wystrzałów.

Agony

Producent: Madmind Studio
Platformy: PlayStation 4/Xbox One/PC
Data premiery: 30 marca 2018

Przejście przez kolejne kręgi piekieł zajmuje sporo czasu, o czym najlepiej świadczy odwlekająca się premiera Agony. To polska produkcja, która wciska nas w ciało potępieńca szukającego drogi ucieczki z posępnego królestwa demonów. 

O ile jednak znany z Dooma marine zszedłby do tej krainy uzbrojony po zęby, o tyle arsenał głównego bohatera Agony ogranicza się w zasadzie tylko do jego sprytu oraz mocy pozwalającej na przejmowanie kontroli nad piekielnymi bestiami. 

I chociaż wydawać by się mogło, że najistotniejszym celem jest tu przetrwanie, to na plan pierwszy wysuwa się poznanie prawdy o przeszłości postaci, w którą przyjdzie nam się wcielić. Wierzymy, że ten piekielnie dobry pomysł przełoży się na równie dobre jego wykonanie.

Valkyria Chronicles 4

Producent: SEGA
Platformy: PlayStation 4/Xbox One/Nintendo Switch
Data premiery: marzec 2018

Seria Valkyria Chronicles doczekała się już czwartej odsłony. I nie bez przyczyny, bo to tytuł tak oryginalny, jak to tylko możliwe. Turowa mechanika walk z wplecionymi sekwencjami dynamicznej akcji to prawdziwa gratka dla wielbicieli wybuchowych starć z dużą dozą główkowania. Zwłaszcza, że teraz pola bitew powiększają swoje rozmiary względem tych znanych z poprzednich części, a nowe technologie wprowadzają cały pakiet świeżutkich rozwiązań taktycznych. 

Ta magiczna wariacja na temat II wojny światowej, w którą wpisana jest opowieść o mężnych żołnierzach Federacji Atlantyckiej, po raz kolejny będzie nie tylko pretekstem do wyśmienitej rozrywki, ale najpewniej też powodem do szczerych wzruszeń.

Biomutant

Producent: Experiment 101
Platformy: PlayStation 4/Xbox One/PC
Data premiery: marzec 2018

Lis specjalizujący się w kung-fu? No dobra, po pierwsze to nie lis (ani też szop pracz), a całkiem cwany mutant, natomiast kung-fu jest tylko sposobem na przetrwanie w postapokaliptycznym świecie opanowanym przez różnej maści kreatury i roboty. 

Najgorętsze gry I połowy 2018 roku - Biomutant

Jednak potężny arsenał małego wojownika nie wystarczy, żeby wyjść cało z najtrudniejszych opresji. Trzeba jeszcze sporo zręczności, bo to na niej właśnie opierają się bitwy z przeciwnikami. Zresztą, gdyby ktoś pogubił się w ferworze tych ostatnich, to pomocą służy wygadany narrator, który zgrabnie podsumuje niektóre z wydarzeń przewijających się przez ekran.

Co ciekawe, można się skoncentrować w stu procentach na tych starciach, nie traktując ich jedynie jako przystanków na drodze do zrealizowania finałowego celu kampanii. Bo kto powiedział, że w grach trzeba ślepo podążać ścieżką „jasnej strony Mocy”? Być może „listowaty” mutant woli stać się wcieleniem zła – a to już zależeć będzie tylko od decyzji gracza. 

God of War

Producent: Sony Interactive Entertainment
Platforma: PlayStation 4
Data premiery: 20 kwietnia 2018

Kratos wraca z wakacji! Tak, tak, dosyć wylegiwania się w słonecznej Grecji. Czwarta odsłona kultowego God of War zabiera nas w dzikie ostępy Skandynawii, gdzie uwielbiany pogromca olimpijskich bogów stanie w szranki z poczwarami rodem z mitologii wikingów. 

Innymi słowy, nowa sceneria, nowa praca kamery i nowa rola dla mięśniaka z Peloponezu, który w tym roku zostanie… ojcem. Można więc spodziewać się nieco mniej beztroskiego podejścia do tematu, a co za tym idzie, również takiego odświeżenia marki, jak to, któremu przed trzema laty poddany został Tomb Raider. Czy z równie dobrym skutkiem? Przekonamy się już wkrótce! 

Frostpunk

Producent: 11 bit studios
Platforma: PC
Data premiery: marzec 2018

Frostpunk to kolejna produkcja twórców This War of Mine. Jak można się domyślić, i teraz będziemy mieli do czynienia z mroczną zabawą w przetrwanie. Z samego tylko tytułu da się wywnioskować, że tym razem będzie mroźno i „steampunkowo”. W rzeczy samej! Doprecyzujmy jeszcze, że chodzi o postnuklearną zimę, która wszystko i wszystkich na swojej drodze skuwa lodem.

Co więcej, „survivalowa” rozgrywa została scalona z elementami RTS, które wprowadzają do świata gry możliwość budowy osad zasilanych energią maszyn parowych. I bynajmniej nie jest to w zamierzeniu twórców jedynie czysta rozrywka podparta dreszczykiem emocji, ale punkt wyjścia do rozmyślań o psychice człowieka, nadziei, która trzyma go przy życiu i granic, jakie przekroczy, żeby ocalić siebie i swoich bliskich.