Pentax *ist DL2

Kilka miesięcy temu stanąłem przed wyborem nowego aparatu. Zdecydowałem, że tym razem (poprzednio byłem posiadaczem Canona A60) chcę, aby to była lustrzanka w cenie rzędu 2000zł.

Przeglądając fora i listy dyskusyjne, czytając niezliczone wątki na temat wyższości Nikona D50 nad Canonem 350D lub na odwrót natknąłem się na ofertę Pentaxa - marki mniej popularnej, zagłuszonej przez wojnę wspomnianych gigantów. Momentalnie niemal podjąłem decyzję o kupnie, za nieco ponad 2000zł dostałem aparat Pentax *ist DL2 wraz z dwoma dobrej klasy obiektywami o ogniskowych 18-55 oraz 50-200.

Pierwsze wrażenia: nie da się ukryć, że po takiej przesiadce doznałem lekkiego szoku. Aparat jest bardzo dobrze wykonany, obsługa jest prosta i intuicyjna, chociaż przydałoby się parę dodatkowych przycisków na body (np. do zmiany trybu AF, ISO itp.). Świetnie leży w dłoni za sprawą specjalnie wyprofilowanego gripa, choć jeśli ktoś ma naprawdę duże dłonie to może być nieco za mały, należy bowiem do małych lustrzanek (jest wielkości Canona 350D).


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


O czym warto wspomnieć - wizjer w Pentaxie jest znacznie lepszy, niż w konkurencyjnych aparatach, które porównywałem przed zakupem.

Pierwsze zdjęcia, które wykonałem były stricte testowe. Nie stwierdziłem obecności FF/BF (Front/Back Focus) ani hot/dead pixeli nawet na długich czasach naświetlania. Zdjęcia na ISO 200-400 są bardzo czyste, 800 także jest użyteczne, a w razie potrzeby dostępne jest też ISO 1600 - którego jednak staram się unikać tak bardzo, jak to tylko możliwe.

Szybko zwróciłem uwagę na nieco wolno działający AutoFocus, kiedy warunki oświetleniowe są słabe. Z drugiej strony jednak jest bardzo precyzyjny i choć samo ostrzenie może trochę potrwać to jednak mamy pewność, że złapał ostrość idealnie.

Parę słów o obiektywach: oba są bardzo dobre pod względem konstrukcyjnym, jeśli chodzi zaś o jakość optyczną, 18-55 jest dobry (na pewno o niebo lepszy od kit'a z Canona), 50-200 świetny! Ich zaletą jest też to, że "nie kręcą" się przy zmianie ostrości.

Cieszę się, że zdecydowałem się na ten aparat, bowiem kupując Nikona czy też Canona mógłbym zapomnieć o drugim obiektywie w tej cenie a teraz widzę, jak często on się przydaje.

Końcowa ocena ode mnie 4/5 (-1 za małą ilość przycisków na body i wolny AF).

Cena/jakość - bez wahania 5/5.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE