Karty graficzne

Przegląd kart GeForce 6: Pasywny Gigabyte 6800

przeczytasz w 4 min.

Firma Gigabyte zdecydowała się trafić swoim produktem w gusta i potrzeby osób budujących całkowicie bezgłośne komputery. I nie jest to bezgłośny wiatraczek - jak w bardzo popularnych ostatnio systemac

Karta wyposażona w układ NV40 - 12 potokowy - taktowany częstotliwością 325 MHz, oraz 128MB pamięci DDR pracujących z częstotliwością 700 MHz (DDR 350). Kości pamięci Hynix z czasem dostępu 2.8 ns. Wyjście DVI 2.0, wyjście TV S-Video oraz klasyczne wyjście D-Sub. Na końcu karty dodatkowe złącze zasilania molex 12V.

Firma Gigabyte zdecydowała się z kolei trafić swoim produktem w gusta i potrzeby osób budujących całkowicie bezgłośne komputery. I nie jest to bezgłośny wiatraczek - jak w bardzo popularnych ostatnio systemach chłodzących klasy DHES (Direct Heat Exhaust System), lecz całkowicie pasywne chłodzenie. Szczerze powiedziawszy, produkt firmy Gigabyte nieco nas zaskoczył, bo nie spodziewaliśmy się, że na kartach GeForce 6800 w ogóle będzie można montować sam radiator. Ale niestety nie ma róży bez kolców. 'Kolce' w tym wypadku mają nawet do 100°C !

Wielki układ chłodzący GPU składa się tu z trzech elementów: dwa płaty ze stopu aluminium (są koloru żółtego, ale z pewnością nie jest to stop z przewagą miedzi), oraz dwie rurki 'heat-pipe' przylutowane do podstawy z 'czystej' miedzi. W rurkach umieszczony jest płyn, który zwiększa przekazywanie ciepła z nagrzanej płytki do radiatora. To właśnie miedziana podstawa ma bezpośredni kontakt z GPU, zaś rurki 'heat pipe" przenoszą ciepło na tylni płat radiatora. Przedni płat styka się z miedzianą podstawą zaledwie na kilku milimetrach i chłodzi tylko GPU - bo choć sposób montażu mógłby to sugerować, radiator ten nie przylega do kości pamięci.

Rozwiązanie to ma jedną podstawową zaletę - wysokość przedniego radiatora nie "zajmuje" przestrzeni dla karty wpinanej w pierwszy slot PCI.

Okazuje się, że posiadacze kart Gigabyte GV-N68128DH, którzy zakupili je przed 20 września, mogli być nieco zaskoczeni wynikami wydajności lub odczytami z programu Riva Tuner. Prawdopodobnie otrzymali model w którym aktywnych jest jedynie 8-potoków renderujących.

Riva Tuner: karta GV-N68128DH z Biosem F1 (5.40.02.05)

Nie ma jednak powodów do zmartwień, karta została wyposażona w pełnowartościowy procesor GeForce 6800, a na stronie Gigabyte dostępy jest już najnowszy BIOS F2 (5.40.02.26), który poprawia "ten problem". Dodatkowe potoki można również bez problemu uaktywnić programem Riva-Tuner.

Po ściągnięciu pliku z Biosem i programatorem, należy je umieścić na dyskietce startowej lub uruchomić komputer w trybie DOS'owym. Wgranie nowego Biosu do karty z poziomu Windows XP może się okazać niemożliwe (prawdopodobnie pojawi się komunikat "This VGA card is UNKNOWN"). W trybie DOS'owym uruchamiamy program "flash' w składni:

GVF12 -p N68128DH.F2

Poniżej przedstawiamy pełny komunikat z przeprogramowania biosu w karcie GV-N68128DH. Nie należy się przy tym przejmować ostatnią linijką tego komunikatu.

Po wgraniu karcie nowego Biosu F2, GPU pracuje już z 12-potokami i pięcioma jednostkami VertexShader.

... i już z nowym Biosem F2 (5.40.02.26)


Wraz z kartą otrzymujemy "przyjemne" oprogramowanie V-Tuner2, dzięki któremu możemy monitorować przede wszystkim
temperaturę GPU. Dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych : 'Diablo' i "Cool Ice".




Teraz trochę o 'kolcach'. Bezgłośna praca karty to ogromna zaleta, ale chłodzony pasywnie GPU osiąga temperaturę do 90°C, a przy dłuższym giercowaniu nawet ponad 100°C. Temperatura powierzchni radiatora przekracza 70°C.

Zachodzi więc niebezpieczeństwo, że gdy temp. GPU przekroczy 120°C, dioda termiczna chroniąca go przed spaleniem, obniży częstotliwość taktowania - np: do 250MHz, a to rzecz jasna odbije się na wydajności (oczywiście wcześniej otrzymamy 'alarm' z programu V-Tuner2). Co prawda mało prawdopodobne, aby temperatura dobiła aż do 120°C, niemniej jednak utrzymujące się 100°C przez 3 godziny giercowania w Doom3 nie jest zbyt przyjemne dla karty.

Rozwiązanie tego problemu jest niezwykle proste - aczkolwiek zalicza się już do 'moddingu'. Wystarczy położyć karcie na 'plecach' wiatraczek podpięty do regulatora Zalmana (łączny koszt rzędu 40 zł). Przy prędkości 1000 obr/m - czyli praktycznie bezgłośnej - temperatura spada aż o 30°C !

samo pasywne chłodzenie = 87'Cdodatkowy wiatrak 1000obr/m = 61'C

I dopiero przy takim chłodzeniu miałem sumienie podkręcać kartę ;) Spokojnie można wycisnąc jeszcze 50MHz z GPU i 50MHz pamięci. Jeśli to dobrze rozegrać, wiatraczek może być lekko nachylony, wydmuchując ciepłe powietrze w kierunku otworu "śledzia" tuż nad kartą.

Wraz z kartą dostajemy płytę ze sterownikami, VTuner2, DVD Player, oraz dodatkowe płytki z grami: Thief, Joint Operation - Typhoon Rising, SpellForce (2CD). W zestawie jest też przejściówka DVI na D-Sub.

Testy wydajności

Wydajność standardowa, jak każdy GeForce 6800 - oczywiście po wgraniu nowego Biosa, z aktywnymi 12-potokami.



Bezgłośną pracę osobiście cenie sobie w komputerze niezwykle wysoko, a podczas testów, mimo stosunkowo wysokiej temperatury, karta Gigabyte działa stabilnie i nie sprawiała żadnych problemów. Karta zapewne będzie też gratką dla osób lubiących 'drobny' modding.

Gigabyte GV-N68128DH
GeForce 6800
+ procesor 6800, 12-potoków,
+ pasywne, bezgłośne chłodzenie
- wysoka temp.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!