Monitory

iiyama ProLite E511S

z dnia
Typ ekranu
IPS
Rozdzielczość optymalna (piksele)
1600x1200
Wielkość plamki (mm)
0.255
Przekątna ekranu (cale)
20.1
Czas reakcji (ms)
16
Jasność (cd/m2)
250
Kontrast
400:1
Paleta barw (mln kolorów)
16.77
Kąt widzialności poziom/pion
176/176
Wejścia sygnałów
DVI, D-Sub
Pobór mocy: maksymalny/czuwanie(W)
85/5
Wbudowane głośniki (W)
2 x 2W
Dodatkowe funkcje
-

Szczegółowa specyfikacja techniczna się na stronie producenta

Przy wyjmowaniu monitora z pudełka od razu zwraca uwagę spory ciężar - 11 kilogramów to wyjątkowo dużo, jak na panel LCD. Otrzymaliśmy na testy czarną wersję kolorystyczną, która jest właściwie ciemnoszara, ale prezentuje się nowocześnie, jak cała linia ProLite. Wąska otoczka wokół ekranu (2 cm z góry i 1.7 cm po bokach), szersza listwa dolna z głośniczkami oraz proporcjonalna do całości podstawa tworzą przyjemną całość.



Wbudowany zasilacz tłumaczy częściowo wagę konstrukcji, dość krótkie i szerokie ramię podstawy zapewnia stabilność dużego ekranu, ale jest tylko jedna dostępna regulacja położenia ekranu - pochylanie 3 stopnie w przód oraz 26 stopni w tył. Wystarcza to w większości zastosowań w domu i biurze. A jeśli już wspominamy o pracy biurowej, to może zainteresujemy niektórych użytkowników pewną bardzo przydatną opcją. Otóż jedną z korzyści wypływających z rozdzielczości 1600x1200 jest to, że podczas pracy w Wordzie zmniejszając nieznacznie rozmiar dokumentu A4 do 93% oryginału uzyskujemy możliwość wyświetlenia na ekranie dwóch pełnych stron tekstu obok siebie. Czyli kosztem prawie niezauważalnego pomniejszenia czcionki otrzymujemy dwukrotnie większy widoczny obszar dokumentu, przez co zwiększa się w dużym stopniu wygoda i efektywność pracy. Funkcja obrotu ekranu do pozycji pionowej Pivot staje się wtedy jakby nieco mniej potrzebna.
Z tyłu monitora nie ma w zasadzie nic nadzwyczajnego - mieszczą się tam standardowe gniazda podłączeniowe DVI, D-Sub i audio oraz główny wyłącznik zasilania. Jest też możliwość montażu na ścianie według standardu VESA.
Z przodu, na dolnej listwie na lewo od przycisków umieszczone jest dyskretnie wyjście słuchawkowe.

Niewielkie przyciski sterujące OSD pracują przyjemnie, z wyraźnym klikiem, a opisane są wyraźnie, nawet w słabym oświetleniu nie ma problemów z regulacją. Oprócz sterowania OSD umożliwiają bezpośredni dostęp do regulacji jasności, kontrastu i siły głosu.

Menu OSD jak zwykle u iiyamy podzielone jest na 3 grupy.

  • regulacja jasności, kontrastu, likwidacja zakłóceń, regulacja pozycji obrazu
  • autoregulacja, dostrajanie kolorów (cold, center, warm, S, oraz osobno R-G-B), wyostrzanie, dwa tryby korekcji Gamma, dwa tryby ekonomiczne, tryb pełnoekranowy
  • regulacja siły głosu, pozycji OSD na ekranie, wybór języka OSD, zablokowanie i reset ustawień, wybór wejścia sygnałowego

Do sposobu regulacji parametrów trzeba się przyzwyczaić, ale ogólnie nawigacja po menu nie sprawia problemów, pomaga szybki dostęp do najczęściej używanych funkcji.
Wykonanie monitora jest bez zarzutu - miły w dotyku, solidny plastik, elementy dobrze dopasowane, podstawa pewnie trzyma się biurka. W pudełku znajdziemy okablowanie (D-Sub, zasilający i audio) - ale niestety bez kabla DVI, co jest lekko niezrozumiałe w tej klasie cenowej. Oprócz kabelków mamy instrukcję oraz płytkę CD ze sterownikami.
Firma iiyama Polska udziela 3-letniej gwarancji w systemie door-to-door, o której możemy szczegółowo poczytać na stronie internetowej

W sumie budowę monitora PLE511S oceniamy dobrze, mając na uwadze nowoczesną konstrukcję, wysoką jakość wykonania, duży ekran i dobrze opisane przyciski OSD. Nieco gorzej wypada wyposażenie.

Jakość obrazu

W pierwszym egzemplarzu dostrzegliśmy dziwną przypadłości obrazu - otóż ciemne, pionowe elementy rzucały jakby cień w prawą stronę. Nieco pomogło lekkie podniesienie kontrastu do wartości około 60% skali, cienie stały się mniej zauważalne, niemniej jednak nie dało się ich zlikwidować - dalsze podnoszenie kontrastu powodowało utratę szczegółowości obrazu. Po konsultacji z pomocą techniczą iiyama polska okazało się, że ta nietypowa "usterka" kwalifikuje się do wymiany na nowy egzemplarz.

Opinia o monitorze PLE511S poprawiła się, kiedy przystąpiliśmy do oceny kolorów. Panel wyświetla pełną paletę 16.7 miliona kolorów i robi to w sposób nie budzący żadnych zastrzeżeń. Ekrany programów testujących pokazywały płynne przejścia tonalne dla każdej barwy, pięknie nasycone odcienie, żywe i naturalne barwy. Panel doskonale sprawdza się przy przeglądaniu kolorowych zdjęć, w grach dla dzieci, multimediach.
Sprawdzając jakość koloru czarnego oceniamy model PLE511S średnio - czerń jest dość słaba, zbyt jasna, a dodatkowo widać wyraźnie nierówno podświetlony ekran - szczególnie dolne narożniki są jaśniejsze, choć i w górnych widać jaśniejszą poświatę. Odcienie szarości przestają być rozróżnialne przy 3% nasycenia, sytuacje poprawia włączenie trybu pierwszego Gamma.

Natomiast słowa pochwały należą się monitorowi PLE511S za kolor biały - czysty, bez żadnych naleciałości i odcieni. Czcionka prezentuje się dobrze.
Obniżenie rozdzielczości przynosi dużą degradację jakości obrazu, przy 1280x1024 pomaga nieco włączenie 5 poziomu wyostrzania, trzeba też pamiętać o włączeniu trybu pełnoekranowego. Generalnie obniżenie rozdzielczości najbardziej przeszkadza w pracy tekstowej, w grach nie rzuca się tak w oczy, choć oczywiście najlepiej jest grać w natywnej rozdzielczości 1600x1200 - a do tego potrzeba już będzie mocna karta graficzna.

Pochwalić również należy bardzo szerokie kąty widzenia, które porównywalne są z najlepszymi do tej pory pod tym względem matrycami MVA. Wartości tych kątów nie są przesadzone, można spokojnie oglądać film w kilkuosobowym gronie bez obawy o komfort osób siedzących z boku.
Skoro mowa o filmach, to panel PLE511S jest tutaj w swoim żywiole. Piękne kolory, dobry kontrast, dobra szczegółowość obrazu a przede wszystkim wielki ekran sprawiają, że można wygodnie siedząc w fotelu oglądać ulubione filmy ciesząc się świetną jakością obrazu.

Przechodzimy powoli do oceny smużenia w aplikacjach i grach. Należy pochwalić testowany panel za płynne przewijanie stron internetowych i dokumentów, przy umiarkowanej prędkości przewijania odbywa się to bez utraty czytelności czcionki i dotyczy zarówno literek czarnych na jasnym tle, jak i białych na ciemnym tle.
Czas reakcji określony na poziomie 16 milisekund realnie oddaje to, co widać w grach. Smużenie jest dostrzegalne, zauważa się też niewielkie rwanie obrazu - ale są to właściwie zjawiska marginalne i nie przeszkadzają nawet w szybkiej rozgrywce FPP. W porównaniu do testowanych ostatnio paneli Belinea 101710B (czas 13 milisekund) czy iiyama PLE435S (czas 10 milisekund) testowany panel nie przedstawia się na pewno ani trochę gorzej w praktycznych, realnych testach smużenia - czyli grach.

 

data
testu

Budowa

Ergonomia

Wyposażenie

 


panele o rozdzielczości 1600 x 1200

Belinea 10 20 05

01.2005

5

5

5

15

iiyama ProLite E511S

12.2004

7

5

5

17

iiyama H540S

05.2004

8

8

7

23

 

 

Odwzorowanie
kolorów 

Ocena jasności
i kontrastu

Smużenie
i odświeżanie

Jakość czcionki

 


panele o rozdzielczości 1600 x 1200

Belinea 10 20 05

5

7

5

7

24

iiyama ProLite
E511S

7

7

8

6

28

iiyama H540S

8

8

7

8

31

Podsumowując spójrzmy na cenę - 4200 złotych to oczywiście sporo, ale jednocześnie należy mieć świadomość, że to jednak 20-calowa matryca o wysokiej rozdzielczości. Pomimo niewielkich wad jakości obrazu ogólne wrażenia z użytkowania są dobre, panel jest bardzo uniwersalny i nadaje się do prawie wszystkich domowo-biurowych zastosowań.

iiyama ProLite E511S
20.1 calowa matryca IPS,
rozdzielczość 1600x1200
czas reakcji 16 ms

 

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!