Laptopy

Polacy dmuchają na... gorące, czyli natarcia SilentiumPC ciąg dalszy!

miniRecenzja
wyróżniona!


Glacier400 to podstawka chłodząca Naszej rodzimej firmy SilentiumPC. Jest przeznaczona dla notebooków 8,9" ~ 17,3". Dostępna jest w dwóch kolorach - czarnym i białym. Jak zawsze firma ta próbuje połączyć jakość, komfort użytkowania i niewygórowaną cenę. Czy praca może być wygodniejsza, nadgarstki mniej zmęczone, a laptop chłodniejszy?

 

 

Specyfikacja techniczna wygląda następująco:
• Wymiary - 384x321x54 mm 
• Kompatybilność - 8,9" ~ 17,3"
• Waga - 0,8kg
• Wielkość wentylatora - 1x200 mm
• Prędkość obrotowa - 600 - 750 RPM +/-10%
• Głośność - 11,9 dB/A - 14,9 dB/A
• Łożysko - Sleeve
• Zasilanie - 1xUSB
• Przewidziana żywotność - 50000h
• Gwarancja - 24 miesiące

 

 

Parę zdjęć, by pokazać, o czym mówimy i co próbujemy ugryźć. Zamknijcie drzwi, zgaście światło, włączcie muzykę i do oglądania! ;)

Tak prezentuje się Nasz wojownik od przodu.

  

Dostojny napis "lodowiec". (Czujecie ten chłód?)

Porty USB i upierdliwy przełącznik, ale o tym dalej.

Grill z chowającym się wentylatorem.

 

 

Testy przeprowadzałem na notebooku Packard Bell Easynote TSX66-SB-992PL

A drzemią w nim:
• Procesor - Intel Core i5 2410M 2,30GHz (2,90GHz Turbo) 
• Grafika - Nvidia GeForce 540M 2GB 672/800MHz @ 810/1025MHz (Tak, wiem, notebooka się nie podkręca) ;D 
• RAM - 8GB
• HDD - 500GB WD Blue
• Ekran - 15,6"
• Bateria - 4400mAh (Po co podaje, dowiecie się dalej)

A oto i on, już na "lodowcu".

 

Jedno spojrzenie na kartonik, który dostałem i od razu myśl: "kurcze, nie może być źle"! Rozcinam folię, otwieram opakowanie, odrzucam styropian, rozrywam worek... jest! Świeży, pachnący, wyprodukowany w Chinach. No tak, co ja się głupi łudziłem.

Nie miałem na co czekać, już od samego początku uknułem mały podstęp. Jak widać wyżej na zdjęciu mam szklane biurko. A niech nie będzie gumek antypoślizgowych. Położyłem Glaciera, popchnąłem silnym szturchańcem, a on nic, ani drgnie. Tu inżynierowie spisali się na medal. Złoty.

Następnym krokiem było podłączenie. No problemo. Raz kabelek USB do podkładki, raz do komputera. Z tyłu urządzenia producent umieścił dodatkowe złącze USB, przez co jesteśmy bezstratni w portach.

Aby Glacier zaczął chłodzić, musimy przełączyć pstryczek na tylnej "ściance". Mamy tam do wyboru trzy opcje Low, High, Off. Czemu w tak nieintuicyjnej kolejności? Nie wiem, ale daje się do tego przyzwyczaić. Na początek wybieram opcję Low. Wszystko fajnie, wieje i to naprawdę cicho. Następnie przełączam na High i upss... przełącznik odpadł. Co jest?! Aha, myślę sobie, zepsułem, już mi Benchmark niczego nie wypożyczy. Na szczęście po wciśnięciu go na miejsce zaskoczył i działa poprawnie. Co oznacza poprawnie? Chodzi tak samo topornie jak na początku, przez co trzeba go przełączać przy użyciu sporej siły. Mimo wszystko pierwsze wrażenie jest cały czas jak najbardziej pozytywne.

Producent wyliczył, że na lodowcu zmieści się notebook o przekątnej ekranu do 17,3". Radzę jednak się tym nie kierować. Moja prawie szesnastka mieści się na styk, jakby była robiona na wymiar. Najpewniej przed zakupem proponuję zmierzyć wielkość komputera.

 

... zadania do jakiego Glacier NC400 został stworzony - chłodzenia. Interesowały mnie głownie trzy wartości. Temperatura CPU, GPU i HDD w stanie bezczynności i w stresie.

Do testów procesora użyłem Prime95, temperaturę mierzyłem CoreTemp. Wyniki przedstawię na wykresie, niech one mówią same za siebie.

 Kartę graficzną do testów nagrzewałem programem MSI Kombustor, temperaturę mierzyłem oprogramowaniem MSI Afterburner.

 

Oczywiście wszystkie watrości są podawane w stopniach Celsjusza. Temperatura otoczenia wynosiła 19 stopni Celsjusza.

Miałem wielką nadzieję przeprowadzić także test temperatury dysku twardego, lecz mój model akurat został pozbawiony termometru. No cóż, innym razem z innym dyskiem. Tak na chłopski rozum po dotykaniu go paluchem mogę stwierdzić, że jest chłodniejszy o 2, może 3 stopnie Celsjusza.

 

Każda chwila spędzona przy lodowcujak zwykłem na niego mawiać, napawała mnie zadowoleniem. Dzięki tej podkładce mogę śmiało zabierać moje przenośne centrum rozrywki do łóżka, bez obawy, że zatamuje dopływ powietrza do wentylatora pościelą. Wygodnie trzyma się ją też na kolanach. Z pewnością produkt jest wykonany z należytą starannością, nic nie trzeszczy, nie skrzypi. Plastik, jak i aluminiowy grill są dobrej jakości. Wentylator nie hałasuje dokuczliwie nawet na najwyższych obrotach.

Niestety duży wentylator oznacza duże zapotrzebowanie na energię. Średni czas użytkowania na baterii skrócił się z czterech do około 3,5h , czyli o 30 minut. Jest to dość spora watrość.

 

SilentiumPC Glacier NC400 to z pewnością produkt godny polecenia. Spełnia swoje zadanie w 100%. Gdybym mógł, wykonałbym mały drop-test, ale jest to sprzęt wypożyczony. ;) Temperatury mojego notebooka zmalały, na podwyższeniu wygląda on bardziej dostojnie. Niestety, ten toporny przełącznik psuje trochę wizję "idealnego". Jako użytkownik nie pogardziłbym także większą ilością złączy USB, oraz regulacją konta nachylenia. Mimo wszystko przy tej cenie i jakości jest to produkt wart polecenia z czystym sercem!

Dziękuję Redakcji benchmark.pl za udostępnienie sprzętu do testów. (Przepraszam za przełącznik, już go naprawiłem. ;)

 

  Ocena:
Budowa:
super
Wygląd:
super
Jakość:
dobry
Funkcje:
super
Głośnośćdobry
Cena:super
Ogólna ocena:
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 90 zł

 

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    TrickeD
    7
    Ładnie Ci się grzeje ten laptop, nawet z podstawką. Ogólnie recenzja dobra. Tylko te wykresy mało czytelne jak dla mnie...
    • avatar
      asdxxlx
      3
      Dokładnie strasznie słabe te wykresy, trzeba było chociaż podpisać konkretne wartości bo tak to tylko można się domyślać.
      • avatar
        idzpro100
        2
        dobra minirecenzja, przyjemnie się czytało. +
        • avatar
          4estR
          2
          Widzę że jest to twoja pierwsza recenzja, jednak zwróć uwagę na to by:
          - Przed wykonywaniem zdjęć dobrze wyczyścić sprzęt (drobinki kurzu widać na zdjęciach)
          - Zdjęcia wykonywać w jednych warunkach oświetleniowych (W rozdziale "pokażmy się publice" zdjęcie nr 2 i 3 różnią się od zdjęć nr 1 i 4)
          - Nazwy rozdziałów rób trochę mniejsze... Niepotrzebnie użyłeś tak dużej czcionki bo psuje to tylko wygląd recenzji.
          - Wyróżnienie nazwy produktu jakimś kolorem za każdym razem kiedy pojawi się w tekście nie zawsze ładnie wygląda (szczególnie że użyłeś tak jasnego koloru)

          Tyle jeżeli chodzi o wygląd ;)

          Zainteresował mnie podpis pod jednym ze zdjęć
          "Grill z chowającym się wentylatorem."
          Brzmi jakby co jakiś czas chował się gdzieś w twoim domu a ty właśnie przyłapałeś go w jednej z jego kryjówek.


          Oczywiście nie zrażaj się tym, że zaznaczyłem kilka "błędów" w twojej recenzji. Chcę Ciebie zmotywować do tego by twoja kolejna recenzja (o ile się za nią weźmiesz) była jeszcze lepsza.
          • avatar
            Konto usunięte
            1
            Wykresy trochę toporne ale OK, dobra recka. +
            • avatar
              Kuba Mily JDM
              1
              Temperatury jak temperatury wszystko co elektroniczne się grzeje pod obciążeniem ;p Recenzja jak najbardziej na plus :) Ja też podkręcam GPU w moim lapku ;p
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                "oraz regulacją konta nachylenia"

                A ja, jako czytelnik, nie pogardziłbym nienaganną ortografią. Nie byłoby tyle bólu podczas czytania.

                Chciałbym tak regulować wartościami na koncie z podstawki...
                • avatar
                  misiek12_sdz
                  0
                  Z wykresów nie da się odczytać wartości. Co do podstawki to nie zachwyca ale to już norma. Tylko takie za ~200zł widocznie zmniejszają temperatury.
                  Każdy kto ma nieco zdolności manualnych może samemu sobie zrobić skuteczną podstawkę. Ja dorwałem kawałek aluminium z otworkami(prawdopodobnie ze starej szafy serwerowej), wygiąłem aby go podnieść od powierzchni biurka, zamontowałem 1x120mm i 2x92mm + kontroler obrotów, zasilaczyk 12V ze starego dysku twardego i tak kosztem ~70zł (większość na kontroler 4kanałowy-1kanał na przyszłość) temperatury na grafice 6770m spadły z 75-78st na max 65 podczas długich sesji w BF3. Należy również dodać że wentylator działa 1-2biegi wolniej. Także mamy ciszej i chłodniej.