Gry

Wybieramy optymalne karty do... Full Spectrum Warrior

Full Spectrum Warrior to kolejna okazja do zweryfikowania wydajności obecnych kart graficznych. Do przetestowania tej gry skłoniła nas całkiem niezła grafika, nietypowy engine gry i innowacyjność rozg

Full Spectrum Warrior to kolejna okazja do zweryfikowania wydajności obecnych kart graficznych.
Do przetestowania tej gry skłoniła nas całkiem niezła grafika, nietypowy engine gry i innowacyjność rozgrywki. Całkiem niezłe scenerie, dopracowane obiekty i tekstury, duże otwarte przestrzenie, świetnie działająca kamera TPP (Third Person Perspective) o bardzo dużej swobodzie, dynamiczne przejścia pomiędzy oddziałami. Sprytnie rozwiązane zapisywanie gry i przechodzenie pomiędzy kolejnymi "etapami" - zapewniające doskonały klimat i ciągłość gry. Jak nie trudno się domyślić, wymagania sprzętowe dla takiej pozycji będą stosunkowo duże - ale bynajmniej nie tak surowe jak dla Doom3.

Absolutnie nie można pominąć wprowadzającego filmiku... jeśli chcemy 'złapać' klimat gry

Sama rozgrywka nie jest tak dynamiczna i "męcząca" jak chociażby w Counter Strike. W FSW mamy więcej czasu na przemyślenie odpowiedniej akcji i strategii, aczkolwiek wszystko zależy od wyobraźni gracza. Jak zwykle pomijamy fabułę i grywalność - odsyłamy Was do serwisów zajmujących się recenzowaniem gier. Skupimy się na efektach graficznych i wymaganiach jakie gra tego typu stawia akceleratorom. A trzeba przyznać, że Full Spectrum Warrior zaskakuje niezwykłymi i świetnie przemyślanymi efektami. Oto kilka z nich, na które zwróciliśmy szczególną uwagę:

* Wszystko wskazuje, że w FSW mamy do czynienia ze słynnym "high dynamic-range rendering", czyli bardzo intensywną jasnością światła. Brzegi obiektów - m.in. dachy, słupy wysokiego napięcia itp - zza których świeci ostre słońce, są 'prześwietlone i rozmyte. Niesamowity efekt, który dodatkowo w bardzo dużym stopniu pozwala niwelować aliasing, czyli ząbki na skośnych liniach.

* Głebia Pola - obiekty i postacie w głębi sceny są wygładzane i lekko rozmyte, nadając grafice niezwykle realistyczny efekt. Również ten efekt pozwala uniknąć aliasingu.

* Znakomity system dynamicznych i miekkich cieni. Miejscami efekty są nawet lepsze niż w Doom3.

* Animacja szkieletowa, do której oczywiście wymagany jest silnik graficzny z Vertex Shader (obecnie już każda karta powyżej 300 zł dysponuje GPU z VS). Oddzielono ruch torsu, głowy i kończyn (nawet placów u rąk!), dzięki czemu postacie - w szczególności drużyna którą kierujemy - poruszają się bardzo naturalnie. Z pewnością niejednego gracza zachwyci sposób w jaki dowódca dobiega do rogu budynku, przyklęka, wychyla się delikatnie oby ocenić sytuację, a na końcu obraca głowę do drużyny aby wydać rozkaz.

W przypadku głównej drużyny można też zauważyć całkiem dobry 'system fizyki'. Ranni żołnierze zachowują się mniej więcej zgodnie z prawami grawitacji - można to zobaczyć m.in. gdy towarzysz z drużyny "ładuje" rannego na plecy, aby zanieść go do punktu sanitarnego.

* Bardzo sprawny system "przeźroczystości" postaci, które mogłyby zasłaniać dalszy plan w przypadku nietypowego ustawienia kamery - przykład poniżej.

Do tego dochodzą : falujące tuż na ziemią nagrzane powietrze, efektownie deformujące sceny w głębi (niestety tego efektu nie da się złapać na screenach), powiewy wiatru toczace po ulicach kawałki jakichś pudełek i śmieci.
Co tu dużo ukrywać, w FSW najlepiej zagrać z grafiką ustawioną na "Wysoką jakość" - wszystkie efekty na maksimum, a niestety nie wszystkie karty pociągną taki tryb.