The Age of Decadence to gra, będąca sprzeciwem wobec formuły współczesnych RPG-ów. Zespół domorosłych programistów zrzeszonych pod szyldem Iron Tower przez 11 lat pracował po godzinach, aby ukończyć swoje dzieło. I oto jest.
Gra The Age of Decadence to nastawiony na kampanię fabularną turowy „erpeg” w rzucie izometrycznym. Twórcy przez trzy lata rozwijali same tylko rozbudowane systemy tworzenia i rozwoju postaci, wyborów i konsekwencji, dialogów oraz walki. To wszystko zaś osadzone zostało w postapokaliptycznym świecie fantasy zainspirowanym upadającym Cesarstwem Rzymskim.
Jak na klasyczne RPG przystało, najważniejszą rolę odgrywa tutaj fabuła. Solidna kampania, bez nic niewnoszących zadań pobocznych, którą poznajemy z różnych perspektyw. Gracz wciela się bowiem w członka jednej z siedmiu frakcji: trzech szlachetnych rodów, gildii kupców, asasynów, złodziei lub wojaków. Każda ze stron konfliktu w czym innym upatruje powodu kataklizmu i na kogo innego zrzuca odpowiedzialność. Gracz, poznając wszystkie punkty widzenia będzie mógł sam zawyrokować, co tak naprawdę się stało i dlaczego świat wygląda tak jak wygląda.
The Age of Decadence może też pochwalić się nietypową, odmienną od większości współczesnych RPG-ów mechaniką rozgrywki oraz wysokim poziomem trudności. Gracz wcale nie musi rozwiązywać problemów siłą – rozwiązania dyplomatyczne mogą okazać się równie dobre. Co więcej, każda decyzja ma swoje konsekwencje w fabule i nastawieniu pozostałych stron konfliktu do naszego bohatera. Nie trudno o śmierć, tym bardziej że protagonista nie jest typowym herosem, jakich wielu w grach.
Gra The Age of Decadence nie zachwyca oprawą wizualną. 88 proc. pozytywnych recenzji na Steamie pozwala jednak wierzyć, że doskonale nadrabia to fabułą i mechaniką rozgrywki. Wciąż nieprzekonani? Sprawdźcie zatem zwiastun i sami podejmijcie decyzję. Jeśli zdecydujecie się na zakup, warto dokonać go do końca tygodnia – możecie bowiem wtedy liczyć na 10-proc. rabat.
Źródło: Steam