YouTube zagrożony przez TikToka. Konkurencja wprowadza nowe funkcje

TikTok stawia coraz większe kroki w świecie aplikacji do konsumowania treści wideo. Nowa funkcja odtwarzania filmów w trybie poziomym ma zwiększyć konkurencyjność z YouTube.

Image
Norbert Garbarek

Filmy w trybie horyzontalnym na TikTok

Przeglądanie filmów na TikToku każdemu kojarzy się z ciągłym przesuwaniem palcem od dołu do góry ekranu. Ot, każda udostępniana tam treść występowała do tej pory w postaci pionowej.

TikTok od samego początku był znany z tego rozwiązania - które zresztą okazało się atrakcyjne dla widzów, bo podobne funkcje zaczęły się pojawiać m.in. na Facebooku, Instagramie (rolki) oraz YouTube (shortsy).

W końcu jednak właściciele TikToka postanowili pójść dalej i wytoczyć solidne działa przeciwko YouTube’owi. Czym platforma chce walczyć z gigantem, by podebrać mu widzów? Obecnością filmów w trybie horyzontalnym, czyli takich, które występują w przeważającej większości na YouTube.

Funkcja jest na razie testowana przez TikToka

Filmy w trybie horyzontalnym nie są obecnie dostępne dla każdego w tej postaci, która potencjalnie w przyszłości trafi do wszystkich użytkowników. Na ten moment TikTok testuje ją wśród wybranych.

TikTok tryb horyzontalny
TikTok - tryb horyzontalny (Źródło: TechCrunch)

Ci, którzy otrzymali dostęp do wczesnej wersji funkcji zobaczą na ekranie głównym przycisk Fullscreen, który natychmiast obraca interfejs aplikacji o 90 stopni. Na ten moment jednak z uwagi na niewielką liczbę filmów udostępnianych w odpowiednich dla trybu horyzontalnego proporcjach - użytkownicy muszą uzbroić się w cierpliwość, aby znaleźć filmik do wyświetlenia jak na YouTube.

TikTok mocno idzie w kierunku konkurowania z YouTube

Wciąż jednak ta jedna z najpopularniejszych aplikacji do rozrywki zachowuje swoją główną funkcjonalność, jaką jest przeglądanie pionowo nagranych filmów. Te natomiast mają doskonale trafiać do użytkowników przez rozwinięty algorytm profilowania zainteresowań.

Rozwój TikToka w kierunku konkurowania z gigantem cyfrowej rozrywki wideo jest jednak zauważalny m.in. poprzez wydłużenie maksymalnego czasu trwania jednego opublikowanego materiału. Z początku było to tylko kilkadziesiąt sekund, dziś natomiast limit wynosi aż 10 minut.

Kolejne nowości na TikTok dają jasny sygnał konkurencji, że platforma chce być uniwersalnym miejscem do konsumowania treści wideo, gdzie odnajdą się autorzy nie tylko krótkich filmików, ale też długich materiałów w stylu vlogów etc.

Jak myślicie, YouTube może obawiać się o swoją pozycję na rynku? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: techcrunch.com

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE