Trump chce sprawdzić, dlaczego UE nakłada kary na amerykańskie firmy technologiczne
Donald Trump wypowiada kolejną wojnę handlową Unii Europejskiej – tym razem w obronie największych amerykańskich gigantów technologicznych. Reakcja Białego Domu to natychmiastowa i zdecydowana odpowiedź na najnowszą decyzję Komisji Europejskiej, która nakazała koncernowi Google zapłatę grzywny w wysokości blisko miliarda euro za uniemożliwianie uczciwej konkurencji. Prezydent USA postawił Brukseli twarde ultimatum: zapowiedział uruchomienie oficjalnego śledztwa handlowego oraz zagroził nałożeniem potężnych ceł odwetowych, jeśli europejscy regulatorzy nie wycofają decyzji uderzających w amerykański biznes.
Władze w Waszyngtonie uznają wielomiliardowe kary nakładane na takie potęgi jak Google, Apple, Amazon czy Meta za bezprawne działanie osłabiające ich gospodarkę. "Ameryka nie jest skarbonką dla Europy!" – oświadczył ostro Trump na swoim portalu Truth Social, oskarżając Unię o jawne łupienie amerykańskich przedsiębiorstw oraz podatników. Czy Bruksela ugnie się pod bezpośrednią groźbą wyniszczającej wojny celnej z USA? Globalny spór o kontrolę, finanse i regulacje prawne w branży wielkich technologii właśnie osiąga swoje apogeum!
Źródło: BBC.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.