Trwała fuzja polimerów z koralowcami. Naukowcy ostrzegają przed skażeniem raf
Ludzka ekspansja w plastiku weszła na przerażający, nieznany dotąd poziom. Naukowcy odkryli nową hybrydową formę zanieczyszczenia morskiego, którą nazwali "plasticoralem" – to nic innego jak sztuczne tworzywo sztuczne trwale i nieodwracalnie połączone ze szkieletami koralowców. Przeprowadzone na japońskiej wyspie Okinawa badania wykazały, że płynny plastik wniknął głęboko w mikroskopijne pory struktury wapiennej. Po zastygnięciu obu materiałów nie da się już w żaden sposób od siebie oddzielić, co tworzy zupełnie nowy syntetyczny twór w środowisku biologicznym.
Do tej niebezpiecznej fuzji dochodzi najczęściej w wyniku ludzkiej bezmyślności, a konkretnie rozpalania plażowych ognisk, w których płoną porzucone śmieci. Choć wyrzucone na brzeg fragmenty koralowców są martwe, po powrocie do morza stanowią kluczowy fundament pod rozwój nowej rafy oraz dają schronienie małym stworzeniom. Teraz wtopiony w nie toksyczny plastik może powoli uwalniać szkodliwe chemikalia hamujące rozmnażanie się morskiej fauny.
Źródło: Wired.com
Doktor nauk humanistycznych, antropolog kulturowy, związany z serwisem benchmark.pl od 10 lat, wykładowca w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Dawniej współpracujący m.in. z serwisami Komputer Świat, WhatNext, Gamezilla, GameFaction oraz mediami lokalnymi. Po pracy kolarz amator, miłośnik koszykówki (fan San Antonio Spurs), zaczytany w literaturze faktu i epickim fantasy (im bardziej epickie, tym lepiej), fan klasycznego rapu i jeszcze bardziej klasycznego rocka, choć w mniejszym wymiarze. Zakochany we wszystkim, co stworzył Quentin Tarantino i wszystkim, co działo się z Gwiezdnymi Wojnami przed erą Disneya.