United Airlines: awaryjne lądowanie Boeinga 757 w San Francisco po sygnale Mayday

Boeing 757 linii United Airlines, lecący z Bostonu do San Francisco jako rejs UA1023, awaryjnie lądował po przerwanym podejściu do pasa. Załoga nadała sygnał Mayday, zgłaszając niebezpiecznie niski poziom paliwa; na pokładzie było 97 osób.
Boeing 757 linii United AirlinesBoeing 757 linii United Airlines
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Do zdarzenia doszło w piątkowy poranek podczas lotu UA1023 z Bostonu do San Francisco. W końcowej fazie rejsu, przy podejściu do pasa 28R na międzynarodowym lotnisku w San Francisco, kapitan zdecydował o odejściu na drugi krąg, ponieważ podejście nie spełniało kryteriów stabilności.

Po przerwaniu lądowania piloci szybko przygotowali się do kolejnego podejścia, a sytuacja stała się krytyczna, gdy maszyna była bardzo nisko nad ziemią – około 75 stóp. W tym momencie załoga zgłosiła kontrolerom formułę "Mayday, Mayday, Mayday, fuel emergency", sygnalizując awarię paliwową i konieczność możliwie natychmiastowego lądowania. Przekazano, że na pokładzie pozostało 5 200 funtów paliwa, czyli poziom bliski minimalnym wartościom akceptowanym dla tego typu samolotu.

W samolocie znajdowało się łącznie 97 osób: 91 pasażerów i sześciu członków załogi. Ostatecznie Boeing 757 wylądował bez obrażeń i strat, a sprawne działania załogi oraz szybka gotowość służb naziemnych pozwoliły bezpiecznie zakończyć sytuację.


WIDEO
Szwajcarski luksus na Rok Kozy. Niesamowite ukryte detale nowego IWC

Przedstawiciel United Airlines wskazał, że mimo radiowego wezwania Mayday załoga nie przełączyła transpondera na kod awaryjny. Jednocześnie zaznaczono, że w takiej sytuacji nie jest to wymagane. Rzecznik przewoźnika utrzymywał też, że załoga formalnie nie ogłosiła stanu zagrożenia, choć przekazała sygnał Mayday kontrolerom. Linie potwierdziły liczbę osób na pokładzie, a samo lądowanie nastąpiło 14 minut po nieudanym pierwszym podejściu.

Zasady Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) nakładają na linie lotnicze obowiązek planowania paliwa tak, aby wystarczyło nie tylko na dotarcie do celu i lotniska zapasowego, ale też na dodatkowe 45 minut lotu. W przypadku rejsu UA1023 zapas paliwa był na granicy minimum, dlatego kontrolerzy musieli potraktować samolot priorytetowo.

Incydent z Boeingiem 757 wydarzył się pięć dni po innym zdarzeniu dotyczącym United Airlines. W tamtym przypadku samolot na trasie z Grand Cayman do Houston również zgłaszał krytycznie niski poziom paliwa, co miało związek z problemem z podwoziem. Takie sytuacje pokazują, jak istotne jest szybkie oszacowanie ryzyka przez pilotów i natychmiastowe przekazywanie informacji o zagrożeniu, ponieważ bezpośrednio przekłada się to na bezpieczeństwo pasażerów i załogi.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY