Volvo S60 T6 – piekielnie szybkie, niebiańsko wygodne

Volvo S60 T6 to dynamiczny samochód, który oprócz mocnego silnika oferuje też wysoki poziom bezpieczeństwa, komfortowe wnętrze i wiele nowinek technicznych.

Volvo S60 T6 R-Design – pierwsze wrażenia

Na pierwszy rzut oka Volvo S60 to zwykły, rodzinny sedan. Stylistyka jest kwestią gustu, więc na jej temat nie mam zamiaru się rozpisywać. Znam zarówno osoby, którym S60 się bardzo podoba, jak i takie, które uważają je za nudne. Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.

Z mojego punktu widzenia o wiele ważniejszą rolę odgrywają systemy komputerowe, z których skorzystać mogą podróżujący. Są to zarówno systemy podnoszące bezpieczeństwo, jak i zwiększające komfort oraz funkcjonalność. Opisywane Volvo zwróciło moją uwagę właśnie dlatego, że pod tym względem ma naprawdę sporo do zaoferowania. Dobrym przykładem jest funkcja zdalnego zarządzania samochodem, za pomocą... smartfona.

Artykuł ten w założeniu nie ma być pełnym testem samochodu. Skupię się w nim jedynie na kilku najciekawszych systemach

Samochód pod kontrolą smartfona

Z systemem Volvo On Call spotkałem się już wcześniej przy okazji testu modelu Volvo V40 Cross Country T5 AWD. Co dzięki niemu zyskujemy?

Volvo S60

Sesja zdjęciowa dzięki uprzejmości: Stary Browar, Poznań

Lokalizacja

Po pierwsze możemy błyskawicznie zlokalizować miejsce w którym znajduje się w danej chwili samochód. Nie będziemy mieli problemu ze sprawdzeniem miejsca jego zaparkowania. Samochód ma własną (wbudowaną) łączność komórkową i odbiornik GPS, a jego pozycję zobaczymy na mapie na wyświetlaczu smartfona.

volvo on call menu główne

Sprawdzanie stanu okien i drzwi

Wychodzę z samochodu i jestem już w biurze lub w domu, ale przypominam sobie, że nie sprawdziłem czy domknąłem szyby lub drzwi. Żaden problem, włączam aplikację Volvo On Call na smartfonie i od razu jestem informowany o stanie zamków i okien. Drzwi można zaryglować zdalnie, bez wychodzenia z budynku (przez sieć komórkową), ale okna trzeba domykać będąc przy samochodzie (np. z kluczyka/pilota). Jest to podyktowane względami bezpieczeństwa, byśmy przez przypadek nie przyskrzynili ręki dziecka lub głowy psa.

volvo on call zamki

Chłodzimy przed podróżą

Czas na letnie, wakacyjne wyjazdy powoli mija, a wraz z nim powoli mijają największe upały, ale w razie powtórki z rozrywki w przyszłym roku Volvo S60 oferuje bardzo proste rozwiązanie. Z poziomu smartfona możemy w samochodzie włączyć silnik, a wraz z nim klimatyzację. W praktyce oznacza to, że od razu po wejściu do kabiny będziemy czuli miły chłodek.

volvo on call zdalne uruchamianie

Z kolei zimą możemy włączyć nagrzewnicę zanim wyjdziemy z domu do garażu.

volvo on call nagrzewnica

W szczegóły funkcjonalności systemu Volvo On Call nie będę tym razem wnikał. Więcej o nich przeczytacie w recenzji Volvo V40. Dodam jednak, że są one o wiele szersze.

Przykładowo w czasie ewentualnej (odpukać!) kolizji, po odpaleniu poduszek i napinaczy łączność komórkowa w samochodzie zostanie automatycznie użyta do kontaktu z pasażerami przez operatora Volvo. Jeśli nikt nie odbierze, może on wysłać pomoc do lokalizacji samochodu. Działa też system antykradzieżowy, który pozwala zdalnie unieruchomić silnik.

Volvo S60 tył

Słuchasz po polsku, mówisz po...

Włosku, holendersku, francusku itp. W każdym razie nie po polsku. Podczas testów Volvo S60 T6 system multimedialny nie oferował możliwości wydawania komend głosowych w naszym ojczystym języku. Jest to o tyle dziwne, że na przykład nawigacja nie miała żadnych problemów by mówić do nas zrozumiałą polszczyzną.

Wybór języka
Menu telefonu
Nawigacja samochodowa

Bezpieczniej w mieście i na trasie

Jak przystało na Volvo w samochodzie znajdziemy mnóstwo pasywnych i aktywnych systemów zwiększających bezpieczeństwo.

Jednym z najlepszych przykładów jest City Safety, który używa wbudowanych w samochód czujników laserowych by zapobiec kolizji przy prędkości do 50 km/h (przydatne w gęstym ruchu miejskim). Samochód wstępnie przygotowuje hamulce by zadziałały szybciej, a jeśli kierowca nie rozpocznie hamowania, to Volvo S60 automatycznie „puści gaz” i zahamuje. Oczywiście funkcja ta zadziała tylko wtedy, gdy to konieczne.

Volvo S60 przód

Rozpoznaje znaki poziome i pionowe

Kamera umieszczona w górnej części przedniej szyby odgrywa ważną rolę w testowanym Volvo S60. Potrafi rozpoznać np. linie namalowane na jezdni i wykonać korektę toru jazdy w chwili, gdy kierowca w sposób niekontrolowany zjeżdża na inny pas. Dzięki temu istnieje mniejsze ryzyko, że chwilowa utrata koncentracji np. na autostradzie skończy się kolizją. Funkcja monitorowania pasa ruchu (LKA) działa w zakresie prędkości od 65, do 200 km/h i dezaktywuje się gdy włączymy odpowiedni kierunkowskaz.

W nieco inny sposób działa RSI, czyli system informowania o znakach drogowych. Tutaj kamerka przednia odczytuje podstawowe znaki (np. ograniczenia prędkości) i prezentuje je na wyświetlaczu za kierownicą. Dzięki temu kierowca może przypomnieć sobie jakie ograniczenie obowiązuje na aktualnym odcinku drogi.

Volvo S60 na parkingu

Tempomat pomaga w korku

Jak wiadomo aktywny tempomat przydatny jest w czasie długich podróży poza miastem, a w szczególności po autostradzie. Tutaj jednak funkcja Stop & Go potrafi dostosować prędkość do poprzedzającego pojazdu nawet w korku. Działa w zakresie prędkości od 0, do 30 km/h i potrafi automatycznie ruszyć lub zatrzymać pojazd by zwiększyć komfort i zmniejszyć zużycie paliwa. Wymagana jest jednak automatyczna skrzynia biegów (nasz samochód testowy taką właśnie miał).

Volvo S60 wnętrze

306 KM pod prawą stopą

To jest to co tygryski lubią najbardziej. ;) Volvo S60 T6 jest wygodną, nowoczesną i bezpieczną limuzyną, ale zdecydowanie nie jest nudna. Testowany model miał 4-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 2.0. Teoretycznie nie wróży to nadzwyczajnych osiągów, ale Volvo dołożyło tutaj zarówno kompresor, jak i turbosprężarkę. W rezultacie kierowca otrzymuje do dyspozycji moc aż 306 KM i moment obrotowy 400 Nm.

To naprawdę sporo! Nie mogę napisać, że S60 T6 jest samochodem sportowym, ale z czystym sumieniem piszę, że jest szybkie. Świetnie daje sobie radę już od niższych obrotów (dzięki kompresorowi). 8-biegowy automat daje radę zarówno w mieście, jak i na autostradzie.

Będąc szczerym muszę jednak napisać, że przedni napęd nie pasuje do tak mocnego Volvo. Znacznie lepiej jeździło mi się mniejszym Volvo V40 Cross Country z silnikiem 245 KM i napędem 4x4. Trakcja była nieporównywalnie lepsza.

Volvo S60 bok

Czy warto?

Testowane przez nas Volvo S60 było świetnie wyposażone i miało jeden z najlepszych silników oraz znakomitą skrzynię biegów. Za takie cudeńko zapłacić trzeba będzie ponad 200 tysięcy złotych. To bardzo dużo, ale jeśli ktoś dysponuje taką gotówką i chce kupić bezpieczny i bardzo dynamiczny samochód naszpikowany najnowszą technologią, to S60 T6 go nie zawiedzie. Zdecydowanie nie jest to nudny sedan. Czy warto? Moim zdaniem tak, choć konkurencja nie śpi. Audi, BMW i kilku innych producentów też ma ciekawe oferty w tym przedziale cenowym.

Może cię zainteresować:

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY