Wprowadzenie, ciekawostka
Volkswagen Golf - już te dwa słowa mówią bardzo wiele. Mamy tutaj do czynienia z modelem uznawanym przez wiele osób za kultowy. Nie powinno to wzbudzać wielkiego zdziwienia, w końcu Golf produkowany jest już od... 40 lat. Przez ten czas zdążył się na dobre zadomowić na rynku europejskim (i nie tylko). My postanowiliśmy zapoznać się bliżej z najnowszą, siódmą generacją, uwagę skupiając głównie na jej systemie multimedialnym oraz kilku innych ciekawostkach.
Musimy przyznać, że byliśmy naprawdę zaskoczeni ilością technologii jaką udało się umieścić w samochodzie uważanym przez wiele osób za "konserwatywny". Testy multimediów w Golfie rozpoczynaliśmy niedługo po zakończeniu recenzji Audi A3 Limousine. Musimy przyznać, że dało się wyczuć wspólny rodowód obu konstrukcji - niektóre elementy wnętrza robiły znajome wrażenie, choć od razu warto zaznaczyć, że charakter obu samochodów był różny.
Najciekawsze jest jednak to, że Golfem wcale nie jeździło nam się gorzej, lecz lepiej! System multimedialny wraz z kilkoma innymi udogodnieniami był po prostu wygodniejszy w obsłudze niż ten z "audika". Zawdzięczamy to przede wszystkim dużemu wyświetlaczowi dotykowemu, lepszej organizacji przycisków i (subiektywnie) przyjemniejszej pozycji za kierownicą.
Jedną z największych ciekawostek jest system automatycznego parkowania Park Assist. Dzięki obecności szeregu czujników ultradźwiękowych oraz kamer samochód będzie w stanie sam zaparkować równolegle lub prostopadle w wyznaczonym przez kierowcę miejscu parkingowym. Obsługa tego systemu okazała się być dziecinnie prosta. Innym udogodnieniem jest aktywny tempomat z funkcją Front Assist, która skanuje otoczenie pojazdu i jest w stanie wykryć hamowanie poprzedzającego pojazdu oraz samodzielnie przyhamować lub nawet zatrzymać pojazd jeśli sytuacja tego wymaga.
To jednak dopiero początek możliwości Golfa siódmej generacji. Kolejnym systemem wpływającym na poprawę bezpieczeństwa jazdy jest Lane Assist. Wykorzystując kamerkę wbudowaną w lusterko wsteczne (wewnętrzne) samochód włączy rozpoznawanie pasów namalowanych na powierzchni jezdni. Dzięki temu będzie w stanie automatycznie korygować tor jazdy tak, aby zawsze mieścić się wewnątrz właściwego pasa ruchu. Rozwiązanie idealne w sytuacjach awaryjnych, gdy uwaga kierowcy jest rozproszona lub osoba prowadząca Golfa nie jest w stanie w pełni zapanować nad pojazdem - mamy większą szansę uniknięcia kolizji czołowej z samochodem nadjeżdżającym z naprzeciwka.
Znakomite wrażenie robi też odtwarzacz multimedialny, który zaciągać może dane z dwóch niezależnych slotów kart SD, płyty CD/DVD, pendrive'a, a nawet dysku SSD wbudowanego w samochód. Do dyspozycji kierowcy oddana została też udana nawigacja z budynkami 3D i kilkoma trasami alternatywnymi do wyboru. Golf Variant zadziwił też ilością miejsca w bagażniku. Jeśli chcecie wiedzieć co udało nam się umieścić w jego wnętrzu odpowiedź znajdziecie w dalszej części recenzji.
Zachęcamy do zapoznania się z materiałami wideo, które przedstawiają bezpośrednią obsługę oraz jakość działania wspomnianych wyżej systemów.
Golf zaparkuje za Ciebie
Recenzję rozpoczynamy od ciekawostki, ale... takiej, która może okazać się bardzo użyteczna na co dzień. Chodzi tutaj o funkcję Park Assist 2.0, która (jak sama nazwa wskazuje) pomoże kierowcy zmieścić się w wybranym miejscu parkingowym. Najlepsze jest jednak to, że po aktywowaniu asystenta samochód właściwie zaparkuje sam. Nie trzeba nawet trzymać kierownicy! Sami popatrzcie.
Jak to możliwe? Wokół samochodu umieszczono zestaw czujników ultradźwiękowych, które w połączeniu z kamerką tylną (schowaną za logo VW na tylnej klapie) skanują otoczenie samochodu. Kierowca powinien tylko wykonać kilka prostych kroków.
Teraz przejeżdżamy wzdłuż rzędu samochodów - Golf Variant przeskanuje parking w poszukiwaniu wolnego miejsca, w którym mógłby się zmieścić. W pewnej chwili samochód da znać, że należy się zatrzymać i wrzucić wsteczny bieg. W tym momencie pozostaje nam już tylko delikatne kontrolowanie hamulca, bo samochód po jego puszczeniu rozpocznie manewr automatycznego parkowania tyłem.
Volkswagen powinien wykonać ten manewr „na raz”. Jeśli jednak stwierdzimy, że samochód ma zbyt mało miejsca, a czujniki parkowania „pikają” bardzo szybko, to możemy poinformować samochód, że chcemy, aby wykonał korektę. W tym celu wrzucamy bieg do przodu i powoli ruszamy nie dotykając kierownicy - Golf sam wykona wszystkie manewry i da kierowcy znać, że z powrotem wrzucić może bieg wsteczny. Widok z kamerki tylnej prezentowany jest na 8-calowym wyświetlaczu dotykowym na konsoli centralnej.
Na powyższym filmie przeprowadzamy tę akcję od początku do końca. Widać doskonale, że nie ma w tym niczego trudnego. Ważne jest to, żeby nie jechać za szybko i kontrolować otoczenie (zwłaszcza jeśli w pobliżu jeżdżą inne samochody). Parkowanie równoległe trwa znacznie krócej niż prostopadłe i właściwie nigdy nie wymaga żadnych korekt. VW Golf wybierze miejsce odpowiadające długości samochodu + 80 cm. Innymi słowy wjedzie w dość ciasną przestrzeń, z którą mogłoby sobie nie poradzić wielu początkujących kierowców.
Wykrywanie ruchu i dotyku
Głównym elementem całego systemu multimedialnego jest 8-calowy wyświetlacz dotykowy. Dzięki niemu obsługa odtwarzacza audio-wideo, radia, nawigacji, telefonu i innych funkcji samochodu jest prosta i komfortowa. Wszystkie opcje dostępne są na wyciągnięcie ręki. Wokół ekranu umieszczono 8 przycisków z głównymi funkcjami (radio, odtwarzacz multimediów, telefon, obsługa głosowa, nawigacja, informacje o ruchu, ustawienia samochodu, menu główne).
Ciekawostką jest czujnik zbliżeniowy umieszczony pod ekranem. Wykrywa on ruch ręką i aktywuje dodatkowe opcje interfejsu zanim jeszcze zdążymy dotknąć powierzchni wyświetlacza. Po cofnięciu dłoni interfejs przekształca się z powrotem do wersji minimalistycznej. Powierzchnia ekranu jest matowa, więc nie powoduje męczących refleksów.
Dodatkowe czynności wykonywać jesteśmy w stanie na kierownicy. Chodzi tutaj głównie o aktywację komend głosowych, sterowanie głośnością, przełączanie utworów oraz podgląd głównych informacji systemowych.
Multimedialna biblioteka
System multimedialny Discover Pro pod względem funkcjonalności jest jednym z najlepszych jakie dotychczas mieliśmy okazję testować. Volkswagen odtwarzać może muzykę nie tylko z płyty CD, ale również utwory zapisane na dwóch kartach SD umieszczonych w schowku głównym (po stronie pasażera) lub na klasycznym „pendrajwie” podłączonym do portu USB w mniejszym schowku na konsoli centralnej.
To jednak nie wszystko. Smartfona, tablet lub np. laptopa połączyć możemy przez Bluetooth i odtwarzać dźwięk prosto z niego. Każde inne urządzenie z wbudowanym wyjściem słuchawkowym podepniemy do Golfa przez standardowe wejście analogowe mini jack 3,5 mm (odpowiedni kabel możemy kupić w dowolnym elektromarkecie za kilka złotych).
Wbudowany dysk
Bardzo spodobało nam się również to, że wyżej wymienionych nośników wcale nie musimy wozić zawsze w samochodzie. Golf Variant Highline z systemem Discover Pro dysponuje bowiem własnym, wbudowanym dyskiem SSD, na który możemy przekopiować pliki z płyt optycznych, kart pamięci lub pendrive'ów. Na poniższym filmie prezentujemy w jaki sposób tego dokonać.
Jeśli pliki muzyczne są odpowiednio otagowane to na ekranie prezentowane będą nazwy utworów, wykonawców oraz okładki. Takie czynności jak przełączanie utworów czy zmiana głośności mogą być wykonywane wprost z kierownicy. Do dyspozycji są też komendy głosowe.
Filmy też!
Jeśli Twoja żona spędza już trzecią godzinę kupując buty w ulubionej galerii handlowej z całą pewnością docenisz możliwość odtwarzania filmów z płyt DVD (lub plików). Ekran o przekątnej 8 cali sprawdzi się w tej roli naprawdę dobrze. Taki miniaturowy telewizor doskonale zabija czas na parkingach lub wszelkich innych postojach, ale w trakcie jazdy lepiej zostawić oglądanie filmów pasażerom lub przełączyć się na odtwarzacz audio (aby nie rozpraszać uwagi).
Dźwięk w naszym modelu był reprodukowany przez 8 głośników, bez subwoofera. W porównaniu do testowanego wcześniej Audi A3 Limousine system nagłośnieniowy cechował się zdecydowanie mniejszą mocą (przede wszystkim słabszym basem), ale wciąż gwarantował całkiem przyjemny poziom głośności i jakości.
Nawigacja i telefon
Testowana przez nas wersja Golfa wyposażona była w system nawigacyjny Discover Pro. Jednym z jego głównych elementów jest 8-calowy wyświetlacz dotykowy z czujnikiem zbliżeniowym.
Warto jednak pamiętać, że wyróżnianie pojedynczego elementu nie ma tutaj większego sensu. Cały system multimedialny Golfa współpracuje nie tylko z funkcją nawigacji, ale również odtwarzaczem audio-wideo, radiem, telefonem, systemami wspomagającymi jazdę itp. Niezmiernie istotna jest też obecność dwóch szczelin dla kart pamięci SD, jednej dla karty SIM, dysku SSD o pojemności 64 GB, odtwarzacza płyt DVD/CD, portu USB i łączności Bluetooth.
Obecność tylu udogodnień elektronicznych może przyprawiać o zawrót głowy, ale okazało się, że obsługa systemu jest bardzo intuicyjna, a wszystkie czynności zostały uproszczone do niezbędnego minimum. Zdecydowaną większość zadań wykonamy wprost z panelu dotykowego wraz z kilkoma otaczającymi go klawiszami sprzętowymi.
Nawigacja
Nawigacja Discover Pro może działać w trybie offline, czyli bez stałego dostępu do internetu. Naturalnie mapy możemy bez problemu aktualizować wprost z pliku zapisanego np. na karcie SD (sam plik pobieramy ze strony producenta). Kierowca otrzymuje mapy Europy z 3 letnią bezpłatną aktualizacją. Ważne jest jednak to, że jeśli w samochodzie umieścimy kartę SIM, to korzystać możemy również z usług online.
Jakie funkcje nawigacji warto wyróżnić? Przede wszystkim to, że do dyspozycji kierowcy oddano trzy różne typy widoków - 2D (płaski), 3D (izometryczny) oraz 3D z bryłami budynków. Ta ostatnia opcja prezentuje się bardzo interesująco w większych miastach gdzie część budynków wyświetla się w postaci trójwymiarowej, a niektóre z nich wykonane są bardziej szczegółowo (mają własne tekstury prezentujące wygląd ich elewacji).
Mapę przybliżać i oddalać możemy tradycyjnym gestem dwoma palcami na ekranie dotykowym (dokładnie tak samo jak w smartfonie czy tablecie). Alternatywnie użyć można pokrętła po prawej stronie ekranu. Przesuwanie mapy obywa się jednym palcem. Całość działa dość płynne i komfortowo, choć w czasie powiększania i pomniejszania można zauważyć pewne opóźnienia.
Kierowca w razie potrzeby może też wyświetlić listę stacji benzynowych w okolicy samochodu lub wyznaczyć stacje preferowane, które będą prezentowane na czele tej listy (nawet jeśli znajdują się nieco dalej). Podczas jazdy wskazówki nawigacyjne wyświetlają się też między zegarami na dodatkowym, mniejszym ekranie.
Na powyższym filmie zaprezentowaliśmy też działanie komend głosowych, które pozwalają wykonać szereg podstawowych czynności bez odrywania rąk od kierownicy. Do zadań kierowcy należy jedynie przyciśniecie klawisza komend głosowych na prawym ramieniu kierownicy i wypowiedzenie odpowiedniego hasła. Zazwyczaj jest to wyznaczenie nowego celu, podanie adresu lub powrót do lokalizacji oznaczonej jako „domowa”. Słowa wypowiadać należy dość głośno i wyraźnie aby mieć pewność, że zostaną prawidłowo rozpoznane - dotyczy to w szczególności nazw ulic i miejscowości. System w większości sytuacji działał prawidłowo, choć zdarzały się sytuacje kiedy musieliśmy kilkukrotnie wypowiadać dość „skomplikowaną” nazwę ulicy, bo nawigacja identyfikowała ją źle. Procedura zaprezentowana jest dokładniej na powyższym filmie.
W lewym górnym narożniku interfejsu nawigacji wyświetlała się prędkość obowiązująca na danej drodze. Jest to opcja przydatna szczególnie w chwili, gdy nie znamy dokładnie trasy po której jedziemy, a przeoczyliśmy znak ograniczenia prędkości.
Telefon
Testowany VW Golf dysponował własnym slotem kart SIM umieszczonym w schowku po stronie pasażera. Jeśli do danego numeru telefonicznego przypisany jest odpowiedni pakiet danych, to możemy korzystać z połączeń internetowych do pobierania informacji bezpośrednio w samochodzie. Na tym jednak nie koniec. W Golfie aktywować możemy też mobilnego hotospota Wi-Fi. Samochód zaciągał będzie łącze internetowe z sieci komórkowej i rozsyłał ten sygnał po wnętrzu. W praktyce oznacza to, że wszyscy pasażerowie samochodu będą mogli korzystać z zasobów sieci globalnej na laptopie, smartfonie czy tablecie.
Z Volkswagena można też dzwonić bez konieczności parowania go z telefonem. Wystarczy skorzystać z przycisku komend głosowych na kierownicy, a następnie wypowiedzieć numer lub podać nazwisko/nazwę kontaktu do którego chcemy zadzwonić. Rozmawiamy oczywiście przez wbudowany mikrofon i głośniki, bez konieczności podpinania słuchawek lub innego zestawu głośnomówiącego.
Jeśli jednak nie zamierzamy kupować kolejnego abonamentu by korzystać z niego w samochodzie, to również mamy możliwość dzwonienia. Wystarczy w klasyczny sposób sparować system samochodu z posiadanym smartfonem i korzystać z jego numeru.
Nie musimy się przy tym ograniczać do jednego telefonu Jeśli z samochodu korzystamy wspólnie z żoną lub mężem to możemy płynnie przełączać się pomiędzy sparowanymi urządzeniami. Najważniejsze jest to, że wybór telefonu wiąże się też z przełączeniem profilu użytkownika, więc na ekranie wyświetlą się inne skróty i zmienia się zawartość listy kontaktów.
Systemy wspomagające
Film który umieściliśmy niżej prezentuje dwie dość istotne funkcje opisywanego Volkswagena Golfa, które mają bezpośredni wpływ na prowadzenie samochodu. Pierwsza z nich jest już znana wielu kierowcom. Chodzi tutaj mianowicie o system „start-stop” czyli automatyczne wyłączanie silnika po chwili przyciskania pedału hamulca. Jaki w tym sens?
Start-Stop
Przede wszystkim chodzi o redukcję zużycia paliwa. Mamy tutaj do czynienia z dość mocnym, 150-konnym, turbodoładowanym silnikiem wysokoprężnym z technologią BlueMotion, który sam w sobie jest bardzo oszczędny (i przy okazji dynamiczny). Jednak w chwili gdy stoimy na czerwonym świetle, przy zamkniętym przejeździe kolejowym lub w naprawdę nieprzyjemnym korku nie ma sensu, aby silnik działał bez przerwy.
Po aktywacji systemu start-stop (przycisk po lewej stronie od lewarka skrzyni automatycznej) samochód będzie wyłączał silnik za każdym razem gdy po zatrzymaniu przytrzymiemy stopę na pedale hamulca. Skrzynia biegów jest automatyczna, więc o sprzęgło martwić się nie trzeba - ten samochód nigdy nie zgaśnie ani się nie zadławi (no chyba, że zabraknie paliwa). ;-)
Najważniejsze jest to, że ponowne puszczenie hamulca spowoduje właściwie natychmiastowe uruchomienie silnika i ruszenie. Nie mogliśmy narzekać na żadne nieprzyjemne opóźnienia - zanim zdjęliśmy stopę z
Lane Assist - wspomaganie toru jazdy
Dzięki kamerce zintegrowanej z lusterkiem wstecznym (wewnętrznym) VW Golf Variant jest w stanie rozpoznać linie ciągłe i przerywane namalowane na jezdni. Warunek jest jeden - wspomniane linie muszą być wyraźnie widoczne, nieprzykryte śniegiem, piaskiem, ani nie zatarte.
System Lane Assist aktywuje się powyżej prędkości 65 km/h (między zegarami zapala się zielona kontrolka). Jego działanie jest dość złożone, ale kierowca tego nie odczuwa, gdyż wszystkie czynności wykonywane są automatycznie przez samochód. W chwili, gdy Golf rozpozna namalowane linie przejmie kontrolę nad kierownicą i będzie korygował tor jazdy tak, aby zawsze pozostać w centralnej części pasa ruchu.
W teorii działanie funkcji Lane Assist połączone z aktywnym tempomatem może sprawić, że np. jadąc po autostradzie nie będzie trzeba naciskać gazu, ani hamulca, ani nawet trzymać kierownicy, a i tak samochód będzie jechał zgodnie z biegiem jezdni. Pamiętajmy jednak, że funkcja Lane Assist nie jest przeznaczona do tego by pełniła rolę autopilota. Może przydać się w sytuacjach awaryjnych (rozproszenie uwagi kierowcy, zmęczenie) kiedy osoba prowadząca samochód nie zauważy, że zjeżdża z pasa ruchu. Kierownica może zacząć wibrować, dodatkowo pojawia się też sygnał dźwiękowy.
Lane Assist to dodatkowe zabezpieczenie, które ma na celu uchronić pasażerów przed niebezpiecznymi kolizjami takimi jak np. zjechanie na sąsiedni pas ruchu. Ważne jest jednak to, że po wykryciu ingerencji kierowcy (przejęcia władzy nad kierownicą) system się dezaktywuje automatycznie pozwalając kierowcy dokonać zmian toru jazdy zgodnie ze swoimi preferencjami. Innymi słowy system nie będzie ingerował wtedy, gdy sami, świadomie kierujemy. Działanie systemu widoczne jest w drugiej części powyższego filmu.
Podsumowanie
Nie spodziewaliśmy się tego jak bardzo zaimponuje nam VW Golf Variant pod względem jakości obsługi multimediów, różnorodności przydatnych rozwiązań technicznych oraz ilości miejsca wewnątrz. Mamy tutaj do czynienia z samochodem o długości prawie 4,6 m z bagażnikiem o pojemności 605 litrów lub 1620 l przy złożonych siedzeniach. Miejsca nie brakuje zarówno dla pasażerów podróżujących z przodu, jak i z tyłu. Silnik 2.0 TDI z technologią BlueMotion i automatyczną skrzynią biegów DSG zapewniał bardzo dobre przyśpieszenie, a tarczowe hamulce bardzo efektywne zatrzymywanie pojazdu.
Golf daje możliwość odtwarzania multimediów nie tylko z płyt CD/DVD, ale również z dwóch niezależnych kart pamięci typu SD lub pendrive'a. Muzykę przesyłać możemy także przez Bluetooth lub tradycyjny kabel z wtyczką mini jack 3,5 mm. Interesująca jest również obecność wbudowanego dysku SSD pełniącego rolę samochodowego magazynu muzycznego (możemy kopiować na niego pliki z nośników zewnętrznych). Jeśli jesteśmy znudzeni czekaniem na parkingu przed centrum handlowym możemy na 8-calowym wyświetlaczu odtwarzać tradycyjne filmy DVD (wraz z obsługą menu DVD).
Wspomniany ekran jest dotykowy, co zdecydowanie zwiększa komfort obsługi całego systemu multimedialnego. Mapy nawigacji samochodowej możemy np. powiększać gestem dwoma palcami lub przesuwać jednym palcem. Sama nawigacja działać może w trybie offline, czyli bez stałego połączenia z internetem, ale Golf ma też własny slot kart SIM, który zdecydowanie rozszerza jego możliwości.
Jednym z przykładów jest funkcja telefonu - dzwonić możemy wprost z samochodu, bez konieczności parowania go z telefonem (choć taka możliwość również istnieje). Inną przydatną ciekawostką jest hotspot Wi-Fi. Volkswagen może rozsyłać po kabinie internet komórkowy za pośrednictwem sieci Wi-Fi. Dzięki temu wszyscy pasażerowie mogą mieć stały dostęp do zasobów sieci światowej w czasie podróży (np. na laptopie lub tablecie).
W czasie jazdy kierowcę wspomagać mogą takie systemy jak Park Assist dzięki któremu Golf właściwie automatycznie zaparkuje, Lane Assist pomagający utrzymać samochód w centrum pasa ruchu, Dynamic Light Assist który dostosuje tryb świecenia przednich reflektorów bi-ksenonowych do warunków panujących na drodze, Rear Assist (kamerka cofania), Adaptive Cruise Control (aktywny tempomat, automatyczna regulacja odległości) oraz szereg dodatkowych, których opis wymagałby utworzenia oddzielnego artykułu.
Nazwa „Golf” być może kojarzy się z europejskim klasykiem wśród aut „dla ludu”, ale prawda jest taka że nowy VW Golf Variant to całkiem imponująca maszyna, którą można kupić już za ok. 66 tys. zł. Nasza wersja testowa była dwa razy droższa, ale oferowała kierowcy i pasażerom naprawdę wysoki standard wyposażenia. Mieliśmy przyjemność testować dynamiczny, funkcjonalny i bardzo bezpieczny samochód, który przy okazji gwarantował też niskie zużycie paliwa.