Trzyletni cykl premier nowych iPhone’ów
Gurman pisze, że od 2014 roku, kiedy to odbyła się prezentacja iPhone’ów serii 6, mamy do czynienia z trzyletnim cyklem premier. Pierwszy rok to wprowadzenie zupełnie nowego projektu. W drugim firma nie zmienia wyglądu (ewentualnie wprowadza kosmetyczne zmiany), ale skupia się na ulepszeniu podzespołów, a w trzecim do projektu wprowadzanych jest kilka kluczowych zmian. Tak było na przykład w przypadku iPhone’ów serii 6 (nowy design), 6s (ulepszenie podzespołów) i 7 (usunięcie gniazda słuchawkowego i model Plus z podwójną kamerą) oraz modeli X, XS oraz 11.
W 2020 roku wprowadzone zostały iPhone'y 12 z zupełnie nowym wyglądem. Rok później, w iPhone’ach 13 skupiono się na ulepszeniu podzespołów. Obecny rok jest zatem ostatni w cyklu, więc należy się spodziewać pewnych istotnych zmian w projekcie.
Jakie będą iPhone’y 14?
Ogólny wygląd prawdopodobnie nie ulegnie zmianie, ale nowością mają być między innymi dwa otwory w wyświetlaczach modeli serii Pro, które zastąpią notch.
Druga zmiana to większe „wyspy”, które będą musiały pomieścić znacznie powiększone tylne obiektywy.
Co więcej, główny aparat modeli Pro ma mieć 48-megapikselową matrycę, a podstawowe modele nadal będą mieć 12 megapikseli.
Ciekawostką jest także to, że modele Pro maja być wyposażone w układ A16, a dwa tańsze smartfony będą mieć układ A15 - ten sam, który znajduje się w ubiegłorocznych iPhone’ach. Powodem mają być między innymi niedobory nowych procesorów.
Gurman powtórzył także doniesienia o rezygnacji z modelu mini i wprowadzeniu dwóch modeli z ekranem o przekątnej 6,7 cala.
Tak ma się prezentować linia tegorocznych iPhone’ów:
- iPhone 14 - 6,1 cala,
- iPhone 14 Max - 6,7 cala,
- iPhone 14 Pro - 6,1 cala,
- iPhone 14 Pro Max - 6,7 cala.
Model 14 Max w podstawowej konfiguracji ma kosztować o 200 dolarów mniej niż dostępny obecnie 13 Pro Max, więc w Polsce jego cena wynosić będzie około 4700 złotych. iPhone 13 Pro Max kosztuje teraz 5699 złotych, więc będzie można kupić „dużego“ iPhone’a za około 1000 złotych mniej.
Gurman wspomniał także o możliwości wprowadzenia łączności satelitarnej. iPhone nie będzie jednak mógł wykonywać tego typu połączeń. Funkcja służyć będzie do wysyłania krótkich wiadomości tekstowych.
Źródło: Power On by Mark Gurman, grafika w nagłówku: zelbo.nyc