PowerColor: podwójny Radeon HD 6870 w ofercie producenta

PowerColor oficjalnie wprowadził do swojej oferty kartę graficzną Radeon HD 6870 X2, a więc autorską konstrukcją składającą się z dwóch układów graficznych Barts XT.

Paweł Maziarz

PowerColor na odbywających się niedawno targach Computex zademonstrował dwie autorskie karty graficzne – Radeon HD 6970 X2 oraz Radeon HD 6870 X2. O ile pierwsza z kart de facto nie jest niczym nowym, gdyż jest to swego rodzaju Radeon HD 6990, to druga jest zdecydowanie bardziej interesująca. Po niecałym miesiącu oczekiwań, producent oficjalnie wprowadził do swojej oferty podwójnego Radeona HD 6870.

PowerColor Radeon HD 6870 X2 wykorzystuje dwa układy graficzne Barts XT, które zostały połączone mostkiem Lucid Hydra. Dla każdego z nich przeznaczono po 1 GB pamięci GDDR5 o 256-bitowej magistrali. Taktowania konstrukcji są identyczne jak w przypadku tradycyjnej, pojedynczej karty i wynoszą 900 MHz dla rdzeni oraz 4200 MHz dla pamięci. Na czerwonej płytce PCB umieszczono potężną, 13-fazową sekcję zasilania, która składa się między innymi z cewek z rdzeniem ferrytowym oraz tranzystorów DrMos. Do poprawnego działania karty wymagane jest podłączenie dwóch 8-pinowych wtyczek zasilających oraz wykorzystanie zasilacza o mocy co najmniej 600 W. 

karta graficzna PowerColor Radeon HD 6870 X2 pudełko

Za chłodzenie konstrukcji odpowiada rozbudowany układ chłodzenia, który składa się z aluminiowego radiatora, sześciu 6 mm ciepłowodów oraz dwóch wentylatorów. Na śledziu karty umieszczono standardowo, jak ma to miejsce w przypadku kart Radeon HD 6870, zestaw wyjść wideo – dwa DVI, HDMI i dwa mini-DisplayPort. Dzięki złączu CrossFire istnieje możliwość połączenia dwóch takich kart w jednym komputerze. 

karta graficzna PowerColor Radeon HD 6870 X2

Nie podano informacji kiedy i w jakiej cenie karty PowerColor Radeon HD 6870 X2 pojawią się w sprzedaży, ale wraz z nimi dodawana będzie w zestawie gra DiRT 3.

Więcej o kartach graficznych AMD Radeon:

Źródło: PowerColor

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ