Na topie

Windows 10 Creators Update na 50% komputerów z „Dziesiątką”

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Kategoria: Komputery Systemy operacyjne Tematyka: Windows 10 Producenci: Microsoft

Aktualizacja Creators Update została już zainstalowana na ponad połowie komputerów z systemem Windows 10. To równocześnie dobry i zły wynik.

Windows 10 Creators Update na 50% komputerów z „Dziesiątką”

A A

Microsoft kładzie ogromny nacisk na to, by użytkownicy Windows 10 aktualizowali system operacyjny na swoich komputerach. Wygląda na to, że są tego efekty.

Polityka promowania aktualizacji „Dziesiątki” zawiera kilka elementów. Przede wszystkim Microsoft ostrzega, że nieaktualny system to niewspierany system. Po drugie, informuje o możliwości dokonania aktualizacji lub też wyświetla komunikat z informacją, co należy zrobić, by móc ją zainstalować. Wreszcie, przygotowuje paczki, w których użytkownicy zawsze coś ciekawego mogą dla siebie znaleźć.

Takie podejście do tematu przynosi rezultaty. Może i instalowanie aktualizacji Creators Update przez użytkowników nie jest tak szybkie, jak życzyłby sobie tego producent, ale też statystyka pokazująca, że już ponad połowa komputerów z Windows 10 ma tę najnowszą wersję, może napawać Microsoft optymizmem. Innymi słowy, jest to bowiem obecnie najpopularniejsza edycja systemu.

Z danych opublikowanych przez AdDuplex wynika, że 3 miesiące po wydaniu Creators Update, zainstalowano ją na 50,1 proc. komputerów. Większość pozostałych urządzeń (46 proc.) ma poprzednią wersją, czyli Anniversary Update, reszta zaś to posiadacze jednej z pierwszych kompilacji lub ewentualnie „Insiderzy” (0,4 proc.).

Windows 10 aktualizacja lipiec wykres

Aktualizacja przebiega sprawnie, choć nie tak sprawnie, jak w przypadku Anniversary Update, kiedy po 3 miesiącach zainstalowano ją na 75 proc. komputerów. Zatem pomimo możliwego optymizmu, Microsoft może też mieć pewne obawy, tym bardziej że zamierza podkręcić tempo i kolejne aktualizacje udostępniać mniej więcej co 6 miesięcy.

Wracając do Creators Update, jest jeszcze jeden ciekawy wykres od AdDuplex. Pokazuje on statystyki aktualizacyjne dotyczące sprzętu konkretnych producentów. Wygląda na to, że najbardziej skłonni do aktualizowania systemu są posiadacze komputerów MSI, Dell i ASUS, najmniej zaś – Toshiba, Sony i Lenovo:

Windows 10 aktualizacja lipiec producenci

Źródło: Neowin, AdDuplex

Odsłon: 4150 Skomentuj newsa
Komentarze

11

Udostępnij
  1. venom32
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2017-07-20 09:16

    Widzę, że trwa proces przyzwyczajania użytkowników do modelu abonamentowego. W Windows 10 systematyczne aktualizacje są oferowane bezpłatnie, natomiast w kolejnej edycji będą stanowić argument do jego wprowadzenia. W najbliższych latach możemy się spodziewać "Windows 365" na wzór pakietu Office.

    Skomentuj

    1. pwoznicki
      Oceń komentarz:

      -4    

      Opublikowano: 2017-07-20 10:00

      To jest pewne. Aktualnie za "darmo" ciężko w mordę dostać, a co dopiero pakiet bezpieczeństwa.
      Do tego dochodzi koniec wsparcia w MS na stary sprzęt np procki "Atom". W efekcie by wgrać nowe łatki musisz sobie kupić nowy komputer.
      W ten sposób to oni nie zmuszą do płacenia. Wręcz zmotywują do korzystania z alternatywy.

      Skomentuj

      1. venom32
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-07-20 10:14

        Świadomego użytkownika nie zmuszą, ale takich jest niewielu. Większość nie będzie szukać alternatyw, bo nie będzie w stanie nauczyć się innego interfejsu i przyzwyczaić się do innej filozofii obsługi - i nie mówię tutaj tylko o osobach starszych, młode pokolenie też miewa z tym ogromny problem. Ludzie będą płacić abonament mówiąc sobie "ale chociaż będę mieć aktualizacje z fajnymi nowymi funkcjami".

        Skomentuj

  2. sabaru
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-07-20 10:03

    Co to w ogóle za podejście do tematu. Aktualizacje w tym systemie są przymusowe więc M$ nie ma się czym chwalić.

    Skomentuj

  3. SirMichael
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-20 10:25

    ja bym chciał zainstalować creators update, ale do mnie nie dociera a wymuszanie aktualizacji to raczej średni pomysł.

    Skomentuj

      1. MAT32
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-07-20 12:13

        darioz Masz racje i przy okazji komputer jest odświeżony ale trzeba dodać żeby przed formatem zainstalować jakiś program który pokaże nam jaki mamy klucz żeby wpisać w trakcie instalacji systemu.
        ISO pobieramy za pomocą: media creation tool(Poprowadzi za rączkę) którego też aktualizują więc przed pobieraniem ISO trzeba i pobrać nowszego media creation tool(Patrz wersja pliku albo produktu).
        np: aida64

        Skomentuj

        1. tommo1982
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-07-20 12:41

          Jeśli miałeś oryginalnie Win8, nie musisz znać klucza systemu. Jest on zapisany w Biosie/EFI i przy instalacji Win10 sam go sobie sprawdzi. Wybierasz opcję "wprowadź klucz później", czy jakoś tak. Po pierwszym uruchomieniu system sam się aktywuje i potwierdzi oryginalność.

          Jak miałeś Win7 to masz naklejkę, ale i tak nie jest Ci do niczego potrzebna, bo Microsoft tworzy unikatowe hashe na podstawie konfiguracji Twojego komputera i po tym rozpoznaje czy obecnie zainstalowany system można aktywować.

          Przenosząc dysk SSD ze starego do nowego laptopa, po uruchomieniu dostałem informację o braku możliwości aktywacji - inna konfiguracja czy jakoś tak.

          Skomentuj

          1. MAT32
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-07-20 13:16

            Też się zgadzam tylko zapomniałem że bios EFI pamięta o kluczu, jakoś musi wiedzieć bo z Win8 zniknęły klucz na nalepkach.
            Właśnie miałem Windows 7 a o tych hashe nie słyszałem i nie widziałem.
            Tak czy inaczej mam zapisany klucz i waląc formata instaluję z tym kluczem a nie zaczynając od Win7.
            A co do twojego problemu z SSD jestem zaskoczony przecież płyta główna stanowi tą przepustkę do aktywacji no chyba że laptopy mają zawężony zakres wymianę sprzętu ale to było by chore nie mieć SSD i się męczyć z HDD z buforem 8Mb :(

            Skomentuj Historia edycji

          2. Renji
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-20 20:56

            Nie ma znaczenia z jakiego systemu była robiona aktualizacja. To takiej aktualizacji i aktywacji już nigdy nie będzie potrzebny klucz produktu. Ściągasz najnowsze ISO ze strony MS instalujesz, i samo się aktywuje. Chyba ze zmienisz konfigurację sprzętową, wtedy trzeba proces aktualizacji do WIN 10 przeprowadzić od nowa.

            Skomentuj

    1. MAT32
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-20 12:05

      SirMichael Masz rację u mojego taty instaluje się ta aktualizacja z konfiguracją prywatności co po niej powinno wyskoczyć okno z konfiguracją prywatności i dalej aktualizowanie do Creators Update ale tak się nie dzieje :p

      Skomentuj

  4. wojtek_pl
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-07-20 13:56

    Za czasów XP instalacja Service Pack była pożądana bo często wprowadzała nowe funkcje i generalnie system był lepszy.
    teraz strach instalować poprawkę bo nie wiadomo co zepsuje i czy funkcje, których używasz nadal będą dostępne czy też je usuną lub każą za nie zapłacić dodatkowo...
    Chyba jestem już "człowiekiem starej daty"...
    Jeszcze jakby to nowe kosztowało grosze. A tak płaci się jak za system kiedyś i nie dość, że masz gorzej, to jeszcze musisz dopłacać za programy będące wcześniej standardem, to jeszcze dochodzą opłaty roczne...
    Taki Office. Kiedyś płaciło się 400 zł i miało licencję na wieczność. Teraz co roku płacisz 200 -300 zł. Kicha.
    Kupiłbym legalny Office 2013...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!