Na topie

Windows 10 - sposób na darmową aktualizację

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Kategoria: Komputery Systemy operacyjne Tematyka: Windows 10 Producenci: Microsoft

Choć oficjalnie program bezpłatnej aktualizacji został wyłączony, wciąż możliwe jest pobranie Windows 10 za darmo.

  • Windows 10 - sposób na darmową aktualizację
A A

System Windows 10 skończył rok i zgodnie z zapowiedzią Microsoftu jego program darmowej aktualizacji został wyłączony. Czy jest jednak jakiś sposób, by zdobyć „dziesiątkę” za darmo? Okazuje się, że jest i to wcale nie taki skomplikowany. 

Firma Microsoft wciąż prowadzi program darmowej aktualizacji systemu do Windows 10 dla użytkowników korzystających z ułatwień dostępu. Osoby, które faktycznie zaliczają się do tej kategorii mogą więc bez problemu pobierać. A pozostali… jeśli chcą, mogą skłamać – nie jest wymagane bowiem żadne potwierdzenie niepełnosprawności.

Darmowa aktualizacja dla osób korzystających z ułatwień dostępu nie będzie trwała wiecznie. Firma Microsoft nie poinformowała jeszcze, kiedy program ten zostanie zakończony, ale z pewnością chętni powinni się pospieszyć. W tym celu należy kliknąć link poniżej (a na wyświetlonej stronie kliknąć Upgrade Now):

Zdobądź Windows 10 za darmo
(dla osób, które korzystają z ułatwień dostępu)

Źródło: LifeHacker, Microsoft

Odsłon: 33597 Skomentuj newsa
Komentarze

47

Udostępnij
  1. pietrov
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2016-08-01 14:01

    hahaha

    Skomentuj

  2. KENJI512
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2016-08-01 14:12

    Wiadome, zostawić okienko, by ludzie i tak mogli skorzystać i przejść na jedyny słuszny system ;p

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      -9    

      Opublikowano: 2016-08-01 17:21

      Jest to raczej czyste niedopatrzenie. Zresztą kto miał przejść ten już to zrobił - a reszta to takie łaziki które M$ już mało interesują, bo są ich śladowe ilości.

      Skomentuj

      1. lenoxxx
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2016-08-01 19:03

        *Homoto masz te wiadomości z Microsoftu czy po prostu udajesz ...?

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-08-02 11:12

          chodzi C io przeniesienie licencji win10 czy jak ?
          Nie ma czegos takiego jak przenoszenie licencji na win10. Instalujesz win10 na maszynie posługując się kluczem od poprzedniego systemu z nabytą licencja. Nie ma tu zadnej walidacji.
          Nie bardzo zrozumiałem o co Ci chodziło z przenoszeniem tej licencji.

          Skomentuj

        2. Himoto
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2016-08-02 11:59

          Jeśli sam M$ twierdzi że nie jest to niedopatrzenie to inna sprawa.

          Zresztą ostatnimi czasy to mam awersję do wierzenia we wszystko co mówią przedstawicie danych firm zwłaszcza w Polsce - bo zazwyczaj sami nie wiedzą co mówią, a ich wywody często mijają się z oficjalnym stanowiskiem firmy [nie tyczy się to tylko M$ ale całej gałęzi PC].

          Skomentuj

  3. Tofer
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2016-08-01 14:17

    Za darmoszke nie brałem :) ale pewnie kiedyś będzie trzeba przejść żeby zagrać w nowsze gry które będą wymagać tego .... no chyba ze wymyśla DX12 na 7 lub będą dalej robić gry na 7

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-01 15:16

      raczej przejdą na Vulcan. co do gier, na Vulcan jak i na DX12 jest ich śladowa ilość, a wzrost wydajności jest dyskusyjny, spowodowany głównie optymalizacją gry do danego interfejsu.

      Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-08-01 17:18

        Obaj myślicie o bardzo mało realnych rozwiązaniach. Zrobią to co dotychczas robiono, studia będą wydawać gry na dwa rodzaje bibliotek - dx 11 i dx 12. Te bardziej zamożne i idące z duchem czasu może skuszą się na wydanie co którejś produkcji pod inne API ale to jest duże MOŻE, a może i morze produkcji musi przepłynąć by zdecydowali się coś pisać pod Vulcan'a który aktualnie jest pomiędzy DX11 a DX12 jeśli chodzi o wydajność :)

        Skomentuj

      2. kitamo
        Oceń komentarz:

        6    

        Opublikowano: 2016-08-01 21:53

        przejdą na vulcan :D
        loguje sie wieczorem po pracy i od razu ktos mi humor poprawia :)

        Skomentuj

  4. CzornyProrok
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-08-01 14:19

    Zmiana daty też działa, potwierdzone info.

    Skomentuj

  5. xchaotic
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2016-08-01 14:32

    Ogolnie to dla M$ lepiej zeby ludzie upgrejdowali, nawet za darmo - nie musza wtedy wspierac 7 i VIsta, no i zbieraja wiecej danych o uzytkowniku...

    Skomentuj

  6. BariGT
    Oceń komentarz:

    24    

    Opublikowano: 2016-08-01 14:53

    Ja poczekam az beda dodawac do "Pani Domu" XD

    Skomentuj

  7. BrumBrumBrum
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-01 15:14

    Potem będzie problem z oskarżeniem o poświadczenie nieprawdy, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej polegającej na uniknięciu opłaty za odpłatną aktualizację win10.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-01 21:55

      ten system i tak mial byc za darmo dla wszystkich, dlatego tak łatwo aktywowac go bylo na pirackich wersjach.
      Po prostu uzytkownik domowy ma dac MS zarobic na ich sklepie ktory jest dostepny w win10 i grach ktore maja ujednolicyc platforme PC i Xone.
      dobre posuniecie w sumie.

      Skomentuj

  8. kbrbabzbtb
    Oceń komentarz:

    10    

    Opublikowano: 2016-08-01 15:28

    Jak ten system będzie coraz lepszy, nie zaleje go fala reklam, kontrola użytkownika nad systemem tylko się zwiększy (chociaż anniversary update ponoć ma usunąć gpcedit), gry na store będą w akceptowalnych cenach, będzie wysyp gier dx12 swietnie wyglądających i idealnie zoptymalizowanych... to z przyjemnością wydam na ten system 600pln. Ale póki co zostaje przy 7-ce ... wsparcie jest do 2020roku. Na 7-ce pracuje mi się lepiej, 10-ka nie wnosi niczego co mogłoby usprawnić prace i komfort na desktopach. Jak ludzie myślą, że MS rozdaje kasę za darmo to zwyczajnie mają mało lat, nie znają świata, ewentualnie mają mentalność ofiar metody na wnuczka. Jak MS odpuszcza takie przychody to znak, że odbije to sobie z nawiązką później w inny sposób :)

    Skomentuj Historia edycji

    1. Atak Snajpera
      Oceń komentarz:

      7    

      Opublikowano: 2016-08-01 15:38

      Win10 ma tylko 21% udziału. Aż strach pomyśleć ile by było % jakby nie było tej akcji z "darmowym upgradem"

      http://netmarketshare.com/report.aspx?qprid=10&qptimeframe=M&qpsp=210&qpch=350&qpmr=24&qpdt=1&qpct=6&qpcustomd=0&qpcid=fw504349&qpf=1

      Skomentuj

      1. legoras
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2016-08-01 15:59

        + wpychanie win10 jako JEDYNĄ OPCJE przy kupnie laptopa. Czy coraz częściej PC jako zestawu.
        A przez ostatnie ~2 lata troche takiego sprzętu zostało raczej sprzedanego...

        Skomentuj

        1. pawlito011
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-08-01 16:35

          z kazdym windowsem tak bylo, ze wpychali najnowszy do kompow z marketow.

          Skomentuj

        2. Mandalorian
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2016-08-01 19:16

          A kto normalny kupuje gotowy zestaw PC?

          Skomentuj

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2016-08-01 21:57

            baaaardzo wiele osob a własciwie duuuuza wiekszosc.
            Tylko mały procent ludzi tak naprawde składa.
            Pomysl tak - nie kazdy kto uzywa komputera ma pojecie co jest w obudowie.

            Skomentuj

          2. Mandalorian
            Oceń komentarz:

            -3    

            Opublikowano: 2016-08-01 22:51

            Przez słowo "normalny" miałem na myśli osoby które znają chociaż podstawy budowy komputera. Trudno nazwać normalną, osobę która przez własną głupotę i niewiedze daje się dymać przez sprzedawcę tych oto gotowych zestawów PC.

            Skomentuj

          3. patol1984
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2016-08-02 00:08

            to ze wiekszość sie nie zna nie znaczy ze sa nienormalni, tak samo ty mozesz sie nie znac na budowlance, hydraulice lub mechanice i byle majster zrobi cie w bambuko na grube tysiace.

            Skomentuj

          4. Mandalorian
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-02 20:35

            @patrol1984
            @witoldsz
            @kitamo
            widzę, że żaden z was nie zrozumiał o co mi chodzi. Nie powiedziałem, że ktoś ma robić wszystko sam. Co za problem pójść do komputronika albo do jakiegokolwiek serwisu komputerowego z pytaniem o złożenie komputera. Siadasz ze sprzedawcą i w 15 minut masz gotową listę podzespołów. W takim komputroniku a tym bardziej w serwisie masz opcję by sprzedawca złożył ci wszystko do kupy.

            Kupując gotowy zestaw nie wiesz co ile kosztowało i ile sprzedawca policzył sobie za złożenie.

            Skomentuj

          5. witoldsz
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2016-08-02 01:06

            Typowe polskie podejście: dać zarobić innym to to samo co dać się wydymać. Więc w konsekwencji możesz nie mieć bladego pojęcia co i jak, ale i tak samemu lepiej, bo kto normalny daje się przecież wydymać...

            Skomentuj

          6. witoldsz
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2016-08-02 01:06

            duplikat

            Skomentuj Historia edycji

          7. kitamo
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2016-08-02 09:10

            tak bo sprzedawca winny jest robic za darmo i jeszcze dokładać do interesu klienta.
            Człowieku zastanów się.
            Czy jak ktoś oddaje auto do mechanika to jest nienormalny ? przecież może to zrobić sobie sam bez bulenia kasy mechanikowi.
            Czy jak ktoś wynajmuje ekipe do remontu mieszkania to znaczy ze jest nienormalny bo sam tez moglby sobie glazurke położyć, pomalować, cekolować itp. ?
            Do dentysty też nie chodzisz pewnie tylko sam wiertarke bierzesz i jedziesz z tematem bo przecież dentysta zdziera kase.

            Sa ludzie którzy bardziej cenią swój czas niż pieniądze i stać ich na to by kupić zestaw na którym sprzedawca zarobi kilka złotych ekstra.
            Dostajesz order virtuti cebulari dosłownie

            Skomentuj

          8. Himoto
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2016-08-02 11:50

            lol rozdymaliście to do rangi "jak czegoś nie robisz sam to znaczy że jesteś pustak i dajesz się dymać", a każdy doskonale wie że nie o to chodziło założycielowi wątku. Owszem nie każdy musi się na wszystkim znać ale jednak wypadałoby się orientować w systemie z którego się korzysta, nie mówię że "skoro korzystasz z prądu to wiesz przez jakie trafo i bezpieczniki wędruje od producenta ten prąd który aktualnie zużywasz?" tylko o ogólnym rozeznaniu głównych podzespołów. Jest dużo osób korzystających z komputerów które nawet nie wiedzą że w środku obudowy są części które da się zmienić/rozbudować. Większość myśli że to jakaś czarna magia lub jedna wielka zlutowana w całość płytka. Wróćmy do przykładu prądu nie znamy drogi którą on pokonuję od producenta do naszego gniazdka ale wypadałoby wiedzieć jaki typ natężenie i napięcie powinno panować w danym typie gniazdka [z którego korzystamy] oraz jaki rodzaj zabezpieczenia mamy we własnym domostwie/mieszkaniu. Tak dla własnego bezpieczeństwa :) Jak się na czymś nie znam całkowicie to nie idę jak 2 letni brzdąc i ryzykuję zniszczenie/uszkodzenie, tylko wpierw zasięgam rady. Większość tych co się nie znają mogą za przysłowiową "0,5l" poprosić kogoś znajomego o zamówienie/złożenie wydajnego komputera w adekwatnych pieniądzach, wbrew pozorom prawo 6 osoby nadal działa. Powiedzmy nie znam się na telefonach ale chcę kupić możliwie najlepszy za 1k PLN nie topiąc kasy w byle czym, pytam po rodzinie czy ktoś się zna na tym albo czy nie znają kogoś kto w tym siedzi, ewentualnie znajomych w końcu ktoś się trafi kto ma jakieś pojęcie o danym zagadnieniu, czasem dorzucisz 50-100PLN za fatygę ale wiesz że to co pomógł ci zakupić będzie służyło ci jakiś czas. Ludzie chętnie pomagają tylko trzeba chcieć i umieć poprosić a nie zakładać że "każdy cie wydyma - chociażby to miało być 50gr". Samemu mi się zdarza rodzinie i znajomym składać lub doradzać przy zakupie bardziej lub mniej wydajnych zestawów komputerowych za darmo, czasem za 20-50PLN [zależy czy rodzina czy spoza].
            Podsumowując jeśli się nie znasz poproś kogoś kto się zna o pomoc, a nie kupujesz to co ci wciskają w supermarketach. Zaoszczędzisz nerwów i [czasem] pieniędzy, a czasem i nawiążesz kontakt który uratuję cię w trudnych sytuacjach [padnięcie systemu/dysku itd.].

            Skomentuj

          9. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-02 13:09

            Nie powiedziałem że ktoś jest nienormalny [gdyż osobiście zakładam że wszyscy są nie normalni :)], a określenie nienormalny w komentarzach przedmówców potraktowałem raczej jako brak złego doboru słów.

            Porównanie z prądem jak najbardziej na miejscu, pan X kupuje komputer a zasilacz jest przestawiony na 110 i delikwent się zastanawia czemu maszynka nie chcę się uruchomić. Kupuje dysk zewnętrzny, dostaje w pudełku dysk z zasilaczem na rynek [teraz raczej jest tak jak dyskach Seagate uniwersalny z zamianą końcówki] brytyjskim bo akurat taki ktoś sprowadził a pan X nie sprawdził przy zakupie dokładnie co kupuję -wina kupującego towar nie podlega zwrotowi na tej podstawie. Jest wiele powodów dlaczego należy sprawdzać podstawowe informacje o sprzęcie, i nawet prawo obliguję klienta/nabywcę do sprawdzania tego co kupuję. Przykład za małej bluzki lub złego koloru skarpetek które nie podlegają zwrotowi bo klient jednak po czasie uznał że mu nie pasuję do reszty ubioru. Przy zakupie wszystkiego klient musi wykazać się minimum znajomości tematu bo inaczej do miksowania truskawek zamiast miksera/blendera kupiłby lodówkę albo pralkę. A z prądem jeszcze wrócę do bardziej dosadnego przykładu [z mojej branży] meblują się państwo Y stawiają kuchnię, ale że taniej jest samemu kupić sobie AGD to płytę indukcyjną jak i resztę sprzętu kupują w sieciówce, i jest zgrzyt sprzęt sprzedawany w Polsce też trzeba sprawdzać :) kupili do mieszkania w bloku indukcję podłączaną do fazy [więc nie było mowy o podłączeniu - ich niedopatrzenie musieli kupić drugą, potem po podłączeniu drugiej dostali kare i nakaz wymontowywania płyty, gdyż nie zapytali zarządu bloku o pozwolenie na zamontowanie takiego urządzenia - podpowiedź w starszych blokach nawet jeśli to indukcja pod ~230, trzeba spytać w zarządzie budynku czy jest pozwolenie na taki sprzęt, gdyż może się to skończyć spaleniem przewodów w pionie mieszkalnym. Ludzie przyzwyczaili się do kupowania "na pałę" bo "przecież skoro to sprzedają w Polsce", tyle że robienie zakupów nie zwalnia z odpowiedzialności myślenia, no chyba że kogoś stać na bezmyślność :) To tak jak z ciężarówką kupić sobie możesz i ją zarejestrować ale nie wolno ci jej użytkować na drodze publicznej jeśli nie masz uprawnień, czy armatą kupić/zbudować możesz ale bez stosownych pozwoleń ani się waż z niej wystrzelić. :) P

            Skomentuj

      2. kitamo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-08-01 21:59

        tylko ze takie statystyki nic nam nie mowia - w wielu przypadkach o popularnosci danego systemu decydują firmy ktore masowo taki system uzywają.

        Skomentuj

    2. serkules
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-01 23:00

      Jest takie powiedzenie:
      JAK COŚ MASZ ZA DARMO, TO TY JESTEŚ TOWAREM

      Skomentuj

  9. jeomax.co.uk
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-01 16:22

    3 ostatnie dni przez zakonczeniem programu to byl moj horror - non stop robilem te go**iane aktualizacje na 2 komputerach i na szczescie sie udalo. Nie mowie "na szczescie" w sensie pragnienia posiadania W10, bo tak nie jest, tylko dlatego, ze na szczescie nie stracilem tych 3 dni na darmo. W sumie sie jeszcze okaze ;-) Przy okazji wyszla lipa poprzednich systemow (7 akurat), jesli chodzi o instalacje po nowszym. Tak samo bylo z XPkiem i siodemka - tez problemy. UEFI i GPT to chyba pieta achillesowa instalatora.

    Skomentuj

  10. Himoto
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2016-08-01 17:12

    Win 10 - ciekawe jak długo M$ wytrzyma bez wydawania nowego systemu :) ja osobiście stawiam że za 2 lata usłyszymy o nowym windowsie, bo plotka czy jak kto woli mit iż Win 10 to ostatni wydany windows już dawno został obalony przez sam M$. "Win 10 tylko dla DX 12" jest nie opłacalny, zresztą najlepiej to pokazują gry które są grywalne a używają jednocześnie dwóch bibliotek DX9 i DX11 ot chociażby FF XIV czy Cyvilization V [w nowszych produkcjach też się jeszcze zdarza takie połączenie]. Same studia tworzące gry będą dawać takie możliwości [DX11 + DX12] tylko po to by jak najwięcej chętnych zakupiło ich produkt.
    Największą piętą achillesową Win 10 nie jest wcale to "ścierwo szpiegujące", lecz cała masa samoistnie powstających problemów z tym systemem. Win 10 to pierwszy windows który moim osobistym zdaniem prześcignął większość Linuksów jeśli chodzi o ilość potrzebnej dłubaniny by system jako tako działał. No i dochodzi kolejny problem z jego kompatybilnością wsteczną, tam gdzie programy chodziły na XP/Vista/7/8/8.1 w Win 10 wieszają się lub system sam je usuwa lub nawet nie wystartują [wszystko zależy od konkretnego programu] w dużej części małych i średnich przedsiębiorstw gdzie potrzebna jest stabilność działania na konkretnych programach firm trzecich, win 10 już został skreślony. W sumie Win 10 stwarza tylko same problemy zamiast rozwiązywać te które były bolączką win 8/8.1. Jak komuś się będzie nudzić to niech sobie poszuka porównania zadowolenia użytkowników domowych z konkretnych wersji systemu, okazuję się że win 7 aktualnie uważany jest za najlepszy, a 10 nawet przegrywa z Vistą i 8/8.1 które były swego czasu mocno przeklinane za niedociągnięcia i zmiany które nie do końca przypadły użytkownikom do gustu.

    Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-08-02 12:43

        Mit powstał na podstawie wypowiedzi jednego z przedstawicieli M$ iż aktualny windows 10 jest "ostatnim" tylko wielu założyło że chodzi o ostatni jako że więcej nie będzie nowych windowsów, szybko to sprostowano iż chodziło o ostatni jako najświeższy, ale o tym już niestety mało kto pamięta. Błędy w win 10 nie biorą się tylko i wyłącznie z tzw. wersji aktualizowanych z z win 7/8/8.1, wysypywanie się nakładki graficznej, padanie lub zawieszanie się menu start na świeżo postawionym systemie, ciągłe zmiany czy chociażby wcześniej wspomniane automatyczne usuwanie/blokowanie programów nie uznanych oficjalnie przez M$. [dotyczy to też gier] W win 10 telemetrii w rzeczywistości nie wyłączysz nawet programami do tego stworzonymi, chyba że te realnie usuwają wszystkie pliki związane z nią oraz wpisy w rejestrze, ale po tej czynności win może się wykrzaczać bo część opcji z nią związanych jest zaszytych w jądrze systemu, no i jest to złamanie warunków licencji zawartej pomiędzy użytkownikiem a M$ [użytkownik już nie jest nabywcą a tylko użytkownikiem usługi - to tez jest duża zmiana na niekorzyść klienta, ale mało kto o tym pamięta]. Kolejną rzeczą jest rekonfigurowanie automatycznych aktualizacji, które powinny być zablokowane od samego początku i zamiast szukać opcji zablokowania, użytkownik powinien być zapytany po pierwszym uruchomieniu nowo zainstalowanego systemu czy wyraża zgodę na uruchomienie opcji automatycznych aktualizacji. Ma to duże znaczenie właśnie tam gdzie korzysta się z internetu mobilnego.

        Wracając do tematu programów niektóre z nich pisane jeszcze pod Vistę albo i XP na wszystkich win działają bezbłędnie nawet na win 8.1 więc każdy się spodziewał że nawet na win 10 nie będzie większych problemów a tu zonk. Najlepszym przewałem było jak znajomy [mało oblatany w komputerach] zaktualizował oba komputery z win 7 na win 10 '[bo za darmo] na domowym miał Office 97 na drugim Office 2000 [oryginalne, nowsze mu nie potrzebne] i tu zonk bo oba office nawet po świeżej instalacji chodzić nie chcą :) znajomy klną jak szewc :)

        Co do pisania pozytywów i negatywów ja raczej spotykam się z modą pracowania jako osoba pisząca pozytywne komentarze o słabym sprzęcie, jak kiedyś szukałem roboty to nawet dostałem propozycję tego typu pracy.

        Na temat Win 10 i aktualnych zmian w polityce M$ można by napisać ni

        Skomentuj

        1. Himoto
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-08-02 13:17

          Na temat Win 10 i aktualnych zmian w polityce M$ można by napisać nie jedną obszerną książkę tak o ich zaletach jak i wadach - których byłoby więcej to nie wiem bo i jednych i drugich jest sporo.

          Skomentuj

          1. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-02 14:02

            Może to zaboli co napiszę ale jesteś kolejnym przykładem osoby która została "zaprogramowana" tak by myśleć "Na co mi kompatybilność wsteczna, przecież nowy system równa się wszystko nowe". Niestety o ile do igłówek starego sprzętu powstają bardzo sprawne adaptery do ciągłego ich używania, o tyle z programami jest ten problem że nie zawsze da się takie coś zrobić.

            Niech będzie przykład szachów, kochasz tą grę ale dostałeś nową aktualizację w głowie i ot teraz nigdy już nie zagrasz smutne?

            Bardziej realistyczne podejście mam grę na steam od chociażby Age of empire II fajna gierka w którą jeszcze chętnie się pociśnie od czasu do czasu choć ma swoje lata. Pod win 10 jest problemy z nią, ale żeby nie demonizować napiszę o Bloodrayne, gra działa na win XP na każdym nowszym były problemy z uruchomieniem nawet wersji Steamowej ale z czasem się uporali z tym, i teraz można się cieszyć klasykiem.

            Przykład znajomego był podany nie dla samego faktu lecz dla potwierdzenia tego o czym niektórzy zapominają że M$ rozpoczął zrywanie kompatybilności wstecznej nawet z własnymi produktami, co z jednej strony jest dobre ale jest i też złe. [każdy kij ma dwa końca, chyba że przerobi się go na obręcz :P] niby początkiem takiego zrywania było porzucenie środowiska DOS [które tak naprawdę istnieje w systemie do dzisiaj w trochę innej formie]. Ale jego porzucenie nie było zbyt bolesne, teraz jest trochę inaczej bo o ile do win 7 i 8/8.1 dało się zainstalować stare frameworki by starsze programy mogły być obsługiwane o tyle w win 10 są z tym jakieś problemy [tu nie będę się zagłębiał bo jeszcze nie sprawdzałem samemu o co dokładnie chodzi i z czego biorą się problemy z działaniem starych frameworków na win 10] faktem jest że M$ dość ostro chcę odciąć się od starszych programów, co nie wszystkim pasuję zwłaszcza że czasem trzeba będzie specjalnie albo pisać emulatory albo zachować stanowisko ze starszym systemem [np. w firmach bo dany program nie ma zamiennika i nowszej wersji dla win10].

            Skomentuj

          2. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-02 14:43

            dam ci inny przykład zastępowania standardów - zastąp koło nie dasz rady :) jako forma podstawowa pozostaje nie zastąpiona, podobnie dzieje się z pewnymi rozwiązaniami technicznymi, stają się na tyle popularne i na tyle zaszyte w naszym społeczeństwie że nagłe ich wyparcie bez przygotowania odpowiedniej falii zamieników itp. staje się szokiem dla społeczeństwa przyzwyczajonego do jakiegoś standardu. To tak jakby nagle chcieli puścić w gniazdkach prąd 300V bo jest lepszy mocniejszy etc bez przygotowania do tego zadania rynku elektroniki i elektromechaniki. - Zapewne nawet nie pamięta pan jaki był szum przy przejściu z 220 na 230. To właśnie odwala ostatnimi czasy M$ w coraz to nowszych systemach, wprowadzając zmiany na które konsument musi usilnie szukać własnych rozwiązań by coś chodziło jak wcześniej. Z prądu tez nikt nie każe ci korzystać. :) taki sam świetny argument, ale gdy idziesz do pracy nagle na stanowisku laptop internet i system windows z pewna gamą programów niezastępowalnych staję się musem. Teraz chcesz zakupić win 7 bo musisz kupić nowy komputer - w sklepach brak, na win 8 pewne rzeczy już nie działają, na win 10 tym bardziej, a starego XP który gdzieś tam leży w oryginale nie zainstalujesz bo do nowych części nie robią sterowników pod ten system. itd. Piękno rozwoju technicznego. I pomyśleć że kasety VHS 40 lat żyły, standard CD też jeszcze istnieje tak jak DVD. Co to za rozwój który zamiast trzymać w użyciu dobre standardy przez wystarczająco długi czas [jedno pokolenie ludzkie] stara się te standardy niszczyć co 3-4 lata? jakimś dziwnym trafem USB3.0 było wstecznie kompatybilne z 2.0? tak samo 2.0 z 1.0 czy standard złącza HDMI czy DP. Właśnie pan jest idealnym przykładem osoby która dla "lepszej zmiany" spaliłaby i zburzyła wszystkie zabytki bo przecież można postawić biurowce, nowe klocki mające po 200 i więcej pięter itd. wiem że to nie pana winna lecz sposobu ugruntowania i wpojenia przez system aktualnie promowanych wartości w społeczeństwie.

            Skomentuj

          3. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-02 14:26

            te kochane ograniczenia :)

            Ogólnie rzecz ujmując [bo nie jestem ani fanem ani antyfanem 10] wyszedł win 98 były pewne zastrzeżenia że niby nowy fajny etc ale ludzie przyzwyczajeni do 95 byli [a niektórzy jeszcze 3.11 dusili] wyszedł XP to ludzie znowu narzekali na pewne zmiany nie do końca udane względem wcześniejszych systemów [sam używałem 95/98/ME/2000[okazjonalnie]/XP/Vistę[okazjonalnie]/7/8.1/10[okazjonalnie]] Podobnie z Vistą która wyprzedziła trochę ogólnie dostępny sprzęt przez co nie stała się tak popularna jak późniejsza 7 która dodatkowo już podczas premiery była bardziej dopracowana [nie licząc głównego problemu ze sterownikiem dźwięku - SP1 się kłania]. Później win 8 który niby nie dorastał do 7 a po serii usprawnień teraz jest na równi z 7. Podobnie będzie z 10 połatają tu i ówdzie i system będzie dla ludzi za jakieś 6-12 miesięcy, a kto siedzi na Win7 i nie gra zawzięcie w same nowości ten jeszcze kilkanaście miesięcy może sobie spokojnie posiedzieć na win7, ba może się okazać że jeśli rzeczywiście M$ wypuści kolejnego windowsa to cześć użytkowników pominie Win 10 jak to miało miejsce podczas przechodzenia z XP na 7 gdzie ludzie pomijali Vistę. Ogólnie wszystko zależy w tej chwili od reakcji rynku który jak widać nie jest jakoś nadmiernie szczęśliwy z aktualnego win 10, być może wszystko się zmieni jak ten system przestanie być aż tak nachalny miejscami, bo aktualny poziom populacji win 10 nie odzwierciedla rzeczywistości gdyż do całej puli wrzucono także osoby które przeszły na win10 a potem wróciły na starszy system po to by przeczekać tą fazę Beta. Nawet sam M$ potwierdził ze wyniki win 10 są dobre ale jednak niższe niż zakładali, a skądś to się musiało wziąć, tym bardziej ze użytkownicy win 7 i 8/8.1 dostali win 10 praktycznie za free.

            Co do Negatywów a braku pozytywów, bierze się to stąd że ludzie nie lubią czytać pozytywów bo one zazwyczaj brzmią jak bełkot marketingowy, każdy chce znać wady sprzętu/systemu/zwierzątka[a nawet kobiety] który chcą nabyć, by się nie zawieść po rozpakowaniu. Jeśli miałeś na studiach podstawy psychologi lub marketingu to przypomnij sobie fragment o najlepszym modelu sprzedaży "klient nie chce tylko pięknych zapewnień lecz chce usłyszeć też to co może być potencjalną wadą" - ale to już temat na dłuższą rozmowę :)

            Skomentuj

  11. Geriavit
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-01 19:51

    Mam Win 7 Enterprise i "niestety" nie mogę go już zaktualizować. Ma ktoś jakiś patent?

    Skomentuj

    1. witoldsz
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2016-08-02 01:02

      Patent jest taki: instalujesz W10 od nowa i nie podajesz klucza. W zamian nie możesz niby zmienić tapety czy kolorystyki, ale jak na razie to ma być jedyne ograniczenie (plus info na dole ekranu, że brak aktywacji).
      Inna opcja to... zostać przy W7 albo kupno W10, albo w ogóle inny system.

      Za 3,5 roku W7 kończy żywot i nic na to nie poradzisz.

      Skomentuj

      1. BariGT
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2016-08-02 08:07

        Nie. Za 3.5 roku skoncza sie aktualizacje - od pol roku mam wylaczone i jakos zyje. Win XP tez "skonczyl zywot" daaawno temu a win10 przegania go tylko o kilka %.

        Martwienie sie o rzeczy ktore moga sie wydarzyc za 4 lata jest po prostu smieszne. Zwlaszcza, ze do tego czasu wyjda ze 2 nastepne systemy.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-08-02 11:06

          ale wiele osób nie może sobie pozwolić na używanie oprogramowania któremu skończył się suport.

          Skomentuj

  12. krystianbog
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-01 21:00

    Odinstalowałem po 1 dniu. Te ukryte automatyczne aktualizacje blokowały mi łącze, przez co korzystanie z internetu było praktycznie niemożliwe...

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-08-01 22:03

      wystarczyło skonfigurowac odpowiednio

      Skomentuj

    2. Nullmaruzero
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-08-02 10:55

      Czyli zainstalowałeś i nawet nie aktualizowałeś po czym się dziwisz że łącze Ci blokuje? xD Steam też odinstalowujesz jak pobierasz grę i internet wolno chodzi nawet bez popatrzenia w opcje pobierania Steam?

      Skomentuj

  13. krystianbog
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-03 19:18

    Mówię o ukrytych aktualizacjach. Czy to takie niezrozumiałe? Aktualizacje które były dla Windowsa pobrałem. Nigdzie w żadnym programie nie wyświetlała się informacja, że pobiera cokolwiek, a w menadżerze było widać, że zżera łącze. Konfigurowałem. Wyłączyłem automatyczne. Aktualizacje do Win musiałem uruchomić ręcznie. W steam nie ma żadnych ukrytych aktualizacji, których nie mogę zapauzować. Co innego w 10.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-03 21:29

      czyli nie umiesz skonfigurowac bo nie wiesz o tym ze win10 pobiera akutalizacje ktore pozniej pojawiaja sie jako aktualizacje do zainstalowani, do tego łącze zzerane jest na upload samej instalki win10, trzeba to wylaczyc.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!