Tak wiele za tak niewiele!
Nie wszystkie gry nazywane klasykami zasługują na ten tytuł. Wydawcy często odświeżają starsze gry pod szyldem "klasyka", ale tak naprawdę niewiele jest produkcji, które z czystym sumieniem można polecić jako klasyk gatunku, albo klasyk w ogóle. Przedstawiamy najbardziej cenione, najlepsze klasyki, które w dodatku działają płynnie na przeciętnych komputerach.
Wybierając gry do zestawienia kierowaliśmy się kilkoma założeniami. Najważniejszym było to, aby wszystkie produkcje, które znajdą się na liście, można było uruchomić na większości dostępnych na rynku notebooków. I nie chodzi tu bynajmniej o sprzęt z górnej półki, a raczej ten bardziej przeciętny i ogólnodostępny, którego cena nie przekracza kwoty 2000 zł. Dlatego też ustaliliśmy maksymalne wymagania sprzętowe dobieranych gier, co jednak nie oznacza, że wszystkie tytuły plasują się w górnej granicy. W część z nich z powodzeniem można zagrać nawet na niektórych netbookach. Możecie mieć pewność, że po zakupie którejś z wymienionych poniżej gier nie czeka was przykra niespodzianka i konieczność zakupu czterordzeniowego procesora czy superszybkiej karty graficznej.
Maksymalne wymagania sprzętowe:
| System operacyjny | Windows XP/Windows Vista/ Windows 7 |
| Procesor | 2,4 GHz lub podobny ze wsparciem SSE2 |
| Pamięć RAM | 1 GB |
| Karta graficzna | 256 MB |
| Wersja DirectX | 9.0c |
Równie istotna przy doborze gier okazała się ich aktualna dostępność na polskim rynku. Dlatego też w naszym zestawieniu znalazły się nie tylko pojedyncze produkcje, ale także całe antologie, składające się z kilku gier z danej serii. Uprzedzając ewentualne zastrzeżenia śpieszę wyjaśnić, że przy każdym tytule podana została jego aktualna cena rynkowa. Ze względu na fakt, że za klasyczną produkcję trudno uznać nowości na potrzeby niniejszego zestawienia przyjęte zostało również kryterium maksymalnej ceny, która nie mogła przekraczać 70 zł.
Zapraszamy do lektury i miłego grania!
StarCraft
Absolutny klasyk na komputery osobiste i jedna z najlepszych dotąd strategii czasu rzeczywistego. Tworząc StarCrafta Blizzard udowodnił, że możliwe jest skonstruowanie arcyciekawej rozgrywki z trzema różniącymi się kampaniami dla jednego gracza i rewelacyjnym wręcz trybem wieloosobowym.
Kluczem do sukcesu tej wyjątkowej gry okazały się niewiarygodnie zróżnicowanie rasy dysponujące unikalnymi dla nich jednostkami i technologiami. Różnice były tak duże, że każda z nich wymagała od gracza innego stylu rozgrywki, stosowania innych taktyk i strategii. Tę szczególną zależność dostrzec można najłatwiej podczas zabawy wieloosobowej, dzięki której tytuł ten stał właściwie nieśmiertelny. Pomimo upływu ponad 12 lat od dnia jego debiutu gra nadal cieszy się niesłabnącą popularnością.
Nie da się przecenić umiejętności Blizzarda we właściwym zbalansowaniu wszystkich występujących w grze jednostek. Bez tego tak chętnie rozgrywane potyczki sieciowe umarłyby już dawno temu. Magia StarCrafta trwa jednak nadal i to nie tylko w Korei Południowej, gdzie tytuł stał się niemal obiektem kultu. Czy zasłużenie? Bez cienia wątpliwości tak. Zresztą już wkrótce będziemy mogli przekonać się, jak duża jest sława StarCrafta, gdy na rynku ukaże się druga jego część.
Opisywana gra jest aktualnie dostępna na polskim rynku w specjalnym pakiecie nazwanym Antologia Blizzarda. Nakład tego wydania jest już jednak na wyczerpaniu, a nowy, polski dystrybutor jak na razie nie ogłosił jego wznowienia. Pomimo tego w sieci spotkać można wersje elektroniczną, której cena może być znacznie niższa. Wszystkim poszukującym dobrej strategii do rozgrywek sieciowych o niskich wymaganiach sprzętowych polecamy ten zestaw.
Far Cry
Far Cry to jedna z tych produkcji, które całkowicie odmieniły branżę elektronicznej rozrywki. Dzięki zastosowaniu nowatorskiego i niezwykle zaawansowanego jak na tamte czasy silnika graficznego, CryEngine, prosta strzelanina FPS stała się jedną z najlepszych gier akcji w historii, a jej twórcy z miejsca stali jednym z najbardziej cenionych producentów gier. Wszystko za sprawą olbrzymiego, otwartego świata, wyjątkowych efektów fizycznych i niesamowitej wręcz oprawy graficznej powodującej swego czasu opad szczęki u wielu graczy. Tropikalna wyspa nigdy wcześniej nie wyglądała tak realistycznie.
Fabularnie Far Cry nie jest może ósmym cudem świata. Najważniejsze jednak, że historia byłego komandosa Jacka Carvera, który nieświadomie wplątuje się w intrygę przypominającą miejscami powieść Herberta G. Wellsa - Wyspa doktora Moreau - trzyma się kupy i zapewnia pełną emocji zabawę. Twórcy zadbali nie tylko o niezapomniane wrażenia wizualne, ale także o właściwą dla strzelanin otoczkę. Mamy tu więc zróżnicowanych i całkiem zmyślnych przeciwników, spory arsenał przeróżnych militarnych zabawek i całkiem niezły tryb rozgrywki wieloosobowej. Ten niezwykły miks przyniósł producentowi gry zasłużone uznanie graczy na całym świecie.
Na koniec mała rada dla wszystkich, którzy zapragną powrócić na rajską wysepkę w archipelagu Mikronezji – Far Cry może sprawiać pewne problemy na 64-bitowych wersjach Windows Vista i Windows 7. Zainstalowanie najnowszych aktualizacji powinno pomoc w razie napotkania trudności z uruchomieniem gry.
Max Payne Antologia
Kiedy w 2001 roku na rynku pojawiła się pierwsza część przygód nowojorskiego detektywa Maksa Payne’a, mało kto przypuszczał jak wielkie niesie ze sobą zmiany. Ta niezwykła produkcja będąca owocem współpracy mało znanej firmy Remedy Entertainment z twórcami kultowego Duke Nukem (3D Realms) pokazała wszystkim, jak mogą wyglądać gry akcji.
Dynamiczna rozgrywka połączona ze świetnym scenariuszem, niespotykanymi dotąd rozwiązaniami i filmowym klimatem rodem z obrazów Johna Woo to coś, czego dotąd w historii elektronicznej rozrywki nie było. Niezapomnianych wrażeń dostarczył tryb spowolnienia czasu, tzw. Bullet time, w którym gra przypominała miejscami sceny z filmu Matrix. To właśnie ten wyjątkowy patent zapewnił Maksowi sławę i spowodował, że dwa lata później na rynku zadebiutowała druga część -The Fallen of Max Payne. Produkcja ta okazała się wielkim kasowym hitem dzięki jeszcze ciekawszej i mroczniejszej historii, sprawdzonym rozwiązaniom i znakomitej, przynajmniej jak na tamte czasy, oprawie graficznej. Nie ma co ukrywać, że dużą rolę odegrał tu również fakt, że twórcy gry nie stronili od pokazywania przemocy, przez co gra zyskała dodatkowe rzesze fanów.
Pomimo upływu czasu seria Max Payne nadal uznawana jest przez wielu za niedościgniony wzór dobrze skonstruowanych i przepełnionych klimatem gier akcji. Aktualnie na rynku dostępne są obie części gry, w specjalnym pakiecie noszącym nazwę Max Payne Antologia. Kto nie grał może nadrobić zaległości. Gorąco polecamy!
Tom Clancy’s Splinter Cell Trylogia
Ten niezwykły pakiet gier swoją premierę miał niecałe 2 miesiące temu. Czemu więc znalazł się na liście najbardziej cenionych klasyków? To chyba jasne - zawiera trzy części jednej z najsłynniejszej serii skradanek. Świat tajnych organizacji rządowych, pełen skrywanych konfliktów, spisków i niebezpiecznych misji stworzony przez znakomitego pisarza Toma Clancy’ego okazał się świetnym tłem dla cyklu gier opowiadających o przygodach tajnego agenta Sama Fishera. Znakiem rozpoznawczym tej serii stały się trzy zielone punkty noktowizora, z którym nasz bohater się nie rozstaje.
O wyjątkowości serii zadecydowała jednak nie tylko znakomicie opowiadana i realistyczna historia, ale także rewelacyjna mechanika rozgrywki, która w niezwykły sposób rozwijała idee gry nastawionej na pozostawanie niezauważonym. Gatunek zapoczątkowany przez kultowego już Thiefa dzięki Splinter Cell zyskał jeszcze większą rzesze oddanych fanów. I trudno się temu dziwić, zważywszy na emocje jakie wzbudza np. niezauważone przeniknięcie do strzeżonego budynku, ukrywanie się w cieniu przed patrolującymi korytarze strażnikami, czy w ostateczności cicha likwidacja "zagrożeń".
Każda z trzech części wchodzących w skład opisywanego tu zestawu zawiera takie pokłady grywalności i niesamowitego klimatu, że mogłaby obdzielić nimi nie trzy, a tuzin gier. Niech to wystarczy za naszą rekomendację.
Commandos Ultimate Anthology
Commandos to marka, która przeszła już do legendy. Pod tą nazwą kryje się absolutnie wyjątkowa seria gier strategicznych osadzonych w czasie II Wojny Światowej. Gracz przejmuje w nich dowodzenie nad niewielkim oddziałem doskonale wyszkolonych żołnierzy zrzuconych na tyłach wroga. Każdy z nich jest specjalistą w swojej dziedzinie (np. inżynier, szpieg, saper, snajper) i tylko ich wzajemne zgranie może doprowadzić do pomyślnego wykonania kolejnych zadań. Naszym zadaniem jest więc obmyślenie odpowiedniej taktyki i wcielenie jej życie, co wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się początkowo wydawać.
Wyzwania, jakie stawiają przed graczem wszystkie części tej serii, okazują się naprawdę wymagające. W zamian za to jednak dostarczają one wyjątkowej satysfakcji w momencie ich ukończenia. Twórcy Commandos odwalili kawał dobrej roboty, konstruując ciekawą mechanikę rozgrywki i przemyślane misje, które potrafią przyciągnąć do monitora na wiele godzin.
I choć ostatnia część serii nosząca podtytuł Strike Force nieco zbyt odbiegła od przyjętej konwencji, trudno uznać ją za całkowitą porażkę. Wprawdzie zamiana strategii taktycznej w grę akcji, w których elementy taktyki zeszły na drugi plan niezbyt udała się twórcom, to jednak sentyment do grupy pracujących wspólnie komandosów pozostał. I dobrze, bo Commandos to w moim osobistym rankingu jedna z najlepszych gier, jakie do tej pory powstały. Na rynku dostępna jest obecnie specjalna edycja zawierająca wszystkie części tej wyjątkowej serii wraz z dodatkami. Warto!
Hitman: Krwawa Forsa
Nie ma chyba gracza, który nie znałby charakterystycznego bohatera serii Hitman. Łysy jak kolano z wytatuowanym na potylicy kodem paskowym agent 47 to postać tak niezwykła, że zdołała przyciągnąć nawet zainteresowanie Hollywood. I nie ma co się temu dziwić, skoro opowieść o przygodach bezkompromisowego płatnego zabójcy, a właściwie jego zleceniach, okazała tak wielkim hitem. Spragnieni emocji gracze łykali kolejne pojawiające się odsłony tej niesamowitej serii niczym gęś kluski.
Twórcy postawili przed sobą ambitny cel ulepszania cyklu z każdą tworzoną częścią i - co rzadkie w branży gier - ten zabieg im się udał. Między innymi dlatego w naszym zestawieniu znalazł się właśnie Hitman: Krwawa Forsa, czyli ostatni odcinek przygód agenta 47, jaki pojawił się na rynku. Poza tym to aktualnie jedyna dostępna w Polsce gra z tego cyklu.
Czym Hitman zasłużył sobie na tak wielką popularność? Z pewnością niecodziennym podejściem do rozgrywki. Nigdy wcześniej żaden z producentów nie wpadł na pomysł, aby dać graczom możliwość wcielenia się w płatnego zabójcę, który nie rozdaje kulek gdzie popadnie, tylko metodycznie i dyskretnie eliminuje zlecone mu cele. I choć da się tu dostrzec pewne podobieństwa do serii Thief czy Splinter Cell, to jednak produkcji studia IO Interactive dużo bliżej do przysłowiowego symulatora niż skradankowej gry akcji. Złożona mechanika rozgrywki oddająca nam do dyspozycji olbrzymi wachlarz możliwości, premiująca wykonywanie zleceń bez świadków, pomimo upływu czasu od jej pierwszej prezentacji nadal kusi swoją niepowtarzalnością i olbrzymią dawką grywalności.
BioShock
BioShock to jedna z największych niespodzianek 2007 roku. Jako duchowy następca świetnego System Shocka produkcja ta stanowiła całkowicie unikalne połączenie strzelaniny FPS z elementami RPG. Zdecydowanie jednak największym atutem tej gry była niezwykła fabuła i rewelacyjnie wykreowany świat, który nadał całości prawdziwej magii.
Akcja BioShocka rozgrywa się w zanurzonym w odmętach oceanu utopijnym mieście Rapture. Niesamowitość tego miejsca i jego wyjątkowa architektura utrzymana w stylu art deco wprowadzają gracza w niezwykłą atmosferę. Miasto to skrzętnie skrywa ponurą tajemnicę, która doprowadziła do jego upadku. Jego mieszkańcy stanowić mieli przyszłą światową awangardę nauki, sztuki i przemysłu, ale niestety coś poszło nie tak i wkrótce cała podwodna metropolia pogrążyła się w chaosie. Co było przyczyną zniszczenia tak prężnie rozwijającej się społeczności poznajemy w trakcie dynamicznej i emocjonującej rozgrywki - zdecydowanie warto.
Jak przystało na przygodową grę akcji z zacięciem RPG, nie brak tu wymagających wyzwań, ciekawych zagadek, zmyślnych przeciwników i możliwości rozwoju prowadzonego przez nas bohatera. Jedną z nich są genetyczne modyfikacje nazwane tu Plazmidami, które stanowią osobliwy wyróżnik BioShocka na tle innych produkcji. Najbardziej jednak charakterystyczną postacią opisywanej gry jest strażnik podwodnego miasta - zakuty w zbroje nurka głębinowego, ogromny Big Daddy. To właśnie on stał się wizytówką serii BioShock.
Call of Duty 4: Modern Warfare
Wybór akurat tego tytułu do naszego zestawienia najlepszych klasyków dla klasycznych komputerów PC może wydawać się nieco kontrowersyjny. Jest to przecież stosunkowo świeża produkcja, a dodatkowo poprzedzona całą serią naprawdę rewelacyjnych gier spod znaku Call of Duty.
Mimo to jednak to właśnie pierwsza część Modern Warfare będącej czymś w rodzaju spin-offu legendarnej już serii, przynajmniej w moim odczuciu, zasługuje na największe uznanie. Nie tylko dlatego, że oferuje dynamiczną i pełną emocji kampanię dla pojedynczego gracza, świetny klimat i bardzo dobrą oprawę audiowizualną. Liczy się tu przede wszystkim doskonale wyważony i niesamowicie grywalny tryb wieloosobowy [zgadzam się w 100%! - grający nałogowo na multi G. Kubera], który do tej pory jest jednym z najchętniej wybieranych przez społeczność sieciową i to nie tylko wśród posiadaczy komputerów PC, ale także graczy konsolowych.
Zróżnicowane opcje zabawy dla wielu graczy potrafią dostarczyć sporej frajdy, a co najważniejsze - są niesamowicie wciągające. Oczywiście nie można zapomnieć o całkiem niezłej kampanii fabularnej, ale w tym konkretnym przypadku jest on jedynie atrakcyjnym dodatkiem do zabawy sieciowej. Mimo to jednak warto sięgnąć po Call of Duty 4 nawet wówczas, gdy na myśl o potyczkach z innymi graczami nie popadamy w euforię. Każdy miłośnik strzelania znajdzie tu coś dla siebie.
Gears of War
Gears of War to bez wątpienia jedna z najlepszych gier akcji, jakie pojawiły na komputery PC. Choć jej korzenie sięgają produkcji konsolowej, to jednak - co zdarza się wyjątkowo rzadko - nie miało to dla graczy większego znaczenia. Epic Games stanęło bowiem na wysokości zadania i zaserwowało bardzo dobrą konwersję z kilkoma dodatkowymi rozdziałami stworzonymi specjalnie z myślą o posiadaczach poczciwych pecetów. Wprawdzie nie obyło się też bez pewnych problemów technicznych, ale zostały dość szybko naprawione.
Produkcja Epic Games nie powala na kolana ani wybitną linią fabularną, ani też oprawą graficzną. Jednak dzięki połączeniu najciekawszych elementów z gier pokroju Dooma czy Resident Evil rozgrywka nie ma sobie równych. Szybka, dynamiczna, brutalna i wciągająca strzelanina ze świetnie zrealizowanym systemem osłon i sporym arsenałem broni to coś, czego na rynku gier PC bardzo brakowało. Produkcja ta od początku „skazana” więc była na ogromny sukces. Czy zasłużony? Jak najbardziej.
Rewelacyjna grywalność, świetny klimat i emocjonująca rozgrywka także w kooperacji z innym graczem to coś nie do przecenienia. I choć Gears of War kojarzony jest przede wszystkim z konsolami Xbox 360, to jednak jej wersja pecetowa w pełni zasłużyła na miano jednego z najlepszych klasyków na komputery PC.
Puzzle Quest: Challenge of the Warlords
Rzadko zdarzają się produkcje, które pomimo prostoty i skromnej oprawy graficznej potrafią przyciągnąć do siebie ogromną rzesze graczy. Niskobudżetowy Puzzle Quest należy właśnie do tego wąskiego grona gier, których wyjątkowość nie polega ani na super skomplikowanej mechanice rozgrywki, ani rzucających na kolanach efektach wizualnych. Tytuł ten zaskakuje nas czymś zupełnie innym - nowatorskim podejściem do gatunku RPG. Konstrukcja Puzzle Questa opiera się bowiem na oryginalnym połączeniu elementów znanych z gier RPG z logiczną zabawą w kulki, przypominającą słynne już Bejeweled.
I chociaż wykonanie gry jest bardziej niż skromne - statyczne, malowane obrazki, to jednak w żaden sposób jej to nie ujmuje. Co więcej, dzięki temu właśnie Puzzle Quest nabiera całkowicie wyjątkowego charakteru produkcji stworzonej dla potrzeby złapania oddechu, czy odstresowania się po ciężkim dniu pracy. Podobnie jak inne tego typu gry, także i ta kryje w sobie niewyczerpane wręcz pokłady grywalności.
Puzzle Quest to gra ponad podziałami, która potrafi zainteresować praktycznie każdego gracza, niezależnie od jego upodobań. I w tym właśnie tkwi siła tego tytułu i powód, dla którego znalazła się w zestawieniu najlepszych klasyków.
Counter-Strike 1: Anthology
Counter-Strike to tytuł, na dźwięk którego wszystkim wyczynowym graczom na całym świecie krew w żyłach zaczyna krążyć coraz szybciej. Ta bez wątpienia najpopularniejsza taktyczna strzelanina sieciowa zdołała skupić wokół siebie niesamowicie prężnie działającą społeczność. Wszystko dzięki zaskakująco realistycznej i nastawionej na działania zespołowe rozgrywce, w której dwie grupy graczy – terroryści i antyterroryści - walczą pomiędzy sobą. Zabawa nie polega jednak jedynie na wzajemnej, bezcelowej eliminacji. Obie drużyny mają bowiem do wykonania sprzeczne ze sobą cele. Raz jest to odbijanie zakładników znajdujących się pod kontrolą terrorystów, innym razem ochrona jakiegoś obiektu przed jego wysadzeniem.
Potyczki prowadzone w systemie turniejowym odbywają się praktycznie na każdej imprezie e-sportowej, stanowiąc jedną z podstaw ich atrakcji. I choć sam za bardzo nie rozumiem fenomenu tej gry, trudno nie uznać jej za wyjątkową.
W skład aktualnie dostępnej na rynku antologii wchodzi gra Counter-Strike oraz specjalne, samodzielne rozszerzenie noszące podtytuł Condition Zero. Ten drugi tytuł skupia się na rozgrywce przeznaczonej dla jednego gracza, oferując kilkanaście ciekawie skonstruowanych misji opartych na głównych założeniach serii. Counter-Strike to pozycja obowiązkowa dla każdego fana emocjonujących potyczek sieciowych, w których najważniejsze jest dobre współdziałanie (albo super celność i refleks).
Medieval II: Total War
Total War to jedna z tych serii, które z czasem nabierają coraz większych rumieńców. Każda kolejna jej odsłona przynosiła fanom strategii coś nowego. Oczywiście po drodze nie obyło się bez mniejszych lub większych wpadek. Na szczęście jednak nie dotyczą one (już) tytułu, który wybraliśmy do zestawienia najlepszych klasyków.
Medieval II: Total War to gra strategiczna, w której w wyjątkowy sposób połączono elementy turowe z bitwami rozgrywanymi w czasie rzeczywistym. Akcja tej produkcji, jak sugeruje zresztą tytuł, rozgrywa się w burzliwych czasach średniowiecza. Twórcy oddali graczom do dyspozycji ponad 20 różniących się od siebie nacji. Obok Anglii, Rosji, Francji czy Hiszpanii w grze znalazła się i Polska. Dzięki temu możemy pokierować jej losami, zmieniając historię i tworząc z naszego kraju światową potęgę. Oczywiście, aby osiągnąć ten cel będziemy musieli zmierzyć się z potężnymi przeciwnikami w wielu epickich bitwach, w których może wziąć udział nawet 10 tysięcy żołnierzy. Dla tych graczy, którym rozgrywka z komputerowymi przeciwnikami okaże się za mało emocjonująca, twórcy Medieval II przygotowali kilka ciekawych trybów zabawy wieloosobowej.
Wszystko razem sprawia, że produkcja ta jest ciągle atrakcyjna. Jeśli więc ktoś z was byłby nią zainteresowany, warto wiedzieć że na polskim rynku jest obecnie dostępnych kilka wersji. Oprócz podstawowej edycji w cenie 39,99 zł na półkach sklepowych znaleźć można jeszcze oficjalny dodatek do gry zatytułowany Królestwa. Jednak najpełniejszym wydaniem gry jest Medieval II: Total War Złota Edycja, zawierająca i podstawę i dodatek.
Star Wars: Knights of the Old Republic
Jeśli spytać społeczność graczy o najlepszy tytuł w historii elektronicznej rozrywki, wielu bez wahania wskazałoby Star Wars: Knights of the Old Republic. Swego czasu produkcja BioWare zaskoczyła wszystkich znakomitą fabułą, przejrzystymi zasadami RPG i rewelacyjnym wprost klimatem Gwiezdnych Wojen. Opowieść o walce Starej Republiki z mrocznymi Jedi – lordem Sithów Darth Revanem i jego uczniem Darth Malakiem, została skonstruowana w tak genialny sposób, że to początkowo jedynie intrygowało, a po kilku godzinach rozgrywki wciągało niczym bagno, nie pozwalając oderwać się od monitora.
Graczy zahipnotyzowała nie tylko magia jednej z najsłynniejszych serii science-fiction, ale także doskonała mechanika zabawy, świetne kreacje bohaterów i ciekawie opracowane lokacje na znanych i nieznanych dotąd planetach uniwersum Gwiezdnych Wojen. Ta niesamowita przygoda przyniosła jej twórcom zasłużoną sławę, a miłośnikom świata rycerzy Jedi i epickich starć pomiędzy Ciemną a Jasną Strony Mocy - niezapomnianych wrażeń. Nie na darmo Knights of the Old Republic okrzyknięty został najlepszą grą osadzoną w tym uniwersum.
W moim osobistym rankingu ta konkretna produkcja BioWare zajmuje jak dotąd jedną z najwyższych pozycji spośród gier, w które dane mi było zagrać. Obecnie jest to absolutny klasyk gier RPG i pozycja obowiązkowa, dla każdego maniaka tego gatunku.
Company of Heroes Antologia
Company of Heroes to jedna z niewielu produkcji, o których śmiało można powiedzieć, że zmieniły oblicze gier strategicznych. Twórcy gry, studio Relic Entertainment, miało już na swoim koncie podobne osiągnięcia. To oni odpowiadali za stworzenie wręcz rewolucyjnej jak na swoje czasy serii Homeworld. Udało im się też z powodzeniem przenieść bogate uniwersum Warhammera 40.000 na komputery PC.
Z takim dorobkiem nie trudno dziwić się wielkim oczekiwaniom graczy co do kolejnych produkcji. Na szczęście presja ta okazała się bodźcem do stworzenia jednej z najlepszych strategii czasu rzeczywistego ostatnich lat. Osadzone w klimatach II Wojny Światowej Company of Heroes zachwyciło graczy nie tylko dobrze opracowanym systemem rozgrywki czy zaawansowaną sztuczną inteligencją przeciwników, ale także wyjątkowym realizmem pola walki.
Dzięki silnikowi Essence Engine możliwe stało się niszczenie elementów otoczenia i sugestywne odwzorowanie wszelkich efektów z tym związanych, jak np. walenie się budynków czy powstawanie lejów po eksplozjach bomb. Co więcej, silnik ten pozwalał na takie zbliżenia kamery do pojedynczego żołnierza, że czasami to, co obserwowaliśmy na ekranie, przywoływało na myśl serię Call of Duty, a nie strategię RTS.
Company of Heroes to znakomita produkcja, która w pełni zasłużyła na miano klasyka strategii. Jeśli ktoś z was nie miał dotąd możliwości zagrania, to gorąco polecamy wydanie zawierające wszystkie produkcje z tej serii - Company of Heroes: Kompania braci wraz z dodatkami Na lini frontu oraz Chwała Bohaterom.
Grand Theft Auto: San Andreas
Każda kolejna część tego cyklu powodowała wzrost cieśnienia wielu zagorzałych przeciwników pełnej przemocy rozgrywki. Jednak jak można było się domyślić, szum wokół GTA nie zaszkodził serii, przysparzając jej jedynie jeszcze większego rozgłosu.
Dlatego też w zestawieniu najlepszych klasyków znaleźć się mogły wszystkie części tej wyjątkowej serii. Wybraliśmy jednak tylko jedną - Grand Theft Auto: San Andreas. Przez wielu graczy to właśnie ona uznawana za najlepszą odsłonę całego cyklu. Dlaczego? Bo wprowadzała szereg innowacyjnych rozwiązań, które znacząco podkręciły przyjemność płynącą z zabawy. I tak po raz pierwszy gracz otrzymał możliwość kreowania wizerunku swojego bohatera w zależności od jego zachowań i codziennej diety. Dzięki temu zmiany jego wyglądu nie były jedynie kosmetycznymi fantazjami, ale miały realny wpływ na samą rozgrywkę.
San Andreas oferowało też największy jak dotąd otwarty świat gry. Ilość różnego rodzaju pojazdów, gadżetów czy broni również nie miała sobie równych. Nawet czwarta część serii pod tym względem musi ustąpić swojej starszej siostrze. Oczywiście nie da się ukryć, że oprawę graficzną gry nadgryzł już ząb czasu. Mimo to San Andreas nie stracił nic ze swojej absolutnej niepowtarzalności i znakomitej grywalności.
Civilization IV: Complete Edition
Sid Meier to jeden z ostatnich prawdziwych wizjonerów elektronicznej rozrywki. To on stworzył podwaliny pod wiele obecnych produkcji. Spod jego „pióra” wyszły takie hity jak Pirates!, Railroad Tycoon, Alpha Centauri czy wreszcie Civilization. Ta ostatnia okazała tak dobra, że szybko doczekała się kolejnych odsłon, aby w końcu zostać okrzykniętą grą wszechczasów.
Czwarta część tej kultowej serii zaserwowała wyjątkowe zmiany. Po raz pierwszy wykorzystano nowy silnik graficzny Gamebryo, który pozwolił przenieść rozgrywkę w trójwymiarowe środowisko. Mapa świata zyskała dzięki temu na atrakcyjności, stając się jednocześnie bardziej przystępną dla nowych graczy. Poza tym uproszczono interfejs użytkownika i lekko zmodyfikowano mechanikę rozgrywki, powracając do prostoty prowadzenia wojen znanych z pierwszej części gry. Najważniejsze jednak, że podstawy rozwoju cywilizacji i odkryć technologicznych pozostały nienaruszone. To one zadecydowały przecież o sukcesie całej serii.
Civilization IV: Complete Edition to wydanie gry zawierające podstawową jej wersję wraz z dwoma dodatkami: Warlords i Beyond the Sword. Wprowadzały one do rozgrywki kilka ciekawych nowości, takich jak postaci największych przywódców w dziejach świata. Poza tym dodają nowe rodzaje surowców, dodatkowe opcje dyplomacji czy kilkanaście całkiem wymagających scenariuszy. Pakiet w sam raz dla każdego miłośnika dobrego strategicznego planowania.
World of Warcraft
World of Warcraft to tytuł, który udowodnił jaki wielki potencjał drzemie w społeczności zgrupowanej wokół gier massive multiplayer online. Znane uniwersum, przejrzyste zasady, klimatyczne lokacje i świetnie skonstruowane zadania przyciągnęły jak dotąd do Azeroth 11 milionów użytkowników. Nie odstraszył ich nawet obowiązek uiszczania comiesięcznej opłaty abonamentowej.
Trudno się więc dziwić, że Blizzard otacza swój najcenniejszy obecnie skarb szczególną dbałością, dostarczając graczom coraz to nowych wyzwań. Dzięki kolejnym aktualizacjom i wydawanym co jakiś czas dużym dodatkom zainteresowanie zabawą w świecie World of Warcraft utrzymuje się na stałym poziomie od blisko 6 lat. Sam ten fakt w dobie pościgu za ultrarealistyczną oprawą graficzną uznać należy za nie lada osiągnięcie. Wszystko zaś wskazuje na to, że już wkrótce będziemy świadkami kolejnego wybuchu popularności tej produkcji.
Za sprawą zapowiedzianego na ten rok rozszerzenia noszącego wiele znaczący tytuł Cataclysm cały znany dotąd świat gry zmieni swoje oblicze. Szykuje się przygoda pełna niebezpieczeństw, nowych zadań i przeciwników. I choć oprawa wizualna nadal z pewnością trącić będzie myszką, a magia Azeroth może wydawać się już lekko wyblakła, to jednak przyszłość World of Warcraft rysuje się w świetlanych barwach.
Half-Life 2: The Orange Box
Z tym, że Half-Life 2 to klasyk nad klasykami zgodzą się chyba wszyscy. Produkcja autorstwa Gabe’a Newella i Marca Laidlawa oraz zespołu twórców ze studia Valve Software przeszła już do panteonu najlepszych gier w historii. Trudno byłoby więc ją pominąć w naszym zestawieniu.
Pomimo upływu niemal 6 lat od premiery, Half-Life 2 nadal zachwyca epicką fabułą i niesamowicie wykreowanym światem wypełnionym po brzegi zaskakującymi wydarzeniami. Początkowo pełna niedopowiedzeń opowieść o doktorze Gordonie Freemenie walczącym o wolność ludzkiej rasy z czasem odkrywa przed nami swoje drugie dno. To jednak nie historia jest głównym atutem tej produkcji. Half-Life 2 zachwyca rewelacyjnym silnikiem fizycznym i olbrzymimi możliwościami jego wykorzystania podczas zabawy. I nie chodzi tu bynajmniej o tak modne ostatnio dodatkowe efekty graficzne w postaci zwiększonej ilości odłamków po wybuchu granatu czy trafieniu pociskiem w ścianę. Tu fizyka przydaje się także do rozwiązywania napotykanych zagadek. A jest ich całe mnóstwo!
The Orange Box to najpełniejsze wydanie Half-Life 2 jakie dotąd pojawiło się na rynku. Oprócz opowieści o przygodach Gordona Freemena znalazły się tu również dwa dodatkowe epizody rozwijające znane już wątki fabularne gry i prowadzące nas w nieznane dotąd miejsca. Poza tym w pakiecie otrzymujemy także wyjątkową grę sieciową utrzymaną w humorystycznych klimatach – Team Fortress 2, oraz jedną z najoryginalniejszych gier logicznych ostatnich lat - Portal. Ten drugi tytuł sam jest wart tego, aby znaleźć się na liście klasyków PC.
Need for Speed Underground 2
Marka Need for Speed jest tym dla miłośników zręcznościowych wyścigów, czym Call of Duty dla fanów strzelanin. Ta seria, która towarzyszy nam niemal od 16 lat, doczekała się już kilkunastu części. Jak to w życiu bywa, także i tu zdarzały się wzloty i upadki, ale nawet najsłabsze jej odsłony nie były w stanie całkowicie pogrzebać wyjątkowej marki. Need for Speed należy do ikon swojego gatunku, pozostając jednocześnie jednym z najlepiej rozpoznawanych symboli elektronicznej rozrywki.
Nasz wybór padł na Need for Speed: Underground 2, który wśród sporej grupy fanów uchodzi za najlepszą część całego cyklu. Przynajmniej z ostatnich 6 lat. Tytuł ten urzekł graczy nie tylko ogromem miasta, w którym praktycznie każda ulica mogła stać się areną wyścigów, ale także absolutnie wyjątkowymi możliwościami tuningu 30 licencjonowanych samochodów. Cztery dodatkowe tryby zabawy (StreetX, Downhill Drift, Outrun i Underground Racing League) urozmaiciły i tak już mocno podkręconą rozgrywkę. Co ciekawe, pomimo upływu czasu oprawa graficzna nadal prezentuje się całkiem nieźle. W każdym razie jak na wyścigi samochodowe, w których realizm trzeba traktować z lekkim przymrużeniem oka. Czy warto zagrać? Jak najbardziej!
The Sims 2
Seria Sims to bezapelacyjnie najlepiej sprzedająca się gra wszechczasów. Niesamowita popularność tego elektronicznego tamagotchi zaskoczyła nawet samych twórców. Dość szybko dotarło jednak do nich, że Sims to kura znosząca złote jajka. Kolejne odsłony były więc nieuniknione.
Dzięki olbrzymiej bibliotece różnej maści dodatków i akcesoriów Sims 2 oferuje niespotykaną możliwość stworzenia i kontroli wirtualnego ludzkiego życia. Naszych podopiecznych zwanych Simami obserwujemy od dnia ich narodzin aż po spokojną starość (chyba że wcześniej nie umieścimy ich w basenie bez... drabinki). W tym czasie możemy wpływać na każdy aspekt ich egzystencji. Wybieramy ich kariery, zajmujemy się domem, nawiązujemy przyjaźnie i romansujemy, a to tak naprawdę niewielki wycinek z wirtualnej rzeczywistości, którą możemy stworzyć bawiąc w świecie gry. Wyjątkowość tej produkcji nie polega jedynie na jej oryginalności, ale przede wszystkim na prostocie głównych zasad i rewelacyjnej grywalności. Przynajmniej dla niektórych, głównie dla pań.
Cześć z was może nie zgadzać się z wyborem Simsów do naszego zestawienia, jednak trudno polemizować z tak ogromną rzeszą oddanych grze fanów. Miłośnicy Sims 2 już dawno zagłosowali na nią swoimi portfelami. Sława tej gry potrafiłaby przyćmić większość z tytułów, które znalazły się w artykule.
Podsumowanie
Wśród wybranych przez nas gier znalazły się tytuły powszechnie znane, choć czasami lekko już zapomniane. Wszystkie te gry w pełni zasługują na miano klasyków gier PC, gdyż każda z nich w mniejszym lub większym stopniu zmieniła oblicze elektronicznej rozrywki. Czy warto do nich wracać gdy producenci i wydawcy prześcigają się w dostarczaniu coraz to wymyślniejszych sposobów na zabawę z komputerem? Jak najbardziej tak.
Te wydawałoby się stare już tytuły biją na głowę większość z najnowszych gier nieśmiertelną wprost grywalnością. I co z tego, że oprawa graficzna odstaje od obecnych standardów - najważniejsza jest przecież przyjemność płynąca z zabawy, a tego w klasykach jest pod dostatkiem. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Miłośnicy szybkiej, pełnej emocji akcji sięgnąć powinni po kultowego Maksa Payne'a czy znakomite Gears of War. Fani strategii – po Civilization IV, StarCrafta, Company of Heroes, czy absolutnie wyjątkowe Commandos. Zaś ci z was, którzy kochają nietuzinkowe historie pełne niespodziewanych zwrotów akcji po prostu nie mogą przejść obojętnie obok takich tytułów jak BioShock, Half-Life 2 czy Star Wars: Knights of the Old Republic.
Teraz, po latach warto przypomnieć sobie wszystkie te tytuły. Jest ku temu okazja, a i koszt większości z nich nie jest wygórowany. Jeśli więc szukacie dobrych, sprawdzonych gier - koniecznie sięgnijcie po wskazane przez nas klasyki PC. Jeśli zaś znacie inne – polećcie je reszcie czytelników, zapewniając wszystkim jeszcze więcej rozrywki.