Patrzę się na cenę Nikon D780 i myślę, że dziś lepszym zakupem będzie D850 - porównanie Lustrzanki

Patrzę się na cenę Nikon D780 i myślę, że dziś lepszym zakupem będzie D850 - porównanie

opublikowano przez w dniu 2020-01-13

Poznaliśmy cenę Nikona D780 i już wiemy, że na pewno nie będzie tanio. Można nawet rzec drogo, gdy porównamy cenę tego aparatu z obecną ceną Nikona D850.

Niedawna premiera lustrzanki Nikon D780 mogła sprawić, że część użytkowników D750, którzy chcą mieć na przykład drugi korpus, czy posiadaczy jeszcze wyżej pozycjonowanych aparatów dotychczas zastanawiających się nad D750, zaczęło rozważać następcę tej lustrzanki jako potencjalny zakup.

Z kolei osoby, które jeszcze nie są zdecydowane, a czekały na następcę D750, i uwzględniały w kalkulacjach fakt, że nowy model na pewno będzie droższy niż poprzednik na starcie, premiera D780 przybliżyła do chwili gdy kupią wymarzoną zaawansowaną pełnoklatkową lustrzankę.

Nikon D780 trafi do sprzedaży już 23 stycznia 2020, a już teraz można zamawiać go w przedsprzedaży. I to jest dobra wiadomość. Gorsza to cena, co zaraz sobie wyjaśnimy. Sugerowana cena w Polsce to 10 900 złotych za korpus. Nikon D750 kosztuje obecnie prawie dwa razy mniej, a to wciąż świetny aparat, który można wykorzystać nawet profesjonalnie i wart jest polecenia jako cenowa okazja (szczególnie z cashbackiem).

Nikon D780

Po premierze D780, poprzednik może jeszcze stanieć, choć na to bym nie liczył. Ciekawiej jest jednak po drugiej stronie cenowej barykady.

Nikon D850 czyli cenowy odpowiednik D780 (na razie)

Nikon D850 czyli aparat z założenia i w praktyce z serii jeszcze lepszej niż D7x0, na który jeszcze nie tak dawno trzeba było wysupłać około 16 tysięcy złotych, dziś w sklepach znajdziemy w cenie podobnej co D780. Gdy skończą się rabaty i świąteczne cashbacki Nikona cena podskoczy, ale wciąż będzie to to samo terytorium cenowe. Bo gdy wydajemy ponad 10 tysięcy, to tysiąc w jedną lub w drugą stronę inaczej odczujemy niż w przypadku korpusu za 3 tysiące złotych.

Nikon D780 jest modelem o dwa lata świeższym niż D850. Trzeba jednak pamiętać, że aparaty tak szybko dziś się nie starzeją, poza tym D850 to już tylko oczko niżej od D5 (nie ma innych opcji pomiędzy). Gdy stajemy przed wyborem nowego aparatu i aparatu dwuletniego, ale pozycjonowanego wyżej, to decyzja wcale nie musi być wskazaniem na nowość. To ten starszy model, który już swoje w rękach użytkowników przeszedł, a czas sprawił, że wszystkie jego ewentualne wady konstrukcyjne wyszły na jaw, może okazać się lepszym wyborem.

Nikon D780 vs Nikon D850 - konstrukcja i komponenty

Nikon zmieniając wygląd zewnętrzny w D780 sugerował się ergonomią D850 i z przodu widać najlepiej podobieństwa. Ten drugi aparat jest jednak większym korpusem, znalazło się na nim więcej miejsca na dodatkowe przyciski i lepiej leży on w dużych dłoniach. Oba aparaty nie mają wbudowanej lampy, a tylko stopkę dla zewnętrznej.

Nikon D850 i D780 przód

Więcej różnic zauważymy z tyłu. Nikon D780 to sporo podobieństw do D850, ale nie ma dżojstika, a liczba przycisków funkcyjnych jest mniejsza.

Nikon D850 i D780 tyl

Na górnym panelu podstawowa różnica to pokrętło trybów. W D780 jest ono dostępne w klasycznej (amatorskiej) postaci. W D850 mamy przyciski, a tryby zmieniamy pokrętłem funkcyjnym. Wiąże się to z założeniem, że użytkownik D850 świadomiej korzysta z trybów fotografowania niż potencjalny posiadacz D780 (to również kwestia dyskusyjna).

Nikon D850 i D780 góra
Widok górnego panelu. Nikon D850 po lewej, po prawej D750

Podstawowe akumulatory w obu aparatach są identyczne (EN-EL15a/b), ale Nikon D850 pozwala na zamocowanie dodatkowego uchwytu, w którym da się zamontować potężny akumulator z D5. W Nikonie D780 producent zrezygnował (a szkoda) z takiej opcji, co czyni ten aparat nieprzydatnym dla osób, które wymagają dedykowanego pionowego uchwytu. Nie skreśla to całkowicie możliwości skonstruowania takowego, ale na pewno stawia pod znakiem zapytania.

Nikon D850 i D780 spód
Spód obu aparatów. W D850 (po lewej) oprócz klapki komory baterii i gwintu statywowego mamy port dla gripu. Nie ma go w D780

 W Nikonie D780 mamy dwa sloty na karty pamięci, podobnie w D850. Jeśli nie zależy nam na wydajności nośników XQD/CFExpress to lepsze będą dwa sloty na karty SD w D780, ale ponownie to temat dyskusyjny.

Nikon D850 i D780 karty pamięci
Sloty na karty pamięci - Nikon D850 po lewej, po prawej D780

Ekran podglądu w obu aparatach jest taki sam (odchylany, dotykowy, 2,36 miliona punktów i 3,2 cala przekątnej), za to w przypadku wizjera optycznego przewagę notuje D850. Powiększenie wizjera wynosi 0,75x, podczas gdy w D780 0,7x. Oczywiście oba wizjery są świetne, ale wiadomo, który da lepszy podgląd. Nie bez znaczenia jest także wygodniejsza (choć to kwestia dyskusyjna) okrągła muszla oczna.

Nikon D780 vs Nikon D850 - sensor, AF i platforma EXPEED

Zajrzyjmy teraz do środka. Nikon D780 chwali się czujnikiem ekspozycji z D5, ale Nikon D850 również takim dysponuje. Ba, Nikon D850 ma nawet taki sam układ AF jak D5. Tymczasem Nikon D780 ma taki sam AF co D750 gdy będziemy fotografować z wizjerem. Dlatego dla klasycznej fotografii D850 to wciąż poziom dużo wyższy niż D780.

Nikon D850 i D780 układ AF
Nikon D850 i D780 - moduły AF

Postęp w D780 względem D750, a także D850 dotyczy fotografii z uwzględnieniem podglądu na żywo. W tym przypadku zyskujemy sporo, a odpowiedzialna jest za to nowsza niż w D850 jak i D750 platforma przetwarzania obrazu - EXPEED 6 w D780, EXPEED 5 w D850 i EXPEED 4 w D750. Na sensorze mamy też piksele detekcji fazy, podczas gdy D850 ma jedynie detekcją kontrastu przydatną głównie w fotografii mniej dynamicznych obiektów.

I ostatnia w ważnych cech, które należy brać pod uwagę porównując oba aparaty przed zakupem to rozdzielczość sensora pełnoklatkowego. W Nikonie D780 dostajemy tę samą rozdzielczość co w D750, która w ogromnej liczbie przypadków będzie satysfakcjonująca. Nikon D850 to ukłon w stronę fotografów, którym zależy na jak największej natywnej rozdzielczości sensora. Tym aparatem wykonamy zdjęcia o efektywnej rozdzielczości 45,5 Mpix, czyli około 20 Mpix większej niż w D780.

Większa liczba pikseli na sensorze niesie swoje konsekwencje. W D780 teoretycznie możemy liczyć na lepsze osiągi na wyższym ISO, także za sprawą nowszej platformy przetwarzania obrazu. Jednak to lepsze nie musi być aż tak bardzo zauważalne jak wynikałoby z rozmiaru piksela (te w D850 około 1,9x mniejsze niż w D780). Nikon D850 ma niższą czułość bazową (ISO 64) niż Nikon D780 (ISO 100).

Argumenty za wyborem Nikon D780 i argumenty za Nikon D850

Za Nikon D780:

  • nowsza platforma przetwarzania obrazu EXPEED 6
  • dwa sloty na karty SD z obsługą UHS-II
  • wystarczająco dużo Mpix by dostać piękne fotografie, a jednocześnie stosunkowo niewielkie pliki zdjęć (w porównaniu z D850)
  • lepszy AF w trybie podglądu na żywo (taki jak w bezlusterkowcu Nikon Z 6)
  • usprawnienia w trybie wideo 4K
  • lepsza wydajność akumulatora podstawowego
  • bardziej przyszłościowy port USB typu C

Za Nikon D850:

  • lepszy AF z wizjerem optycznym, zapożyczony z D5 (153 punkty w tym 99 krzyzowych i wybieralne 55 punktów, zamiast 51 punktów w tym 15 krzyżowych i wybieralne 51 punktów w D780)
  • jeden z dwóch slotów na karty XQD/CFExpress (dla profesjonalnych zastosowań)
  • lepszy tryb seryjny z migawką mechaniczną (wymaga dodatkowego akumulatora)
  • możliwość zastosowania uchwytu pionowego (i znaczącego zwiększenia liczby wykonanych zdjęć na jednym ładowaniu)
  • więcej Mpix, gdy potrzebujemy detaliczne zdjęcia (z możliwością fotografowania w rozdzielczości podobnej jak w D780)
  • podświetlenie przycisków
  • brak filtra AA

Oba aparaty maja wiele cech podobnych, jak ekran podglądu, a w temacie wizjera pentapryzmatycznego, ergonomii uchwytu i położenia przycisków i pokręteł różnice nie są znaczące. Oba aparaty zapewnią świetne zdjęcia i filmy, ale można powiedzieć, że:

  • Nikon D850 to aparat, który bardziej przypadnie do gustu fotografującym głównie z użyciem wizjera i migawki mechanicznej (jest wydajniejsza niż w D780),
  • Nikon D780 to aparat, który ma przewagę gdy skoncentrujemy się na trybie podglądu na żywo i funkcjach wideo (czulszy AF, szybszy tryb seryjny i N-log w trybie wideo),

Podsumowanie - dziś kupiłbym Nikona D850 - dlatego, że głównie fotografuję

Przy porównywalnej polskiej cenie Nikona D780 i D850 decyzja o wyborze jednej z tych lustrzanek nie będzie łatwa.

Nikon D850
Nikon D850

Dziś dla mnie, biorąc obecną cenę Nikona D780 jako punkt odniesienia, to D850 jest faworytem. Głównie dlatego, że przede wszystkim fotografuję i na cechy z tym związane zwracam największą uwagę. Nie oznacza to oczywiście, że skreślam D780. Jego rozdzielczość sensora jest wystarczająca (w praktyce te dodatkowe Mpix w D850 czasem są większym problemem niż korzyścią) i gdyby D780 był tańszy, powiedzmy za 8 tysięcy złotych, albo D850 byłby znacznie kosztowniejszy, moje wskazanie byłoby zgoła odmienne.

Zresztą nawet w tak wysokiej cenie Nikon D780 wpasuje sie w zastosowania, w których ma przewagę nad D850. To dopiero początek jego kariery. Oby udanej.

Więcej na temat fotografii przeczytasz też w tekstach:

marketplace

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ja w tej cenie kupiłem bezlusterkowca SONY A6500 i w życiu nie wrócę do lustra, nie te czasy aby pchać się w taki gabaryt
    Zaloguj się
  • avatar
    Co to jest za tytuł? Pisał go 13-latek na zadanie?
  • avatar
    Zalezy dla kogo. Dla mnie kluczowy jest ten AF w live view, jedyna oprócz konieczności mikrokalibracji obiektywów słabość lustrzanek. A w D780 problemu tego nie ma. I to jest ważniejsze dla mnie niż więcej mpx, których w d780 wystarczy czy też AF w wizjerze, który działa w d780 wystarczająco dobrze. Cena jednak jest na dziś za wysoka. Trzeba poczekać rok czy dwa, powinna spaść do sensownego poziomu, zwłaszcza, że cena w dolarach to 2,3k $, tyle ile np. Sony a7iii w dniu premiery.
  • avatar
    Akurat brak filtra dolnoprzepustowego w D850 uznałbym za wadę, niż zaletę. Rozumiem że Nikoś okroił liczbę modeli wywalając serię *E, ale brak AA niestety nie jest dobrze kompensowany przez EXPEED i przy reportażu efekt MORY jest wręcz notoryczny. Oczywiście - wystarczą 3 kliknięcia w LR, ale przy sprzęcie za 11k (początkowo za 15k)... trochę lipton.
  • avatar
    Mając do wyboru nikona d850 i d780 w tej samej cenie zawsze i wszędzie wezmę tego pierwszego. Ok pdaf na matrycy to fajna rzecz ale w moim przypadku nie ma to jakiegoś super znaczenia.
  • avatar
    Sony Alpha 7 III a Nikon jako firma zaczyna już powoli zalatywać trupem.