• benchmark.pl
  • wideo
  • PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer – klasyk za rozsądną cenę
PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer – klasyk za rozsądną cenę Mobile

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer – klasyk za rozsądną cenę

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2019-08-13

Może i PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer nie wyróżnia się na tle konkurencji czymś wybitnym, ale ma jeden niezaprzeczalny atut – świetną cenę. Dorzućmy do tego niezłe wykonanie, prostą obsługę i całkiem przyzwoitą stabilizację…i już mamy powód by mocniej się nim zainteresować.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

- niezłe wykonanie,; - świetna cena,; - przyjazny mniej doświadczonym użytkownikom panel sterowania,; - przyzwoicie działająca stabilizacja,; - możliwość nagrywania filmów w trybie wertykalnym (try aktywowany ręcznie bądź automatycznie),; - nieźle działające tryby śledzenia twarzy i obiektów, Time Lapse i Motion Lapse,; - funkcja powerbanka.

Minusy

- dość kłopotliwa konieczność bardzo dokładnego wyważania smartfona,; - aplikacja mobilna potrafi niemile zaskoczyć dużym poborem prądu telefonu (na starszych androidowych telefonach),; - różnice w możliwościach aplikacji PNY Mobee na smartfonach działających pod kontrolą systemu Androida i iOS.

Gimbal - jakże przydatna rzecz na wakacjach, imprezach rodzinnych i wyjazdach z przyjaciółmi. Każdy kto choć raz wypróbował mechaniczną stabilizację nagrań wideo wie, że jak na razie nie ma ona sobie równych. Jedynym problemem mogła być dość wysoka cena tych urządzeń. Wystarczy przypomnieć pierwsze DJI Osmo Mobile bądź opisywane nie tak dawno Hohem iSteady Mobile.

Ale to już przeszłość. Oto bowiem przed wami jeden z najtańszych gimbali do smartfonów – PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer. Chcecie wiedzieć co potrafi? No to zapraszamy do naszej wideorecenzji tego sprzętu.

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer – idealny towarzysz filmowca-amatora 

Mówi się, że nagrania ze smartfonowego gimbala są tylko tak dobre jak dobry jest sparowany z nim telefon. I coś w tym jest. W tej niepozornej rączce kryje się jednak zazwyczaj znacznie więcej możliwości niż tylko stabilne filmowanie. 

Automatyczne śledzenie twarzy, nagrywanie w zwolnionym tempie, możliwość tworzenia time lapsów, motion lapsów czy efektownie wyglądających panoram zdjęciowych – wszystko to staje się dla nas dostępne zaraz po zainstalowaniu na telefonie dedykowanej aplikacji. Oczywiście, PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer też takową apkę posiada, i to z całkiem pokaźnym wachlarzem możliwości. 

Nim jednak bliżej przyjrzymy się dostępnym tam opcjom warto wcześniej zapoznać się z zawartością pudełka. I tak decydując się na zakup tego właśnie gimbala, oprócz samego stabilizatora otrzymujemy także poręczny, miękki pokrowiec, krótki kabelek USB do ładowania oraz wkręcany w dolny gwint mini statyw.

Decydując się na zakup tego właśnie gimbala, oprócz samego stabilizatora otrzymujemy także poręczny, miękki pokrowiec, krótki kabelek USB do ładowania oraz wkręcany w dolny gwint mini statyw.

Specyfikacja techniczna:

  • Gimbal: 3-osiowy
  • Kompatybilność: smartfony do 6 cali
  • Zakres obrotu osi tilt: 330 stopni
  • Zakres obrotu osi roll: 180 stopni
  • Zakres obrotu osi pan: 33 stopni
  • Bateria: wbudowana
  • Czas pracy na baterii: do 12h 
  • Dodatkowe funkcje: 3 tryby pracy, wbudowany Powerbank, gwint standardowego statywu + mini statyw w zestawie, możliwość ręcznej zmiany położenia mocowania smartfona, śledzenie twarzy i obiektów, Timelapse, Motionlapse

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - stabilizator z telefonem

Wyglądem PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer może i nie powala, ale raczej trudno robić producentowi wymówki za to, że postawił na sprawdzoną już konstrukcję. Mamy tu więc klastyczny układ trzech ruchomych ramion, uchwyt na smartfona z rozciąganą klamrą i stosunkowo wąską rączkę. Nawet system wyważania jest tu podobny do wielu wcześniej testowanych przeze mnie stabilizatorów. 

Ot, wsadzamy telefon w uchwyt, do czego potrzeba trochę siły, bo zaciski są dość mocne, po czym manewrując tylnym ramieniem próbujemy znaleźć złoty środek. Jeśli telefon sam trzyma poziom to możemy dokręcić śrubę mocującą i jesteśmy gotowi do pracy. 

No, niemal gotowi, bo trzeba jeszcze włączyć gimbal, uruchomić na telefonie dedykowaną apkę PNY Mobee i sparować ze sobą oba urządzenia po Bluetooth. I voila. Jeśli wszystko działa, a smartfon trzyma się nieruchomo możemy zacząć zabawę z gimbalem.

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - rzut z boku

Niby klasycznie, ale z niespodziankami

Mimo standardowego wyglądu, z wygodnym manipulatorem do sterowania gimbalem pod kciukiem i funkcjonalnym spustem pod palcem wskazującym, nie wszystko ma tu tak klasyczne przeznaczenie jak początkowo mogłoby się wydawać.

Pierwszy z brzegu przykład – wspomniany już przycisk spustu. Tutaj odpowiada on nie za szybkie centrowanie gimbala, ale za aktywację migawki. By zresetować zaś gimbal do pozycji wyjściowej trzeba dwukrotnie nacisnąć przycisk zasilania.

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - panel sterowania

Ten sam przycisk służy też do wyboru jednego z trzech dostępnych trybów pracy stabilizatora. Krótkim naciśnięciem przechodzimy z jednego do drugiego, o czym dodatkowo informuje nas diody sygnalizacyjne umieszone po prawej stronie panelu sterującego. 

W każdym z nich gimbal zachowuje się inaczej. I tak, w trybie AF telefon porusza się zgodnie z ruchami naszej ręki. W HF blokowane są dwie osie - Tilt i Pan, a więc telefon reaguje tylko na ruchy góra-dół, prawo-lewo. Z kolei w LF wszystkie osie są zablokowane, co powoduje, że kamera stoi w miejscu, niezależnie od tego jak będziemy ruszać gimbalem. 

To nietypowe kółko znajdujące się wokół przycisku zasilania służy zaś do zawiadywania zoomem. Przekręcamy w prawo i robimy zbliżenie. W lewo – oddalamy obraz. Lepiej jednak obchodzić się z tym delikatnie, bo to wyjątkowo czuły gadżet.

Zabawy stabilizacją 

Gimbal bez własnej aplikacji mobilnej byłby tylko nieco bardziej zaawansowanym uchwytem do kamery.  Widać to także i w tym przypadku. PNY Mobee, bo tak nazywa się owa apka, potrafi śledzić twarze i obiekty, nagrywać ciekawie wyglądające time-lapsy i motion-lapsy oraz tworzyć wideo w zwolnionym tempie

Co więcej, całkiem nieźle radzi sobie ze zdjęciami panoramicznymi. Niezależnie od wyboru – 180 bądź 360-stopniowej panoramy apka sama składa je z kilku kolejno zrobionych po sobie zdjęć. Jakie są efekty końcowe tych zabaw możecie zobaczyć na naszym filmie.

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - panorama - wakacje nad morzem
PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - panorama rynku w Monachium

Oczywiście, tak jak nie ma rzeczy doskonałych tak i PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer nie jest pozbawiony wad. Pierwszy minus to konieczność bardzo dokładnego wyważenia telefonu przed nagrywaniem. Być może to kwestia nieco słabszych silniczków, a może samej klamry, w której smartfon potrafi sam delikatnie się przemieszczać – dość powiedzieć, że bez starannego wyważenia może czekać nas przykra niespodzianka, gdy będziemy oglądać nasze filmy na dużym ekranie.

Wada numer dwa – słaba optymalizacja aplikacji mobilnej, w wydaniu androidowym. Pobór przez nią energii potrafi być niemile zaskoczyć. I to na tyle, że lepiej pilnować stanu baterii telefonu. Testowałen ów gimbal zarówno na Samsungu Galaxy S6 Edge+, jak i Samsung Galaxy S10e i ten pierwszy miał wyraźnie dużo większe kłopoty z zarządzaniem aplikacją. O dziwo, problem ten niemal w ogóle nie występuje na iPhone’ach (sprawdziłem to na iPhone SE), w których apka nie dość, że świetnie sobie radzi, to jeszcze oferuje kilka dodatkowych rzeczy, których brak w jej wersji na Androida. Jakich? A choćby większej bazy gotowych filtrów.

Pierwszy minus to konieczność bardzo dokładnego wyważenia telefonu przed nagrywaniem....Drugi - słaba optymalizacja aplikacji mobilnej, w wydaniu androidowym. Pobór przez nią energii potrafi być niemile zaskoczyć

 

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - zużycie baterii na Samsung Galaxy S6 Edge+PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - zużycie baterii na Samsung Galaxy S10e

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer – czy warto kupić?

Jeśli szukasz gimbala, który nie zrujnuje ci domowego budżetu to PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer to propozycja godna rozważenia. Mimo wspomnianych wyżej wad całkiem nieźle korzystało mi się z tego stabilizatora. 

Miałem go ze sobą nad morzem, podczas krótkiego urlopu, miałem w Monachium na wyjeździe służbowym, miałem i w Londynie, na europejskiej edycji Quakeconu – poza drobnymi wpadkami narzekać na ten sprzęt nie mogę. Prosta obsługa, niezłe wykonanie, przyzwoita stabilizacja, opcje filmów poklatkowych i naprawdę świetna cena. Na wakacyjne wyjazdy czy wypady z przyjaciółmi w zupełności wystarczy.

PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer - stabilizacja

Ocena końcowa:

  • niezłe wykonanie
  • świetna cena
  • przyjazny mniej doświadczonym użytkownikom panel sterowania
  • przyzwoicie działająca stabilizacja
  • możliwość nagrywania filmów w trybie wertykalnym (tryb aktytowowany ręcznie bądź automatycznie)
  • nieźle działające tryby śledzenia twarzy i obiektów, time-lapse i motion-lapse
  • funkcja Powerbanka
     
  • dość kłopotliwa konieczność dokładnego wyważania smartfona
  • aplikacja mobilna potrafi niemile zaskoczyć dużym poborem prądu z telefonu (na starszych androidowych urządzeniach w szczególności)
  • różnice w możliwościach aplikacji PNY Mobee na smartfonach działających pod kontrolą systemu Android i iOS

80% 4/5

Za udostępnienie PNY MOBEE 3-Axis Gimbal Stabilizer na potrzeby testów dziękujemy firmie Komputronik

marketplace

Komentarze

1
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Gimbale to generalnie fajna sprawa chociaż bywają upierdliwe w obsłudze. Na moim smooth q trzeba dobrze wyważyć telefon a i to nie gwarantuje skucesu bo obsluguje telefony do 200g i już nic cięższego nie wejdzie na niego, całe szczęście mój telefon mieści w widełkach mając całe 5g zapasu. Aplikacje producentów też bywają straszne. Generalnie polecam tylko trzeba się liczyć z pewnymi ograniczeniami, jeżeli ktoś zaakceptuje te minusy to będzie bardzo zadowolony.