Szybki rozwój Eutelsatu “w ciągu kilku tygodni”
Zapewne wszyscy kojarzycie pamiętną wymianę zdań między ministrem Radosławem Sikorskim a Elonem Muskiem, u podstaw której leżało wykorzystanie Starlinków w Ukrainie. Choć poglądy na temat jej zasadności są podzielone, koniec końców przyniosła ona jednak wymierny efekt – Musk zadeklarował, iż Starlink nigdy nie wyłączy swoich terminali, bez względu na jego osobisty stosunek do prowadzonej przez Ukrainę polityki.
Mimo powyższego stanowiska i niezależnie od faktu, iż mowa o usłudze komercyjnej (sfinansowanej w połowie przez polski rząd), Europa podejmuje kroki, mające na celu ograniczenie negatywnych skutków ziszczenia się najdalej idącego scenariusza.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Odpowiedzią ma być rozwój sieci internetu satelitarnego, obsługiwanego przez francuską firmę Eutelsat. Choć do tej pory możliwości dostawcy ze Starego Kontynentu były mocno ograniczone – w Ukrainie ma on mniej niż tysiąc terminali, co na tle 50 tys. terminali Starlinka jest kroplą w morzu potrzeb – niebawem ma się to zmienić.
Według zapowiedzi Evy Berneke, prezeski Eutelsatu, w ciągu najbliższych kilku tygodni liczba terminali europejskiego operatora ma wzrosnąć o 5-10 tysięcy sztuk.
Niemcy finansują terminale Eutelsat dla Ukrainy
Co więcej – jak się właśnie okazało, Eutelsat od około roku świadczy na rzecz Ukrainy swoje usługi za pośrednictwem niemieckiego dystrybutora oraz ze środków rządu Niemiec. Informacje na temat kosztów, jakie ponieśli w związku z tym nasi zachodni sąsiedzi, pozostają jednak tajemnicą – podobnie jak kwestia finansowania dalszej, zintensyfikowanej obecności Eutelsatu w Ukrainie.
Źródło: Reuters