Sześć miesięcy. Tyle trwa nabycie firmy, przemianowanie jej produktu i rozpoczęcie sprzedawania go pod swoją nazwą. Tyle przynajmniej potrzebował Garmin, aby wprowadzić na rynek radar dla rowerzystów: Varia. Zdecydowanie jednak był to dobry ruch. Przede wszystkim, jest bardziej prawdopodobne, że ludzie o tym wynalazku usłyszą – to zaś może pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drodze.
Garmin Varia to lampa, która dodatkowo skanuje 140 metrów za rowerem, aby przeanalizować ruch. Następnie przesyła dane do nawigacji GPS z rodziny Edge lub osobnego gadżetu, aby poinformować cyklistę o ruchu za jego plecami (czy, co i z jaką prędkością jedzie). Jeśli znacie to rozwiązanie pod nazwą iKubu Backtracker, to wiecie o czym mowa – to właśnie tę firmę przejął bowiem Garmin w styczniu tego roku.
Wspomniany już radar to jednak nie wszystko czym może pochwalić się Varia. Nowy gadżet Garmina to także inteligentne tylne światło. Dlaczego „inteligentne”? Ponieważ dostosowuje się ponoć do warunków drogowych i pogodowych oraz do naszej prędkości. Co nieco wyjaśnia też poniższa, oficjalna reklama:
Pierwsze produkty z serii Varia trafią do sprzedaży już tej jesieni. Sam system kosztować będzie 199,99 dolarów. Dopłacając dodatkowe 100 złotych otrzymamy jeszcze urządzenie z wyświetlaczem na kierownicę.
Źródło: Engadget