Gadżety

Garmin Varia, czyli radar dla cyklistów

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
9 komentarzy Dyskutuj z nami

Garmin Varia to lampa, która dodatkowo skanuje 140 metrów za rowerem, aby przeanalizować ruch.

Garmin Varia

Sześć miesięcy. Tyle trwa nabycie firmy, przemianowanie jej produktu i rozpoczęcie sprzedawania go pod swoją nazwą. Tyle przynajmniej potrzebował Garmin, aby wprowadzić na rynek radar dla rowerzystów: Varia. Zdecydowanie jednak był to dobry ruch. Przede wszystkim, jest bardziej prawdopodobne, że ludzie o tym wynalazku usłyszą – to zaś może pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drodze.

Garmin Varia to lampa, która dodatkowo skanuje 140 metrów za rowerem, aby przeanalizować ruch. Następnie przesyła dane do nawigacji GPS z rodziny Edge lub osobnego gadżetu, aby poinformować cyklistę o ruchu za jego plecami (czy, co i z jaką prędkością jedzie). Jeśli znacie to rozwiązanie pod nazwą iKubu Backtracker, to wiecie o czym mowa – to właśnie tę firmę przejął bowiem Garmin w styczniu tego roku.

Garmin Varia rower

Wspomniany już radar to jednak nie wszystko czym może pochwalić się Varia. Nowy gadżet Garmina to także inteligentne tylne światło. Dlaczego „inteligentne”? Ponieważ dostosowuje się ponoć do warunków drogowych i pogodowych oraz do naszej prędkości. Co nieco wyjaśnia też poniższa, oficjalna reklama:

Pierwsze produkty z serii Varia trafią do sprzedaży już tej jesieni. Sam system kosztować będzie 199,99 dolarów. Dopłacając dodatkowe 100 złotych otrzymamy jeszcze urządzenie z wyświetlaczem na kierownicę.

Źródło: Engadget

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    raffal81
    Trzeba przyznać że każdy bajer który pomoże nam na drodze, szczególnie polskiej drodze to dobry pomysł.

    Osobiście to co się dzieje na naszych drogach to naprawdę strach się bać, omijanie rowerzysty na kartkę papieru, czy wymuszanie to normalka.

    Ale muszę przyznać że rowerzyści nie są święci, no ale tak czy siak nie ważne czyja wina, lecz w starciu rower -samochód to wiadomo jak to się kończy.
  • avatar
    bialyikar
    Kiedyś się montowało lusterka ;)
  • avatar
    loctor
    Nie przekonuje mnie ten gadżet. Już widzę rowerzystę który zamiast patrzeć na drogę będzie się gapił na radar. Co będzie na ruchliwej ulicy w mieście? Albo radar zwariuje albo, co bardziej prawdopodobne zwariuje rowerzysta od nadmiaru informacji - jeszcze spanikuje i zrobi coś głupiego. Do tego dochodzi kwestia reakcji. Jedziesz, radar pokazuje tira za tobą, jego prędkość, odległość, kolor zderzaków i długość brody kierowcy i co z tego? Co zrobisz. zjedziesz do rowu? Jakoś nie widzę w tym prawdziwej użyteczności zwiększającej bezpieczeństwo rowerzysty raczej gadżet w ekran którego każdy będzie się wgapiał jak świnia w kartofel przez pierwsze 2 tygodnie a potem i tak dojdzie do wniosku, że jego oczy i uszy to najlepszy radar jaki wymyślono.
    Chamstwo kierowców to osobny temat zresztą tak jak chamstwo rowerzystów.
  • avatar
    Konto usunięte
    Zaraz zaraz. To co takiego innowacyjnego robi ten Garmin?
    Pokazuje, co jest za Tobą i jak szybko się zbliża? O to chodzi?
    Jako rowerzysta, w życiu nie powiem, żeby to było lepsze niż spojrzenie się na ułamek sekundy za siebie, czy wystawienie ręki kiedy skręcam.
    200 dolarów plus x dolarów za chwytak? W zastępstwie za trzymanie głowy prosto?
    Nie wiem, może dla kolarzy... czy kurierów...
    ale do swobodnej jazdy nie widzę tu użyteczności absolutnie. Zwłaszcza za tą cenę.
  • avatar
    Konto usunięte
    Droższe niż mój rower :(