Oczywiście producenci elektroniki nie będą szczęśliwi jeżeli nowe prawo wejdzie w życie. Przede wszystkim uderzy ono w sprzedaż systemów DVD przeznaczonych dla samochodów, nawigacji, zestawów do podłączania iPodów, a także wszystkich innych gadżetów, które tak bardzo wszyscy uwielbiają ze sobą wozić. W wielu stanach już zabroniono oglądania filmów DVD na przednich siedzeniach, choć nie wszyscy stosują się do tego zakazu.
Jeśli dobrze rozumieć zasada mówi, że im mniej rozpraszających urządzeń w samochodzie tym mniej wypadków, czyż nie? A może chodzi o ograniczanie naszej miłości do gadżetów?