Fotele gamingowe

Lenovo stworzyło absolutnie wyjątkowy fotel dla gracza - z uchwytem na katanę

przeczytasz w 1 min.

Fanów anime nie brakuje. To głównie oni powinni uśmiechnąć się na widok fotela gamingowego, jaki został przygotowany przez Lenovo.

Fotel gamingowy dla fana anime

Jaki fotel gamingowy macie przy swoim biurku? Nawet jeśli sympatyzujecie z tego typu meblami, wątpliwe by była mowa o czymś z logo Lenovo. Mimo tego to właśnie ten producent pokusił się o coś naprawdę nietypowego. Chodzi o fotel inspirowany serią Demon Slayer (a głównie postacią Giyu Tomioka i jej haori). I to nie tyle o kolorystkę, co jeszcze bardziej rzucający się w oczy bok zawierający katanę w kaburze.

Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Aż tak daleko producent bowiem nie poszedł. Kabura faktycznie znajduje się przy fotelu, ale nie zawiera katany. Być może całość wypada przez to mniej imponująco, ale z pewnością znacznie bezpieczniej, no i zapewne była tańsza w przygotowaniu.

Lenovo fotel dla gracza z uchwytem na katanę

Shut up and take my money? Nie tym razem

Design to rzecz gustu, także w przypadku foteli. Jeśli przedstawiona propozycja Lenovo skradła czyjeś serce to jest jeszcze gorsza wiadomość niż wspomniany brak katany. Być może domyślacie się już, że dotyczy nawet nie ceny, ale dostępności.

Nie jest to bowiem mebel, jaki zostanie wprowadzony do sprzedaży. Przygotowano go na potrzeby japońskiego rynku, dodatkowo jedynie w celu promowania jednego z konkursów zorganizowanych przez tego chińskiego producenta. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni będą mieli okazję wygrać pięć egzemplarzy.

Mimo wszystko, jak Wam się podoba? Bylibyście zainteresowani zakupem lub przynajmniej konkursem, gdyby odbywał się on i u nas?

Źródło: engadget

Warto zobaczyć również:

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Altru
    11
    Kolejne pseudo gamingowe krzesło robione w chinach z tego samego szablonu jedynie ze zmienionymi kolorkami i nazwą, które kosztuje kilkadziesiąt dolców a sprzedawane za kilkaset.

    Gamers Nexus zrobił wyczerpujący materiał, w którym ujawnia, że wszystkie tego typu krzesła to tania chińska produkcja sprzedawana za ogromne pieniądze. Polecam obejrzeć, wszystkie tego typu krzesła są do siebie podobne i sprzedają je wszyscy, wszystkie znane i mniej znane marki dla graczy i nie tylko a w 99% to te same tanie krzesła z chin ze zmienionym naszyciem lub kolorem.

    https://youtu.be/9Yhc6mmdJC4
    • avatar
      Konto usunięte
      4
      kiedy sedes dla gracza? wprost doczekać się nie mogę, z uchwytem na ...... papier toaletowy :)
      • avatar
        Arcin
        3
        Ja nie wiem jak w ogóle można kupić tego typu krzesło, plecy bolą od samego patrzenia. Niewyprofilowane oparcie, a ta poduszka niewiele poprawia sytuację, całe plecy oparte na jednej poduszce...Krzesła gamingowe to dla mnie marketingowa ściema, szpanersko wyglądają poprostu....
        • avatar
          Dawid0ss
          3
          Ale gunwo ;-)
          • avatar
            PerfectDAY
            2
            Biorąc pod uwagę, że gry powodują nie raz solidną frustrację u graczy lepiej nie sprzedawać czegoś takiego. To się skończy prędzej czy później jakimś seppuku.
            • avatar
              bullseye
              1
              Cóż dalej wolę fotel pół kubełkowy z mojego auta, z prawdziwej skóry, z regulacja boczków, pleców i ud, a do tego z grzaniem i chłodzeniem.....
              Rama krzesła obrotowego z IKEA 99zł, parę kształtowników z amelinium 100zł, dwie godziny pracy 200zł, fotel z allegro w dobrym stanie 500zł - 899zł a mamy fotel który wygodą niszczy jak na razie każdy inny na którym siedziałem !
              • avatar
                kalkulatorek
                1
                Bardzo dobry produkt w czasach gdy dzieci się nie wychowuje, a chowa jak np. świnki. Junior gra i olewa wszystko. Przychodzi wkurzony rodzic i próbuje wyłączyć PC (lub konsolę). Jedno cięcie kataną i po problemie. I po rodzicu też. Dla ofiar polskiego systemu edukacji: jaja sobie robię czyli kpię na maksa.....
                • avatar
                  Nefae
                  0
                  Wygląda jak fotel dla pań, który zobaczył facet i z wrażenia zwymiotował na całe oparcie. Ale pomysł z kataną OP, już nie rzucasz myszką czy padem o ścianę, tylko wyciągasz miecz i kroisz monitor... albo rodzinę.