Technologie i Firma

„Pogromcy Optimusa” skazani

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Sąd wydał wyrok w sprawie trójki mężczyzn oskarżonych o nadużycie zaufania w obrocie gospodarczym. Sprawa trwała 7 lat.

Historia firmy Optimus mogłaby posłużyć za scenariusz naprawdę dobrego thrillera. To jednak nie film, a rzeczywistość. Spór jednak wreszcie się kończy. Jest wyrok sądu – skazujący, choć niezbyt zadowalający..

W 2009 roku do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Michałowi L., Piotrowi L. i Michałowi D. Powód? Nadużycie zaufania w obrocie gospodarczym, fałszerstwo i bezprawne przejęcie spółki.

Każdemu z trzech mężczyzn postawionych zostało kilka zarzutów. Najważniejszy z nich: zakup 54 tysięcy akcji spółki Michała D. przez Michała L. za 3,9 mln zł bez ekonomicznego uzasadnienia i wykonania rzetelnej wyceny. W efekcie kapitał spółki został podwyższony, a skład akcjonariuszy zmieniony. To zaś oznaczało ogromne szkody dla Optimusa.

Sąd wycenił szkodę na co najmniej 15 mln złotych. Tym bardziej dziwić może iście symboliczna kara dla oskarżonych. Łącznie na rzecz CD Projektu (następcy Optimusa) mają oni przekazać około… 200 tysięcy złotych.

Każdy z mężczyzn usłyszał też wyrok skazujący na pozbawienie wolności. Michał L. na 1,5 roku więzienia, w zawieszeniu na 3 lata, a Piotr L. i Michał D. – na 2 lata więzienia, w zawieszeniu na 5 lat.

Szefowa rady nadzorczej CD Projektu Katarzyna Szwarc tak komentowała wyrok: „to dowód na to, że sądy zaczynają rozumieć istotę przestępstw gospodarczych. Kary są jednak symboliczne, biorąc pod uwagę skalę zarzutów i wysokość wyrządzonych szkód, a na wyrok trzeba było długo czekać”.

Źródło: Rzeczpospolita

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    7 lat procesu i symboliczne kary... czuć w powietrzu tłuściutkie smarowanie.
    11
  • avatar
    Konto usunięte
    Myślałem, że zostali skazani urzędnicy którzy zniszczyli firmę
    10
  • avatar
    roman106
    Tylko 7 lat procesu? Ktoś nieźle musiał w łapę dać.
    8
  • avatar
    kropak
    A nie dawno w tv był film jak to działa "Układ zamknięty" na faktach.
    6
  • avatar
    Barubar24
    Sędzia powinien odpowiadać materialnie za wydawane przez siebie wyroki. Gdyby taki jeden z drugim zapłacili po kilka milionów PLN, drudzy by poszli po rozum do głowy.
    5
  • avatar
    Author
    Sądy nic nie rozumieją w zasadzie nie muszą mają wszystko z tyłu, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za nic, a jak ktoś chce zmienić ten chory system to zaraz afera, że ich niezależność niszczą heheheh żałosne. Koszty wadliwych orzeczeń pokrywa podatnik czyli ja ty on.

    Dziedziczenie stanowisk w administracji to żadna tajemnica.

    Musi istnieć mechanizm, który surowo i trwale będzie usuwał nadużycia na przykład gdy okoliczności wskazują na stronniczy werdykt sądu wtedy sędzia jest usuwany dożywotnio z zawodu ale kto na to pozwoli?
    4
  • avatar
    BluePandoraBox
    nakraść w spółce można miliony i dostać zawiasy
    weźmiesz złom który leżał kilka lat i nikt tym się nie interesował to dostaniesz dwa lata bez zawiasów - znam taki przypadek
    3
  • avatar
    kriswolf
    Granda
    1
  • avatar
    rahl_r
    A ja myślałem, że się wzięli za Megatrona i spółkę ;-)
    1